Lenovo łączy siły z ikoną futbolu

Lenovo łączy siły z ikoną futbolu

David Beckham dołącza do Lenovo jako globalny partner. Nie chodzi jednak o klasyczną współpracę wizerunkową – to ruch, który pokazuje, gdzie zmierza sport i technologia.

AI wchodzi na boisko.
I zmienia zasady gry.

Lenovo rozwija rozwiązania, które:

  • redefiniują przygotowanie drużyn i analizę danych
  • budują nowe doświadczenia dla fanów
  • optymalizują operacje klubów i organizatorów
  • otwierają zupełnie nowe źródła przychodów

To samo podejście coraz mocniej przenika gaming.
Lepsze decyzje, szybsza analiza, przewaga tam, gdzie liczą się milisekundy.

Beckham reprezentuje świat, w którym talent spotyka technologię.
Lenovo pokazuje, jak AI wynosi to połączenie na kolejny poziom.

Premiera globalnej kampanii już w maju – tuż przed FIFA World Cup 2026™.

Legion Pro 7 Gen 10 po raz trzeci z rzędu Produktem Roku w Tech Awards

Legion Pro 7 Gen 10 po raz trzeci z rzędu Produktem Roku w Tech Awards

Seria Lenovo Legion Pro 7 ponownie potwierdza swoją pozycję w segmencie laptopów gamingowych. Legion Pro 7 Gen 10 zdobył tytuł Produktu Roku 2025 w kategorii Laptop Gamingowy w prestiżowym konkursie Tech Awards.

To już trzeci rok z rzędu, w którym linia Legion Pro 7 sięga po to wyróżnienie – konsekwentnie wyznaczając standardy wydajności, jakości wykonania oraz rozwiązań tworzonych z myślą o najbardziej wymagających graczach.

Nagroda Tech Awards jest szczególnie cenna, ponieważ przyznawana jest na podstawie głosów użytkowników oraz ekspertów technologicznych. To najlepszy dowód na to, że Legion Pro 7 spełnia realne oczekiwania społeczności gamingowej – zarówno pod względem mocy, jak i niezawodności.

Dziękujemy wszystkim, którzy oddali swoje głosy i od lat obdarzają markę Lenovo Legion zaufaniem. Razem osiągamy niemożliwe.

Czy nowa gra twórców Warframe będzie hitem? Wrażenia z Soulframe

Czy nowa gra twórców Warframe będzie hitem? Wrażenia z Soulframe

Studio Digital Extremes od lat z wielkimi sukcesami rozwija i ulepsza darmową grę Warframe, a przed tym tytułem jeszcze dużo – zapewne coraz bardziej imponujących – dodatków i aktualizacji. Firma tworzy także zupełnie nowy projekt. Jak wypada?

Soulframe znajduje się obecnie w fazie alfa, choć postępy graczy nie zostaną skasowane, a całość płynnie przejdzie do wersji beta, a później do premierowej. Gra nie oferuje jeszcze zbyt dużo zawartości, jednak rozgrywka potrafi wciągnąć, a system postępów jest pod pewnymi względami nieco lepszy niż w Warframe.

Zacząć wypada od tego, że mamy do czynienia z grą akcji osadzoną w uniwersum fantasy, a więc otrzymujemy dużą odskocznię od zaawansowanego science-fiction z poprzedniej gry Digital Extremes. Świat w Soulframe jest świetnie przemyślany, a szczątkowa historia zapowiada się interesująco.

Trafiamy do krainy, którą podbiło złowrogie imperium przywodzące na myśl Garlean z Final Fantasy. Korzystający z technologii najeźdzcy starają się utrzymać kontrolę nad spokojną i żyjącą w zgodzie z naturą społecznością wyspy, na której rozgrywa się początkowy rozdział. Wrogowie wykorzystują też zasoby krainy, przy okazji zatruwając środowisko. Podczas różnych misji krzyżujemy im plany, a zajmujemy się też – w misjach opcjonalnych – ratowaniem zwierząt więzionych przez żołnierzy.

W różnych aspektach projektowych, na przykład wyglądzie zbroi, broni, czy nawet skrzyń, przejawia się oryginalny pomysł na charakter różnych frakcji, wrogów czy bóstw i ważnych postaci. Dzięki temu Soulframe nie jest „po prostu kolejnym fantasy”, ale oferuje dosyć unikatowy, intrygujący klimat.

Gra jest spokojniejsza i nie tak szybka jak Warframe, co może być dla wielu plusem. Mamy tu raczej typowe dla gatunku trzecioosobowych gier akcji tempo walki, w której wykorzystujemy różne rodzaje broni białej lub łuki czy magiczne kostury. Zestawy ciosów i ataków są raczej proste i nieduże, ale w potyczkach korzystamy też z magicznych zdolności.

Tak jak w Warframe, umiejętności związane są z klasą (Paktem), którą możemy wedle uznania wymieniać w każdej chwili na inną w naszej bazie, pod warunkiem, że mamy ją odblokowaną. Każda klasa to zupełnie inne talenty i drzewko ulepszeń. Mamy tu pakt skupiający sią na atakach ogniem, na unieruchamianiu wrogów, czy na wykorzystaniu błyskawic. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Najważniejsze, że walka sprawia frajdę już na tak wczesnym etapie rozwoju Soulframe. Szczególnie korzystanie z łuku jest wyjątkowo satysfakcjonujące, chociaż inne rodzaje broni też potrafić zrobić wrażenie. Pokonywani wrogowie mają dopracowane animacje trafień, a wizualne efekty zdolności są wykonane bez zarzutu – choć czasem trafi się jakiś graficzny glitch. W końcu to jeszcze wersja alfa, która nie jest nawet dostępna na Steamie.

Soulframe oferuje już kilka zadań fabularnych, jednak ukończenie wszystkich to kwestia 3-4 godzin. Później większość czasu w obecnej wersji gry zajmują powtarzalna misje frakcji, albo po prostu tzw. grindowanie – pokonywanie bossów tylko po to, by zyskiwać z nich kolejne części ekwipunku, które dostarczamy postaci w bazie, by stworzyć nową broń lub pancerz.

Podobnie jak Warframe, nowa gra Digital Extremes w dużej mierze opiera się na „farmieniu”, czyli spędzaniu czasu na prostych wyzwaniach i walce głównie po to, by zbierać surowce i materiały. Fabuły mamy tu na razie mało, więc ten grind właśnie zdecydowanie przeważa – z tego też powodu trudno polecać zakup Pakietu Założyciela. Dostęp do gry można zdobyć w inny sposób, po prostu zgłaszając się na oficjalnej stronie i czekając na swoją kolej.

Soulframe już na wczesnym etapie robi wrażenie warstwą wizualną, niezwykle ciekawym uniwersum i przyjemną walką. Z każdą kolejną aktualizacją otrzymujemy więcej zawartości, więc można liczyć na to, że wersja beta będzie dosyć imponująca. Nie znamy jeszcze daty premiery, jednak nowy tytuł od Digital Extremes zdecydowanie warto mieć na oku.

Mamy zwycięzcę konkursu AI w ramach e-mistrzostw Warszawy!

Mamy zwycięzcę konkursu AI w ramach e-mistrzostw Warszawy!

Gratulacje dla Grzegorza Dołacińskiego, autora wyjątkowego plakatu „Dotyk Przyszłości” – pracy, która zdobyła najwięcej głosów i zachwyciła kreatywnym podejściem do połączenia świata realnego i cyfrowego.

Jego projekt przedstawia spotkanie dwóch równoległych Warszaw: tradycyjnego Starego Miasta oraz futurystycznej, neonowej wersji miasta rodem z cyberpunkowej wizji. W centrum tej sceny znajduje się dziecko dotykające przejrzystej bariery między rzeczywistościami – symbol ciekawości, otwartości i technologii, która coraz silniej przenika nasze codzienne życie.

Grzegorz wykorzystał narzędzia AI, by stworzyć futurystyczną, cyberpunkową stronę miasta, przetworzyć Stare Miasto w stylu cartoon oraz zharmonizować wszystkie elementy tak, by połączenie światów było płynne i spójne. Efekt? Plakat, od którego trudno oderwać wzrok.

Nagrodą w konkursie są słuchawki Lenovo E310 True Wireless Stereo Earbuds.
Jeszcze raz ogromne gratulacje!

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za kreatywne zgłoszenia! Udowodniliście, że Warszawa to miasto pełne talentów i odwagi w eksperymentowaniu z technologią.

Lenovo z nominacjami w Tech Awards 2025! Zagłosuj na najlepsze technologie roku

Lenovo z nominacjami w Tech Awards 2025! Zagłosuj na najlepsze technologie roku

Ruszyło głosowanie w Tech Awards 2025, największym plebiscycie technologicznym w Polsce organizowanym przez redakcję Komputer Świat. To już jedenasta edycja wydarzenia, w którym internauci wybierają najlepsze produkty i rozwiązania roku w ośmiu głównych kategoriach.

Wśród nominowanych znalazły się aż cztery urządzenia Lenovo, które łączą wydajność, innowacyjność i design:

Lenovo Legion Pro 7 Gen 10 – potężny laptop gamingowy stworzony dla najbardziej wymagających graczy, oferujący najwyższą moc i precyzję sterowania.
Lenovo Yoga Slim 7 14ILL10 14″ – ultrabook klasy premium, łączący mobilność, styl i inteligentne funkcje wspierane przez AI.
Lenovo Yoga Tab Plus – tablet stworzony do rozrywki, nauki i pracy w każdym miejscu, z wyjątkowym dźwiękiem i ekranem klasy premium.
Lenovo Legion Go S (SteamOS) – przenośna konsola, która redefiniuje mobilny gaming, dając swobodę grania w ulubione tytuły gdziekolwiek jesteś.

Dodatkowo wśród nominowanych produktów znalazł się również monitor Lenovo Legion Pro 32UD-10, stworzony z myślą o graczach oczekujących perfekcyjnego obrazu i wysokiej częstotliwości odświeżania.

Tech Awards to plebiscyt, w którym użytkownicy decydują, które produkty zasługują na miano najlepszych w Polsce. Głosowanie potrwa do grudnia, a zwycięzców poznamy podczas uroczystej gali finałowej.

Wejdź na techawards.komputerswiat.pl i oddaj głos na Lenovo – markę, która od lat wyznacza kierunek rozwoju technologii dla graczy, profesjonalistów i entuzjastów innowacji.

Recenzja Silent Hill f. Horror świetny i toporny

Recenzja Silent Hill f. Horror świetny i toporny

Pod względem klimatu i historii nowa odsłona kultowej serii z pewnością nie rozczarowuje, jednak pewne elementy rozgrywki najzwyczajniej w świecie potrafią sfrustrować.

Scenarzyści przygotowali naprawdę wciągającą opowieść. Główną bohaterką gry jest nastolatka Hinako Shimizu, która razem z rodziną żyje w małym, japońskim miasteczku. Akcja rozgrywa się w latach 60. ubiegłego wieku, co czyni Silent Hill f naprawdę wyjątkową odsłoną cyklu.

Fabuła porusza wiele ciężkich tematów, w tym chociażby przemoc domową i alkoholizm, ale stanowi też komentarz dotyczący przyjaźni nastoletnich dziewczyn w czasach twardego patriarchatu i przedmiotowego traktowania kobiet. Wątki feministyczne są tu silnie odczuwalne, ale – co ważne – bardzo naturalne. Nikt nie może zarzucić scenarzystom, że cokolwiek jest tutaj „na siłę”.

Jak w każdym Silent Hillu, z początku nie wiemy, co tak naprawdę się dzieje. Bohaterka spotyka się z przyjaciółmi, a miasto zostaje zaatakowane przez potwory i osnute gęstą mgłą. Od tego momentu stopniowo odkrywamy kolejne karty i tajemnice skrywane przez warstwę fabularną, która wciąga bez reszty.

Wykonanie scenek przerywnikowych oraz dialogi także budzi świetne wrażenia. Cały czas mamy odczucie, że coś jest nie w porządku. Postacie mówią i zachowują się nieco dziwnie, co pomaga budować charakterystyczny dla psychologicznych horrorów klimat. Warto jednak zaznaczyć, że najlepiej i najbardziej naturalnie wypada dubbing oryginalny, japoński, a angielski pozostawia nieco do życzenia.

Pod względem struktury Silent Hill f to klasyczny survival horror. Eksplorujemy liniowe lokacje – czy to tajemnicze labirynty świątyni, czy ulice miasteczka – i nieraz musimy wracać do miejsc, w których już wcześniej byliśmy. Nieraz natkniemy się na przeszkody, których pokonanie wymaga rozwiązania zagadek środowiskowych.

Poziom trudności można też, co ciekawe, ustawić dla zagadek – jednak trudno polecać to rozwiązanie. W praktyce niektóre łamigłówki okazują się niejasne i źle wytłumaczone własnie na łatwiejszym poziomie, choć z kolei inne są już bardzo proste.

Ważnym elementem gry jest też walka i tutaj dochodzimy do punktu kontrowersyjnego. Ten aspekt rozgrywki jest bowiem toporny i wykracza poza lekką niewygodę, której można oczekiwać od rasowego survival horroru. Często po prostu odczuwamy podczas potyczek frustrację.

To głównie kwestia tego, w jaki sposób bohaterka walczy. Jest nastolatką, więc nie zachowuje się jak potężna wojowniczka. Okładając potwory metalowymi rurkami czy kijami do baseballa widocznie się męczy i wkłada w to całą siłę. Kontekst jest oczywisty, jednak odczucia towarzyszące starciom nie są po prostu przyjemne.

Szczególnie broń obuchowa jest problematyczna, bowiem w jej przypadku trafieniom towarzyszy bardzo odczuwalne i nieprzyjemne chwilowe wstrzymanie animacji. Właśnie to w głównej mierze wpływa na toporność całego systemu – i całe szczęście, że jest to mniej odczuwalne w przypadku broni z ostrzami. Mamy tu też do czynienia z mechanikami uników i kontrataków, które też nie są w stu procentach płynne.

Projekt potworów, z którymi się mierzymy, jest świetny. Zresztą, Silent Hill f całościowo jest w świetny spokój niepokojące, chociaż nie ma tutaj tanich „straszaków”. To horror, który przede wszystkim budzi grozę, a nie sprawia, że podskakujemy w fotelu. Pomaga doskonała ścieżka dźwiękowa i naprawdę niezła oprawa graficzna.

Silent Hill f to mimo wszystko godna polecenia odsłona cyklu, chociaż trzeba mieć na uwadze, że system walki może rozczarować – dlatego najlepszym wyjściem jest poczekanie na spadek ceny, nawet jeśli inne elementy gry wynagradzają niedociągnięcia.

Przekrocz granice zniszczenia dzięki nowej promocji!

Przekrocz granice zniszczenia dzięki nowej promocji!

Graliście już w serię Borderlands? Macie ochotę zagrać w 4 część?

Kup jeden z wybranych komputerów gamingowych Lenovo z kartami graficznymi NVIDIA GeForce RTX™ z serii 50** (RTX 5090, 5080, 5070 Ti lub 5070)** i zgarnij w prezencie grę Borderlands 4 Standard Edition!

Wejdź do świata Borderlands 4 i poczuj, jak ogromna moc kart RTX z technologią NVIDIA DLSS 4 sprawia, że rozgrywka to czysta przyjemność – wyjątkowa płynność oraz niesamowite efekty wizualne.

Więcej szczegółów, lista partnerów akcji oraz instrukcja odbioru gry na stronie https://cutt.ly/legionnvidiab4

Lenovo Legion Go S ze SteamOS oficjalnie dostępny w Polsce

Lenovo Legion Go S ze SteamOS oficjalnie dostępny w Polsce

Mobilna konsola Lenovo Legion Go S w końcu trafiła do sprzedaży w naszym kraju — najnowsze modele z systemem SteamOS i procesorem AMD Ryzen Z1 Extreme można już kupić u Partnerów handlowych.

Konsola to sprzęt zoptymalizowany pod kątem bibliotek Steam i pracy na baterii dzięki systemowi Valve. Wydajność zapewnia AMD Ryzen Z1 Extreme – układ oparty na architekturze Zen 4, wytworzony w technologii 4 nm. Konsola wyposażona jest w 16 GB pamięci LPDDR5x‑7500 oraz dysk SSD PCIe 4.0 NVMe o pojemności 512 GB. Na pokładzie znajdziemy dotykowy ekran PureSight WUXGA 8″ o rozdzielczości 1920×1200, częstotliwości odświeżania 120 Hz, jasności 500 nitów i obsłudze VRR.

SteamOS optymalizuje działanie dla mobilnego gamingu – przynosi większą efektywność energetyczną i nawet do 17 proc. wyższą wydajność w grach w porównaniu do wersji z Windows 11. Zużycie energii spada z około 36 W do 22 W przy typowym zastosowaniu, co przedłuża czas pracy na baterii. SteamOS oferuje też wsparcie dla wtyczek Decky, precyzyjniejsze ustawienia trybów mocy i uproszczone zarządzanie biblioteką gier.

Obudowa konsoli stylowo odróżnia się od wersji z Windows – to jednolita konstrukcja bez odłączanych kontrolerów, z ergonomicznym układem przycisków i joystickami Hall effect. Za chłodzenie odpowiada system Legion ColdFront, który utrzymuje temperatury pod kontrolą nawet w trakcie intensywnych sesji gamingowych.

Recenzje techniczne wskazują, że to najpotężniejsza dostępna konsola z Linuxem na pokładzie. Jego główną zaletą jest mocny układ Z1 Extreme i kompaktowe wymiary – idealne do mobilnego grania AAA. Mimo krótszego czasu pracy na baterii (około 1,5 godziny w trybie wysokiej wydajności) konsola zdobywa uznanie za kulturę działania i efektywność.

Napędzając innowacje

Napędzając innowacje

Lenovo i F1® wspólnie wkraczają w przyszłość i wykorzystują sztuczną inteligencję, by zwiększyć efektywność działań technicznych

  • F1® i Lenovo podjęły współpracę, w ramach której testują najnowsze komputery Lenovo wykorzystujące sztuczną inteligencję – zarówno na torze, jak i w Centrum Mediów i Technologii F1® w Wielkiej Brytanii
  • Wyniki pierwszych testów modelu ThinkPad X9 Aura Edition są bardzo obiecujące, co oznacza rozpoczęcie kolejnego etapu sprawdzania sprzętu
  • Już wstępne testy pozwoliły zauważyć, w jaki sposób urządzenia wspomagane przez sztuczną inteligencję mogą usprawnić realizację codziennych zadań i ambitnych celów F1® w zakresie zrównoważonego rozwoju
  • To kolejny kamień milowy we współpracy F1® z Lenovo – firmą, która jest globalnym partnerem Formuły 1. Obie organizacje stale proponują innowacyjne rozwiązania, które pozwolą działać szybciej, w inteligentniejszy sposób, by prowadzić do zrównoważonych rozwiązań przyszłości

23 czerwca 2025 roku –PrzedstawicieleF1® i Lenovo ogłosili w Centrum Technicznym Wyścigów pozytywne wyniki testów laptopa ThinkPad X9 Aura Edition, wspomaganego przez sztuczną inteligencję, i przedstawili potencjalne możliwości zastosowania nowych inteligentnych komputerów w sportach motorowych.

Wieloletnia współpraca obu marek koncentruje się na wprowadzaniu innowacyjnych rozwiązań i poprawianiu wydajności. F1® tym razem przetestowała wspomagany przez sztuczną inteligencję komputer Lenovo w Centrum Technicznym Wyścigów podczas wydarzenia FORMULA 1 Heineken Chinese Grand Prix 2025. Sprzęt wykorzystano do przetwarzania danych wyścigu i wsparcia działań operacyjnych. Testy były przełomowym krokiem dla przetwarzania brzegowego wspomaganego przez sztuczną inteligencję w najbardziej zaawansowanym pod względem ilości danych sporcie na świecie.

Roberto Dalla, dyrektor techniczny Formuły 1, powiedział: „Komputer Lenovo ThinkPad X9 Aura Edition obrazuje postęp w dziedzinie inteligentnych technologii, płynnie łączy zaawansowane funkcje, takie jak Smart Modes, Smart Share i Smart Care, które mieliśmy okazję przetestować podczas wydarzenia FORMULA 1 Heineken Chinese Grand Prix 2025.

Dzięki platformie Intel Lunar Lake i funkcjom Copilot+ urządzenie zapewnia wysoką wydajność i energooszczędność, tym samym wspomaga nasze ambitne plany osiągnięcia zerowej emisji dwutlenku węgla netto przed końcem obecnej dekady.

W świecie Formuły 1, w którym liczy się każda sekunda, innowacje takie jak ta pozwalają naszym zespołom na szybsze przetwarzanie danych, płynniejszą współpracę, skuteczniejszą komunikację i możliwość prowadzenia wielokrotnie nagradzanych międzynarodowych transmisji dla kibiców na całym świecie”.

„Obserwowanie testów naszego innowacyjnego komputera AI w jednym z najbardziej stresujących środowisk – podczas weekendu F1® Sprint – było dla nas niezwykle emocjonujące” – skomentował dr Tolga Kurtoglu, Chief Technology Officer w Lenovo.

„Dzięki naszej współpracy z F1® jesteśmy w stanie przesuwać granice innowacji technologicznych w sportach motorowych i wspierać nie tylko realizację wyścigów, ale także tworzyć niezapomniane widowisko dla fanów na całym świecie. Przeprowadzone niedawno testy potwierdzają, że sprzęt wykorzystujący sztuczną inteligencję ma potencjał, by usprawnić tworzenie treści i opowiadanie historii oraz przenieść kibiców w samo centrum akcji”.

Centrum Techniczne Wyścigów F1® to tymczasowe, przenośne centrum technologiczne wznoszone na miejscu podczas każdej imprezy. Służy jako centralny punkt pozyskiwania danych i informacji, które są następnie przesyłane do Centrum Mediów i Technologii w Wielkiej Brytanii, czyli serca działalności nadawczej F1®. Centrum Techniczne Wyścigów musi być kompaktowe, wydajne i niezawodne, aby zapewniać nieprzerwane działanie krytycznych usług, takich jak system pomiaru czasu czy system telemetryczny. 

Produkty Lenovo – od laptopów i tabletów, przez stacje robocze, monitory i serwery, po smartfony Motorola – są ściśle zintegrowane z infrastrukturą Centrum i umożliwiają personelowi F1® monitorowanie kluczowych działań podczas wyścigu. Nowe funkcje dostępne w laptopie ThinkPad X9 Aura Edition mogą pomóc F1® usprawnić komunikację i zdalną współpracę, umożliwić płynne udostępnianie treści między różnymi urządzeniami oraz przyspieszyć przetwarzanie danych, co pozwoli na szybszy wgląd w wyniki, a tym samym na podjęcie przemyślanych decyzji strategicznych. Dzięki całodziennej pracy baterii[1] i wytrzymałości zgodnej z normami wojskowymi[2] komputery Lenovo wspomagane przez AI poprawiają wydajność i mobilność oraz wydłużają czas działania, co ostatecznie przełoży się na bogatsze, bardziej immersyjne wrażenia dla kibiców na całym świecie.

Ponadto testy wykazują, że wysokowydajne komputery osobiste Lenovo są nie tylko energooszczędne, ale także przyczynią się do zmniejszenia ilości sprzętu wymaganego podczas każdego wyścigu. Użycie bardziej wydajnych urządzeń sprawia, że nie jest już konieczne transportowanie wielu urządzeń z miejsca jednego wyścigu do drugiego, co ogranicza zużycie energii – także do chłodzenia podczas wydarzenia sportowego – czy emisje powstałe podczas transportu. Tym samym obie marki przyczyniają się do wykorzystania inteligentnych rozwiązań w celu działania w bardziej zrównoważony sposób.

W związku z sukcesem pierwszych testów w Szanghaju Formuła 1 i Lenovo zamierzają dalej rozwijać możliwości komputerów AI i innych zaawansowanych technologii podczas całego sezonu 2025. Choć wydajność na torze pozostaje kwestią kluczową, to głównym celem współpracy jest ciągłe podnoszenie jakości transmisji i dostarczanie wrażeń kibicom, aby mogli poczuć się, jakby byli w centrum sportowych rozgrywek.


[1] Oświadczenia dotyczące czasu pracy baterii są przybliżone i oparte na wewnętrznych testach w optymalnych warunkach przy użyciu zestawu testów MobileMark25. Rzeczywista wydajność baterii jest różna i zależy od wielu czynników, w tym konfiguracji i sposobu użytkowania urządzenia, oprogramowania, warunków pracy, funkcji bezprzewodowych, ustawień zasilania i jasności ekranu. Maksymalna pojemność baterii ulega zmniejszeniu wraz z czasem i użytkowaniem – jest to normalne.

[2] Normy MIL-SPEC Departamentu Obrony USA określają metodologię testowania produktów pod kątem obciążeń środowiskowych w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych. Firma Lenovo testuje urządzenia pod kątem niebezpiecznych warunków fizycznych i środowiskowych, zgodnie z wybranymi kategoriami i procedurami normy MIL-STD-810H w celu określenia ich trwałości. Takie testy nie stanowią gwarancji przyszłej wydajności w tych warunkach testowych.

Skate od EA – kontrowersje wokół trybu online

Skate od EA – kontrowersje wokół trybu online

Electronic Arts przygotowuje się do premiery nowej odsłony serii Skate, planowanej na 2025 rok. Gra, rozwijana przez studio Full Circle, ma być dostępna w ramach wczesnego dostępu i oferować dynamiczny, otwarty świat w fikcyjnym mieście San Vansterdam.

Twórcy zapowiadają, że miasto będzie ewoluować w czasie rzeczywistym, z regularnymi aktualizacjami i wydarzeniami na żywo, co ma zapewnić graczom ciągłe nowe doświadczenia.

Jednak decyzja EA o konieczności stałego połączenia z Internetem, nawet w trybie jednoosobowym, wywołała kontrowersje wśród społeczności graczy. Wielu obawia się, że brak trybu offline ograniczy dostępność gry, szczególnie w przypadku problemów z serwerami lub zakończenia wsparcia technicznego. Przypadek wyłączenia serwerów gry The Crew przez Ubisoft pokazał, jak takie decyzje mogą wpłynąć na graczy i ich zaufanie do wydawców.

Dla zainteresowanych udziałem w testach gry EA uruchomiło program Skate Insider, umożliwiający wcześniejszy dostęp do wersji testowych i wpływ na rozwój gry poprzez przekazywanie opinii twórcom. Rejestracja do programu dostępna jest na oficjalnej stronie gry https://www.ea.com/games/skate.