Monster Hunter Wilds to kolejna wielka odsłona kultowej serii od Capcomu. Choć gra sama w sobie oferuje niesamowitą głębię, społeczność moderska jak zawsze staje na wysokości zadania, dostarczając narzędzia poprawiające wydajność, wygodę rozgrywki oraz wprowadzające ułatwienia dla graczy, którzy chcą pominąć grind.
Silnik RE Engine, na którym stoi gra, jest niezwykle przyjazny dla modyfikacji. Poniżej znajdziesz zestawienie najciekawszych i najbardziej użytecznych modów dostępnych obecnie dla Monster Hunter Wilds.
To absolutna podstawa. Jeśli planujesz instalować jakiekolwiek inne modyfikacje skryptowe, najprawdopodobniej będziesz potrzebować REFramework. Narzędzie to naprawia błędy silnika, pozwala na ładowanie skryptów Lua i otwiera drogę dla bardziej zaawansowanych funkcji.
Współczesne gry często nadużywają efektów takich jak winietowanie (przyciemnianie rogów ekranu), aberracja chromatyczna czy motion blur. Jeśli wolisz czysty, ostry obraz bez zbędnych „filmowych” filtrów, ten mod jest dla Ciebie. Często pozwala również zyskać kilka klatek na sekundę.
Wielkie potwory wymagają szerokiego pola widzenia. Domyślna kamera w MH Wilds bywa umieszczona zbyt blisko postaci, co utrudnia ocenę sytuacji podczas walki z ogromnymi bestiami. Ten mod pozwala oddalić kamerę znacznie bardziej niż pozwalają na to ustawienia gry.
Masz dość ciągłego zbierania ziół i miodu na mega potiony? Ten mod sprawia, że przedmioty zużywalne (mikstury, amunicja, powłoki) nie znikają z ekwipunku po użyciu. Idealne do testowania broni lub dla graczy, którzy chcą skupić się wyłącznie na akcji.
Seria Monster Hunter słynie z tego, że nie pokazuje pasków życia potworów. Dla weteranów to zaleta, dla wielu graczy – utrapienie. Ten mod dodaje prosty pasek zdrowia nad głową potwora, dzięki czemu dokładnie wiesz, ile obrażeń musisz jeszcze zadać.
Jeśli szukasz czegoś więcej niż same paski życia, ten mod jest dla Ciebie. Wyświetla on szczegółowe statystyki: zadawane obrażenia (DPS meter), czas trwania buffów, wytrzymałość potwora i wiele więcej. To idealne narzędzie dla min-maxerów chcących optymalizować swoje buildy.
To modyfikacja dla osób, które nie mają czasu na grind. Pozwala na tworzenie dowolnego ekwipunku u kowala bez posiadania wymaganych materiałów (łusek, kłów, klejnotów). Warto go pobrać, bo dzięki niemu można natychmiast testować dowolny pancerz lub broń bez wielogodzinnego polowania na rzadki drop.
Baldur’s Gate 3 to gra, do której łatwo wrócić — zwłaszcza gdy na horyzoncie czeka nowa przygoda, świeży pomysł na budowę drużyny albo po prostu… zestaw świetnych modów. Społeczność graczy nie próżnuje i regularnie dostarcza usprawnień, które potrafią znacznie umilić rozgrywkę — zarówno nowym graczom, jak i tym, którzy mają już za sobą kilkadziesiąt godzin w Faerûn. Jeśli planujesz kolejny rozdział swojej kampanii, sprawdź te mody. Naprawdę warto.
Chcesz żeby gra uruchamiała się szybciej? Żaden problem? Dzięki temu modowi przy włączaniu Baldur’s Gate 3 intro jest pomijane, a Ty jesteś natychmiastowo przenoszony do głównego menu.
Zbroja z najlepszymi statystykami niekoniecznie musi prezentować dobrze. Mod Transmog Enhanced ten problem rozwiązuje, bo pozwala zmienić wygląd niemalże każdego przedmiotu dostępnego w grze. Ważne jest natomiast, by korzystać z niego zgodnie z instrukcją twórcy – w celu uniknięcia poważnych błędów.
Baldur’s Gate 3 posiada naprawdę bogaty w opcje kreator postaci, ale dzięki modom możesz go uczynić jeszcze bogatszym. Ten o nazwie Eyes of the Beholder znacznie poszerza możliwość edycji oczu naszego bohatera i dodaje typy oczu, których sama gra nie oferuje. Kocie oczy? Oczy bez źrenic? Proszę bardzo.
Jak wskazuje nazwa, ten mod pozwala zmodyfikować wygląd dowolnej postaci wchodzącej w skład Twojej drużyny, nawet takich bohaterów jak Astarion, Wyll czy Shadowheart. Wystarczy rzucić specjalne zaklęcie i postąpić zgodnie z instrukcjami twórcy, a uzyskacie dostęp do kreatora, w którym zmodyfikujecie nie tylko fryzury, ale też budowę ciała, twarze czy oczy postaci.
Względem interfejsu w Baldur’s Gate 3 nie mam większych zarzutów, ale z pewnością jest tu pole do poprawy. No właśnie, mod ImpUI ten interfejs poprawia, wprowadzając tu i ówdzie drobne zmiany, które uprzyjemniają rozgrywkę.
Better Trade Menu to modyfikacja, która zdecydowanie ułatwia w Baldur’s Gate 3 handel. Po pierwsze usuwa z menu handlu wszystko to, co zbędne (papierowe lalki, dekoracje itp.), po drugie umożliwia handel z postaciami w Twoim obozie, a po trzecie pozwala zaznaczać i przenosić w oknie handlu wiele przedmiotów na raz.
Jeśli już grałeś w Baldur’s Gate 3 zapewne zdarzyło Ci się przypadkiem zainicjować romans albo wkurzyć któregoś z bohaterów. Mod Overexplained Interaction Options pozwoli Ci uniknąć takich sytuacji, zdradzając do jakich rezultatów doprowadzi każda przedstawiona opcja dialogowa.
Nie ma to jak sprawdzanie podczas walki, która z postaci ma w danym momencie miksturę leczenia… Dzięki temu modowi już nie trzeba tego robić. Sprawia on bowiem, że każdy bohater może natychmiast uzyskać dostęp do mikstury znajdującej się w ekwipunku innej postaci.
Jeśli chcecie poznać kilka innych godnych uwagi modów do Baldur’s Gate 3, koniecznie przeczytajcie TEN ARTYKUŁ. Nam nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć Wam bezproblemowej instalacji modów i miłej zabawy!
Czasem z pozoru niewinna modyfikacja staje się początkiem czegoś wielkiego. Deweloperzy-amatorzy, zamiast tworzyć nowe silniki czy budować gry od podstaw, eksperymentują z istniejącymi tytułami. To właśnie z takich eksperymentów narodziły się jedne z największych fenomenów w historii branży. Oto nasza topka 10 gier, które zaczęły jako mody, a potem… no cóż, zmieniły oblicze gamingu.
Na początku 2019 roku mod Dota Auto Chess zawojował scenę „Dota 2”. Oparty na systemie figur ustawianych na planszy i automatycznie walczących między sobą, szybko stał się globalnym hitem. Twórcy moda – studio Drodo – odcięli się od Valve i wypuścili własne Auto Chess, a sam gatunek „autobattler” stał się hitem, prowadząc do powstania chociażby „Teamfight Tactics” (Riot) i „Hearthstone Battlegrounds” (Blizzard). A zaczęło się od naprawdę prostego pomysłu.
Chivalry: Medieval Warfare
„Age of Chivalry” to mało znany dziś mod do „Half-Life 2”, który postawił na walkę wręcz w klimatach średniowiecznych. Zamiast broni palnej – miecze, topory i tarcze, a do tego starcia drużynowe i klimat rodem z filmów o krucjatach. Na bazie moda powstało Chivalry: Medieval Warfare, które przekształciło ideę w pełnoprawny produkt. Dziś seria doczekała się kontynuacji i zyskała uznanie wśród miłośników sieciowej rąbanki z humorem i brutalnością godną Monty Pythona.
Counter-Strike
Dwóch miłośników „Half-Life’a”, Minh „Gooseman” Le i Jess Cliffe, stworzyło w 1999 roku realistyczną modyfikację, w której gracze wcielali się w antyterrorystów lub terrorystów. Prosty pomysł, oparty na rundach i szybkiej eliminacji przeciwnika, szybko pochłonął tysiące graczy. Valve zauważyło potencjał moda i wkrótce przejęło projekt, wypuszczając pełnoprawną wersję. Tak narodził się Counter-Strike, który z biegiem lat ewoluował, by stać się fundamentem e-sportu i jedną z najbardziej wpływowych gier sieciowych wszech czasów. Właśnie dlatego dzisiaj możemy cieszyć się CS’em 2.
DayZ
Kiedy modder o pseudonimie Dean „Rocket” Hall wypuścił moda DayZ do „ARMA 2”, świat gier nie był gotowy na to, co się wydarzy. Otwarty świat, realistyczne mechaniki przetrwania, permadeath i zombiaki – a do tego to, co najważniejsze: nieprzewidywalni, nieufni gracze. DayZ zainspirował falę gier survivalowych, w tym „Rust”, „The Forest” czy „SCUM”. Choć samodzielna wersja DayZ była długo opóźniana i nie spełniła wszystkich oczekiwań, mod przeszedł do historii jako początek nowej ery w grach o przetrwaniu.
Dota 2
„Defense of the Ancients” to klasyczny przykład gry, która przerosła produkcję, z której się wywodzi. Mod do Warcraft III, stworzony przez społeczność, oferował nowatorską formułę: dwie drużyny, każda broniąca swojej bazy, walczą przy użyciu unikalnych bohaterów i zdolności. Dota stworzyła nowy gatunek – MOBA – i zainspirowała cały tłum naśladowców. Finalnie Valve zatrudniło IceFroga i stworzyło Dota 2 – duchowego (i formalnego) następcę moda, który dziś gości na najważniejszych turniejach e-sportowych z pulą nagród liczoną w milionach dolarów.
Garry’s Mod
Niewiele gier oddaje graczowi tak dużą swobodę jak Garry’s Mod, który początkowo był tylko fizycznym eksperymentem bazującym na silniku Source i grze „Half-Life 2”. Właściwie trudno nazwać to „grą” w tradycyjnym sensie – to bardziej zestaw narzędzi, który pozwala graczom na tworzenie, zabawę i testowanie. Z czasem Garry’s Mod stał się inkubatorem mini-gier, filmików na YouTube i setek kreatywnych pomysłów. Tryby takie jak „Trouble in Terrorist Town” czy „Prop Hunt” narodziły się właśnie tutaj – a dopiero potem trafiły do mainstreamu.
Heroes of the Storm
Choć Heroes of the Storm nigdy nie osiągnęło takiego sukcesu jak „League of Legends” czy „Dota 2”, to jego korzenie sięgają tych samych źródeł. Blizzard stworzył własną wersję moda DOTA pod nazwą „Defense of the Ancients: Allstars”, zanim odciął się od marki i wypuścił swój tytuł. „HotS” wyróżniało się bardziej przystępnym podejściem do gatunku MOBYA i łączeniem postaci z różnych uniwersów: Diablo, StarCrafta, Warcrafta i Overwatcha. Mimo że Blizzard w końcu porzucił rozwój gry, Heroes of the Storm pozostaje ciekawym pomnikiem mocy moderskiej spuścizny.
PUBG: Battlegrounds
Zanim narodził się gatunek „battle royale” branży, Brendan „PlayerUnknown” Greene majstrował przy modach do „ARMA 2” i „ARMA 3”, tworząc modyfikacje wzorowane na filmie „Battle Royale”. I tak się składa, że tryb gry „wszyscy na jednego” z losowo rozrzuconym sprzętem okazał się dla wielu szalenie wciągający. W 2017 roku powstało samodzielne PUBG, które – mimo konkurencji w postaci Fortnite – rozkręciło gatunek na dobre. Dzisiaj PUBG: Battlegrounds to jedna z najpopularniejszych gier na Steam. Codziennie grają w nią setki tysięcy graczy.
The Stanley Parable
W 2011 roku graczom przedstawiono niecodzienny mod do „Half-Life 2” – The Stanley Parable. Narracyjna gra bez akcji, w której to głos narratora komentuje każdy ruch gracza i… wchodzi z nim w dialog, jeśli ten wybierze inną ścieżkę. Absurdalna, inteligentna i przełamująca czwartą ścianę gra szybko stała się kultowa. W 2013 roku doczekała się samodzielnej wersji z odświeżoną grafiką, a w 2022 – rozszerzonej edycji „Ultra Deluxe”. The Stanley Parable to dowód, że moda można zamienić w dzieło artystyczne.
Team Fortress Classic
Zanim pojawił się kultowy Team Fortress 2, istniał Team Fortress – modyfikacja do „Quake’a”. Później pojawił się Team Fortress Classic, będący już modem do „Half-Life’a”. Pozytywne opinie na jego temat sprawiły, że w 2000 roku Valve zdecydowało się wydać go w formie pełnoprawnej gry, znanej pod nazwą Team Fortress 1.5. TF stawiał na grę drużynową, podział ról i unikalne klasy postaci. Choć podobne zasady obowiązują w wielu typu multiplayer (Overwatch, Apex Legends, Rainbow Six Siege…), to Team Fortress był jednym z pionierów tego podejścia. Łączył strzelankę z taktyką i lekkim humorem, a to się przyjęło.
Kultowy Oblivion doczekał się zremasterowanej, czyli odświeżonej wersji – Oblivion Remastered. Ale czy przydałoby się w niej jeszcze więcej usprawnień? To zależy zapewne od punktu widzenia, ale wiedzcie, że tytuł ten doczekał się już wielu użytecznych modów, które wprowadzają do niego pewne ulepszenia. Oto niektóre z nich.
Nie ma nic gorszego, niż postaci, które nie przemieszczają się w tempie gracza podczas realizacji zadań. Ten mod sprawia natomiast, że NPC biegną zamiast chodzić, gdy towarzyszysz im w trakcie pewnych questów.
Chcesz przyzywać w Oblivionie jeszcze więcej sługusów? Żaden problem. Mod More Summons pozwala na posiadanie nawet 12 przywołańców jednocześnie. Pamiętaj jednak, że do ich przywołania musisz użyć różnych zaklęć, bądź zaklęć, które przywołują wielu sługusów jednocześnie.
Oblivion Remastered może działać na Twoim komputerze jeszcze lepiej. Ten mod usprawnia działanie gry i redukuje przycinki poprzez optymalizację takich elementów jak kompilacja shaderów czy ładowanie zasobów.
Simple Classic HUD to niewielki mod, który zmienia wygląd niektórych elementów interfejsu, tak by te były bliższe designowi z oryginalnej gry. Mowa o takich elementach jak paski zdrowia, zmęczenia i magii, kompas i ikony.
Czy podczas gry w Obliviona zdarzyło Ci się, że pokonany przeciwnik upuścił gdzieś broń? Upuścił tak, że nie byłeś w stanie jej znaleźć? Dzięki temu modowi nie napotkasz już tego problemu, bo sprawia, on, że broń zawsze zostaje przy ciele przeciwnika po jego śmierci.
Założenie tego moda jest proste. Dzięki niemu otrzymujesz dostęp do gwizdka, który pozwala Ci przywoływać Twojego wierzchowca. Wierzchowca nie można jednak przywoływać w miastach i kilku innych lokalizacjach.
Mod Friendly Animals zmienia zachowanie niektórych zwierząt w grze, ograniczając ich agresję i pewność siebie. Dzięki temu dzikie stworzenia, takie jak wilki czy niedźwiedzie, nie będą już nieustannie atakować Cię bez powodu, co podczas eksploracji świata bywa irytujące. Dodatkowo mod wprowadza większe zróżnicowanie pomiędzy podobnymi gatunkami – np. wilki leśne różnią się teraz wyraźniej od zwykłych wilków, a czarne niedźwiedzie zachowują się inaczej niż brunatne.
Jak wskazuje nazwa, Hire Any NPC Mod pozwala Ci nająć każdego NPCa, którego napotkasz grę. Ba, dzięki niemu możesz mieć nawet 20 najemników, którzy będą Ci towarzyszyć podczas zabawy.
Najnowsza produkcja studia Warhorse, czyli Kingdom Come: Deliverance 2 doczekała się już nie tylko kilku ważnych aktualizacji. Otrzymała też bowiem mnóstwo stworzonych przez fanów modów. Ale które z nich pobrać? W niniejszym zestawieniu postanowiliśmy przedstawić kilka najciekawszych – także takich, które raczej nie ułatwiają rozgrywki.
Mechanika zapisywania rozgrywki tylko przy wychodzeniu z gry albo przy spożywaniu Zbawiennego Sznapsa nie musi odpowiadać każdemu. Jeśli jej nie lubisz i chciałbyś mieć swobodę zapisywania w dowolnym momencie, mod Unlimited Saving II jest odpowiedzią na Twoje potrzeby.
Zbieranie ziół w Kingdom Come: Deliverance 2 to przyjemna aktywność, ale animacja wyświetlana za każdym razem, gdy Henry sięga po jakąkolwiek roślinę, z czasem się nudzi. Na szczęście mod Instant Herb Picking II tę animację usuwa, pozwalając na natychmiastowe zbieranie ziół. Alternatywnie można też sprawić, by mod jedynie przestał przełączać podczas zbierania ziół widok kamery na trzecioosobowy.
To że sprzedawcy w Kingdom Come: Deliverance II mają bardzo ograniczone fundusze, szybko męczy. Z czasem dochodzi do sytuacji, że u pojedynczego sprzedawcy jesteśmy w stanie sprzedać góra dwa, trzy przedmioty z spośród kilkudziesięciu posiadanych na wyposażeniu. W związku z tym musimy je albo wyrzucać, albo odwiedzać w mieście wielu sprzedawców. Mod Rich Merchants tę konieczność w zasadzie wyklucza, dając kupcom więcej pieniędzy.
Do walki w Kingdom Come: Deliverance II może trzeba się przyzwyczaić, ale nie powiedziałabym, że jest przesadnie trudna, zwłaszcza na późniejszych etapach rozgrywki. Mod Better Combat powoduje, że staje się ona większym wyzwaniem. Dzięki niemu AI zaczyna atakować częściej, szybciej reagować na pewne sytuacje, a okno pozwalające graczowi na wykonanie Perfekcyjnego Bloku maleje. To jednak tylko część wprowadzanych przez niego zmian.
No cóż, Kingdom Come: Deliverance 2 uruchamia się dość długo. Ten mod ten problem rozwiązuje, sprawiając że w grze automatycznie pomijane są filmy odtwarzane na start.
Kingdom Come: Deliverance 2 domyślnie jest grą z widokiem pierwszoosobowym – patrzymy na jej świat oczami głównego bohatera – Henry’ego. Mod Third person view sprawia jednak, że gdy tylko chcemy możemy korzystać w niej z widoku trzecioosobowego. Nie wiem czy w ten sposób ułatwia rozgrywkę, ale z pewnością pozwala ją urozmaicić.
W Kingdom Come: Deliverance 2 jest sporo zbroi i ubrań do wyboru, ale dzięki modowi Custom Clothing and Armor staje się on jeszcze większy, To dlatego, że ta konkretna modyfikacja dodaje do gry ponad tysiąc nowych przedmiotów – napierśniki, przeszywanice w wielu kolorach, kolczugi, koszule, a nawet zestawy pierścieni. Co więcej, jest ona regularnie aktualizowana i wzbogacona o kolejne przedmioty.
Jak wiadomo, Fallout 4 otrzymał niedawno nową aktualizację, aktualizację znaną jako „next-patch”. Niestety, ta aktualizacja okazała się rozczarowaniem. Nie dość, że wprowadziła niewiele zmian na plus, to bardzo wiele rzeczy popsuła. Za jej sprawą z Falloutem 4 przestało też działać wiele modów. Na szczęście niektóre mody po aktualizacji wciąż w tej grze działają. Oto niektóre z tych, które warto pobrać.
Niestety, Fallout 4 w wersji Next Gen wcale nie wygląda lepiej niż wcześniej. Od czego jednak są mody? Jeden z działających modów, który poprawia wizualia w Fallout 4 to Psycho LUT. Wprowadza on do gry bogatszą i żywszą paletę kolorów dla oprawy graficznej oraz sprawia, że noce na Pustkowiu są ciemniejsze.
Jeżeli uważasz, że Pustkowie w Fallout 4 jest zbyt „żółte” i że brakuje mu trochę zieleni, to wiedz, że ten problem rozwiążesz modem Green Commonwealth. Green Commonwealth, jak wskazuje nazwa, dodaje do otoczenia w grze zieloną trawę, a nawet trochę kwiatów.
Niektóre powierzchnie wyglądają w Falloucie 4 bardzo dziwnie. Naprawdę daleko im do realizmu. Mod Gloomy Glass sprawia, że nieco bardziej realistyczne w grze staje się szkło. Dzięki temu modowi w końcu jest ono prawdziwie przezroczyste i odbija światło tak, jak należy.
Rozdzielczość wielu tekstur Fallouta 4 w 2024 roku po prostu trąci myszką. Na szczęście i w tej kwestii moderzy nie zawiedli, tworząc dla tej gry własne paczki tekstur o wysokiej rozdzielczości. Jedną z nich jest paczka tworząca mod High Resolution Texture Pack 2k – Valius. Niesamowicie poprawia on wygląd świata gry i dlatego naprawdę warto go pobrać, zwłaszcza jeśli macie mocny komputer.
Kolejny problem Fallouta 4 to mgła – wszechobecna mgła, która czasem pojawia się przed kamerą dosłownie znikąd. Mod Clarity jej problem rozwiązuje, nie wpływając przy tym negatywnie na klimat otoczenia gry.
Woda to kolejny element w Fallout 4, który po prostu mógłby wyglądać lepiej. Z pomocą przychodzi mod WET – Water Enhancement Textures, dzięki któremu woda wygląda dużo realistyczniej.
Jeżeli chcesz, aby Fallout 4 oferował również bardziej realistyczne oświetlenie, to sięgnij po mod Enhanced Lights and FX. Za jego sprawą gra będzie prezentować się bardziej klimatycznie. Co ciekawe, ten mod dodaje do Fallouta 4 nawet nowe źródła oświetlenia (tam, gdzie ma to sens), tak aby poprawić wygląd wielu obszarów gry – zarówno wewnątrz pomieszczeń, jak i na zewnątrz.
STEAM – Skip Next-Gen update
Cóż, jeżeli chcesz wypróbować jeszcze więcej modów, nawet tych które na razie nie współpracują z aktualizacją Next Gen, na szczęście są na to sposoby. Jednym z nich jest mod STEAM – Skip Next-Gen update, który sprawi, iż Steam będzie „myślał” że Twoja gra jest zaktualizowana do najnowszej wersji, podczas gdy wcale… nie będzie. Sprytne, nieprawdaż?
Baldur’s Gate 3 to jedna z tych gier, które dają moderom ogromne pole do popisu. Między innymi dlatego tytuł ten otrzymał już całe mnóstwo modów. Oto niektóre z tych, które warto zainstalować w Baldur’s Gate 3 w pierwszej kolejności.
Everybody Dyes
Normalnie każdy flakonik barwnika w Baldur’s Gate 3 zużywa się, gdy zabarwisz nim ubranie. Mod Everybody Dyes to zmienia i sprawia, że każdego flakonika można używać bez końca. Dzięki temu nie wydasz na barwniki fortuny. Będziesz też mógł bez ograniczeń testować wygląd różnych ubrań w różnych barwach.
Szkoda, że Baldur’s Gate 3 oferuje do wyboru nie tak wiele wzorów kości. Ba, wielu graczy ma do wyboru tylko jeden wzór. W sieci można znaleźć natomiast wiele modów dodających do gry dodatkowe projekty kości. Galaxy Dice Set oferuje naszym zdaniem jeden z najładniejszych, a przy tym pasujący do klimatu gry.
Jak zapewne wiesz, jedną z potencjalnych towarzyszek w Baldurs Gate 3 – Mintharę, można zrekrutować do swojej drużyny tylko po spełnieniu określonych warunków i dokonaniu wielu kontrowersyjnych wyborów. Niemniej dzięki temu modowi omawianą postać zrekrutujesz nawet wtedy, jeśli podążysz ścieżką dobra.
Baldur’s Gate 3 Transmog to modyfikacja, która dodaje do Baldur’s Gate 3 system transmogryfikacji. Zamienia ona slot poświęcony ubraniom bohatera na slot, w którym możemy umieścić dowolną zbroję, której wygląd ma być na naszej postaci widoczny. Dzięki temu możemy cieszyć się statystykami jednego przedmiotu, a wyglądem zupełnie innego.
Domyślnie naszymi postaciami w Baldur’s Gate 3 kierujemy kliknięciami przycisków myszy. Z kolei klawiszami Q, E, W, S, A i D kierujemy ruchami kamery. Mod WASD Character Movement pozwala natomiast na kierowanie postaciami z użyciem klawiszy WASD, oczywiście w towarzystwie odpowiednio ustawionej kamery.
Gdy stworzymy postać w Baldur’s Gate 3, nie możemy jej potem w żaden sposób edytować. Mod Appearance Edit to ograniczenie zdejmuje. Ponadto umożliwia on modyfikowanie wyglądu towarzyszy oraz rekrutowanych najmitów. Nieźle, nieprawdaż?
W Baldur’s Gate 3 mamy do wyboru trzy poziomy trudności – tryb Odkrywcy, Zbalansowany oraz Taktyczny. Ten ostatni oferuje najwyższy poziom wyzwania. Mod Tactician Plus pozwala go dodatkowo spersonalizować i zwiększyć poziom trudności jeszcze bardziej, w takim stopniu, w jakim sobie życzymy.
Kreator postaci w Baldur’s Gate 3 oferuje całe mnóstwo fryzur do wyboru. Mod Tav’s Hair Salon dodaje ich jednak jeszcze więcej, a niektóre z nich są naprawdę ciekawe i unikatowe. Weź pod uwagę to, że ta modyfikacja wymaga instalacji innych dodatkowych modów. Niemniej, warto tej instalacji dokonać.
Seria The Sims od zawsze cieszy się bardzo aktywną społecznością zarówno graczy, jak i moderów. Dlatego każda gra z tej serii doczekała się na przestrzeni lat całego mnóstwa modów. Nie inaczej jest w przypadku The Sims 4. Ale jakie modyfikacje do The Sims 4 warto wypróbować? W niniejszym zestawieniu postanowiliśmy zebrać niektóre z tych, które są uznawane przez graczy za najlepsze i najbardziej użyteczne.
Instrukcję instalacji każdego z modów znajdziesz na jego stronie pobierania. Warto mieć na uwadze to, że większość z nich nie jest dostępna w języku polskim.
Zombie Apocalypse
Co by było, gdyby w The Sims 4 mógłby odbyć się scenariusz rodem z Resident Evil? Dzięki modowi Zombie Apocalypse możesz się o tym przekonać. Jest to dość rozbudowany mod, który nie dość, że wprowadza różne etapy infekcji wirusem, który zamienia Simów w zombie, to pozwala zdrowym Simom skupić się na przetrwaniu lub walce z zombie. Ba, nasi Simowie mogą nawet stawić czoła Nemesis, znaleźć sobie partnerów do wspólnej walki z zainfekowanymi lub zadzwonić po Jill Valentine – policjantkę doświadczoną w rozprawianiu się z takimi zagrożeniami.
UI Cheats
Aby domyślnie korzystać w The Sims 4 z kodów, trzeba wpierw otwierać konsolę komend skrótem Ctrl + Shift + C, a potem wpisywać w tej konsoli kody znalezione w Internecie lub na liście wyświetlonej po wpisaniu komendy /help. Mod UI Cheats tę konieczność wyklucza. Sprawia on bowiem, że kody można aktywować bezpośrednio z elementów interfejsu gry. Na przykład, aby powiększyć do wybranej kwoty fundusze rodziny, wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy w licznik ten funduszy. Także aby zmienić poziom wybranej umiejętności, wystarczy kliknąć w nią prawym przyciskiem myszy. Możliwości tej modyfikacji są naprawdę ogromne i dość intuicyjne.
Mody wprowadzające dodatkowe ścieżki kariery
W The Sims 4 Simowie mają do wyboru wiele ścieżek kariery – zwłaszcza jeżeli posiadamy różne rozszerzenia do gry. Wielu miłośników tej gry stworzyło jednak mody dodające do niej własne, dodatkowe ścieżki kariery. Na przykład, dzięki nim możemy wypróbować karierę Tancerza, Pracownika Zoo, Pokojówki i nie tylko.
Emotional Inertia
Początkowo zarządzanie emocjami Simów w The Sims 4 może stanowić pewne wyzwanie, ale szybko staje się ono bardzo proste – wystarczy kilka kliknięć, by nasz Sim cieszył się życiem. Mod Emotional Inertia nadaje rozgrywce więcej głębi i zwiększa jej poziom trudności, albowiem sprawia, że stany emocjonalne Simów trwają dłużej i że trudniej jest je zmienić. Jednocześnie dzięki niemu rozgrywka staje się nieco bardziej realistyczna.
SimCity Loans 2.0
Smutna rzeczywistość jest taka, że większość ludzi nie jest w stanie kupić nowego mieszkania czy wybudować domu, nie biorąc wcześniej kredytu hipotecznego. To o dziwo w ogólnie nie ma odzwierciedlenia w serii The Sims. SimCity Loans 2.0 wprowadza jednak do The Sims 4 kredyty. Stanowią one świetny sposób na urozmaicenie sobie rozgrywki bez konieczności sięgania po kody takie jak motherlode czy kaching. Mod pozwala na wzięcie kredytu w kwocie od 1000 do 500 000 simoleonów i spłatę go w ciągu 12, 24 lub 36 miesięcy.
Simp’s GraphicsRules Override
Dysponujesz komputerem o potężnej mocy obliczeniowej, której The Sims 4 nie wykorzystuje nawet w połowie? Cóż, tytuł ten zadebiutował w 2014 roku i jego grafika już się trochę zestarzała. Mod Simp’s GraphicsRules Override nieco tę grafikę odświeża, zwiększając zasięg renderowania tekstur, poprawiając jakość oświetlenia i cieni, naprawiając pewne błędy, które domyślnie się w grze pojawiają – i nie tylko.
Carl’s Color Picker
Jeśli przed wypróbowaniem The Sims 4 grałeś w The Sims 3, zapewne tęsknisz za ogromnymi możliwościami personalizacji, które starsza gra oferowała. W The Sims 3 można było zmienić teksturę i kolor zarówno ubioru simów, jak i mebli oraz wszystkich elementów umieszczanych w otoczeniu. W The Sims 4 mamy zaś do dyspozycji tylko kilka predefiniowanych wersji każdego z przedmiotów. Mod Carl’s Color Picker wprowadza jednak do The Sims 4 znane z The Sims 3 narzędzie do wybierania kolorów. Sprawia ono, że zabawa w budowanie i wyposażanie domów w grze staje się znacznie przyjemniejsza.
Invisible Fence 2.0
Denerwuje Cię to, że zamiast wybudowanym przez Ciebie chodnikiem Twoi Simowie poruszają się trochę po nim, a trochę po trawniku? Invisible Fence 2.0 ten problem rozwiązuje, gdyż umożliwia tworzenie niewidzialnych ścian, wyznaczających obowiązkowe ścieżki, którymi Twoi Simowie muszą się poruszać. Wystarczy umieścić w świcie jeden z dwóch specjalnych typów ścian wprowadzanych do gry przez modyfikację i wrócić do trybu życia, a ściany te przestaną być widoczne, choć pozostaną na swoich miejscach.
Sims 4 Roommate Mod
Gdy The Sims 4 otrzymało rozszerzenie Uniwersytet, nareszcie pozwoliło na posiadanie współlokatorów. Niemniej, współlokatorów mogą posiadać w grze tylko studenci mieszkający na terenie kampusu. Sims 4 Roommate Mod rozszerza tę mechanikę na całą rozgrywkę, umożliwiając posiadanie współlokatora każdemu Simowi, także poza uniwersytetem. Aby znaleźć współlokatora, wystarczy skorzystać w grze z telefonu lub komputera.
Faeries VS Witches Mod
Faeries VS Witches Mod to mod na tyle rozbudowany, że można by wręcz stwierdzić, iż jest fanowskim rozszerzeniem do The Sims 4. Nie dość, że wprowadza do gry wróżki i wiedźmy (różniące się od oficjalnych Czarodziejów z rozszerzenia kraina Magii), to także cały szereg powiązanych z nimi mechanik i przedmiotów. Dorosłe wróżki mogą uczyć młodych wróżek latania, zarówno wróżki i wiedźmy mogą uczyć się nowych zaklęć, a zwykli Simowie mogą znaleźć sposób na to, by stać się wróżką lub wiedźmą. Jedną z inspiracji dla stworzenia tej modyfikacji był serial animowany Winx.
Sims 4 Go To School Mod
Domyślnie w The Sims 4 nie możemy podglądać, co nasz młody Sim porabia w szkole. Go To School Mod , a nawet dodaje nowy budynek szkoły do gry – budynek wypełniony funkcjonalnymi klasami i innymi pomieszczeniami. Nasi Simowie mogą w nim poszerzać swoją wiedzę, zawierać nowe przyjaźnie, a nawet brać udział w specjalnych wydarzeniach. Raz na jakiś czas cała klasa będzie nawet wybierać się na szkolną wycieczkę. Oczywiście, w szkole tej znajdziemy nie tylko mnóstwo dzieci, ale też jej pracowników – dyrektora, nauczycieli i woźnego.
Slice of Life Mod
Slice of Life Mod to jedna z najczęściej pobieranych modyfikacji do the Sims 4. Wynika to z tego, że mocno zwiększa ona realistyczność rozgrywki w The Sims 4. W jaki sposób? Na przykład, Slice of Life Mod sprawia, że Simowie regularnie korzystają ze smartfonów, chorują na prawdziwe choroby, rozmawiają o swoich wspomnieniach, mogą mieć opuchnięte oczy czy korzystać z perfum. Właściwie Slice of Life Mod to zbiór pomniejszych modów, jednakże ich twórca postanowił zebrać je w pojedynczy, uporządkowany folder.
Hogwarts Legacy cieszy się ogromną popularnością. W związku z tym po swojej premierze otrzymało całe mnóstwo modów. W niniejszym artykule postanowiliśmy zebrać kilka tych, które najbardziej zasługują na uwagę. Niektóre pozwolą Ci na poprawienie wyglądu gry, inne na usprawnienie rozgrywki, zaś niektóre warto zainstalować bo są po prostu zabawne. Oto one!
Sharp and natural lighting Hogwarts Legacy Reshade
Oprawa graficzna w Hogwarts Legacy sprawia wrażenie, jakby brakowało jej nieco kontrastu, a jej barwy nie były wystarczająco żywe. Modyfikacja Sharp and natural lighting Hogwarts Legacy Reshade pozwala to zmienić, zachowując jednocześnie klimat gry. Dzięki niej świat gry wygląda znacznie lepiej.
Sharp and natural lighting Hogwarts Legacy Reshade – pobierz
Ascendio II.I
Hogwarts Legacy nadal cierpi na spadki FPS na większości komputerów. Dopóki deweloperzy gry tego problemu nie rozwiążą, warto sięgnąć po mod Ascendio II.I. Ten go mocno niweluje, a w przynajmniej w przypadku niektórych konfiguracji sprzętowych, co potwierdzają osoby, które go dotychczas zainstalowały.
Kreator postaci w Hogwarts Legacy oferuje sporo opcji, ale nie jest najbardziej rozbudowanym kreatorem, z jakim większość graczy miała do czynienia. Niektórzy gracze mają w tej grze problem z dopasowaniem odcienia skóry swojej postaci do odcienia własnej skóry. Ta modyfikacja go niweluje, sprawiając, że domyślne „jasne” barwy skóry w grze stają się jeszcze jaśniejsze, a „ciemne” jeszcze ciemniejsze.
Paler and Darker Skins for Player Character – pobierz
Mouse Controls for Broom
System sterowania miotłą w Hogwarts Legacy jest dość… ułomny i niepotrzebnie skomplikowany. Kontrolowanie miotły wymaga bowiem używania kombinacji klawiszy, która nie jest wygodna. Mod Mouse Controls for Broom umożliwia kontrolowanie miotły myszą. Niemniej, nie odblokowuje możliwości rozglądania się wokół podczas latania.
Hogwarts Legacy pozwala na ulepszanie umiejętności swojej postaci poprzez zdobywanie poziomów i drzewka umiejętności. Gra o dziwo nie dopuszcza jednak możliwości zresetowania tego drzewka, przez co raz wybranych talentów nie możemy zmienić. Mod Talent Reset Potion, jak wskazuje nazwa, wprowadza do Hogwarts Legacy specjalną miksturę, która jest odpowiedzią na to niedopatrzenie deweloperów.
Interfejs w Hogwarts Legacy jest dość spory i zasłania dużą część otoczenia naszej postaci. Jako że grając na PC nie siedzimy kilka metrów od monitora, tak dużego interfejsu nie potrzebujemy. O ile domyślnie w ustawieniach gry nie możemy go zmniejszyć, modyfikacja Smaller UI wprowadza jego pomniejszoną wersję.
Pojemność ekwipunku, zwłaszcza bazowo, w Hogwarts Legacy jest zaskakująco niewielka, biorąc pod uwagę to jak wiele przedmiotów Hermiona mogła schować w niewielkiej torbie, na którą rzuciła zaklęcie zmniejszająco-zwiększające. Jasne, stawiając czoła wyzwaniom Merlina, możemy jego pojemność zwiększać, ale niezbyt mocno. Mod Unlock Gear Limit Capacity sprawia, że pojemność ekwipunku staje się nieograniczona i w ogóle nie musimy się nią przejmować.
Tak, ktoś stworzył modyfikację, która pozwala w Hogwarts Legacy zamiast na miotle latać na… Shreku. Kreatywność moderów naprawdę nie zna granic. Trzeba to po prostu docenić i czerpać z ich dzieł frajdę, tak jak z tego modu.
Warto wspomnieć, że trwają już też prace nad modem, który umożliwi w Hogwarts Legacy rozgrywkę wieloosobową. Można go już wypróbować w nieukończonej wersji, ale dostęp do niego mają wyłącznie patroni deweloperów modyfikacji.
Stało się, w ubiegłym miesiącu Spider-Man studia Insomniac Games w końcu zadebiutował na PC i to w zremasterowanej wersji. Gdy tylko do tego doszło, cała rzesza moderów zaczęła pracować nad własnymi modyfikacjami do tej produkcji. W związku z tym dzisiaj w sieci można znaleźć ich setki. My postanowiliśmy przybliżyć Wam kilka najciekawszych – oto one.
Photorealistic Movie Graphics
Jeżeli chcecie, aby świat w Marvel’s Spider-Man Remastered wyglądał jeszcze bardziej filmowo, Photorealistic Movie Graphics jest modem dla Was. Mod ten modyfikuje cienie w grze studia Insomniac games tak, aby ta przypominała to, co oferowały filmy Sama Raimiego z Tobeyem Maguirem z lat 2002 – 2007.
Nie odpowiada Ci to, w jaki sposób w Marvel’s Spider-Man Remastered Peter Parker huśta się na pajęczynach? Swing Mod pozwoli Ci zmienić prędkość huśtania z pomocą prostego interfejsu. Będziesz mógł zatem huśtać się tak szybko i wystrzeliwać tak wysoko, niczym Spider-Man w filmach o człowieku-pająku.
W Marvel’s Spider-Man Remastered mamy wiele pajęczych strojów do wyboru. W tytule tym domyślnie nie możemy wcielić się jednak w Spider-Gwen. Właściwie, czy jakakolwiek gra na to pozwala? Tak czy siak, mod Spider-Gwen zamienia Petera Parkera w Marvel’s Spider-Man Remastered właśnie na Spider-Gwen, co bardzo nas cieszy.
Aby gra była pozwalała na jeszcze większą immersję, najlepiej jest całkowicie wyłączyć w niej interfejs –podpowiedzi, pasek życia, informacje o aktywnym zadaniu i nie tylko. Marvel’s Spider-Man Remastered na to nie pozwala, ale ten fakt zmienia mod No Hud. Dzięki niemu wyłączysz też białą obwódkę otaczającą przeciwników.
Niestety w Marvel’s Spider-Man Remastered nie możemy przekonać się, jak grałoby się Peterem Parkerem, któremu towarzyszyłby Symbiot. Mod Advanced Symbiote Suit pozwala przynajmniej wcielić się w człowieka-pająka w stroju wyglądającym na strój Spider-Mana z Symbiotem. Mod ten zmienia barwę Zaawansowanego kostiumu na czarno-białą.
Jak wiele gier konsolowych, które doczekały się portu na PC, Marvel’s Spider-Man Remastered uruchamia się, pokazując graczowi wideo przedstawiające logo wydawcy, czyli Sony Interactive Entertainment. Niestety, tego wideo nie można pominąć, przez co na uzyskanie dostępu do menu głównego gry trzeba trochę czekać. Mod Remove Introduction Start-up Video zastępuje je jednosekundową migawką, znacznie przyspieszając proces włączania tytułu.