Czy Epic Games Store kiedykolwiek dorówna Steamowi?

Czy Epic Games Store kiedykolwiek dorówna Steamowi?

W grudniu minionego roku, zupełnie znikąd na rynku pojawiła się nowa platforma służąca do cyfrowej dystrybucji gier. Mowa oczywiście o Epic Games Store – sklepie uruchomionym przez producenta Fortnite. Sklepie, który zdołał wywołać już niemałą aferę związaną przede wszystkim z premierą Metro Exodus. Ma stanowić on bezpośrednią konkurencję dla Steama, ale czy ten kiedykolwiek będzie w stanie dorosnąć mu do pięt? W tym artykule postaramy się na to pytanie odpowiedzieć.

Co Epic Games Store oferuje?

Gdy Epic Games po raz pierwszy ogłosiło, że wkrótce otworzy własny sklep z grami, tym czym przede wszystkim ten miał zagrozić Steamowi były stawki prowizji, które firma zamierzała pobierać od twórców gier. Tak więc, od momentu swojego debiutu Epic Games Store gwarantuje deweloperom większą część zysków ze sprzedaży ich tytułów. Obecnie, twórcy zarabiający na Steamie mniej niż pewną określoną kwotę (10 milionów dolarów na grę), zostawiają bowiem Valve aż 30 procent przychodów, podczas gdy Epic Games pobiera od nich prowizję na poziomie 12 procent.

Lenovo Legion

Przypomnijmy, że od jakiegoś czasu studia sprzedające większe i droższe gry – AAA – po przekroczeniu wspomnianego pułapu muszą zostawiać na Steamie mniejszą prowizję. Tak więc, oferta od Epic Games jest szczególnie kusząca dla studiów zajmujących się tworzeniem gier indie, którzy na Steamie nie są w stanie tego pułapu osiągnąć. Jest to bardzo pozytywny aspekt, który niesie za sobą nowy sklep. Ale zaraz, zaraz – cały czas mowa o deweloperach. Co Epic Games ma oferować graczom?

Pod względem funkcji nie jest różowo

No właśnie, tutaj zaczynają się schody. Po uruchomieniu, Epic Store wydaje się wręcz dziwnie pusty. Jaką ma być on konkurencją dla Steama, skoro nie posiada on tak wielu elementów do których gracze są przyzwyczajeni? Mowa tu przede wszystkim o braku takich podstaw jak profile użytkowników, fora czy wsparcie dla modów. Ba, nie ma w nim nawet… wyszukiwarki. No cóż, przynajmniej wyposażono go w listy znajomych i czat. Steam góruje nad Epic Games Store jeszcze pod kilkoma innymi względami, a oto cała ich lista:

Lenovo Legion

Niestety, trudno usprawiedliwiać takie niedobory na Epic Games Store tym, że mowa o zupełnie nowej platformie. Myślimy, że Epicowi nie brakowało pieniędzy i deweloperów, aby dużo lepiej przemyśleć i zaprojektować sklep. Tak, Steam potrzebował dużo czasu na rozwój i systematyczne wprowadzanie kolejnych udogodnień, jednakże Epic miało wszystko podane na tacy – mogło się na Steamie wzorować.

Rozumiemy, że możecie sobie pomyśleć, że może przecież Epic wcale nie chciało kopiować Steama – i tak, firma zdaje się preferować bardziej przejrzysty i prostszy design. Niemniej, wydaje nam się, że bez wymienionych funkcji Epic Games Store będzie miało problem z przyciągnięciem użytkowników. W końcu, jak już wspomnieliśmy Ci są do Steama przyzwyczajeni, a przyzwyczajenia trudno zmienić.

Lenovo Legion

Powyższe doskonale pokazał przykład Metro Exodus, które tuż przed premierą zostało przeniesione ze Steama na Epic Games Store (ekskluzywnie na rok). Cóż, gracze nie byli z tego faktu zadowoleni, a w zasadzie to nadal nie są.

Czy ekskluzywne tytuły wystarczą Epic Games Store?

Odchodząc od funkcjonalności powinniśmy powiedzieć, czym jeszcze Epic Games próbuje przyciągnąć użytkowników do swojego sklepu. Przede wszystkim środkiem ściągającym graczy są udostępniane co dwa tygodnie darmowe tytuły. Wśród nich znalazła się przede wszystkim Subnautica, która rzeczywiście sprowadziła do sklepu sporo osób, także nas.

Drugim środkiem, który ma służyć utarciu nosa Steamowi, są tytuły ekskluzywnie dostępne w Epic Games Store. Niemniej, chociaż fakt, że The Division 2 pojawi się nie na Steamie a w Epic Store, przeszedł jeszcze bez większego echa, tak wieści o przeniesieniu do Epic Store Metro Exodus wywołały oburzenie. Oznacza to, że Epic musi dużo rozważniej takie tytuły dobierać – w przeciwnym razie będzie generować zły PR, czyli efekt odwrotny do zamierzonego.

Lenovo Legion

Ale czy darmowe gry i „exclusivy” Epicowi wystarczą? Naszym zdaniem nie, a przynajmniej, dopóki sklep nie zostanie wyposażony w wymienione kilka akapitów wcześniej funkcjonalności. W końcu, ostatnio sklep udostępnia za darmo mało popularne gry, które raczej wzbudzają niewielkie zainteresowanie, a jak jest z exlusivami już wiecie.

Niestety, z Epic Games Store wiąże się jeszcze jeden poważny problem. W porównaniu do Steama oferuje on bowiem zaledwie garstkę gier. Na platformie Valve znajdziemy ich aż kilkanaście tysięcy, a na platformie Epic – nie więcej niż 50. Niektórym może się wydawać, że Steam jest śmietnikiem, ale czy tak ogromny wybór nie jest czymś pozytywnym?

Lenovo Legion

Jak zmieni się Epic Games Store w 2019 roku?

Na szczęście, mimo że Epic Games Store jest obecnie poważnie wybrakowany, z czasem ma się to zmienić, a przynajmniej w pewnym stopniu. Na podstawie słów założyciela Epic – Tima Sweeneya - oraz dyrektora do spraw strategii wydawniczej – Sergeya Galyonkina – możemy spodziewać się, że do sklepu trafią możliwość recenzowania gier przez użytkowników, profile użytkowników, zapisywanie w chmurze, tryb offline i inne podstawowe funkcje. Mamy nadzieję, że rzeczywiście się tak stanie.

Czy Epic Games Store ma szanse w starciu ze Steamem?

Epic Games nie boi się wydawania pieniędzy zarabianych dzięki Fortnite, jednak myślimy, że będzie musiał wydać ich jeszcze dużo, dużo więcej i będzie potrzebował mnóstwo pracy, jeśli firma chce, aby jej sklep kiedykolwiek dorównał Steamowi. Platforma Valve posiada bowiem 90 milionów użytkowników każdego miesiąca, których nie wystarczy po prostu zwabić darmowymi grami i tytułami ekskluzywnymi. Przedsiębiorstwo musi zdobyć ich zaufanie i rozbudować swoją aplikację na tyle, aby Ci mogli pozostać przy niej nie tylko ze względu na kilka gier, ale ze względu na rosnącą społeczność, która mogłaby się ze sobą komunikować.

Lenovo Legion

Z istnienia Epic Games Store może wyniknąć bardzo pozytywna rzecz. Otóż, nowa konkurencja może zmusić Steam do prężniejszego rozwoju - rozwoju sprzyjającego, mamy nadzieję, przede wszystkim graczom. Oby tylko walka gigantów nie sprawiła, że gracze zapomną o takich platformach jak GOG.com, które oferują coś zupełnie innego niż oni.