Gracz przeszedł Minecrafta bez używania chodzenia

Gracz przeszedł Minecrafta bez używania chodzenia

Tytuł brzmi absurdalnie? Cóż, jest prawdziwy! YouTuber o pseudonimie TheHeightAdvantage dokonał niemożliwego i zabił Ender Dragona (Smoka Endu) nie wykonując przez całą rozgrywkę nawet jednego kroku. Zaintrygowani? Czytajcie dalej.

Gracze stawiają przed sobą różnego rodzaju dziwne wyzwania, które mają wzbudzić podziw innych. Dark Souls zaliczone na kierownicy jako kontrolerze? Spoko. Przejście Fallout: New Vegas bez zabijania choćby jednej osoby? Da się zrobić. Nikt wcześniej nie dokonał czegoś tak zwariowanego w Minecrafcie. TheHeightAdvantage uruchomił Minecrafta, dezaktywował wszystkie klawisze odpowiedzialne za poruszanie się i rzucił się w wir akcji, pragnąć ukończyć grę.

Oczywiście pomysłowy youtuber musiał jakoś przemieszczać się po mapie. Używał więc do tego łódek - wchodząc do nich i wychodząc poruszał się nieznacznie, acz wystarczająco do osiągania wyznaczanych sobie celów. Pomagało mu w tym także nieodłączne wiaderko z wodą. Pomyślcie tylko jaką cierpliwością musiał się wykazać... W końcowej fazie gracz wykorzystał świnię z założonym siodłem, której nadał imię "Little Timmy" i którą kierował przy wykorzystaniu kija oraz marchewki. Świnka niestety nie przeżyła wyprawy do krainy Endu.

Lenovo Legion

Cały proces "przejścia" Minecrafta zajął TheHeightAdvantage około 30 godzin. Całkiem szybko, prawda?

Czym byłaby opowieść o tak niesamowitym wyczynie bez udostępnienia Wam filmu, który dokumentuje całą przygodę. Dokonanie TheHeightAdvantage zobaczycie oglądając poniższy materiał, który jest 8,5-minutowym zlepkiem najważniejszych wydarzeń na przestrzeni całego wyzwania.

Podejmujecie wyzwanie i robicie to samo? A może możecie się pochwalić równie niezwykłym sposobem na zaliczenie innej gry?

Opublikowano przez: Anna