Solasta 2 zadebiutowała na Steamie w dziale Wczesnego Dostępu. Widać tu obiecujący zalążek porządnej gry RPG, choć trzeba jeszcze poczekać, aż projekt rozwinie skrzydła na przestrzeni kolejnych miesięcy.

Sequel wydanej w 2021 roku produkcji oferuje obecnie pierwszy akt kampanii fabularnej. Na starcie tworzymy czteroosobową drużynę śmiałków, którzy podczas swojej przygody trafią do tajemniczej krainy elfów i spróbują rozwikłać zagadkowy wątek misji zleconej przez pewną boginię.

Każdego bohatera tworzymy sami, tak jak w oryginale. Tym razem jednak wszystkie nasze postacie są powiązane fabularnie – są bowiem przybranym rodzeństwem. To dobre rozwiązanie, które sprawia, że łatwiej nam odczuć bliskość pomiędzy członkami grupy. Nie jest to po prostu zbieranina przypadkowych najemników.

Główny wątek historii rozwija się ciekawie, zahacza nie tylko o wspomnianą tajemnicę bogini światła, ale też o podejrzane działania elfiego królestwa, które stara się pozostać odizolowane od reszty świata. Obecnie w grze fabuły jest jednak za mało, by można było dobrze ją ocenić.

Dialogi są napisane nieźle, a wiele postaci niezależnych, które spotykamy podczas przygody, to ciekawe osobowości. Pomaga fakt, że Solasta 2 oferuje pełny dubbing, więc każdy ma swój charakter. Gra oferuje polskie napisy, jednak jakość tłumaczenia momentami bywa niezadowalająca i wymaga poprawek.

Podczas dialogów podejmujemy czasem różne wybory, które mogą w jakiś sposób wpłynąć na daną sytuację czy przebieg wydarzeń, jednak warto podkreślić, że nie kształtujemy tutaj historii w tak dużym stopniu, jak choćby w Baldur’s Gate 3. Nasze decyzje miewają znaczenie, ale nie są aż tak bardzo istotne w ogólnym rozrachunku – przynajmniej w fabularnej części gry, która jest obecnie dostępna.

W grze zwiedzamy stosunkowo małe lokacje, zaprojektowane jednak tak, żeby zawsze było gdzie zajrzeć w poszukiwaniu jakichś skarbów. Eksplorować możemy jedno większe miasto i poboczne obszary – lasy czy jaskinie. Jeśli chcemy zaskoczyć czających się gdzieś wrogów, możemy włączyć tryb skradania.

Walka to porządne przełożenie mechaniki Dungeons & Dragons (w piątej edycji) na płaszczyznę gry wideo. Starcia są dobrze zbalansowane, wrogowie rzucają przyjemne wyzwanie, a strategiczne myślenie jest niezbędne, by wyjść z każdej potyczki cało. Oczywiście wiele zależy od tego, jak skomponujemy ekipę i jakich zdolności będziemy używać.

To właśnie na walce spędzamy najwięcej czasu – i choć czasem brutalne rozwiązania można ominąć, to nie jest to gra, w której większość sytuacji spornych rozwiążemy za pośrednictwem dialogu czy sprytu. Możliwość uniknięcia walki pojawia się tylko czasami, na przykład po wyborze odpowiedniej opcji podczas rozmowy.

Pierwsza Solasta sprawiała sporo frajdy w kooperacji, dlatego dziwi brak co-opa na premierę wersji Early Access. Momentami irytuje też interfejs, bo niektóre jego elementy są zbyt duże i sprawiają, że podczas rozgrywki na ekranie robi się po prostu niezły śmietnik informacyjny. Trzeba też zaznaczyć, że gra obecnie boryka się z różnymi problemami, choćby nienajlepszą optymalizacją i okazjonalnymi bugami – na szczęście zazwyczaj tylko wizualnymi.

Solasta 2 nie oferuje na razie zbyt wiele do roboty, a twórcy muszą poprawić stan techniczny gry. Przygotowana przez nich zawartość jasno sugeruje jednak, że finalna wersja ma szansę być naprawdę porządnym i rozbudowanym RPG z głębokim, angażującym systemem walki.

Share This