Ferie zimowe to dla graczy prawdziwe święto. To ten rzadki moment w roku, kiedy „kupka wstydu” (czyli rzecz jasna lista gier do nadrobienia) ma szansę chociaż odrobinę zmaleć, a my możemy bez wyrzutów sumienia zarwać nockę przy ulubionym tytule. Ale co jeśli na tegoroczne ferie nie masz żadnego planu i kompletnie nie wiesz w co warto zagrać? Mamy nadzieję, że to zestawienie rozwieje Twoje wątpliwości. Oto 10 tytułów, które idealnie sprawdzą się podczas zimowej przerwy od szkoły.
Spis treści
- Potion Craft
- Diablo 2: Resurrected
- Kingdom Come: Deliverance 2
- Resident Evil Requiem
- Hytale
- ARC Raiders
- Dave the Diver
- Hades II
- Baldur’s Gate 3
- Clair Obscur: Expedition 33
Potion Craft

Chcesz odpocząć od ratowania świata i strzelania? Zostań alchemikiem. W tej grze o unikalnej oprawie wizualnej (inspirowanej średniowiecznymi rycinami) Twoim zadaniem jest warzenie mikstur dla klientów, barter z handlarzami, a przy okazji dbanie o tworzenie zapasu niezbędnych składników. Gra jest niesamowicie satysfakcjonująca, spokojna i wymaga ruszenia głową przy łączeniu składników. Idealna do grania pod kocem z kubkiem herbatki.
Diablo 2: Resurrected

To absolutny klasyk, ale do którego sami chętnie wracamy co roku – co ciekawe, akurat zimą. No coż, po prostu przyjemnie gra się w tę mroczną grę, gdy za oknem także jest mrocznie i zimno. Odświeżone Diablo 2 oczywiście wygląda obłędnie, zachowując przy tym mroczny klimat i mechanikę oryginału, ale jednocześnie wprowadzając nieco urozmaicenia w postaci unikalnych słów runicznych dla kolejnych sezonów. To idealna pozycja, by włączyć ulubiony podcast lub playlistę i polować na rzadkie przedmioty w Sanktuarium.
Kingdom Come: Deliverance 2

Ta długo wyczekiwana kontynuacja czeskiego hitu wrzuca nas z powrotem w realia średniowiecznej Europy. Henryk powraca, a wraz z nim niesamowity realizm, brudne karczmy, epickie oblężenia i system walki, który wymaga treningu, a nie tylko mashowania przycisków. Zimą, gdy za oknem śnieg (lub plucha), średniowieczny klimat tej gry wciąga podwójnie. A jeśli dotąd nie mieliście czasu zagrać RPG z otwartym światem, to kiedy, jak nie teraz.
Resident Evil Requiem

Zima to też dobry czas na dreszczyk emocji. Najnowsza odsłona kultowej serii horrorów od Capcomu z pewnością dostarczy adrenaliny. Resident Evil Requiem to gęsty klimat, ograniczone zasoby i walka o przetrwanie – graj najlepiej po zmroku i w słuchawkach, jeśli masz odwagę. Jeśli nie grałeś w inne gry z serii, to zainteresuj się też remake’ami z ostatnich lat, bo warto.
Hytale

Losy tej gry przez długi czas były wątpliwe. Wielu już dawno porzuciło nadzieję na to, że kiedykolwiek się ukaże. W końcu się jednak pojawiła i chociaż w ramach wczesnego dostępu, to i tak warto po nią sięgnąć, bo nie kosztuje wiele. Ale co to za gra? W skrócie alternatywa dla Minecrafta. Wprowadza jednak wiele mechanik i systemów, których w Minecrafcie nie ma. Niekórzy porównują ją do Terrarii, nazywając ją nawet Terrarią 3D. Możesz w niej budować, zwiedzać lochy, walczyć z bossami i nie tylko. Oczywiście jest opcja grania solo oraz ze znajomymi na serwerze.
ARC Raiders

Jeśli strzelanki to Twój konik, a masz już dość CS’a, Call of Duty i Battlefielda, sprawdź ARC Raiders. Ten darmowy extraction shooter w klimatach sci-fi zachwyca fizyką i oprawą wizualną. Walczysz z mechanicznymi bestiami, zbierasz łupy i starasz się ewakuować. Proste. Emocje są tu gwarantowane, zwłaszcza gdy gra się z zgraną ekipą.
Dave the Diver

Pozornie to prosta gra o sympatycznym nurku, ale nie dajcie się zwieść – to jeden z najbardziej uzależniających tytułów ostatnich lat! Rozgrywka to genialna pętla: w dzień nurkujesz z harpunem w poszukiwaniu egzotycznych okazów i walczysz z podwodnymi potworami, a nocą zarządzasz barem sushi, serwując to, co złowiłeś. Jakby tego było mało, gra ciągle rzuca w nas nowymi mechanikami, minigrami i humorem, który bawią do łez.
Hades II

Księżniczka Podziemi, Melinoë, przejmuje pałeczkę po Zagreusie. Hades II bierze wszystko to, co było genialne w jedynce – dynamiczną walkę, przepiękną oprawę graficzną i uzależniające mechaniki powodujące syndrom jeszcze jednego podejścia – i podkręca to do maksimum. Idealna gra na krótsze sesje między wyjazdami albo na długie maratony, gdy akurat chcesz pokonać Chronosa.
Baldur’s Gate 3

Jeśli jeszcze nie grałeś w Baldur’s Gate 3, ferie to najlepszy moment, by to zmienić. Dzieło Larian Studios to coś więcej niż gra – to gigantyczne, wielowątkowe doświadczenie D&D, które pochłania bez reszty. Wolność wyborów, genialnie napisani towarzysze i taktyczna walka sprawią, że dwa tygodnie ferii miną Ci jak jeden dzień, zwłaszcza że oprawa graficzna jest tu bardzo miła dla oka.
Clair Obscur: Expedition 33

No cóż, skoro Clair Obscur: Expedition 33 zgarnęło w ostatnim czasie tyle nagród, to zdecydowanie warto, a nawet wypada w końcu ją wypróbować. Ta produkcja to innowacyjne podejście do turowych RPG z grafiką nowej generacji i stylistyką inspirowaną francuską Belle Époque. Expedition 33 intryguje systemem walki, który wymaga refleksu (mechaniki czasu rzeczywistego w turach) oraz tajemniczą fabułą o Malarce, która co roku wymazuje ludzi w określonym wieku. Coś świeżego i innego niż wszystko.








