Czy to już koniec gier MOBA?

Czy to już koniec gier MOBA?

O czym ostatnio najczęściej słyszy się na rynku gier? No tak, o battle royale, najnowszym gatunku strzelanin, który został zapoczątkowany w formie moda do Army 3 - H1Z1. Dzisiaj nie ma na świecie gracza, który nie słyszał o rekordach pobitych przez PUBGa czy nowszego Fortnite’a. Doszło do tego, że teraz każdy większy wydawca tworzy własną produkcję battle royale, bądź już umieścił jej namiastkę w jednym ze swoich tytułów. Nie wiemy czy to zauważyliście, ale w całym tym szumie gdzieś zaginęły gry MOBA, a dotychczas to one były królowymi internetowych newsów i artykułów. Jeżeli już ktoś o nich mówi, to twierdzi, że gry MOBA umierają, albo że są przemijającą mogą. Ale czy rzeczywiście tak jest? Czy zbliża się rychły koniec tego gatunku? Dzisiaj przedstawiliśmy przyjrzeć się tej kwestii i ją rozstrzygnąć.

Gry MOBA nie powstały wczoraj

No cóż, gry MOBA mają długą historię, a nawet bardzo długą. Ich początki sięgają bowiem fanowskiej Mapy do Starcrafta – Aeon of Strife, czy do Warcrafta III: Reign of Chaos – Defense of the Ancients (DotA), która w 2003 roku spowodowała wybuch popularności tego gatunku. Niemiej, swojej złotej ery MOBY doczekały się wraz z premierą Leauge of Legends, która nastąpiła w 2009 roku. To właśnie dzięki tej grze gatunek MOBA zaistniał w masowej świadomości.

Lenovo Legion

Nie wiemy czy zdajecie sobie sprawę z tego, jak dawno był 2009 rok? W końcu, 9 lat to w branży gier kawał czasu. Nie wierzycie nam? To pomyślcie, że w 2009 roku topową kartą graficzną był GeForce GTX 295, Sony i Microsoft sprzedawały PlayStation 3 i Xboxa 360, a o kolejnej generacji konsol jeszcze nikt nie myślał. Poza tym, wtedy premierę miały pierwsze Borderlandsy, Assassin’s Creed II czy The Sims 3. Wcale nie zdziwiłoby nas więc, gdyby o MOBAch nikt już nie pamiętał, skoro tak jest w przypadku wielu gier sieciowych, które w tamtym okresie triumfowały.

Lenovo Legion

Niemniej, przez lata gry MOBA miały się świetnie. Chociaż od razu po premierze League of Legends nie było jeszcze ogromnym hitem (tak, przyciągnęło do siebie fanów oryginalnej Doty, ale prawie nic poza tym), z czasem, między innymi za sprawą swojego modelu płatności – wszakże LOL był pierwszym poważnym tytułem free-to-play, który nie oferował możliwości uzyskania żadnej przewagi nad innymi za pieniądze – jego baza graczy urosła do gigantycznych rozmiarów. Prawdopodobnie za sprawą LOLa wiele innych gier MOBA oparto na takim modelu biznesowym. Wydane bowiem nieco później wierniejsze oryginalnej Docie, ale płatne Heroes of Newerth nigdy nie dorównało tytułowi Riota.

Lenovo Legion

Popularność LOLa zaczęła masowo się powiększać w 2011, a swoją zasługę miał w tym wprowadzony rok wcześniej tryb rankingowy. Pierwsze mistrzostwa w LOLu oglądało ponad 1,5 miliona osób, a to między innymi za sprawą szybkiego rozwoju gry, obejmującego dodawanie kolejnych nowych postaci oraz optymalizację pod e-sport. Potem było coraz lepiej. Pod koniec roku Riot pochwalił się bowiem, że konta w LOLu miało już 32,5 miliona użytkowników, dziennie w grze czas spędzało 4,2 miliona osób, a miesięcznie 11,5 miliona.

Przez długi czas LOL nie miał poważnej konkurencji, mimo że inne gry MOBA oczywiście zadebiutowały na rynku. Niemniej jednak, ta pojawiła się dopiero wtedy, gdy wystartowały zamknięte beta testy Doty 2, która graficznie prezentowała się dużo lepiej niż LOL, a nad którą pracowało Valve, wraz z współtwórcą pierwszej Doty. Te beta testy przyciągnęły setki tysięcy graczy, natomiast już po swojej premierze, która nastąpiła w 2013 roku, Dota 2 stała się jedną z najpopularniejszych gier na Steamie i pozostaje nią do dzisiaj.

Lenovo Legion

Tak jak teraz dzieje się w przypadku Battle Royale, także i wtedy wszyscy więksi wydawcy postanowili dodać do swojego portfolio własną grę MOBA, przewidując, że łatwo zarobią na nich pieniądze. Niestety, poza Heroes of the Storm Blizzarda większość z nich okazała się totalnymi klapami. Od momentu premiery LOLa zapowiedziano aż 27 gier MOBA, ale ostatecznie 13 z nich anulowano. Nieliczne z nich zdołały zebrać pokaźną liczbę graczy – Dota 2, HotS oraz Smite. LOL tymczasem rozwijał się w najlepsze, bijąc kolejne rekordy. W 2012 roku posiadał on 32 miliony aktywnych użytkowników miesięcznie, a w 2014 roku 67 milionów. Niestety, w późniejszym czasie Riot nie podzielił się kolejnymi oficjalnymi danymi na ten temat. Ostatnie nieoficjalne pojawiły się natomiast w 2016 roku, zgodnie z którymi w LOLa miesięcznie grało 100 milionów osób. Prawdopodobnie później podobnych informacji nie zobaczyliśmy, gdyż Riot nie miał się już czym chwalić. Czyżby wtedy baza graczy LOLa zaczęła spadać? Jeśli tak, jest ku temu powód. W 2017 roku zaczęła się moda na gry battle royale.

Następna strona
Spis treści: