Survival i crafting? Oto najlepsze gry z tymi mechanikami

Survival i crafting? Oto najlepsze gry z tymi mechanikami

Gry survivalowe z rozbudowanym systemem craftingu od lat cieszą się niesłabnącą popularnością. Oferują one unikalne połączenie wolności, kreatywności i ciągłego poczucia zagrożenia, które wciąga graczy na setki, a nawet tysiące godzin. Od samotnej walki o przetrwanie w obcym świecie, przez budowanie imponujących fortec, aż po kooperacyjne zmagania z siłami natury i innymi graczami – gatunek ten ma do zaoferowania niezwykle zróżnicowane doświadczenia. W tym artykule przyjrzymy się najlepszym grom, które mistrzowsko łączą w sobie mechaniki survivalu i craftingu, tworząc niezapomniane wirtualne przygody.

Spis treści

Subnautica

Subnautica to tytuł, który zrewolucjonizował gatunek, przenosząc akcję w głębiny obcej, oceanicznej planety. Po awaryjnym lądowaniu, gracz, dysponując jedynie niewielką kapsułą ratunkową, musi stawić czoła nieznanemu ekosystemowi, aby przetrwać. Gra mistrzowsko buduje atmosferę – od zachwycających, oświetlonych bioluminescencyjną florą raf koralowych, po mrożące krew w żyłach, ciemne otchłanie, w których czają się gigantyczne lewiatany.

Kluczem do przetrwania jest tutaj crafting. Zaczynając od prostych narzędzi, takich jak nóż czy butla z tlenem, stopniowo odblokowujemy coraz bardziej zaawansowane technologie. Skanowanie lokalnej fauny i flory pozwala pozyskiwać nowe schematy, co prowadzi do budowy zaawansowanych baz podwodnych, łodzi podwodnych i potężnych mechów. Zarządzanie zasobami, takimi jak tlen, woda i żywność, jest stałym wyzwaniem, a każda wyprawa w głąb oceanu to ryzykowna eskapada, która może zakończyć się zarówno odkryciem cennych surowców, jak i spotkaniem z drapieżnikiem. Subnautica wyróżnia się również wciągającą fabułą, która stopniowo odkrywa tajemnice planety 4546B i starożytnej, zaawansowanej cywilizacji.

Valheim

Valheim to fenomen, który szturmem zdobył serca graczy na całym świecie. Wcielamy się w nim w duszę wikinga, zesłaną do dziesiątego świata nordyckiej mitologii, aby zgładzić potężnych wrogów Odyna i zaprowadzić porządek. To, co wyróżnia Valheim, to unikalne połączenie brutalnego survivalu z satysfakcjonującym systemem budowania i eksploracji.

Świat gry jest proceduralnie generowany, co sprawia, że każda rozgrywka jest inna. Od spokojnych Łąk, przez mroczną Puszczę, aż po zdradzieckie Bagna i ośnieżone Góry – każdy biomy stawia przed graczem nowe wyzwania i oferuje unikalne surowce. System craftingu jest głęboko powiązany z postępami w grze. Pokonanie każdego z mitycznych bossów odblokowuje dostęp do nowych narzędzi i materiałów, co pozwala na tworzenie potężniejszego oręża i solidniejszych pancerzy. Budowanie w Valheim to czysta przyjemność – intuicyjny system pozwala na wznoszenie zarówno prostych chat, jak i imponujących, wielopiętrowych fortec. Gra kładzie również duży nacisk na kooperację, a wspólne polowania, budowanie i walki z bossami dostarczają niezapomnianych wrażeń.

Enshrouded

Enshrouded to stosunkowo nowa propozycja, która czerpie inspiracje z takich tytułów jak Valheim czy The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Akcja gry osadzona jest w królestwie Embervale, które zostało spowite przez śmiertelną mgłę znaną jako Shroud. Gracz wciela się w Flameborna – ostatnią nadzieję ludzkości, zdolnego do przetrwania w zabójczej mgle.

Mechanika survivalu w Enshrouded jest mniej karząca niż w wielu innych grach tego typu – nie musimy martwić się o głód czy pragnienie. Zamiast tego, jedzenie i picie zapewniają potężne wzmocnienia, kluczowe podczas eksploracji i walki. Gra wyróżnia się niezwykle swobodnym i potężnym systemem budowania opartym na wokselach. Pozwala to na tworzenie niemal dowolnych konstrukcji z ogromną precyzją, od podziemnych kryjówek po strzeliste zamki. Eksploracja spowitych mgłą terenów jest ryzykowna, ale i nagradzająca – to tam znajdujemy najcenniejsze surowce i odkrywamy sekrety upadłego królestwa. Enshrouded oferuje również rozbudowany system walki oraz drzewko umiejętności, pozwalające na dostosowanie postaci do własnego stylu gry.

Project Zomboid

Project Zomboid to gra dla tych, którzy szukają prawdziwego wyzwania. Zamiast pytać „czy zginiesz?”, gra pyta „jak zginiesz?”. W tej izometrycznej symulacji apokalipsy zombie każdy, nawet najmniejszy błąd, może być ostatnim. Przetrwanie w hrabstwie Knox to nieustanna walka z głodem, pragnieniem, zmęczeniem, chorobami i, oczywiście, hordami nieumarłych.

Gra oferuje niezwykle głęboki i realistyczny system craftingu i przetrwania. Musimy dbać o każdy aspekt życia naszej postaci – od zabezpieczania ran i gotowania posiłków, po walkę z depresją i nudą. System rzemiosła pozwala na tworzenie barykad, modyfikowanie broni, a nawet uprawę roli i zbieranie deszczówki. Każdy budynek w ogromnym, otwartym świecie gry jest w pełni eksplorowalny i może stać się naszą tymczasową lub stałą bazą. Project Zomboid to gra bezlitosna, w której śmierć jest ostateczna, a każde kolejne podejście to nowa, tragiczna historia o próbie przetrwania w świecie, który już dawno upadł.

Dune: Awakening

Dune: Awakening to survivalowe MMO, które rzuca graczy na bezlitosną, pustynną planetę Arrakis. Kluczem do przetrwania jest adaptacja do ekstremalnych warunków: należy nieustannie zarządzać zapasami wody, szukać schronienia przed morderczymi burzami piaskowymi i przede wszystkim unikać spotkania z gigantycznymi czerwiami pustyni. Centralnym punktem rozgrywki jest walka o kontrolę nad melanżem – najcenniejszą substancją we wszechświecie, która napędza ekonomię, konflikty i polityczne intrygi na serwerze.

Podstawą rozgrywki jest rozbudowany system rzemiosła, który pozwala na ewolucję od prostych narzędzi i schronień po zaawansowane, ufortyfikowane bazy oraz ikoniczny sprzęt, taki jak destylzbroje czy ornitoptery. Jako gra MMO, Dune: Awakening kładzie ogromny nacisk na interakcje między graczami, którzy tworzą gildie, walczą o terytoria i zasoby, a ich wspólne działania dynamicznie kształtują świat. Sukces zależy tu nie tylko od siły, ale również od sprytu w handlu, dyplomacji i bezwzględnej walce o dominację na Arrakis.

Raft

Raft oferuje jedno z najbardziej oryginalnych założeń w gatunku. Rozpoczynamy grę na niewielkiej, skleconej z kilku desek tratwie, dryfując po bezkresnym oceanie. Naszym jedynym narzędziem jest prosty, plastikowy hak, za pomocą którego musimy wyławiać z wody dryfujące śmieci – deski, plastik, liście palmowe.

To właśnie te pozornie bezużyteczne odpady są podstawą całego systemu craftingu. Z pozyskanych surowców stopniowo rozbudowujemy naszą tratwę, tworząc nowe piętra, instalując oczyszczalniki wody, grille do gotowania ryb, a nawet systemy nawigacyjne. Ocean jest jednak pełen niebezpieczeństw, a największym z nich jest rekin, który nieustannie krąży wokół naszej tratwy, próbując zniszczyć jej fundamenty. Raft to jednak nie tylko walka o przetrwanie na wodzie. Podążając za wskazówkami z odbiornika radiowego, odkrywamy wyspy, opuszczone stacje badawcze i podwodne kompleksy, które stopniowo odsłaniają fabułę gry i tajemnicę zalanego świata. To idealna propozycja dla fanów kooperacji i spokojniejszej, choć wciąż wymagającej, rozgrywki.

Rust

Rust to synonim hardkorowego, wieloosobowego survivalu. Rzucony na losową wyspę nago, jedynie z kamieniem i pochodnią, gracz musi walczyć nie tylko z głodem, pragnieniem i dziką zwierzyną, ale przede wszystkim z innymi graczami. W świecie Rust zaufanie jest towarem deficytowym, a każdy nieznajomy może okazać się śmiertelnym wrogiem.

Podstawą jest tutaj gromadzenie surowców – drewna, kamienia, metalu – które służą do budowy bazy, tworzenia broni i pancerzy. System craftingu jest rozbudowany i wymaga odkrywania nowych schematów poprzez badanie znalezionych przedmiotów. Rozwój technologiczny jest kluczowy – od prostego łuku, przez rewolwery, aż po karabiny szturmowe i materiały wybuchowe. Gra skupia się na dynamicznych interakcjach między graczami, tworzeniu sojuszy, prowadzeniu wojen klanowych i przeprowadzaniu zuchwałych rajdów na bazy przeciwników. Rust to brutalne i bezkompromisowe doświadczenie, które nagradza spryt, determinację i umiejętność adaptacji do nieustannie zmieniających się warunków.

Minecraft

Mówiąc o grach z craftingiem, nie można pominąć Minecrafta – tytułu, który zdefiniował gatunek i stał się globalnym fenomenem. Choć często kojarzony z trybem kreatywnym, oferującym nieskończone możliwości budowania, jego sercem dla wielu pozostaje tryb przetrwania.

Wylądowawszy w proceduralnie generowanym świecie zbudowanym z bloków, naszym pierwszym zadaniem jest przetrwanie nocy, kiedy to pojawiają się potwory. Zbieranie drewna, kamienia i innych surowców pozwala na tworzenie podstawowych narzędzi, schronienia i broni. System craftingu w Minecrafcie jest prosty w założeniach, ale oferuje ogromną głębię, pozwalając na tworzenie skomplikowanych mechanizmów z użyciem redstone’a, warzenie mikstur i zaklinanie ekwipunku. Eksploracja jaskiń w poszukiwaniu diamentów, budowanie wymyślnych farm, handel z osadnikami czy wreszcie podróż do innych wymiarów, aby zmierzyć się z potężnymi bossami – Minecraft w trybie przetrwania to niekończąca się przygoda, napędzana ciekawością i kreatywnością gracza.

Terraria

Często nazywana „dwuwymiarowym Minecraftem”, Terraria jest w rzeczywistości czymś znacznie więcej. To gra, która łączy w sobie elementy survivalu, craftingu, eksploracji i dynamicznej walki w stylu gier RPG akcji. Świat Terrarii, choć przedstawiony w 2D, jest ogromny i pełen tajemnic, od latających wysp na niebie, po piekielne czeluście głęboko pod ziemią.

System craftingu jest tu absolutnie gigantyczny, oferując tysiące przedmiotów do stworzenia – od broni i pancerzy, przez meble i materiały budowlane, aż po magiczne akcesoria. Postęp w grze jest napędzany przez pokonywanie kolejnych, coraz potężniejszych bossów, co odblokowuje nowe materiały, postacie niezależne i wydarzenia na świecie. Terraria kładzie znacznie większy nacisk na walkę i zdobywanie ekwipunku niż Minecraft, oferując setki rodzajów broni o unikalnych właściwościach. Możliwość budowania własnych miast dla przybywających NPC, odkrywanie unikalnych biomów i stawianie czoła inwazjom potworów sprawiają, że Terraria to niezwykle bogate i satysfakcjonujące doświadczenie, które wciąga na setki godzin.

Astroneer

Astroneer to gra, która stawia na bardziej relaksujące i pozbawione przemocy podejście do gatunku survival. Wcielamy się w astronautę, który w XXV wieku eksploruje odległe planety w poszukiwaniu zasobów i odkryć. Naszym głównym narzędziem jest narzędzie terenu, które pozwala na dowolne kształtowanie powierzchni planet – kopanie tuneli, tworzenie ramp czy wyrównywanie terenu pod budowę bazy.

Przetrwanie w Astroneer skupia się na zarządzaniu tlenem i energią. Opuszczając naszą bazę lub pojazd, musimy rozstawiać specjalne słupki z tlenem, tworząc sieć podtrzymującą życie, co pozwala na coraz dalszą eksplorację. System craftingu jest modularny i bardzo intuicyjny. Zbierane surowce przetwarzamy w drukarkach 3D na nowe moduły do bazy, pojazdy czy ulepszenia dla naszego ekwipunku. Gra zachęca do kreatywności i odkrywania, a podróże między planetami o unikalnych krajobrazach i surowcach dają ogromną satysfakcję. Astroneer to idealna propozycja dla tych, którzy w grach survivalowych cenią sobie przede wszystkim eksplorację, budowanie i spokojną atmosferę, zwłaszcza podczas kooperacyjnej zabawy z przyjaciółmi.

Sons of the Forest – data premiery utrzymana, ale…

Sons of the Forest – data premiery utrzymana, ale…

Wielkimi krokami nadchodzi kontynuacja świetnego survival horroru, jakim był The Forest. Sons of the Forest będzie ciągnął klimat pierwszej części – czyli zadaniem gracza będzie przeżyć w tytułowym lesie, który nie dość, że jest wrogi, to jeszcze zamieszkały przez zdziczałym mutantów-kanibali. W „Synach” mamy za zadanie nie tylko przeżyć, ale także uratować zaginionego miliardera, przy okazji zbierać materiały, polować, tworzyć przedmioty itp.

Premiera została zapowiedziana na 23 lutego i deweloperzy ogłosili, że faktycznie data zostanie dotrzymana, ale… dostaniemy nieukończoną grę! To oczywiście nie spodobało się fanom, którzy zaczynają naciskać na studio, żeby dokończyło produkt, a nie wypuszczało bubla.

Z drugiej strony to też może być dobra taktyka ze strony studia – wymusza na nim presję dokończenia gry, a nie daje komfortu odkładania na kolejne miesiące wypuszczenia pełnego produktu, który i tak – znając życie – będzie łatany przez dłuższy czas. Z trzeciej strony – tworzy się precedens świadomego i jawnego wypuszczania niedokończonych gier i branie za to pieniędzy jak za pełnoprawny produkt. A może skądś już to znamy…?

TOP 10: Najlepsze gry survivalowe z otwartym światem

TOP 10: Najlepsze gry survivalowe z otwartym światem

Na łamach naszego serwisu ukazało się wiele zestawień. Czas przedstawić Wam listę najlepszych dostępnych na rynku gier survivalowych z otwartym światem. Cóż, są to tytuły niezwykle satysfakcjonujące, a więc nikogo nie powinno dziwić, że mają mnóstwo miłośników. Jak myślicie, jakie produkcje wymieniliśmy? Zapraszamy do lektury.

The Forest

Lenovo Legion

The Forest jest namacalnym dowodem na to, że gry z wczesnego dostępu są czasem warte każdej z wydanych na nie złotówek. The Forest we wczesnym dostępie zadebiutował 30 maja 2014 roku, a już od 30 kwietnia 2018 roku wszyscy gracze mogą czerpać przyjemność z zabawy w jej pełnoprawną wersję. Produkcja naprawdę sporo frajdy, zwłaszcza jeśli gramy ze znajomymi, dostarczając przy tym sporej dawki emocji i… grozy. W tej grze wcielamy się z ocalałego z katastrofy lotniczej pasażera, którego zadaniem jest przeżyć na pełnej kanibali wyspie, na której zagnieździły się też straszliwe potwory. Uwagę zwraca ładna oprawa graficzna, cykl dnia i nocy, całkiem spora paleta budowli, a nawet możliwość hodowli roślin. O jakości gry doskonale mówią jej oceny. Ostatnie jej recenzje na Steamie są przytłaczająco pozytywne.

RAFT

Tak się składa, że na tej liście nie umieściliśmy zbyt wielu tytułów, które wciąż są we Wczesnym dostępie, ale jednym z nich jest Raft. Mowa o świetnie ocenianej grze małego, niezależnego studia Redbeet Interactive, która zabiera nas na… sam środek oceanu. Tak, w ramach zabawy wcielamy się w rozbitka, który budzi się na niewielkiej tratwie dryfującej po powierzchni wspomnianego gigantycznego wodnego zbiorniku, wyposażony tylko w plastikowy hak. Naszym zadaniem jest rzecz jasna to, by, a jakże, przetrwać. W tym celu musimy zadbać o nasze pożywienie i nawodnienie, a także surowce niezbędne do rozbudowy naszego schronienia.

DON’T STARVE TOGETHER

Od dłuższego czasu o przetrwanie w trudnym, mrocznym świecie gry Don’t Starve walczyć można także w gronie znajomych osób. W proceduralnie generowanym świecie gracze poszukiwać muszą przedmiotów, które pozwolą przeżyć im kolejną noc, korzystać ze specjalnych umiejętności i budować schronienie. Rzecz jasna, istotne jest tutaj dbanie o zdrowie bohatera, jego odżywianie, a nawet psychikę. Co ważne, pory roku potrafią diametralnie zmienić szanse na przeżycie! Koordynacja działań jest zaś niezbędna, więc dobrze by było, gdyby każdy z graczy dysponował mikrofonem!

TERRARIA

Terraria to odpowiedź na pytanie „jak wyglądałby Minecraft w 2D?”. Ta zręcznościowa, survivalowa gra z otwartym światem cechuje się charakterystyczną oprawą graficzną, przyjemną dla uszu muzyką oraz rozgrywką, która potrafi zaabsorbować nawet na kilkaset godzin. Podobnie jak w wielu innych grach survivalowych pozyskujemy surowce, a w nocy staramy się odpierać ataki żądnych krwi stworów. W międzyczasie możemy ulepszać ekwipunek, znajdować lepsze przedmioty i wykonywać zadania poboczne. Z czasem z odsieczą ruszą nam bohaterowie niezależni, którzy w zbudowanej uprzednio kryjówce sami zbudują swoje pomieszczenia

SUBNAUTICA

Subnautica jest grą nietuzinkową, gdyż rozgrywa się w zasadzie w całości… pod wodą. Sterowana przez graczy postać rozbiła się na pokrytej oceanami planecie 4546B, z której musi się wydostać. Mamy tu do czynienia z wszystkimi aspektami znanymi z innych gier survivalowych oraz kilkoma dodatkowymi. Przede wszystkim, należy dbać o zasoby tlenu, ale także o pożywienie i nawodnienie organizmu. Świat podwodny jest zaskakująco zróżnicowany, a jego eksplorację znacząco uprzyjemnia kolorowa i ciesząca oczy oprawa graficzna, stworzona w oparciu o silnik Unity. Subnautica to survival przeznaczony dla pojedynczego gracza, ale kto wie – może w przyszłości się to zmieni.

GREEN HELL

Klimat i miejsce akcji rodem z Predatora (ale bez predatora) i przygoda, bez które nawet najbardziej doświadczony survivalowiec nie wyszedł by bez szwanku – tak w skrócie można opisać Green Hell. W produkcji tej trafiamy w samo serce amazońskiej dżungli, gdzie musimy zorganizować sobie środki do tego, by przeżyć w trudnych warunkach i wydostać się z tytułowego piekła. Chyba nie skłamię jeśli powiem, że Green Hell może być jedną z najtrudniejszych gier survivalowych. W niej nawet najprostsze zadrapanie może przerodzić się bowiem w trudną do wyleczenia w polowych warunkach infekcję. Gra jest bardzo pozytywnie oceniana na Steamie (w sumie ma 86% pozytywnych recenzji).

CONAN EXILES

Gra Conan Exiles 21 stycznia 2017 roku trafiła do Wczesnego dostępu, a blisko półtora roku później, bo 8 maja 2018 roku doczekała się pełnoprawnej premiery. Dzisiaj jest ona jedną z najpopularniejszych sieciowych, wieloosobowych gier survivalowych. Co istotne, jest ona survivalem z elementami RPG w której oprócz podstawowych zadań polegających na mordowaniu potworów, przed graczami stawiane są wyzwania w postaci konstruowania budowli, z których z czasem powstają całe miasta. Te ostatnie dają schronienie przed choćby nieprzyjaznymi warunkami atmosferycznymi. Cóż, chyba nie trzeba nikomu mówić, w jakim uniwersum omawianą produkcję osadzono.

ASTRONEER

XXV wiek. Cywilizacja ziemska osiągnęła poziom technologiczny umożliwiający podróże międzygwiezdne. Tutaj do akcji wkraczacie Wy – astronauci, których zadaniem jest pozyskiwanie surowców, tworzenie własnych baz, statków i eksploracja wszechświata. Otaczają Was generowane proceduralnie planety i księżyce, które możecie dowolnie modyfikować i poszukiwać na nich cennych skarbów. Nie zabrakło systemu craftingu, który pozwala wytwarzać narzędzia, pojazdy, a także budować bazy. Gracze mogą konstruować własne statki kosmiczne. Brzmi znajomo? Cóż, opis przypomina jak żyw No Man’s Sky. A sama rozgrywka? Zobaczcie sami. W kwestiach związanych z eksploracją NMS góruje nad Astroneer. W kwestiach związanych z budową baz, craftingiem oraz aktywnościami – Astroneer jest ciekawszy. To jedna z najwyżej ocenianych gier w naszym zestawieniu, która wyszła z fazy wczesnego dostępu w lutym 2019 roku.

DYING LIGHT

W naszym zestawieniu nie mogło zabraknąć właśnie tej polskiej gry – Dying Light. Dying Light jest dostępne na rynku już od pięciu lat i wciąż cieszy się sporą popularnością, a co najlepsze – nadal cieszy się bardzo pochlebnymi ocenami wśród graczy. W tytule tym wcielamy się w niejakiego Kyle’a Crane’a i trafiamy do miasta Harran wzorowanego na Rio de Janeiro. Ludność tej metropolii został zainfekowana tajemniczym wirusem, który zamienił wszystkich w zombie. Oczywiście, my musimy w tej trudnej rzeczywistości przetrwać, swobodnie eksplorując otoczenie oraz poszukując surowców za dnia, gdy zombiaki są mało aktywne, zaś desperacko broniąc się przed agresywną hordą w trakcie nocy. Gra oferuje system rozwoju bohatera – zdobywając kolejne poziomy doświadczenia odblokowujemy kolejne umiejętności, które nam odpowiadają. Cechą charakterystyczną Dying Light jest system poruszania się inspirowany Mirror’s Edge. Nasza postać potrafi skakać między budynkami niczym prawdziwy parkourowiec.

RUST

Rust to gra, która w tej chwili przeżywa swój renesans i cieszy się naprawdę ogromną popularnością. Dlaczego? Pewności nie ma, choć dużą rolę w tej kwestii z pewnością odegrali streamerzy, z których wielu ostatnio po ten tytuł sięgnęło. O co w nim chodzi? W skrócie stanowi on osobliwy miks Minecrafta i DayZ o ładnej grafice – przynajmniej tak twierdzi spora część społeczności graczy. Stworzony na silniku Unity tytuł jest mocno inspirowany grami takimi jak postapokaliptyczny S.T.A.L.K.E.R. oraz DayZ. System craftingu przypomina tu Minecrafta, ale aspekt survivalowy jest o wiele bardziej rozbudowany. Kierowanej postaci trzeba zapewnić nie tylko pożywienie, ale też zadbać o jej komfort, ubierając ją na przykład w ciepłe ubrania. Tryb wieloosobowy sprawia wiele frajdy, ale ze względu na griefing potrafi być niezwykle frustrujący. Rust to idealna gra to zabawy w większej ekipie znajomych.