Nowy rok wita nas solidną dawką nowych produkcji. Styczeń to zazwyczaj czas posuchy, ale w 2026 roku wydawcy postanowili mocno wejść w nowy sezon. Na liście znajdziemy zarówno relaksujące symulatory, jak i dynamiczne shootery sieciowe. Oto na co warto zwrócić uwagę.
Rok rozpoczynamy od unikalnej hybrydy 2D i 3D. Journey Express łączy mechanikę podróży w stylu Oregon Trail z bezpośrednią eksploracją. Naszym zadaniem jest przeprowadzenie grupy podróżników z ich obecnego domu do nowego życia. Gra wymaga zarządzania zasobami, dbania o morale drużyny i przetrwania w świecie pełnym niebezpieczeństw, a wszystko to w urokliwej oprawie łączącej pixel art z elementami low-poly.
DuneCrawl [PC]
Gatunek: gra akcji
Data premiery: 5 stycznia
Coś dla fanów kooperacji w stylu Sea of Thieves, ale… na piasku. W DuneCrawl wraz z przyjaciółmi przejmujecie kontrolę nad gigantycznym mechanicznym krabem, przemierzając pustynne morza. Kluczem do sukcesu jest ścisła współpraca – jeden gracz steruje, inny ładuje działa, a kolejny naprawia uszkodzenia. To chaotyczna i zabawna propozycja dla zgranych ekip.
Death Machine [PC]
Gatunek: gra akcji, metroidvania
Data premiery: 6 stycznia
Mroczna metroidvania z systemem przedmiotów typu roguelite. W Death Machine trafiamy do gigantycznej mechanicznej cytadeli, gdzie musimy stawić czoła bezlitosnym maszynom. Gra stawia na eksplorację nieliniowego świata oraz tworzenie potężnych buildów postaci dzięki synergii znajdowanych przedmiotów. Idealna propozycja dla fanów wyzwań i gęstego klimatu science-fiction.
Past Fate [PC]
Gatunek: RPG
Data premiery: 7 stycznia (wczesny dostęp)
Past Fate to MMORPG z otwartym światem, osadzone w realiach średniowiecznego dark fantasy (z elementami low-fantasy). Gra stawia na absolutną swobodę – nie jesteśmy tu „wybrańcem”, ale najemnikiem, który sam kształtuje swój los w krainie Nendhir, poznając jej mieszkańców i wykonując rozmaite zadania.
Ancient Farm [PC]
Gatunek: symulacja
Data premiery: 8 stycznia
Jeśli znudziły Wam się nowoczesne traktory wiedzcie, że Ancient Farm zabierze Was do czasów starożytnych. Zaczynamy z kawałkiem jałowej ziemi i prostymi narzędziami, by z czasem stworzyć prosperujące gospodarstwo. Gra kładzie nacisk na ręczną pracę, planowanie nawadniania i odblokowywanie historycznych budynków. To surowe, ale satysfakcjonujące spojrzenie na gatunek farming simów.
Code Violet [PS5]
Gatunek: gra akcji
Data premiery: 10 stycznia
Trzecioosobowy survival horror, który zabiera nas w przyszłość, gdzie ludzkość walczy o przetrwanie na obcej planecie. Wcielamy się w Violet, która musi uciec z kompleksu opanowanego przez… prehistoryczne dinozaury przywrócone do życia. Gra łączy walkę o przetrwanie, zarządzanie ekwipunkiem i zagadki środowiskowe z dynamiczną akcją.
Hytale [PC]
Gatunek: gra akcji
Data premiery: 13 stycznia [wczesny dostęp]
Tytuł, na który wielu czekało latami. Hytale to wskrzeszona alternatywa dla Minecrafta, oferująca jednak znacznie bardziej rozbudowany system RPG, proceduralnie generowane lochy i zaawansowany system walki. Gra łączy kreatywność budowania z klocków (voxeli) z pełnoprawną przygodą, questami i możliwością tworzenia własnych minigier.
Earth of Oryn [PC]
Gatunek: RTS
Data premiery: 19 stycznia [wczesny dostęp]
Strategia czasu rzeczywistego osadzona w średniowiecznym świecie, skupiająca się na budowaniu i zarządzaniu królestwem. Earth of Oryn pozwala wznosić zamki i miasta w systemie bez tradycyjnej siatki (gridless), co daje ogromną swobodę twórczą. Musimy dbać o ekonomię, potrzeby mieszkańców oraz obronę przed wrogami w trybie kampanii lub sandboksowym.
Blightstone [PC]
Gatunek: RPG
Data premiery: 20 stycznia
Taktyczne RPG z elementami roguelike. W Blightstone dowodzimy drużyną poszukiwaczy przygód, których celem jest eskorta tytułowego kryształu i pokonanie potwornego władcy. Walka odbywa się w systemie turowym, a kluczem do zwycięstwa jest wykorzystanie dynamicznego otoczenia oraz łączenie umiejętności bohaterów.
Quarantine Zombies [PC]
Gatunek: gra akcji
Data premiery: 20 stycznia
Mieszanka strzelanki FPS i symulatora inspektora w postapokaliptycznym Chicago. Naszym zadaniem jest nie tylko walka z hordami zombie, ale też sprawdzanie uchodźców pod kątem infekcji przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Musimy naprawić samochód, zdobyć broń i przedrzeć się przez strefy kwarantanny, by uratować rodzinę.
Eldegarde [PC]
Gatunek: gra akcji
Data premiery: 21 stycznia
Ekstrakcyjne PvPvE w świecie fantasy. Eldegarde to gra akcji, w której solo lub z drużyną wyruszamy na wyprawy po łupy, walcząc zarówno z potworami, jak i innymi graczami. System walki opiera się na klasach postaci i umiejętnościach, a śmierć oznacza utratę zdobytego ekwipunku. Tytuł dla fanów wysokiego ryzyka i dużej adrenaliny.
Highguard [PC, PS5, XSX/S]
Gatunek: gra akcji
Data premiery: 26 stycznia
Nowy, darmowy shooter od twórców Apex Legends. W Highguard wcielamy się w Strażników – magicznych rewolwerowców walczących o kontrolę nad mitycznym kontynentem. Rozgrywka łączy szybką wymianę ognia z użyciem potężnych zaklęć oraz mechaniką oblężeń, gdzie drużyny muszą niszczyć bazy przeciwnika.
Car Service Together [PC]
Gatunek: symulacja
Data premiery: 28 stycznia [wczesny dostęp]
Idealna propozycja dla domorosłych mechaników. W tej grze, działając w pojedynkę lub w kooperacji do 4 osób, prowadzimy warsztat samochodowy. Od prostej wymiany oleju, przez skomplikowane naprawy silnika, aż po tuning wizualny i testowanie aut na torze. Współpraca jest kluczowa, by obsłużyć wszystkich klientów na czas.
Cairn [PC, PS5]
Gatunek: przygodówka
Data premiery: 29 stycznia
Niezwykle realistyczna gra przygodowo-zręcznościowa od twórców Furi i Haven. Wcielamy się w Aavę, która podejmuje próbę zdobycia niebezpiecznej góry Kami. Gra wyróżnia się innowacyjnym systemem sterowania kończynami, koniecznością zarządzania wytrzymałością i balansem oraz survivalowym aspektem wyprawy wysokogórskiej. To walka nie z potworami, a z własnymi słabościami i naturą.
City Tales: Medieval Era [PC]
Gatunek: RTS
Data premiery: 29 stycznia
Spokojny city builder, który pozwala na organiczne budowanie średniowiecznego miasta bez ograniczeń narzucanych przez siatkę terenu. City Tales skupia się na narracji i dbaniu o potrzeby mieszkańców poszczególnych dzielnic. Proceduralnie generowane budynki sprawiają, że każde miasto wygląda unikalnie, a my możemy skupić się na estetyce i strategii rozwoju.
Rok 2026 w gamingu zapowiada się jako rok gigantów. Po licznych przesunięciach premier w końcu otrzymamy tytuły, na które czekaliśmy latami. Od powrotu do Vice City, przez mroczne zaułki świata Resident Evil, aż po nowe wizje klasyków RPG. Oto nasza lista produkcji, które zdefiniują nadchodzące 12 miesięcy.
Gra, która przeszła przez „piekło deweloperskie”, w końcu ma ujrzeć światło dzienne. Po przejęciu projektu przez Ubisoft Montreal (twórców oryginału), tytuł został przebudowany od podstaw. To szansa na ponowne przeżycie jednej z najlepszych baśni w historii gier, z odświeżoną mechaniką cofania czasu i biegania po ścianach.
Resident Evil Requiem
Producent: Capcom
Przewidywana premiera: Luty 2026
Gatunek: Survival Horror
Capcom nie zwalnia tempa. Requiem ma być zwieńczeniem sagi Leona S. Kennedy’ego, oferującym dojrzałą, mroczną narrację i mechaniki, które wyewoluowały z ostatnich remake’ów. Plotki sugerują otwarte lokacje w klimacie wschodnioeuropejskiego gotyku oraz powrót klasycznej pracy kamery w wybranych sekwencjach dla budowania napięcia.
007: First Light
Producent: IO Interactive
Przewidywana premiera: Marzec 2026
Gatunek: Skradanka / Akcja
Twórcy nowej trylogii Hitmana wydają się idealnymi kandydatami do stworzenia gry o Jamesie Bondzie. First Light ma opowiedzieć historię o początkach kariery agenta 007, zanim jeszcze zdobył status legendy. Spodziewajcie się mniej strzelania w stylu Call of Duty, a więcej szpiegowania, gadżetów i elegancji.
Gothic Remake
Producent: Alkimia Interactive/THQ Nordic
Przewidywana premiera: I kwartał 2026
Gatunek: RPG
„Witamy w Kolonii”. Dla polskich graczy to pozycja niemal religijna. Remake kultowego RPG z 2001 roku ma zachować surowy klimat i bezlitosny poziom trudności oryginału, jednocześnie oferując nowoczesną oprawę graficzną i usprawnione sterowanie (koniec z „kombinacjami klawiszowymi” rodem z pianina). Czy Stary Obóz znów stanie się naszym drugim domem?
Paralives
Producent: Paralives Studio
Przewidywana premiera: Maj 2026 (Wczesny Dostęp)
Gatunek: Symulator życia
Jedyny tytuł na liście, który jest „indykiem”, ale o ambicjach zdolnych zachwiać tronem The Sims. Paralives obiecuje niespotykaną swobodę w budowaniu domów (krzywe ściany, dowolne skalowanie mebli) i głęboki kreator postaci. Dla fanów symulatorów życia może to być najważniejsza premiera od dekady, bo chcąc nie chcąc inZOI okazało się głębokim rozczarowaniem.
Grand Theft Auto VI
Producent: Rockstar Games
Przewidywana premiera: Listopad 2026
Gatunek: Akcja / Otwarty świat
Bezapelacyjnie najważniejsza premiera dekady. Po opóźnieniu z 2025 roku, oczekiwania sięgają zenitu. Powrót do skąpanego w neonach Vice City w towarzystwie duetu Lucii i Jasona ma zaoferować poziom szczegółowości świata, jakiego branża jeszcze nie widziała. Rockstar obiecuje najbardziej wciągającą i interaktywną piaskownicę w historii serii.
Marvel’s Wolverine
Producent: Insomniac Games
Przewidywana premiera: Jesień 2026
Gatunek: Akcja / TPP
Twórcy Spider-Mana biorą na warsztat Logana. W przeciwieństwie do przygód Pajączka, ta gra ma być brutalna, krwawa i skierowana do dorosłego odbiorcy. Oczekujemy satysfakcjonującego systemu walki opartego na pazurach z adamantium, regeneracji zdrowia w czasie rzeczywistym oraz głębokiej, osobistej historii jednego z najciekawszych X-Menów. Obyśmy to wszystko dostali.
Titan Quest II
Producent: Grimlore Games
Przewidywana premiera: 2026 (pełna wersja)
Gatunek: Hack’n’slash / Action RPG
Długo wyczekiwana kontynuacja klasyka, który rzucił wyzwanie Diablo. Po okresie wczesnego dostępu, pełna wersja ma zadebiutować w 2026 roku. Powracamy do mitologicznej Grecji, by zmierzyć się z Nemesis. Gra stawia na głęboki system dwuklasowy i ręcznie projektowany, piękny świat (w przeciwieństwie do losowo generowanych lokacji konkurencji).
Fable
Producent: Playground Games
Przewidywana premiera: 2026
Gatunek: RPG Akcji
Po latach ciszy i zmianie dewelopera (pałeczkę przejęli twórcy Forza Horizon), baśniowy Albion powraca. Reboot serii ma zachować specyficzny brytyjski humor i swobodę moralnych wyborów, które definiowały oryginał. Nowy silnik graficzny obiecuje wizualną ucztę, a fani liczą na powrót możliwości kopania kurczaków.
The Blood of Dawnwalker
Producent: Rebel Wolves
Przewidywana premiera: 2026
Gatunek: Dark Fantasy RPG
Debiutancki projekt studia założonego przez weteranów z CD Projekt RED (w tym reżysera Wiedźmina 3). Gra ma być mrocznym RPG osadzonym w XIV-wiecznej Europie, gdzie wcielamy się w wampira. Obietnica nieliniowej fabuły, dojrzałych wyborów i gęstego klimatu sprawia, że jest to czarny koń tego zestawienia.
Kolejny rok w branży gier jest już prawie za nami. Warto go zatem podsumować, a najlepiej czym innym jak nie zestawieniem najlepszych nowych tytułów, które przyszło nam w ostatnich miesiącach wypróbować? Oto naszym zdaniem najlepsze gry wideo, które zadebiutowały w 2025 roku. Poniższe zestawienie to jednak oczywiście tylko wierzchołek góry lodowej i zaledwie część z wielu świetnych gier, które nie tak dawno miały swoją premierę.
Debiutancki projekt studia Sandfall Interactive okazał się jednym z największych zaskoczeń roku, udowadniając, że klasyczne systemy turowe wciąż mają ogromny potencjał, jeśli poda się je w nowoczesnej oprawie. Clair Obscur: Expedition 33 zachwyca przede wszystkim unikalnym stylem wizualnym, inspirowanym francuską sztuką z okresu Belle Époque, co w połączeniu z potęgą silnika Unreal Engine 5 tworzy jeden z najpiękniejszych światów w historii gier wideo. Fabuła jest mroczna i poetycka, a wyróżnik całej gry to innowacyjny system walki określany jako „reaktywny system turowy”. Choć wybieramy ataki z menu, jak w klasycznych japońskich RPG, powodzenie akcji zależy od naszego refleksu. Dzięki temu starcia są dynamiczne i trzymają w napięciu, nie tracąc taktycznej głębi. Gra oferuje również niesamowitą wertykalność lokacji; wspinamy się po surrealistycznych, zrujnowanych budowlach, korzystając z haków i lin, eksplorując świat, który jest smutny, piękny i przerażający zarazem. Expedition 33 to artystyczna perełka, która w 2025 roku pokazała, że gry mogą być interaktywnymi obrazami z duszą.
Hades II
Supergiant Games podjęło ryzykowną decyzję, tworząc pierwszy w swojej historii bezpośredni sequel, ale Hades II udowodnił, że było warto. Tym razem opuszczamy skórę Zagreusa, by wcielić się w jego siostrę – Melinoë, nieśmiertelną księżniczkę Podziemi i władczynię mrocznej magii. Cel jest jeszcze bardziej ambitny niż w „jedynce”: zamiast uciekać z Hadesu, musimy wedrzeć się w jego głąb (i nie tylko), aby pokonać tytana czasu, Chronosa, który uwięził naszego ojca i zagraża całemu Olimpowi. Gra zachowuje genialną strukturę roguelike’a, gdzie każda śmierć jest lekcją i popycha fabułę do przodu, ale rozbudowuje ją o zupełnie nowe mechaniki związane z czarami i mistycznym rzemiosłem.
Hollow Knight: Silksong
Czy jakakolwiek gra w historii była tak wyczekiwana przez fanów gatunku metroidvania jak Silksong? Kiedy wreszcie zadebiutowała, wątpliwości zniknęły w pierwszej godzinie rozgrywki. Wcielamy się w Hornet, księżniczkę Hallownest, która trafia do zupełnie nowego, nieznanego królestwa Pharloom. W przeciwieństwie do ponurego, podziemnego świata z pierwszej części, Pharloom wymusza na graczu wspinaczkę ku górze, ku lśniącej cytadeli. Zmiana scenerii wpłynęła na rozgrywkę – Hornet jest znacznie bardziej zwinna, akrobatyczna i zabójcza niż Rycerz z pierwowzoru. Porusza się z gracją, korzystając z jedwabnych nici do błyskawicznego przemieszczania się i atakowania wrogów w powietrzu. Poziom trudności pozostał bezlitosny – bossowie w Silksong to prawdziwy test refleksu i cierpliwości, zaprojektowani z baletową precyzją. Oprawa audiowizualna po raz kolejny zachwyca – ręcznie animowane postacie i tła są jeszcze bardziej szczegółowe, a orkiestrowa muzyka Christophera Larkina buduje atmosferę tajemnicy i melancholii. To sequel idealny – szanujący dziedzictwo oryginału, ale odważnie idący w nowym, własnym kierunku.
Kingdom Come: Deliverance II
Po siedmiu latach od premiery pierwszej części, Warhorse Studios zabrało nas ponownie do piętnastowiecznych Czech, by kontynuować historię Henryka ze Skalicy. Kingdom Come: Deliverance II to monumentalny RPG, który stawia na realizm, ale z dobrą dawką humoru. Skala projektu jest oszałamiająca – mapa jest dwukrotnie większa niż w jedynce, a gracze mogą zwiedzać nie tylko wioski i lasy, ale także tętniące życiem, majestatyczne miasto Kutna Hora (Kuttenberg). Do dyspozycji jest też nowe uzbrojenie. Henryk to już nie przerażony chłopiec – to doświadczony wojownik i dyplomata, co znajduje odzwierciedlenie w systemach gry, choć świat wciąż brutalnie weryfikuje jego umiejętności w starciu z politycznymi intrygami i inwazją Zygmunta Luksemburskiego. Gra zachwyca oczywiście warstwą fabularną – to dojrzała, historyczna opowieść o zemście, przyjaźni i dorastaniu, pozbawiona magii i smoków, ale pełna ludzkich dramatów, które angażują mocniej niż niejedno fantasy.
Elden Ring Nightreign
Tytuł, który w 2025 roku wstrząsnął posadami branży, to nowe rozwinięcie uniwersum stworzonego przez Hidetakę Miyazakiego i George’a R.R. Martina. Niezależnie od tego, czy traktujemy Nightreign jako monumentalny dodatek, czy samodzielne doświadczenie w ramach marki, FromSoftware ponownie udowodniło, że nie ma sobie równych w kreowaniu mrocznych światów fantasy. Produkcja zabiera nas w podróż do regionów, gdzie „Złoty Porządek” nigdy nie dotarł, a światem rządzą wieczna noc i nowe, przerażające bóstwa. Atmosfera jest tu gęstsza, bardziej horrorowa, a projekt lokacji – od spowitych mgłą bagien po obsydianowe fortece – to czysta wirtuozeria artystyczna. Rozgrywka w Nightreign wprowadza mechaniki, które odświeżają formułę Elden Ring. Kluczowym elementem stała się manipulacja światłem i cieniem – niektóre potwory są niewrażliwe w ciemnościach, co wymusza na graczu korzystanie z nowych typów magii i ekwipunku generującego blask. Poziom trudności został wywindowany, stawiając przed weteranami serii wyzwania, przy których Malenia wydaje się rozgrzewką. Gra kładzie też większy nacisk na aspekty współpracy w trudnych warunkach. Dla fanów soulslike’ów Elden Ring Nightreign to najważniejsza gra 2025 roku.
Wspólne granie to jeden z najprostszych sposobów na dobrą zabawę – niezależnie od wieku, doświadczenia czy okazji. Gdy chcemy spędzić czas razem, pośmiać się, trochę porywalizować albo po prostu pobyć obok siebie, gry wideo sprawdzają się dziś podobnie jak klasyczne planszówki. Są intuicyjne, angażujące i świetnie nadają się zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Wybraliśmy sześć tytułów, które doskonale sprawdzą się podczas wspólnego grania – w domu, na spotkaniu ze znajomymi czy w rodzinny wieczór.
Jeśli szukacie gry, która sprawdzi waszą zdolność komunikacji i odporność na stres w najbardziej zabawny sposób, Overcooked 2 nie ma sobie równych. Wcielacie się tu w kucharzy, którzy muszą uratować Cebulowe Królestwo przed armią „Nieumarłego Chleba”. Zadanie wydaje się proste: otrzymać zamówienie, pokroić składniki, usmażyć je lub ugotować, złożyć danie i wydać je klientowi. Haczyk tkwi w otoczeniu i tempie. Kuchnie w tej grze to istne szaleństwo – będziecie gotować na pokładzie statku kosmicznego, na tratwach spływających rwącą rzeką (które co chwilę się rozdzielają!), a nawet na przejściu dla pieszych, gdzie trzeba uważać na ruch uliczny. To idealny tytuł na świąteczne popołudnie, bo sterowanie jest banalnie, ale mistrzowskie opanowanie chaosu daje ogromną satysfakcję całej grupie.
Party Animals
Wyobraźcie sobie najsłodsze zwierzątka na świecie – puszyste pieski corgi, niezdarne kaczuszki, słodkie króliczki czy małe dinozaury. A teraz wyobraźcie sobie, że te urocze stworzenia wchodzą na ring i zaczynają okładać się łapkami, walcząc o przetrwanie. Party Animals to oparta na fizyce imprezowa gra, w której agresja ustępuje miejsca niekontrolowanym salwom śmiechu. Postacie poruszają się w sposób nieco „galaretowaty” i nieporadny, co sprawia, że nawet zwykłe podniesienie przedmiotu czy wspinaczka na przeszkodę może skończyć się komicznym upadkiem. Gra oferuje różnorodne mapy i tryby. Czasem walczycie na skrzydłach lecącego samolotu, który powoli zamarza, innym razem na łodzi podwodnej, która zanurza się w wodzie, a kiedy indziej musicie walczyć o żelki w trybie drużynowym.
Minecraft
Minecraft to fenomen, który od ponad dekady łączy pokolenia i jest prawdopodobnie najlepszym cyfrowym odpowiednikiem klocków LEGO. To gra, która nie narzuca żadnych celów, a to jest jej największą zaletą. Możecie wspólnie ustalić, że zbudujecie ogromną, wirtualną choinkę sięgającą chmur lub wioskę Świętego Mikołaja z reniferami, albo że będziecie klasycznie walczyć o przetrwanie w świecie zamieszkałym przez szkielety, zombie i inne moby. Do wyboru i zdobycia jest mnóstwo bloków i przedmiotów. A jaskinie, biomy i akweny można tu zwiedzać godzinami.
LEGO Star Wars: The Skywalker Saga
Gwiezdne Wojny to marka, która łączy fanów w każdym wieku, a seria gier LEGO to mistrzostwo w parodiowaniu popkultury w sposób przystępny dla każdego. The Skywalker Saga to największa i najbardziej dopracowana część cyklu, pozwalająca przeżyć wydarzenia ze wszystkich dziewięciu filmów kinowych. Możecie zacząć od klasycznej trylogii, nowszych części lub prequeli – wybór należy do Was. Gra oferuje setki grywalnych postaci: od Luke’a Skywalkera i Dartha Vadera, po mniej znane droidy i stwory. Rozgrywka została zaprojektowana tak, by bawić, a nie frustrować. Śmierć w grze oznacza jedynie, że nasza postać rozpada się na klocki i natychmiast wraca do akcji, co czyni tytuł idealnym dla mniej doświadczonych graczy.
Worms W.M.D
Jeśli szukacie powrotu do korzeni i gier, w które rodzice mogli grać w młodości, Worms W.M.D to strzał w dziesiątkę. Seria o walecznych robalach to klasyka strategii turowej. Zasady są proste: dwie (lub więcej) drużyny robaków lądują na zniszczalnej planszy 2D, a ich celem jest wyeliminowanie przeciwników przy użyciu absurdalnego arsenału. Do dyspozycji są bazooki, strzelby, naloty dywanowe, ale też tak kultowe bronie jak Wybuchająca Owca, Betonowy Osioł czy – idealny na Boże Narodzenie – Święty Granat Ręczny. W tę grę wszyscy mogą grać na jednym padzie, przekazując go sobie z rąk do rąk, a to sprawia, że można się w niej bawić nawet w domach, gdzie brakuje sprzętu dla wielu graczy.
Pummel Party
Dla rodzin, które uwielbiają planszówki, ale są zmęczone ciągłym rozkładaniem pionków i tasowaniem kart, Pummel Party będzie cyfrowym objawieniem. To gra, która łączy mechanikę klasycznej gry planszowej z dynamicznymi minigrami zręcznościowymi (formuła znana np. z serii Mario Party). Gracze poruszają się po planszy, rzucając kostką, zbierają klucze i używają przedmiotów, by przeszkadzać rywalom – np. zakładając im na głowę wielką rękawicę bokserską lub strzelając do nich z działa. Po każdej turze na planszy następuje minigra, w której wszyscy rywalizują o punkty. Zbiór konkurencji jest ogromny i różnorodny. To świetny wybór dla rodzeństwa lub kuzynostwa, które lubi ze sobą konkurować.
Grudzień to głównie miesiąc podsumowań i świątecznych wyprzedaży, ale i w tym miesiącu pojawiają się na rynku nowe gry. W nadchodzących dniach i tygodniach doczekacie się wielu interesujących tytułów niezależnych, a także kilku wyczekiwanych produkcji. Niektóre są nawet z polskimi akcentami. Szczegóły jak zawsze poniżej. Oto zestawienie najciekawszych premier grudnia 2025.
Kooperacyjne RPG akcji osadzone w świecie po Ragnaroku? Proszę bardzo. Gracze wcielają się w wojowników-rzemieślników, którzy operują z mobilnej, latającej bazy zwanej Odin Shell. Cloudheim łączy dynamiczną walkę z zaawansowaną fizyką zniszczeń i craftingiem, zachęcając do eksperymentowania z ekwipunkiem w grupie do 4 osób.
Echoes of Elysium [PC]
Gatunek: RPG akcji
Data premiery: 4 grudnia (Wczesny dostęp)
Kolejna produkcja stawiająca na podniebną eksplorację. W Echoes of Elysium budujemy i pilotujemy własne statki powietrzne, przemierzając proceduralnie generowane wyspy, samodzielnie lub w trybie współpracy przez Internet. Nasz statek jest nie tylko środkiem transportu, ale i mobilną bazą oraz potężną bronią w walce z frakcją Heron i mechanicznymi rojami.
Fani studia FromSoftware nie musieli długo czekać na rozwinięcie kooperacyjnego spin-offu Elden Ring: Nightreign. Dodatek The Forsaken Hollows zabiera graczy do zupełnie nowej strefy – Wielkiej Pustki (znanej też jako Ruchoma Ziemia). Rozszerzenie wprowadza dwie nowe grywalne klasy: Uczonego oraz Grabarkę, a także nowych bossów, którzy przetestują naszą cierpliwość i zręczność. To pozycja obowiązkowa dla tych, którym wciąż mało wyzwań w świecie Lands Between.
Octopath Traveler 0 [PC, PS5, PS4, XSX, NS, NS2]
Gatunek: jRPG
Data premiery: 4 grudnia
Square Enix powraca do korzeni serii w Octopath Traveler 0. Ta odsłona, będąca prequelem, po raz pierwszy pozwala graczom na stworzenie własnego bohatera od podstaw. Oprócz klasycznej dla cyklu oprawy HD-2D i turowego systemu walki, nowością jest mechanika odbudowy zniszczonego miasta Wishvale. Czy uda nam się przywrócić mu dawną świetność, jednocześnie odkrywając genezę kontynentu Orsterra?
Routine [PC, XSX, XONE]
Gatunek: survival horror
Data premiery: 4 grudnia
Można powiedzieć: w końcu! Po blisko 13 latach produkcji, Routine od Lunar Software wreszcie trafia do graczy. Ten survival horror FPP przenosi nas do opuszczonej bazy księżycowej inspirowanej futurystyką lat 80. Naszym celem jest odkrycie prawdy o zniknięciu załogi, unikając przy tym wrogów, z którymi nie mamy szans w otwartej walce. Tytuł debiutuje od razu w usłudze Game Pass.
Angst: A Tale of Survival [PC]
Gatunek: survival, przygodówka
Data premiery: 5 grudnia
Debiut polskiego studia Cherrypick Games na rynku „dużych” gier. Ten izometryczny survival z elementami roguelike stawia na przetrwanie w ekstremalnych warunkach, walkę z dziką fauną i odkrywanie paranormalnych tajemnic tego miejsca. Budzimy się w chacie pośrodku mroźnej krainy The Hopeward Hollow, nie pamiętając kim jesteśmy. Nasze zadanie? No właśnie. Przetrwać.
Away from Home [PC]
Gatunek: RPG, rytmiczna
Data premiery: 5 grudnia
Unikalne połączenie RPG i gry rytmicznej w oprawie pixel art. Twórca gry, inspirowany takimi tytułami jak Earthbound czy Yakuza 0, stworzył system walki, w którym siła ataków zależy od naszego poczucia rytmu. Gra oferuje też mnóstwo pobocznych aktywności i specyficzny, nostalgiczny klimat.
Death Howl [PC]
Gatunek: RPG, karcianka
Data premiery: 9 grudnia
Death Howl to karciana RPG z silnym naciskiem na fabułę, za wydanie której zabrało się polskie 11 bit studios. Wcielamy sięw niej w łowczynię Ro, która wkracza do świata duchów, by wskrzesić syna. To, co wyróżnia Death Howl, to otwarty świat i system craftingu kart – zamiast tylko je zbierać, sami tworzymy swoją talię z surowców znalezionych w mrocznych biomach.
The End of History [PC]
Gatunek: RGP, strategia
Data premiery: 10 grudnia (Wczesny dostęp)
Ciekawa propozycja od studia Tatamibeya założonego przez Japończyka z Warszawy. To hybryda RPG i strategii, która ma nam dać niemal nieograniczoną wolność. Będziemy mogli zostać królem prowadzącym armie, przebiegłym kupcem, a nawet zwykłym złodziejem. Każda ścieżka ma prowadzić do tajemniczego Obelisku, a nasze czyny realnie wpływać na losy upadającego, średniowiecznego świata.
Ashes of Creation [PC]
Gatunek: RPG, TPP, Fantasy
Data premiery: 11 grudnia (Wczesny dostęp)
Jedno z najbardziej ambitnych MMORPG ostatnich lat wchodzi w fazę wczesnego dostępu na Steam. Ashes of Creation obiecuje dynamiczny świat, który ma zmieniać się pod wpływem działań graczy (system Nodes). Decyzje społeczności mają kształtować miasta, ekonomię i konflikty polityczne. No cóż, grudzień będzie pierwszym wielkim sprawdzianem dla wizji studia Intrepid.
Pioneers of Pagonia [PC]
Gatunek: RTS
Data premiery: 11 grudnia
Volker Wertich, ojciec legendarnej serii The Settlers, serwuje nam pełną wersję Pioneers of Pagonia. To gratka dla miłośników klasycznych strategii ekonomicznych, w których liczy się łańcuch produkcji i obserwowanie tętniącego życiem miasta. Tytuł kładzie nacisk na eksplorację proceduralnie generowanych map zamieszkiwanych przez przeróżne plemiona, oferując relaksującą, ale głęboką rozgrywkę w starym, dobrym stylu.
Monster Hunter Wilds to kolejna wielka odsłona kultowej serii od Capcomu. Choć gra sama w sobie oferuje niesamowitą głębię, społeczność moderska jak zawsze staje na wysokości zadania, dostarczając narzędzia poprawiające wydajność, wygodę rozgrywki oraz wprowadzające ułatwienia dla graczy, którzy chcą pominąć grind.
Silnik RE Engine, na którym stoi gra, jest niezwykle przyjazny dla modyfikacji. Poniżej znajdziesz zestawienie najciekawszych i najbardziej użytecznych modów dostępnych obecnie dla Monster Hunter Wilds.
To absolutna podstawa. Jeśli planujesz instalować jakiekolwiek inne modyfikacje skryptowe, najprawdopodobniej będziesz potrzebować REFramework. Narzędzie to naprawia błędy silnika, pozwala na ładowanie skryptów Lua i otwiera drogę dla bardziej zaawansowanych funkcji.
Współczesne gry często nadużywają efektów takich jak winietowanie (przyciemnianie rogów ekranu), aberracja chromatyczna czy motion blur. Jeśli wolisz czysty, ostry obraz bez zbędnych „filmowych” filtrów, ten mod jest dla Ciebie. Często pozwala również zyskać kilka klatek na sekundę.
Wielkie potwory wymagają szerokiego pola widzenia. Domyślna kamera w MH Wilds bywa umieszczona zbyt blisko postaci, co utrudnia ocenę sytuacji podczas walki z ogromnymi bestiami. Ten mod pozwala oddalić kamerę znacznie bardziej niż pozwalają na to ustawienia gry.
Masz dość ciągłego zbierania ziół i miodu na mega potiony? Ten mod sprawia, że przedmioty zużywalne (mikstury, amunicja, powłoki) nie znikają z ekwipunku po użyciu. Idealne do testowania broni lub dla graczy, którzy chcą skupić się wyłącznie na akcji.
Seria Monster Hunter słynie z tego, że nie pokazuje pasków życia potworów. Dla weteranów to zaleta, dla wielu graczy – utrapienie. Ten mod dodaje prosty pasek zdrowia nad głową potwora, dzięki czemu dokładnie wiesz, ile obrażeń musisz jeszcze zadać.
Jeśli szukasz czegoś więcej niż same paski życia, ten mod jest dla Ciebie. Wyświetla on szczegółowe statystyki: zadawane obrażenia (DPS meter), czas trwania buffów, wytrzymałość potwora i wiele więcej. To idealne narzędzie dla min-maxerów chcących optymalizować swoje buildy.
To modyfikacja dla osób, które nie mają czasu na grind. Pozwala na tworzenie dowolnego ekwipunku u kowala bez posiadania wymaganych materiałów (łusek, kłów, klejnotów). Warto go pobrać, bo dzięki niemu można natychmiast testować dowolny pancerz lub broń bez wielogodzinnego polowania na rzadki drop.
Czasem nie potrzebujemy fotorealistycznej grafiki ani otwartego świata o powierzchni kontynentu. Czasem wystarczy znana melodia z menu głównego, by przenieść się do czasów, gdy największym zmartwieniem była praca domowa z matematyki. Oto zestawienie tytułów, które ukształtowały pokolenie graczy i do których wracamy z niesłabnącym sentymentem.
Pamiętajcie, to zestawienie bardzo osobiste. Koniecznie podzielcie się w komentarzach, w jakie gry Wy najchętniej graliście w szkolnych czasach.
To spokojna, wręcz relaksująca strategia, która w pamięci zapisała się jako bardziej osobista i szczegółowa wersja The Settlers. W „Bramach Asgardu” nie dowodzimy bezimienną masą, lecz dbamy o każdego wikinga z osobna – dajemy mu pracę, żenimy go i obserwujemy, jak zdobywa doświadczenie w swoim fachu. Magia tej gry tkwi w niespiesznym tempie i satysfakcji płynącej z obserwowania tętniącej życiem wioski, gdzie każdy detal, od pieczenia chleba po produkcję miodu, ma swoje uzasadnienie i niezaprzeczalny urok. Oczywiście ważna jest też fabuła, a ta, ze względu na powiązania z mitologią nordycką, zapada w pamięć.
Diablo 2
Mroczne arcydzieło Blizzarda to definicja gatunku hack’n’slash, która na zawsze zmieniła nasze postrzeganie gier action-RPG. Gotycka atmosfera, niepokojąca muzyka i ten charakterystyczny dźwięk wypadającego złota czy rzadkiego przedmiotu tworzyły pętlę uzależnienia, z której nie chcieliśmy się wydostać. Nawet po latach budowanie idealnego drzewka umiejętności i walka z Baalem w poszukiwaniu perfekcyjnego ekwipunku dają tę samą, pierwotną satysfakcję, co dwie dekady temu. Dlatego cieszy fakt, że Diablo 2 doczekało się odświeżonej wersji.
Gothic
Dla polskich graczy ten tytuł to absolutna legenda i swoisty fenomen kulturowy, głównie dzięki niepowtarzalnemu, gęstemu klimatowi i genialnemu dubbingowi. Surowy świat Górniczej Doliny nie prowadził nas za rękę, ucząc pokory na każdym kroku, gdzie nawet przerośnięty kurczak mógł być na początku śmiertelnym zagrożeniem. Choć sterowanie było (i jest) toporne, to właśnie ta szorstkość i poczucie bycia „zerem”, które powoli pnie się w hierarchii obozów, sprawiają, że zdanie „Witamy w Kolonii” brzmi dziś jak powrót do domu. Nie wiemy jak Wt, ale my z niecierpliwością czekamy na premierę remake’u.
Harry Potter i Kamień Filozoficzny (PC)
Pecetowa wersja przygód młodego czarodzieja to dla wielu definicja cyfrowego dzieciństwa, pełna kanciastych modeli i specyficznego uroku, którego próżno szukać w nowszych, bardziej filmowych adaptacjach. Eksploracja tajemniczego Hogwartu, szukanie sekretnych przejść ukrytych za obrazami i zbieranie Fasolek Wszystkich Smaków sprawiało, że naprawdę czuliśmy się uczniami szkoły magii. Mimo upływu lat i prostoty rozgrywki, rzucanie na przeciwników zaklęcia „Flipendo” wciąż wywołuje uśmiech i przywołuje wspomnienia beztroskich popołudni.
Red Alert 2
To strategia czasu rzeczywistego, która idealnie łączyła dynamiczną, szybką rozgrywkę z absurdalnym, filmowym humorem klasy B i niezapomnianą, rockową ścieżką dźwiękową Franka Klepackiego. Widok sterowców Kirov przysłaniających niebo czy bojowych delfinów w akcji to obrazy, które na stałe wyryły się w pamięci fanów RTS-ów, tworząc unikalny styl wizualny. Red Alert 2 do dziś pozostaje niedoścignionym wzorem gry, która nie bierze siebie zbyt poważnie, oferując czystą, nieskrępowaną frajdę z siania zniszczenia w alternatywnej wersji historii.
Stronghold Crusader
Przeniesienie budowy średniowiecznych zamków na gorące piaski Bliskiego Wschodu okazało się strzałem w dziesiątkę, oferując idealny balans między ekonomią zarządzania osadą a militarną obroną murów. Twierdza: Krzyżowiec to gra, w której dbanie o popularność i produkcję chleba było równie emocjonujące, co odpieranie zmasowanych szturmów arabskich łuczników czy zmagania z historycznymi przeciwnikami. Teksty doradcy, takie jak „Ludzie nas kochają, mój panie”, stały się kultowe, a satysfakcja ze stworzenia niezdobytej fortecy na pustyni nie słabnie mimo upływu lat.
The Sims 2
Druga odsłona najsłynniejszego symulatora życia to dla wielu fanów szczytowe osiągnięcie serii. To tutaj historie mieszkańców Dziwnowa czy Miłowa nabrały prawdziwej głębi, a absurdalny humor Maxis mieszał się z prozą życia codziennego w sposób, którego nowsze części często nie potrafią już podrobić. The Sims 2 to nie tylko budowanie domów i słynne zabieranie drabinek z basenu, ale przede wszystkim symulacja z duszą, gdzie każde pragnienie i obawa Sima miały realny wpływ na nieprzewidywalną rozgrywkę.
Fable
Świat Albionu oczarował nas baśniową atmosferą i słynną obietnicą Petera Molyneux, że „za każde działanie czekają nas konsekwencje”, co pozwalało na swobodne kształtowanie bohatera od małego chłopca do legendy. Niezależnie od tego, czy wybieraliśmy ścieżkę szlachetnego herosa z aureolą nad głową, czy rogatego złoczyńcy, gra urzekała specyficznym, brytyjskim humorem i niezwykłą lekkością rozgrywki. Fable to nostalgiczna podróż do krainy, która choć nieco mniejsza niż nam obiecywano, nadrabiała to niepowtarzalnym charakterem i magią, w której po prostu chce się przebywać.
Dungeon Keeper 2
W tej produkcji rola „tego złego” sprawiała ogromną frajdę, bo pozwalała nam budować śmiercionośne lochy, zastawiać pułapki i hodować hordy przerażających potworów. Mechanika polegająca na fizycznym „policzkowaniu” chochlików, by pracowały szybciej, oraz wszechobecny czarny humor narratora nadawały rozgrywce unikalny, złośliwy i niezwykle satysfakcjonujący charakter. Dungeon Keeper 2 to mistrzowskie połączenie strategii i zarządzania, które udowodniło, że czasem „dobrze jest być złym”, oferując perspektywę, której we współczesnych grach wciąż bardzo brakuje.
Heroes III
Niekwestionowany król strategii turowych w Polsce, tytuł absolutny, który łączył pokolenia i niszczył przyjaźnie podczas wielogodzinnych sesji w trybie „Gorące Krzesła” przy jednym monitorze. Ponadczasowa, ręcznie rysowana grafika 2D, genialna i majestatyczna ścieżka dźwiękowa dla każdego zamku oraz słynny syndrom „jeszcze jednej tury” sprawiają, że gra ta jest praktycznie nieśmiertelna. Do tej gry wraca się nie tylko z sentymentu, ale przede wszystkim dla czystej, nieskazitelnej jakości rozgrywki.
W świecie gier wideo, gdzie każdego dnia na Steam trafiają dziesiątki nowych tytułów, przebicie się do świadomości masowego odbiorcy jest nie lada wyczynem. Jednak ARC Raiders zdaje się mieć wszystko, by nie tylko zadebiutować z hukiem, ale i zdominować listy bestsellerów. Gra od Embark Studios (twórców popularnego The Finals) przyciąga wzrok unikalną stylistyką i obietnicą świeżego podejścia do gatunku. Czy ARC Raiders to kolejny król platformy Valve? Oto kluczowe czynniki, które stoją za rosnącym sukcesem i „hype’em” na ten tytuł.
Nie da się mówić o sukcesie ARC Raiders bez wspomnienia o studiu odpowiedzialnym za produkcję. Embark Studios zostało założone przez Patricka Söderlunda i grupę weteranów z EA DICE – ludzi, którzy przez lata tworzyli serię Battlefield. To buduje ogromny kredyt zaufania u graczy. Po sukcesie ich poprzedniej gry, The Finals, która zachwyciła systemem zniszczeń i dynamiką, społeczność wie, że ten zespół potrafi dostarczyć satysfakcjonujący model strzelania, imponującą oprawę audiowizualną oraz stabilną infrastrukturę sieciową. No cóż, to wszystko faktycznie dostarczył.
2. Ewolucja gatunku: Od PvE do Extraction Shootera
Początkowo ARC Raiders zapowiadano jako grę kooperacyjną (PvE), gdzie gracze walczą wyłącznie z maszynami. Jednak w trakcie produkcji twórcy podjęli ryzykowną, ale – jak się okazuje – trafną decyzję o zmianie kierunku na PvPvE Extraction Shooter.
Dlaczego to klucz do sukcesu?
Wysoka stawka: Gatunek extraction shooter (spopularyzowany przez Escape from Tarkov czy Hunt: Showdown) generuje ogromne emocje. Gracz musi wejść na mapę, zdobyć łup i uciec, ryzykując utratę ekwipunku.
Napięcie: Walka z bezwzględnymi maszynami (ARC) jest trudna, ale to obecność innych, wrogich graczy sprawia, że każda runda jest nieprzewidywalna.
Decyzja o dodaniu elementu PvP przyciągnęła do gry miłośników rywalizacji, którzy szukają czegoś lżejszego niż Tarkov, ale bardziej taktycznego niż typowe Call of Duty. Trzeba też zauważyć, że tak zwanych Extraction Shooter jest na rynku stosunkowo mało.
3. Unikalna stylistyka: Retro-Futuryzm
W morzu szaroburych strzelanek militarnych, ARC Raiders wyróżnia się oprawą artystyczną. Akcja rozgrywa się bowiem w przyszłości, ale pośród ruin „dawnej” cywilizacji.
Twórcy postawili na estetykę, którą można określić mianem retro-sci-fi lat 80. Mamy tu więc ciepłe barwy, ziarnisty filtr obrazu, analogową technologię i gigantyczne, dziwaczne roboty zrzucane z orbity.
4. Przystępność
Wiele gier typu extraction shooter jest ekstremalnie trudnych i nieprzyjaznych dla nowych graczy (Tarkov wymaga niemal encyklopedycznej wiedzy). ARC Raiders celuje w „złoty środek”.
Oferuje emocje związane z ryzykiem utraty sprzętu, ale w bardziej przystępnej, zręcznościowej formie. Mechanika poruszania się jest płynna, interfejs czytelny, a zasady zrozumiałe. To sprawia, że gra ma potencjał stać się mainstreamowym hitem w niszy, która do tej pory była zarezerwowana dla hardkorowych graczy.
Poza tym ARC Raiders jest przyjazne zarówno dla tych graczy, którzy chcą grać solo, jak i w drużynie. Poza tym gra stara się parować solowych graczy z innymi solowymi graczami, dbając o balans rozgrywki.
5. Marketing?
No właśnie, mam wrażenie że to nie marketing odpowiada za sukces ARC Raiders? Nie wiem jak Wy, ale my nie słyszeliśmy, by przed premierą ktokolwiek mówił głośno o tej grze, albo aby było ją widać na Billboardach. Studio najpewniej rozpromowało grę przede wszystkim z pomocą szeregu wybranych streamerów.
Wygląda na to, że twórcy zadbali o to, by grę dobrze się oglądało, bo gry, które cieszą się popularnością na takich platformach jak Twitch, często odnoszą też sukces sprzedażowy.
Podsumowanie
Sukces ARC Raiders to nie przypadek. To wynik połączenia doświadczenia twórców Battlefielda z nowoczesnym, agresywnym marketingiem opartym na influencerach. Nie można też zapominać o interesującym przedstawieniu świata gry i satysfakcjonującej rozgrywce.
Obecnie tytuł ten wciąż znajduje się wśród najpopularniejszych gier na Steam i nic nie wskazuje na to, by to miało się zmienić.
Listopad 2025 przynosi ze sobą prawdziwą lawinę gier, od wielkich, wyczekiwanych strategii, przez kolejne strzelanki, aż po intrygujące projekty niezależne. Gracze będą mogli zanurzyć się w zarządzaniu imperiami, poprowadzić ulubioną drużynę piłkarską, a także walczyć z hordami zombie czy koszmarami z lovecraftowskich opowieści. Oto najciekawsze premiery najnowszego miesiąca.
Europa Universalis V [PC]
Gatunek: strategia ekonomiczna
Data premiery: 4 listopada
Piąta odsłona kultowej serii wielkich strategii od Paradox Interactive. Europa Universalis V działa na nowym silniku Europa Engine i wprowadza modularną strukturę, pozwalającą na łatwiejsze dodawanie nowej zawartości. Gracze ponownie pokierują wybranym państwem na przestrzeni wieków (od 1444 do 1821 roku), zarządzając polityką, gospodarką, dyplomacją i wojskiem, starając się zdominować świat.
Football Manager 26 [PC]
Gatunek: menedżer piłkarski
Data premiery: 4 listopada
Kolejna edycja najpopularniejszego menedżera piłkarskiego na świecie. Football Manager 26 od Sports Interactive tradycyjnie zaoferuje zaktualizowane składy i ligi, a także szereg usprawnień w mechanikach zarządzania klubem, taktyki oraz interakcji z mediami i zawodnikami, dążąc do jak najwierniejszego odwzorowania realiów pracy menedżera.
7 Days Blood Moons [PC]
Gatunek: gra akcji, tower defense
Data premiery: 4 listopada (wczesny dostęp)
Gra twórców popularnego survivalu 7 Days to Die, ale skupiająca się na elementach tower defense. W „7 Days Blood Moons” gracze, samotnie lub w trybie kooperacji, stawiają czoła falom zombie podczas tytułowych „krwawych księżyców”. Rozgrywka koncentruje się na budowaniu fortyfikacji i odpieraniu coraz silniejszych ataków, a całość bazuje przy tym na silniku Unreal Engine 5.
Dead Static Drive [PC, XSX]
Gatunek: gra akcji
Data premiery: 5 listopada
Opisywana jako „Grand Theft Cthulhu”, Dead Static Drive to gra akcji z elementami survival horroru, przedstawiona w widoku z góry. Gracze przemierzają wersję Ameryki określaną mianem „weird-fiction”, walcząc o przetrwanie, prowadząc samochód i stawiając czoła lovecraftowskim potworom. Kluczowe jest nie tylko zwalczanie zagrożeń, ale także dbanie o własne zdrowie psychiczne w rozpadającym się świecie.
Second Sun [PC]
Gatunek: gra akcji, FPS
Data premiery: 5 listopada
Dynamiczny FPS z elementami roguelite, w którym gracze zasiadają za sterami mecha. Akcja Second Sun toczy się w postapokaliptycznym świecie, gdzie zagrożeniem jest nie tylko wroga sztuczna inteligencja, ale także tytułowe, zabójcze „słońce”. Rozgrywka stawia na szybkie tempo, modyfikowanie maszyny i podejmowanie taktycznych decyzji w walce o przetrwanie.
Egging On [PC, PS5, XSX]
Gatunek: zręcznościówka
Data premiery: 6 listopada
Humorystyczna, trójwymiarowa platformówka oparta na fizyce, inspirowana takimi produkcjami jak Fall Guys czy Human: Fall Flat. W Egging On gracze wcielają się w jajopodobne postacie i, samotnie lub w trybie kooperacji, próbują pokonać fantazyjne tory przeszkód, często z chaotycznymi i zabawnymi rezultatami.
Syberia Remastered [PC, PS5, XSX]
Gatunek: przygodówka
Data premiery: 6 listopada
Tak, kultowa Syberia doczekała się odświeżonej wersji. Syberia Remastered pozwoli graczom ponownie wcielić się w Kate Walker i przeżyć jej pierwszą, niezapomnianą podróż. Tytuł zaoferuje przede wszystkim znacząco ulepszoną oprawę wizualną oraz zmodernizowane sterowanie, dostosowane do współczesnych standardów.
The Last Caretaker [PC]
Gatunek: gra akcji
Data premiery: 6 listopada (wczesny dostęp)
The Last Caretaker to wyjątkowy survival FPP od fińskiego studia Channel37, który odwraca typowe role. Wcielamy się nie w człowieka, lecz w maszynę, na której spoczywa misja ocalenia ludzkości. Akcja toczy się w otwartym, oceanicznym świecie, nad którym górują rdzewiejące megastruktury. Nasze zadanie? Opieka nad ludzkimi zarodkami i wysłanie ich w kosmos, by zapewnić ludzkiemu gatunkowi przyszłość.
Long Drive North [PC]
Gatunek: symulacja, survival
Data premiery: 6 listopada (wczesny dostęp)
Symulator przetrwania skupiony na podróży samochodem. Long Drive North rzuca gracza do proceduralnie generowanego, otwartego świata, a dokładniej mówiąc na północ Stanów Zjednoczonych, gdzie głównym celem jest jazda naprzód. Rozgrywka polega na dbaniu o stan techniczny naszego kampera, szukaniu paliwa i pożywienia (oczywiście podczas pieszych wędrówek) oraz radzeniu sobie z głodem, pragnieniem i zmęczeniem podczas samotnej wędrówki.
Restaurats [PC]
Gatunek: zręcznościówka
Data premiery: 7 listopada
Chaotyczna gra kooperacyjna w stylu Overcooked. W Restaurats gracze wcielają się w tytułowe gryzonie prowadzące restaurację dla innych stworzeń. Zadaniem zespołu jest szybkie przyjmowanie zamówień, gotowanie i serwowanie potraw, a wszystko to w atmosferze pełnej humoru i nieoczekiwanych przeszkód.
Goodnight Universe [PC, PS5, XSX, NS, NS2]
Gatunek: narracyjna przygodówka
Data premiery: 11 listopada
Urocza gra przygodowa o nietypowej fabule. W Goodnight Universe wcielamy się w Isaaca, sześciomiesięczne dziecko, które jest jednocześnie obdarzane zdolnościami parapsychicznymi. Gra skupia się na narracji i eksploracji świata z perspektywy niemowlaka, łącząc uroczą oprawę graficzną z dojrzałą historią.
Assetto Corsa Rally [PC]
Gatunek: wyścigi
Data premiery: 13 listopada (wczesny dostęp)
Realistyczny symulator rajdowy i spin-off docenionej serii Assetto Corsa. Tytuł, tworzony przez Kunos Simulazioni, zaoferuje oficjalne licencje m.in. WRC, ERC i WRX. Gra ma kłaść ogromny nacisk na autentyczny model fizyki jazdy, odwzorowanie tras i zmiennych warunków pogodowych, celując w fanów najbardziej wymagających symulacji rajdowych.
Call of Duty: Black Ops 7 [PC, PS4, PS5, XONE, XSX]
Gatunek: FPS
Data premiery: 14 listopada
Kolejna odsłona popularnej podserii Call of Duty, za którą odpowiada studio Treyarch. Black Ops 7 przeniesie graczy do niedalekiej przyszłości, w latach 30. XXI wieku, i zaoferuje pełen pakiet: kampanię fabularną, rozbudowany tryb multiplayer (w tym odświeżone klasyczne mapy) oraz powracający, uwielbiany przez fanów tryb Zombie.
SpongeBob Kanciastoporty: Tytani toni [PC, PS5, XSX, NS2]
Gatunek: zręcznościówka
Data premiery: 18 listopada
Nowa trójwymiarowa platformówka z ulubieńcem publiczności. W Tytanach toni SpongeBob i Patryk muszą uratować Bikini Dolne przed inwazją robotów. Nowością w serii ma być tryb kooperacji dla dwóch graczy oraz specjalne „tytaniczne” moce, które bohaterowie będą mogli wykorzystywać do pokonywania przeszkód i wrogów.
Moonlighter 2: The Endless Vault [PC, PS5, XSX]
Gatunek: RPG, roguelike
Data premiery: 19 listopada (wczesny dostęp)
Kontynuacja udanego RPG akcji z elementami roguelike. Moonlighter 2 rozwija formułę znaną z pierwowzoru: za dnia gracze ponownie będą prowadzić swój sklep, a nocą wyruszą do proceduralnie generowanych podziemi – tytułowej Bezkresnej Krypty (The Endless Vault). Gra zaoferuje nowe mechaniki walki, głębszy system craftingu i jeszcze więcej skarbów do odkrycia.
W świecie gier wideo, gdzie produkcje AAA dominują na rynku, a kolejne odsłony znanych serii są wyczekiwane przez miliony, istnieje również mroczny zakątek – zakątek zapomnianych tytułów. Istnieją sequele, które z różnych powodów nie zdołały przebić się do masowej świadomości, często pozostając w cieniu swoich potężniejszych poprzedników. Niniejszy artykuł rzuca światło na pięć takich gier – kontynuacji, o których istnieniu wielu graczy mogło nawet nie słyszeć.
Wydane w 2004 roku na przenośną konsolę Game Boy Advance, Grand Theft Auto Advance stanowiło ambitną próbę przeniesienia rozbudowanego, otwartego świata znanego z konsol stacjonarnych na mały ekran. Gra, będąca prequelem do Grand Theft Auto III, osadzona została w Liberty City i oferowała widok z góry, nawiązujący do korzeni serii. Mimo solidnej jak na możliwości GBA oprawy i wciągającej fabuły, tytuł ten zaginął w zalewie innych gier. Powodem był przede wszystkim czas premiery – gra ukazała się w tym samym okresie co przełomowe Grand Theft Auto: San Andreas, które całkowicie zdominowało rynek i uwagę mediów. W rezultacie, kieszonkowe Liberty City pozostało jedynie ciekawostką dla najbardziej zagorzałych fanów serii.
Castlevania: Order Of Shadows
W 2007 roku, w erze przed smartfonami, kiedy rynek gier mobilnych raczkował, Konami wypuściło Castlevania: Order of Shadows na telefony z obsługą Java Platform, Micro Edition. Była to próba przeniesienia klasycznej formuły serii, łączącej elementy platformowe i RPG, na ekrany telefonów komórkowych. Gra wprowadzała nową postać, Desmonda Belmonta, i oferowała eksplorację zamku Draculi. Jednakże, ze względu na ograniczenia technologiczne platformy, uproszczoną rozgrywkę i niewielką dostępność (jedynie w USA i UK), Order of Shadows nigdy nie zyskało rozgłosu porównywalnego z odsłonami na konsole przenośne, takimi jak te z Nintendo DS. Dziś jest to w dużej mierze zapomniany rozdział w bogatej historii serii Castlevania
Star Wars Battlefront: Renegade Squadron
Wydany wyłącznie na PlayStation Portable w 2007 roku, Star Wars Battlefront: Renegade Squadron był spin-offem popularnej serii strzelanek osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Gra, stworzona przez Rebellion Developments, a nie przez oryginalne studio Pandemic, wprowadzała kilka nowości, w tym rozbudowane opcje personalizacji postaci. Mimo iż spotkała się z umiarkowanie pozytywnymi recenzjami, chwalącymi tryb wieloosobowy i nowe funkcje, jej ekskluzywność dla jednej platformy przenośnej znacznie ograniczyła jej zasięg. W świadomości graczy, seria Battlefront kojarzona jest głównie z dwiema pierwszymi, dużymi odsłonami oraz z późniejszymi grami od studia DICE, co sprawiło, że Renegade Squadron stał się zaledwie przypisem w historii marki.
Crash: Mind Over Mutant
Jako bezpośrednia kontynuacja Crash of the Titans z 2007 roku, Crash: Mind Over Mutant z 2008 roku kontynuowało nową formułę rozgrywki, skupiającą się na ujarzmianiu potworów i używaniu uch zdolności. Gra ukazała się na wiele platform, w tym PlayStation 2, PSP, Wii i Xbox 360. Mimo to, nie zdołała ona zdobyć serc fanów ani krytyków. Oceny były w najlepszym razie mieszane, a wielu graczy tęskniło za klasyczną, platformową rozgrywką z pierwszych trzech części serii. Mind Over Mutant jest często postrzegane jako jeden z ostatnich gwoździ do trumny „starego” Crasha, przed długą przerwą i ostatecznym odrodzeniem serii w postaci Crash Bandicoot N. Sane Trilogy.
Batman: Arkham Origins Blackgate
Wydany w 2013 roku jako gra towarzysząca dla Batman: Arkham Origins, Blackgate miało za zadanie przenieść doświadczenie z serii Arkham na konsole przenośne – PlayStation Vita i Nintendo 3DS. Tytuł ten, będący metroidvanią w 2.5D, kontynuował wątki fabularne z dużej odsłony. Mimo interesującego połączenia eksploracji z systemem walki „Freeflow”, gra spotkała się z mieszanym odbiorem. Krytykowano przede wszystkim powtarzalne otoczenie, frustrujący system nawigacji i kamerę, która nie zawsze sprawdzała się w dwuwymiarowej perspektywie. Chociaż później wydano edycję „Deluxe” na konsole stacjonarne i PC, Blackgate nigdy nie zdołało wyjść z cienia swoich większych i znacznie bardziej dopracowanych braci, pozostając zapomnianym rozdziałem w sadze o Mrocznym Rycerzu.