Kończy się fantastyczny rok dla graczy. Mimo że jeden tytuł zgarnął większość nagród, to minione miesiące obfitowały we wspaniałe gry z przeróżnych gatunków. Kolejny rok zapowiada się co najmniej równie dobrze.

Tutaj chcemy przedstawić sześć tytułów, na które czekamy najbardziej – i tak, zabrakło tutaj GTA 6, ponieważ na premierę wersji pecetowej ponownie będzie trzeba trochę poczekać. Na szczęście nawet bez nowego Grand Theft Auto, nie zabraknie ekscytujących nowości.

Dawn of War 4

King Art Games, studio odpowiedzialne za udaną strategię Iron Harvest, bierze się za kultową markę. Co z tego wyjdzie? Pierwsza zapowiedź z targów Gamescom oraz wypowiedzi twórców sugerują, że będzie – co najmniej – dobrze.

Nie cierpimy dziś na nadmiar wysokobudżetowych strategii czasu rzeczywistego, tym bardziej cieszy, że Dawn of War 4 nadchodzi. Co ważne, gra jest wzorowana przede wszystkim na pierwszej części cyklu, przez wielu uznawanej za najlepszą.

Producenci zdecydowali się na ciekawy zestaw frakcji. Otrzymamy oczywiście Orków i Kosmicznych Marines, ale poza tym pokierujemy też – po raz pierwszy w serii – oddziałami Adeptus Mechanicus. Zestaw czterech armii dopełnią Nekroni. Wszystkimi frakcjami zagramy w obszerne kampanie fabularne.

Slay the Spire 2

Slay the Spire to jeden z największych rogalikowych hitów na Steamie, więc nikogo nie zdziwi fakt, że zapowiedź sequela spotkała się z ciepłym przyjęciem. Premierę zaplanowano na marzec 2026 roku.

Druga część będzie tradycyjną kontynuacją dla konserwatywnych fanów. Twórcy nie planują żadnych rewolucyjnych zmian. Otrzymamy po prostu więcej kart, nowe moce, nowych przeciwników i bossów. Struktura rozgrywki oraz karciane mechaniki walki pozostaną niezmienne.

Warto zaznaczyć, że Slay the Spire 2 zadebiutuje – tak, jak oryginał – jako projekt Early Access, którego rozwój potrwa około dwunastu miesięcy.

Resident Evil Requiem

Kultowa seria od Capcomu wraca do Raccoon City, a jednym z bohaterów będzie Leon Kennedy, którego ostatni raz widzieliśmy w Resident Evil 6 lata temu. Będzie się działo.

Akcja gry osadzona jest około 30 lat po zniszczeniu wspomnianego miasta, a główną bohaterką jest Grace Ashcroft – analityczka FBI, która zostaje wysłana, by zbadać serię tajemniczych zgonów i infekcji. Rozgrywka jako Grace będzie w większym stopniu survivalowa i przerażająca. Leon z kolei, jako wprawiony w boju weteran, pojawi się w misjach pełnych akcji.

Co ciekawe, twórcy od początku zaoferują graczom wybór – możliwa będzie zabawa z perspektywy pierwszoosobowej, lub też z widokiem TPP, wedle uznania.

Phantom Blade Zero

Jedna z najciekawszych i najprzyjemniejszych gier akcji, w jakie można było zagrać na targach Gamescom, doczekała się już daty premiery. Chińskie Phantom Blade Zero ukaże się 9 września.

Ten tytuł to nie kolejny soulslike. Zamiast tego otrzymujemy dynamiczną grę akcji, w której rozgrywka przywodzi na myśl produkcje w stylu Metal Gear Rising. Wszystko to w mrocznym świecie inspirowanym chińskimi mitami.

Gra zaoferuje kilkanaście rodzajów broni, a każdy z nich to zupełnie inny zestaw ciosów oraz kombosów. Walki z bossami mają stanowić spore wyzwanie, ale Phantom Blade Zero nie ma być drugim Wukongiem – przygotowano dwa poziomy trudności do wyboru, a więc każdy dostosuje przygodę do własnych preferencji.

The Blood of Dawnwalker

Rebel Wolves to studio założone przez byłych deweloperów z CD Projekt Red, którzy pracowali między innymi nad Wiedźminem 3. The Blood of Dawnwalker przypomina pod niektórymi względami Dziki Gon, ale też dostatecznie się od tej gry odróżnia.

To RPG akcji na nieco mniejszą skalę, choć wciąż zapewniający kilkadziesiąt godzin zabawy. Wcielamy się tutaj w Coena – tytułowego „Dawnwalkera”, człowieka przemienionego w coś pośredniego między śmiertelnikiem a wampirem. Ma on 30 dni i nocy, aby uratować swoją rodzinę, zrozumieć swoją nową naturę i zdecydować, czy walczyć o swoje człowieczeństwo.

System walki przywodzi na myśl Wiedźmina 3, choć mamy tu też zestaw imponujących wampirzych mocy bohatera – w tym teleportację niczym z Dishonored. Podczas kampanii podejmiemy wiele wyborów, które ukształtują dalszy przebieg historii.

007 First Light

Tytuł ten budzi sporo emocji, ponieważ to pierwsza nowa gra studia IO Interactive od wielu, wielu lat. Studio to jest znane głównie z cyklu Hitman, od którego postanowiło na moment odpocząć.

First Light to przygodowa gra akcji, która połączy rozgrywkę w stylu wspomnianego Hitmana z zabawą z typowych strzelanek typu Uncharted. Będziemy się tutaj zarówno skradać, prowadzić śledztwa, ale też brać udział w efektownych pościgach i strzelaninach.

Gra przedstawi początki kariery Jamesa Bonda w MI6. Świeżo zwerbowany bohater będzie musiał udowodnić, że potrafi stanąć na wysokości zadania. Fabuła opowie o niebezpiecznym spisku, który zagrozi przyszłości Wielkiej Brytanii.

Share This