Ferie zimowe to dla graczy prawdziwe święto. To ten rzadki moment w roku, kiedy „kupka wstydu” (czyli rzecz jasna lista gier do nadrobienia) ma szansę chociaż odrobinę zmaleć, a my możemy bez wyrzutów sumienia zarwać nockę przy ulubionym tytule. Ale co jeśli na tegoroczne ferie nie masz żadnego planu i kompletnie nie wiesz w co warto zagrać? Mamy nadzieję, że to zestawienie rozwieje Twoje wątpliwości. Oto 10 tytułów, które idealnie sprawdzą się podczas zimowej przerwy od szkoły.

Spis treści

Potion Craft

Chcesz odpocząć od ratowania świata i strzelania? Zostań alchemikiem. W tej grze o unikalnej oprawie wizualnej (inspirowanej średniowiecznymi rycinami) Twoim zadaniem jest warzenie mikstur dla klientów, barter z handlarzami, a przy okazji dbanie o tworzenie zapasu niezbędnych składników. Gra jest niesamowicie satysfakcjonująca, spokojna i wymaga ruszenia głową przy łączeniu składników. Idealna do grania pod kocem z kubkiem herbatki.

Diablo 2: Resurrected

To absolutny klasyk, ale do którego sami chętnie wracamy co roku – co ciekawe, akurat zimą. No coż, po prostu przyjemnie gra się w tę mroczną grę, gdy za oknem także jest mrocznie i zimno. Odświeżone Diablo 2 oczywiście wygląda obłędnie, zachowując przy tym mroczny klimat i mechanikę oryginału, ale jednocześnie wprowadzając nieco urozmaicenia w postaci unikalnych słów runicznych dla kolejnych sezonów. To idealna pozycja, by włączyć ulubiony podcast lub playlistę i polować na rzadkie przedmioty w Sanktuarium.

Kingdom Come: Deliverance 2

Ta długo wyczekiwana kontynuacja czeskiego hitu wrzuca nas z powrotem w realia średniowiecznej Europy. Henryk powraca, a wraz z nim niesamowity realizm, brudne karczmy, epickie oblężenia i system walki, który wymaga treningu, a nie tylko mashowania przycisków. Zimą, gdy za oknem śnieg (lub plucha), średniowieczny klimat tej gry wciąga podwójnie. A jeśli dotąd nie mieliście czasu zagrać RPG z otwartym światem, to kiedy, jak nie teraz.

Resident Evil Requiem

Zima to też dobry czas na dreszczyk emocji. Najnowsza odsłona kultowej serii horrorów od Capcomu z pewnością dostarczy adrenaliny. Resident Evil Requiem to gęsty klimat, ograniczone zasoby i walka o przetrwanie – graj najlepiej po zmroku i w słuchawkach, jeśli masz odwagę. Jeśli nie grałeś w inne gry z serii, to zainteresuj się też remake’ami z ostatnich lat, bo warto.

Hytale

Losy tej gry przez długi czas były wątpliwe. Wielu już dawno porzuciło nadzieję na to, że kiedykolwiek się ukaże. W końcu się jednak pojawiła i chociaż w ramach wczesnego dostępu, to i tak warto po nią sięgnąć, bo nie kosztuje wiele. Ale co to za gra? W skrócie alternatywa dla Minecrafta. Wprowadza jednak wiele mechanik i systemów, których w Minecrafcie nie ma. Niekórzy porównują ją do Terrarii, nazywając ją nawet Terrarią 3D. Możesz w niej budować, zwiedzać lochy, walczyć z bossami i nie tylko. Oczywiście jest opcja grania solo oraz ze znajomymi na serwerze.

ARC Raiders

Jeśli strzelanki to Twój konik, a masz już dość CS’a, Call of Duty i Battlefielda, sprawdź ARC Raiders. Ten darmowy extraction shooter w klimatach sci-fi zachwyca fizyką i oprawą wizualną. Walczysz z mechanicznymi bestiami, zbierasz łupy i starasz się ewakuować. Proste. Emocje są tu gwarantowane, zwłaszcza gdy gra się z zgraną ekipą.

Dave the Diver

Pozornie to prosta gra o sympatycznym nurku, ale nie dajcie się zwieść – to jeden z najbardziej uzależniających tytułów ostatnich lat! Rozgrywka to genialna pętla: w dzień nurkujesz z harpunem w poszukiwaniu egzotycznych okazów i walczysz z podwodnymi potworami, a nocą zarządzasz barem sushi, serwując to, co złowiłeś. Jakby tego było mało, gra ciągle rzuca w nas nowymi mechanikami, minigrami i humorem, który bawią do łez.

Hades II

Księżniczka Podziemi, Melinoë, przejmuje pałeczkę po Zagreusie. Hades II bierze wszystko to, co było genialne w jedynce – dynamiczną walkę, przepiękną oprawę graficzną i uzależniające mechaniki powodujące syndrom jeszcze jednego podejścia – i podkręca to do maksimum. Idealna gra na krótsze sesje między wyjazdami albo na długie maratony, gdy akurat chcesz pokonać Chronosa.

Baldur’s Gate 3

Jeśli jeszcze nie grałeś w Baldur’s Gate 3, ferie to najlepszy moment, by to zmienić. Dzieło Larian Studios to coś więcej niż gra – to gigantyczne, wielowątkowe doświadczenie D&D, które pochłania bez reszty. Wolność wyborów, genialnie napisani towarzysze i taktyczna walka sprawią, że dwa tygodnie ferii miną Ci jak jeden dzień, zwłaszcza że oprawa graficzna jest tu bardzo miła dla oka.

Clair Obscur: Expedition 33

No cóż, skoro Clair Obscur: Expedition 33 zgarnęło w ostatnim czasie tyle nagród, to zdecydowanie warto, a nawet wypada w końcu ją wypróbować. Ta produkcja to innowacyjne podejście do turowych RPG z grafiką nowej generacji i stylistyką inspirowaną francuską Belle Époque. Expedition 33 intryguje systemem walki, który wymaga refleksu (mechaniki czasu rzeczywistego w turach) oraz tajemniczą fabułą o Malarce, która co roku wymazuje ludzi w określonym wieku. Coś świeżego i innego niż wszystko.

Share This