Chcesz się kompletnie zrelaksować? Oto najlepsze przytulne gry na PC

Chcesz się kompletnie zrelaksować? Oto najlepsze przytulne gry na PC

W dzisiejszym zabieganym świecie, pełnym powiadomień i ciągłego pośpiechu, każdy z nas potrzebuje bezpiecznej przystani. Dla wielu osób stały się nią przytulne gry. To specyficzny gatunek, w którym walka i stres ustępują miejsca budowaniu relacji, dekorowaniu wnętrz i spokojnemu rzemiosłu. W tych grach nie możesz „przegrać” w tradycyjnym sensie – możesz jedynie chłonąć atmosferę we własnym tempie.

Jeśli szukasz cyfrowego odpowiednika ciepłego koca i kubka parującej herbaty, przygotowaliśmy zestawienie dziesięciu tytułów na PC, które pozwolą Ci na moment odciąć się od rzeczywistości.

Spis treści

Two Point Museum

To najnowsza odsłona popularnej serii symulatorów. Tym razem Twoim zadaniem jest zaprojektowanie i zarządzanie muzeum. Gra łączy w sobie uroczy humor z satysfakcjonującą pętlą rozgrywki – wysyłasz ekspedycje po artefakty, aranżujesz wystawy i dbasz o to, by zwiedzający nie nudzili się ani minuty. To idealny wybór dla tych, którzy kochają porządkować i optymalizować przestrzeń.

Tiny Bookshop

Prawdziwa gratka dla moli książkowych. W tej grze prowadzisz mały, mobilny antykwariat w malowniczym nadmorskim miasteczku. Twoim zadaniem jest dobieranie lektur pod gusta mieszkańców, dbanie o zapasy i dekorowanie swojego stoiska. Spokojna muzyka i brak presji sprawiają, że to jedna z najbardziej odprężających gier ostatnich lat.

Research Story

Jeśli lubisz gry o zbieraniu stworzeń, ale męczy Cię walka, Research Story jest dla Ciebie. Jako badacz dokumentujesz lokalną florę i faunę. Budujesz siedliska dla zwierząt, uprawiasz rośliny i pomagasz miasteczku Shimmerbrook w rozwoju. Gra stawia na ciekawość świata i radość z odkrywania nowych gatunków.

Is This Seat Taken

Nastrojowa, narracyjna perełka. Gra skupia się na podróży pociągiem i interakcjach z pasażerami. To pozycja dla osób, które cenią sobie klimat, minimalistyczną oprawę wizualną i głębokie, spokojne dialogi. Idealna na krótki, refleksyjny wieczór z herbatą w ręku.

Unpacking

Fenomen, który udowodnił, że rozpakowywanie pudeł może być terapeutyczne. W Unpacking wyjmujesz przedmioty z kartonów i szukasz dla nich miejsca w nowym pokoju. Gra nie posiada tekstu, a historię życia głównej bohaterki poznajemy wyłącznie poprzez przedmioty, które zabiera ze sobą w kolejne etapy życia. Niezwykle satysfakcjonująca pod względem dźwiękowym i wizualnym.

Spirit City Lofi Sessions

To coś pomiędzy grą a interaktywnym towarzyszem pracy (tzw. „gamified focus tool”). Tworzysz własną postać, personalizujesz przytulny pokój i wybierasz playlistę Lofi. W międzyczasie możesz odkrywać ukryte w pokoju duszki. Gra posiada wbudowany licznik Pomodoro i listę zadań, dzięki czemu pomaga się zrelaksować podczas nauki lub pracy.

Stardew Valley

Niekwestionowany król gatunku. Jako spadkobierca podupadłej farmy, przeprowadzasz się na wieś, by zacząć nowe życie. Uprawa roli, łowienie ryb, wydobywanie rud w kopalniach i budowanie relacji z mieszkańcami – ta gra oferuje ogromną swobodę. Możesz grać we własnym tempie, ignorując upływające dni i skupiając się na tym, co sprawia Ci największą radość.

Coral Island

Duchowy następca klasycznych symulatorów farmy, ale w nowoczesnym wydaniu 3D. Przenosimy się na tropikalną wyspę, gdzie oprócz typowych prac rolniczych, zajmujemy się rewitalizacją rafy koralowej i ochroną środowiska. Gra zachwyca kolorami i różnorodnością postaci, z którymi możemy wejść w relacje.

The Cosmic Wheel Sisterhood

Gra o czarownicy wygnanej na asteroidę, która konstruuje własną talię kart tarota. Unikalna mechanika tworzenia kart pozwala na kreatywność, a nieliniowa fabuła zmusza do myślenia o konsekwencjach naszych wróżb. To gra o przyjaźni, polityce magicznego świata i szukaniu własnej drogi, podana w przepięknej pixel-artowej oprawie.

Dave the Diver

Choć momentami bywa dynamiczna (podczas ucieczki przed rekinem!), ogólny klimat gry jest niezwykle „cozy”. Za dnia nurkujesz w zmieniającym się oceanie, podziwiając jego piękno, a wieczorem prowadzisz klimatyczny bar z sushi. Połączenie eksploracji z zarządzaniem restauracją i zabawnymi przerywnikami filmowymi tworzy mieszankę, od której trudno się oderwać.

Którą grę wybrać?

Wybór idealnej „przytulnej gry” zależy od tego, jak lubisz odpoczywać. Jeśli kochasz porządek i organizację, Twoim numerem jeden będzie Unpacking lub Two Point Museum. Jeśli szukasz ucieczki na łono natury wybierz sprawdzon Stardew Valley lub egzotyczne Coral Island. Jeśli wolisz refleksyjne opowieści The Cosmic Wheel Sisterhood lub Is This Seat Taken zapewnią Ci odpowiednią dawkę emocji. Jeśli zaś potrzebujesz tła do relaksu, to Lofi Sessions będzie najlepszym kompanem Twoich wieczorów.

Niezależnie od wyboru, każda z tych gier to gwarancja obniżonego tętna i uśmiechu na twarzy. Usiądź wygodnie, zaparz ulubiony napój i daj się zaprosić do tych wyjątkowych światów.

WOW TBC Anniversary – te addony musisz zainstalować

WOW TBC Anniversary – te addony musisz zainstalować

Witaj w Outland! Premiera WoW Burning Crusade Anniversary to idealny moment na to, by powrócić do świata World of Warcraft, tego sprzed lat. Umówmy się jednak, granie w tę grę bez odpowiednich modyfikacji bywa… trudne. Oczywiście nie chodzi o to, by instalować w WoWie 100 addonów, ale w kilka na pewno warto ten tytuł wzbogacić. Po które naszym zdaniem warto sięgnąć? Oto lista.

Spis treści

Jak zainstalować addony do World of Warcraft?

W 2026 roku proces ten jest prostszy niż kiedykolwiek, ale wersja „Anniversary”, czyli rocznicowa wymaga uwagi, by nie zainstalować przypadkiem do wersji Retail lub Classic Era. Oczywiście to nie będzie jednak problemem, jeśli macie tylko jedną instancję gry, tylko tę rocznicową.

Metoda 1: Aplikacja CurseForge (zalecana)

  1. Pobierz i zainstaluj aplikację CurseForge.
  2. Znajdź w CurseForge zainstalowane na komputerze gry i wybierz World of Warcraft.
  3. Na górnej liście rozwijanej wybierz odpowiednią wersję: BCC Anniversary.
  4. Wyszukaj interesujące Cię addony i kliknij „Install”.

Na marginesie, w aplikacji CurseForge warto założyć konto i się na nie zalogować. Wtedy będziecie mogli zapisać w chmurze listę zainstalowanych addonów, a na innym komputerze z łatwością ją pobrać, bez instalowania modów jeden po drugim.

Metoda 2: Instalacja ręczna

  1. Pobierz plik .zip z zaufanego źródła (np. WoWInterface lub GitHub).
  2. Rozpakuj zawartość do folderu: World of Warcraft\_anniversary_\Interface\AddOns
  3. Pamiętaj, by w grze (w menu postaci) zaznaczyć opcję „Load out of date addons”, jeśli dany mod nie doczekał się jeszcze oficjalnej łatki pod najnowszy patch.

Najlepsze addony do WOW TBC Anniversary

AI VoiceOver (lub VoiceOver)

To prawdziwy “game-changer”. Dzięki sztucznej inteligencji, questy w grze zyskują dubbing. Zamiast czytać ściany tekstu, możesz po prostu słuchać NPC-ów, co niesamowicie buduje klimat gry. Jasne, nie wszystko zawsze brzmi idealnie. Zdarzają się postaci pominięte przez addon. AI Voiceover znacznie ułatwia jednak śledzenie „lore” gry.

Bagnon

Podstawowe torby w WoW to chaos. Bagnon łączy wszystkie Twoje plecaki w jedno przejrzyste okno. Pozwala też na przeszukiwanie ekwipunku za pomocą słów kluczowych oraz podgląd przedmiotów na innych postaciach (altach) oraz w banku bez konieczności jego otwierania. Osobiście instaluję ten addon (albo jego odpowiednik) w każdej wersji gry.

Questie

Jeśli nie chcesz spędzić połowy czasu na czytaniu instrukcji, które nie zawsze są odpowiednio jasne, Questie mocno Ci się przyda. To najlepszy pomocnik do questów, który nanosi na mapę punkty z celami zadań, miejsca znalezienia mobów i przedmioty do zebrania. W TBC, gdzie questy potrafią być rozrzucone po całych mapach, to oszczędność rzędu dziesiątek godzin.

Auctionator

Umówmy się, dom aukcyjny w World of Warcraft, zwłaszcza w tej wersji sprzed lat, pozostawia wiele do życzenia. Auctionator mocno go odmienia. Pozwala na szybkie wystawianie przedmiotów (automatycznie podcinając ceny konkurencji) oraz łatwe kupowanie materiałów w stosach. Dodatkowo dodaje ceny z aukcji do tooltipów przedmiotów w Twoim plecaku.

Vendor Price

Prosty, ale genialny mod. Pokazuje w opisie przedmiotu, ile zapłaci za niego handlarz (vendor). W TBC miejsce w torbach jest na wagę złota – dzięki temu addonowi będziesz wiedzieć, czy wyrzucić szary miecz, czy jednak warto go donieść do miasta, by zarobić kilka dodatkowych sztuk srebra.

Attune

TBC słynie ze skomplikowanych ciągów zadań odblokowujących rajdy (tzw. attunements). Attune to interaktywny przewodnik, który pokazuje, na jakim etapie odblokowywania Karazhan, SSC czy Black Temple aktualnie jesteś. Mod śledzi Twój postęp w questach i reputację, wskazując dokładnie, co musisz zrobić dalej, aby wejść na rajd z gildią.

Sprawdziłam Hytale, niemal zapomnianą alternatywę dla Minecrafta

Sprawdziłam Hytale, niemal zapomnianą alternatywę dla Minecrafta

Na rynku nie brakuje gier, które oferują charakter rozgrywki podobny do Minecrafta. Wiecie, jest chociażby Valheim, Vintage Story, Enshrouded, Terraria. Do wyboru jest natomiast zaskakująco mało produkcji, w których świat niczym w Minecrafcie zbudowany jest z dużych wokseli. Niedawno dołączyło do nich jednak Hytale, które mimo wielu przeciwności losu po latach zadebiutowało w ramach wczesnego dostępu. Ale czy warto w tę produkcję zgrać? W skrócie: Tak. Już wyjaśniam, dlaczego.

Spis treści

Kilka słów o historii Hytale

No właśnie, wspomniałam o przeciwnościach losu, z jakimi Hytale miało do czynienia. O jakich przeciwnościach losu mowa? W skrócie musicie wiedzieć, że jeszcze do niedawna można było pomyśleć, że ta gra nigdy nie ujrzy światła dziennego.

Prace nad Hytale ruszyły już w 2015 roku. Za grę odpowiadało Hypixel Studios – z tym samym zespołem, który prowadził w Minecrafcie słynny serwer Hypixel. Początkowo studio finansowało proces rozwoju gry samodzielnie, ale wkrótce uzyskało w tym zakresie pomoc od Riot Games.

W 2018 roku ukazał się pierwszy zwiastun Hytale – zwiastun, który w ciągu miesiąca doczekał się 31 milionów wyświetleń, W 2020 roku studio Hypixel zostało w całości przejęte przez Riot. Premiera gry planowana na 2021 została zaś wielokrotnie przesunięta, między innymi dlatego, że skala produkcji cały czas rosła. Ku zaskoczeniu wielu, w 2024 roku ogłoszone przeniesienie gry na nowy silnik, a ten proces miał potrwać do końca roku. Niemniej jednak 23 czerwca 2025 roku, po ponad 10 lat prac, gra został anulowana, a studio Hytale… zamknięte.

Na szczęście nadzieja umiera ostatnia, bo Simon Collins-Laflamme, założyciel Hypixel Studios, postanowił, że nie da swojemu projektowi umrzeć i zaczął starać się o nabycie Hytale od Riot Games. Te starania okazały się owocne, bo w listopadzie minionego roku Collins-Laflamme zdołał prawa do Hytale odkupić. Potem ponownie zapowiedział premierę gry, zatrudnił z wielu deweloperów, którzy dotychczas nad nią pracowali i wkrótce potem, bo 13 stycznia 2026 roku, wydał ją we wczesnym dostępie – na starym, a nie na nowym silniku, ale dla graczy nie powinno mieć to oczywiście większego znaczenia. Wow.

No dobra. Pytanie brzmi, w jakim stanie Hytale ukazało się na rynku. W jakim stopni jest ukończone? O tym mogłam przekonać się tylko grając.

Wczesny dostęp, ale nie taki jak myślisz

To co zwraca uwagę to fakt, że Hytale nie jest dostępne na platformie Steam. Grę można zakupić za pośrednictwem dedykowanej strony internetowej, która zawiera też launcher do pobrania. Collins-Laflamme usprawiedliwia to tłumacząc, że gracze często oceniają gry z Wczesnego Dostępu na Steam jak pełnoprawne produkcje, zostawiając przedwczesne negatywne recenzje. No cóż, trudno nie przyznać mu racji.

Od razu zaznaczę, że Hytale nie kosztuje dużo, bo zakup podstawowej wersji bez szeregu dodatkowych elementów kosmetycznych, to wydatek rzędu około 90 złotych. Co ważnę, tę grę odpalicie nie tyko na Windowsie, ale też na Linuxie i sprzęcie Apple z układami Apple M2 lub nowszymi.

Pierwsze kroki Orbis (bo tak nazywa się świat w Hytale)

Po uruchomieniu gry miałam okazję przejść przez zaskakująco rozbudowany, ale intuicyjny kreator postaci, który pozwala na stworzenie własnego awatara. Jasne, do Minecrafta możemy wgrać dowolną skórkę postaci, stworzoną samodzielnie lub przez kogoś innego, ale wbudowany kreator ma swój urok.

Na ten moment Hytale oferuje dwa główne tryby rozgrywki – eksploracyjny, czyli odpowiednik survivalu z Minecrafta, a także kreatywny. Od razu powiem, że tryb kreatywny oferuje tu znacznie więcej opcji niż w Minecrafcie, ale w tym tekście skupię się na trybie eksploracyjnym, w którym grałam solo, lokalnie. Dostępne są już też jednak internetowe serwery gry i jest możliwość hostowania serwera lokalnie, dla grupy znajomych. W przyszłości mają zadebiutować też minigry i tryb przygodowy.

Co ciekawe, tworząc swój własny świat możemy nieco zmodyfikować pewne zasady rozgrywki. Dokładniej mówiąc, skrócić lub wydłużyć cykl dnia i nocy, a także wpłynąć na stopień konsekwencji wiążących się ze śmiercią postaci – ilość gubionych przedmiotów oraz poziom utraty wytrzymałości przez uzbrojenie i narzędzia.

Po trafieniu do mojego pierwszego świata gry spotkało mnie kolejne zaskoczenie: stary silnik daje radę. Obawy o to, że rezygnacja z nowej technologii Riotu sprawi, iż gra będzie wyglądać przestarzale, okazały się bezpodstawne. Hytale wygląda dokładnie tak, jak zapamiętałam to z legendarnego zwiastuna z 2018 roku, a może nawet lepiej. Stylistyka jest spójna, oświetlenie klimatyczne, a animacje – to one robią największą różnicę. Sposób, w jaki nasza postać się wspina, macha mieczem czy wchodzi w interakcje z otoczeniem, sprawia, że świat wydaje się żywy i dynamiczny, a nie sztywny i statyczny.

Jak wygląda świat gry? Tak jak Minecraft jest proceduralnie generowany, z podziałem na biomy. Tutaj różne biomy charakteryzują się jednak różnym poziomem trudności. Poza tym znajduje się w nim znacznie więcej gotowych struktur i zróżnicowanych mobów. Bardzo szybko poczułam, że eksploracja w tej grze jest ciekawsza niż w Minecrafcie – nie dlatego że Minecrafta już bardzo dobrze znam, bo grałam w niego latami, a dlatego że Hytale zostało zaprojektowane tak, by eksploracja miała sens.

Różne biomy skrywają tu różne zasoby. Można trafić w nich na wioski uroczych Kweebeców albo agresywnych Trorków i innych frakcji. Nie trudno też o katakumby pełne goblinów, wieże zamieszkane przez szkielety, tajemnicze, opuszczone miasta, no ale najlepsza jest niespodzianka, która skrywa się pod ziemią w biomie zalanym lawą. Sory, musicie ją odkryć sami, dla własnej satysfakcji. Czuć, że za tym projektem stoją ludzie, którzy latami analizowali, czego brakuje graczom w Minecrafcie. Warto wspomnieć o ciekawym systemie wspomnień, który pozwala odblokowywać dodatkowe nagrody właśnie poprzez eksplorację. Dodam też, że gra ma wbudowaną mapę.

Więcej niż tylko kopanie

Co możemy robić w Hytale oprócz eksplorowania świata gry? Oczywiście walczyć z przeciwnikami, uprawiać rolę, hodować zwierzęta, a przede wszystkim craftować i budować.

System walki jest tu mięsisty – do wyboru jest szereg typów broni, a każda z nich ma swój unikatowy specjalny atak. Są tu też nawet kostury pozwalające operować magią, ale ich jeszcze nie sprawdziłam.

Mechaniki związane z uprawą roli i hodowlą zwierząt na pewno wymagają jeszcze dopracowania, bo zwierząt jeszcze nie można rozmnażać, a kwestia nawadniania roślin budzi wątpliwości – niektórzy gracze podobno są w stanie nawadniać je blokami wody, ale w moim przypadku działała tylko konewka. Do wyboru już jest jednak kilkadziesiąt nasion, z których jest w stanie wyrosnąć mnóstwo przeróżnych roślin.

Wisienką na torcie jest tu jednak kwestia budowania. Na start gra oferuje całe mnóstwo przeróżnych bloków. Przykład? Samych typów drzew jest tu więcej niż w Minecrafcie, a poza tym możemy tu stawiać nie tylko poziome, ale też pionowe „slaby” czyli płyty. Ta gra pozwala stworzyć naprawdę niesamowite budowle, którym klimatu dodaje ambientowe oświetlenie – bo źródeł tego oświetlenia jest tu mnóstwo.

Crafting został tu rozwiązany w inny sposób niż w Minecrafcie, bo nie polega na łączeniu przedmiotów. Jasne, do stworzenia pewnych rzeczy potrzebujemy szeregu zasobów, ale nie chodzi tu o to, aby odpowiednio ułożyć je na siatce 9×9, a dokonać dwóch klików na odpowiednim stole craftingowym – odpowiednim, bo ta gra ma dedykowane stoły do twrzenia narzędzi, broni, zbroi, mebli i budulców. Ba, są też stoły do tworzenia mikstur, a nawet… portali.

Optymalizacja i błędy

Czy jest idealnie? Oczywiście, że nie. To wciąż wczesny dostęp. Zdarzyły mi się w grze drobne błędy, a gra potrafiła nieco zlagować przy generowaniu gęstego lasu, nawet na mocnym sprzęcie. Jednak w porównaniu do wielu innych tytułów startujących we wczesnym dostępie, działa zaskakująco stabilnie.

Werdykt: Feniks powstał z popiołów

Widać, że Hytale nie jest grą ukończoną, ale zawartości ma na pewno mnóstwo. Podejrzewam, że wkrótce, po około dwóch tygodniach rozgrywki, odkryję w niej wszystko, co już mogłam, ale na pewno jeszcze mam w niej dużo do roboty. Przede mną przede wszystkim jeszcze dużo budowania. Chętnie pobawię się też więcej trybem kreatywnym.

Ale czy warto wydać na ten tytuł te 90 złotych? Moim zdaniem tak. To gra bardzo podobna do Minecrafta, ale jednocześnie tak bardzo się od niego różniąca, że nie daje wrażenia deja vu. To projekt stworzony z pasji, która wylewa się z każdego postawionego woksela. Mimo braku Steama i burzliwej przeszłości, Hytale w końcu jest z nami. I wygląda na to, że zostanie na długo. Widać, że twórcy starają się już rozwijać, bo już otrzymała dwie pierwsze aktualizacje, a kolejne są w drodze.

Najciekawsze premiery gier – luty 2026

Najciekawsze premiery gier – luty 2026

Luty 2026 roku zapowiada się jako miesiąc pełen innowacyjnych indyków i wyczekiwanych kontynuacji. Od taktycznych kotów w Mewgenics, przez królewskie intrygi w The Sims 4, aż po mrożące krew w żyłach horrory. Gracze wszystkich platform znajdą coś dla siebie. Oto zestawienie najciekawszych tytułów, które zadebiutują w najbliższych tygodniach.

Spis treści

Jackal [PC]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 5 lutego

Jackal to zupełnie nowa, stylowa rzeźnia od polskiego studia Transhuman Design. Zespół założony przez Michała Marcinkowskiego (twórcę legendarnego Soldat) serwuje nam brutalną grę akcji w widoku top-down, która klimatem łączy Hotline Miami z filmami Quentina Tarantino. Trafiamy do Las Vegas lat 70., by jako naćpany zabójca wypowiedzieć krwawą wojnę mafii. Rozgrywka opiera się na napadach w generowanych proceduralnie lokacjach (kasyna, ulice), gdzie kluczem do przetrwania jest ciągły ruch – tym bardziej że przeładowanie broni spowalnia naszą postać.


Carmageddon: Rogue Shift [PC, PS5, XSX, NS2]

Gatunek: wyścigi

Data premiery: 6 lutego

Seria słynąca z kontrowersji i rozjeżdżania przechodniów wraca w formule roguelite. Rogue Shift stawia mniejszy nacisk na fizyczne taranowanie, a większy na walkę z użyciem broni palnej. Gracze wybierają spośród różnorodnych pojazdów wyposażonych w karabiny, lasery i wyrzutnie rakiet, przebijając się przez drzewko losowych zdarzeń. Czekają nas nie tylko standardowe wyścigi, ale i walki z bossami oraz wyzwania przetrwania. Każda śmierć to nowa lekcja, a system ulepszeń pozwala tworzyć szalone kombinacje, np. wybuchowe taranowanie czy amunicję zamrażającą.


Mewgenics [PC]

Gatunek: taktyczne RPG

Data premiery: 10 lutego

Długo wyczekiwane dzieło twórcy The Binding of Isaac. Mewgenics to absurdalnie głęboki symulator hodowli kotów połączony z turową strategią. Twoim zadaniem jest krzyżowanie kotów w celu uzyskania unikalnych cech i umiejętności, a następnie wysyłanie ich na niebezpieczne misje. Gra oferuje setki klas i tysiące zdolności, a środowisko walki jest w pełni interaktywne. Sukces zależy nie tylko od taktyki, ale i od genetyki – cechy takie jak kształt głowy czy długość ogona mogą realnie wpływać na statystyki twoich futrzastych wojowników.


Crisol: Theater of Idols [PC, XSX, PS5]

Gatunek: gra akcji, horror

Data premiery:  10 lutego

Unikalny FPS osadzony w alternatywnej, koszmarnej wersji Hiszpanii. Wcielamy się w Gabriela, który musi przetrwać na wyspie Tormentosa pełnej ożywionych posągów świętych i kultystów. Najważniejszą mechaniką gry jest zarządzanie własną krwią – służy ona jako amunicja do broni. Każdy strzał przybliża nas do śmierci, co wymusza ciągłe balansowanie między atakiem a przetrwaniem. To mroczna, folklorystyczna opowieść o fanatyzmie i poświęceniu.


Rogue Point [PC]

Gatunek: gra akcji, FPS

Data premiery: 12 lutego

Studio Crowbar Collective, znane ze świetnego Black Mesa, uderza z nową produkcją. Rogue Point to kooperacyjna strzelanka taktyczna dla 4 graczy, która stawia na regrywalność dzięki systemowi „parametrycznemu”. Każda misja jest generowana dynamicznie, zmieniając rozmieszczenie wrogów, cele i dostępny arsenał. Gra kładzie duży nacisk na planowanie i współpracę, oferując wyzwanie dla zgranych zespołów szukających czegoś więcej niż typowa strzelanka „run & gun”.


The Sims 4: Królewskie dziedzictwo [PC, XSX, PS5]

Gatunek: symulacja

Data premiery: 12 lutego

Prawdopodobnie ostatni, wielki dodatek do czwartej generacji Simsów. Rozszerzenie skupia się na budowaniu dynastii, szlachectwie i zarządzaniu reputacją rodu. Gracze będą mogli tworzyć arystokratyczne rodziny, dbać o linię sukcesji i wpływać na losy całego otoczenia poprzez dekady. Nowe mechaniki obejmują system dziedziczenia, tytuły szlacheckie oraz skomplikowane relacje dworskie, pozwalając na tworzenie historii rodem z „Gry o Tron” czy „Bridgertonów” w simowym wydaniu.


High on Life 2 [PC, PS5, XSX]

Gatunek: gra akcji, FPS

Data premiery: 13 lutego

Kontynuacja hitu od Squanch Games. Ponownie wcielamy się w łowcę nagród uzbrojonego w gadające pistolety, by stawić czoła nowemu, międzygalaktycznemu zagrożeniu. Sequel wprowadza mechanikę jazdy na deskorolce, która pierwotnie została wycięta z jedynki, co znacznie przyspiesza eksplorację i walkę. Możemy spodziewać się jeszcze więcej absurdalnego humoru, nowych, wygadanych broni oraz szalonych planet do odwiedzenia.


Reanimal [PC, PS5, XSX, NS2]

Gatunek: przygodówka, horror

Data premiery: 13 lutego

Twórcy Little Nightmares (Tarsier Studios) powracają z nowym, przerażającym uniwersum. W Reanimal rodzeństwo próbuje uciec z wyspy będącej piekłem na ziemi, poszukując zaginionych przyjaciół. Gra stawia na gęstą atmosferę, kooperację (lokalną i online) oraz wspólną pracę kamery, która potęguje uczucie klaustrofobii. Projekt potworów i świata bazuje na „fragmentach przeszłości” bohaterów, tworząc surrealistyczny i niepokojący obraz dziecięcych koszmarów.


Astrobotanica [PC]

Gatunek: przygodówka, survival

Data premiery: 16 lutego

Co byś zrobił, gdybyś jako kosmiczny botanik utknął na Ziemi 300 tysięcy lat temu? Astrobotanica odpowiada na to pytanie. Wcielamy się w Xela, obcego, dla którego ziemska atmosfera jest zabójcza. Musimy uprawiać rośliny produkujące odpowiednie gazy, dbać o systemy podtrzymywania życia i rozwijać postać w systemie P.R.I.M.A.L. Gra łączy relaksujące ogrodnictwo z walką o przetrwanie w otoczeniu prehistorycznej fauny i neandertalczyków.


Norse: Oath of Blood [PC]

Gatunek: taktyczna strategia turowa

Data premiery: 17 lutego

Taktyczna uczta dla miłośników wikingów. Wcielamy się w Gunnara, młodego wojownika szukającego zemsty za śmierć ojca. Gra łączy zarządzanie osadą z turowymi bitwami, w których kluczowe jest wykorzystanie terenu, flankowanie i synergia jednostek. Każdy wojownik w twojej bandzie ma unikalne umiejętności, a śmierć na polu bitwy może być ostateczna. Fabuła, napisana przez autora bestsellerów Gilesa Kristiana, obiecuje głęboką, sagową narrację.


Nested Lands [PC]

Gatunek: RPG

Data premiery: 25 lutego

Survival RPG osadzony w mrocznych czasach Czarnej Śmierci. Zaczynamy z niczym i musimy zbudować funkcjonującą wioskę, dbając nie tylko o surowce, ale i o zdrowie psychiczne oraz higienę mieszkańców w obliczu zarazy. Gra oferuje system, w którym każda decyzja wpływa na przyszłość osady, a walka z bandytami przeplata się z walką z chorobą.


Reigns: The Witcher [PC, Android, iOS]

Gatunek: RPG

Data premiery: 25 lutego

Geralt z Rivii w formacie „swipe” jak na Tinderze. Znana mechanika serii Reigns (przesuwanie kart w prawo lub w lewo, by podejmować decyzje) spotyka świat Wiedźmina. Tym razem jednak narratorem jest Jaskier, który podczas trasy koncertowej opowiada ballady o czynach Białego Wilka. Nasze decyzje wpływają na przebieg historii, pozwalając na odblokowanie nowych wątków i postaci w lekkiej, humorystycznej oprawie.


Resident Evil Requiem [PC, PS5, XSX, NS2]

Gatunek: gra akcji, survival horror

Data premiery: 27 lutego

Luty zamyka prawdziwa bomba. Choć Capcom trzymał szczegóły w tajemnicy, Requiem zapowiadane jest jako powrót do korzeni serii z nowoczesnym twistem. Plotki mówią o Grace Ashcroft jako protagonistce powiązanej z Raccoon City oraz o grywalnym epizodzie Leona S. Kennedy’ego. Gra ma być samodzielnym doświadczeniem, które nie wymaga znajomości poprzednich części, ale nagradza wiernych fanów. Oczekiwać możemy gęstego klimatu, ograniczonej amunicji i nowego typu prześladowcy (stalkera), który będzie deptał nam po piętach.

W jakie MMO warto grać w 2026 roku? Oto lista

W jakie MMO warto grać w 2026 roku? Oto lista

Miłośnicy MMO obecnie nie są najbardziej rozpieszczanym typem graczy na rynków, ale w 2026 roku nie powinni być przesadnie rozczarowani. Na horyzoncie majaczy premiera nowego dodatku do króla gatunku, a długo wyczekiwane projekty wreszcie wychodzą z cienia. Szereg klasyków nadal ma aktywną społeczność i dostaje kolejne aktualizacje. Oto 6 tytułów z gatunku MMO RPG, którym warto poświęcić swój czas w tym roku.

Spis treści

World of Warcraft

Król wcale nie abdykuje. Jesteśmy tuż przed premierą dodatku Midnight (zaplanowaną na marzec 2026), który zabierze nas z powrotem do Quel’Thalas, by zmierzyć się z siłami Pustki. Ale umówmy się – prawdziwym game changerem jest tutaj player housing, który trafił do wczesnego dostępu pod koniec 2025 roku. Gracze wreszcie mogą urządzać własne kawałki Azeroth, co tchnęło w społeczność zupełnie nowe życie. Nie można też zapominać o World of Warcraft Classic, bo w grze nadal nie brakuje hardkorowych serwerów. Ba, obecnie można grać nie tylko na serwerach Classic Era i Mists of Pandaria Classic, ale też The Burning Crusade Classic.

Old School RuneScape

Fenomen, którego nie da się logicznie wytłumaczyć, ale trzeba go kochać. Gra, która wygląda jakby została wyciągnięta z 2007 roku, w 2026 ma się lepiej niż kiedykolwiek. Jagex nieustannie rozwija tytuł w oparciu o głosowania społeczności (poll system). Jeśli szukasz gry, którą możesz odpalić na drugim monitorze podczas pracy (albo na telefonie w autobusie) i czerpać satysfakcję z wbijania cyferek, OSRS nie ma sobie równych. Poza tym prowadzenie do niej nowej umiejętności Sailing (Żeglarstwo) otworzyło przed graczami dosłownie nowe horyzonty.

Guild Wars 2

W 2026 roku Guild Wars 2 pozostaje najlepszą opcją dla ludzi, którzy… mają życie. Brak abonamentu i poziome skalowanie progresu (Twój sprzęt sprzed 3 lat nadal jest użyteczny) sprawiają, że można do tej gry wracać w dowolnym momencie. ArenaNet regularnie dostarcza mniejsze, ale częstsze dodatki, skupiając się na nowych mapach i fabule. To nadal MMO z jednymi z najlepszych wierzchowców w branży i najbardziej przyjazną społecznością.

Ashes of Creation

Po latach oglądania comiesięcznych streamów deweloperskich, wreszcie to się dzieje. Gra weszła w fazę szerokiego Wczesnego Dostępu pod koniec zeszłego roku i choć do pełnej wersji jeszcze daleko, to serwery tętnią życiem. System węzłów (Nodes), który sprawia, że świat zmienia się pod wpływem działań graczy, działa i robi niesamowite wrażenie. To propozycja dla tych, którzy tęsknią za „starymi, dobrymi czasami”, gdzie polityka gildii i otwarte PvP miały realne znaczenie, a nie były tylko dodatkiem. Ashes of Creation zbiera jak na razie mieszane recenzje, ale mimo wszystko warto ją sprawdzić.

Where Winds Meet

Ten tytuł wdarł się na rynek pod koniec 2025 roku. To powiew świeżości w skostniałym gatunku fantasy. Zamiast orków i elfów mamy tu chiński klimat Wuxia – bieganie po wodzie, walkę w powietrzu i niesamowitą, dynamiczną szermierkę. Gra łączy cechy otwartego świata dla singla z mechanikami MMO. Jeśli szukasz czegoś, co wygląda obłędnie (grafika nowej generacji) i oferuje system walki rodem z filmów o sztukach walki, to jest ten moment, by wskoczyć na serwery.

The Elder Scrolls Online

ESO w 2026 roku ugruntowało swoją pozycję jako idealne MMO dla fanów fabuły. Dzięki systemowi skalowania całego świata, możesz iść gdzie chcesz i robić co chcesz, bez martwienia się o poziom postaci. Zenimax Online Studios wciąż trzyma wysoki poziom pisania questów, które są w pełni udźwiękowione. To świetny wybór, jeśli chcesz zwiedzać Tamriel w swoim tempie, traktując innych graczy bardziej jako tło niż konieczność do zabawy, choć endgame’owe Triale nadal stanowią wyzwanie dla zorganizowanych grup.

W co zagrać w ferie w 2026 roku? Zobacz te 10 tytułów

W co zagrać w ferie w 2026 roku? Zobacz te 10 tytułów

Ferie zimowe to dla graczy prawdziwe święto. To ten rzadki moment w roku, kiedy „kupka wstydu” (czyli rzecz jasna lista gier do nadrobienia) ma szansę chociaż odrobinę zmaleć, a my możemy bez wyrzutów sumienia zarwać nockę przy ulubionym tytule. Ale co jeśli na tegoroczne ferie nie masz żadnego planu i kompletnie nie wiesz w co warto zagrać? Mamy nadzieję, że to zestawienie rozwieje Twoje wątpliwości. Oto 10 tytułów, które idealnie sprawdzą się podczas zimowej przerwy od szkoły.

Spis treści

Potion Craft

Chcesz odpocząć od ratowania świata i strzelania? Zostań alchemikiem. W tej grze o unikalnej oprawie wizualnej (inspirowanej średniowiecznymi rycinami) Twoim zadaniem jest warzenie mikstur dla klientów, barter z handlarzami, a przy okazji dbanie o tworzenie zapasu niezbędnych składników. Gra jest niesamowicie satysfakcjonująca, spokojna i wymaga ruszenia głową przy łączeniu składników. Idealna do grania pod kocem z kubkiem herbatki.

Diablo 2: Resurrected

To absolutny klasyk, ale do którego sami chętnie wracamy co roku – co ciekawe, akurat zimą. No coż, po prostu przyjemnie gra się w tę mroczną grę, gdy za oknem także jest mrocznie i zimno. Odświeżone Diablo 2 oczywiście wygląda obłędnie, zachowując przy tym mroczny klimat i mechanikę oryginału, ale jednocześnie wprowadzając nieco urozmaicenia w postaci unikalnych słów runicznych dla kolejnych sezonów. To idealna pozycja, by włączyć ulubiony podcast lub playlistę i polować na rzadkie przedmioty w Sanktuarium.

Kingdom Come: Deliverance 2

Ta długo wyczekiwana kontynuacja czeskiego hitu wrzuca nas z powrotem w realia średniowiecznej Europy. Henryk powraca, a wraz z nim niesamowity realizm, brudne karczmy, epickie oblężenia i system walki, który wymaga treningu, a nie tylko mashowania przycisków. Zimą, gdy za oknem śnieg (lub plucha), średniowieczny klimat tej gry wciąga podwójnie. A jeśli dotąd nie mieliście czasu zagrać RPG z otwartym światem, to kiedy, jak nie teraz.

Resident Evil Requiem

Zima to też dobry czas na dreszczyk emocji. Najnowsza odsłona kultowej serii horrorów od Capcomu z pewnością dostarczy adrenaliny. Resident Evil Requiem to gęsty klimat, ograniczone zasoby i walka o przetrwanie – graj najlepiej po zmroku i w słuchawkach, jeśli masz odwagę. Jeśli nie grałeś w inne gry z serii, to zainteresuj się też remake’ami z ostatnich lat, bo warto.

Hytale

Losy tej gry przez długi czas były wątpliwe. Wielu już dawno porzuciło nadzieję na to, że kiedykolwiek się ukaże. W końcu się jednak pojawiła i chociaż w ramach wczesnego dostępu, to i tak warto po nią sięgnąć, bo nie kosztuje wiele. Ale co to za gra? W skrócie alternatywa dla Minecrafta. Wprowadza jednak wiele mechanik i systemów, których w Minecrafcie nie ma. Niekórzy porównują ją do Terrarii, nazywając ją nawet Terrarią 3D. Możesz w niej budować, zwiedzać lochy, walczyć z bossami i nie tylko. Oczywiście jest opcja grania solo oraz ze znajomymi na serwerze.

ARC Raiders

Jeśli strzelanki to Twój konik, a masz już dość CS’a, Call of Duty i Battlefielda, sprawdź ARC Raiders. Ten darmowy extraction shooter w klimatach sci-fi zachwyca fizyką i oprawą wizualną. Walczysz z mechanicznymi bestiami, zbierasz łupy i starasz się ewakuować. Proste. Emocje są tu gwarantowane, zwłaszcza gdy gra się z zgraną ekipą.

Dave the Diver

Pozornie to prosta gra o sympatycznym nurku, ale nie dajcie się zwieść – to jeden z najbardziej uzależniających tytułów ostatnich lat! Rozgrywka to genialna pętla: w dzień nurkujesz z harpunem w poszukiwaniu egzotycznych okazów i walczysz z podwodnymi potworami, a nocą zarządzasz barem sushi, serwując to, co złowiłeś. Jakby tego było mało, gra ciągle rzuca w nas nowymi mechanikami, minigrami i humorem, który bawią do łez.

Hades II

Księżniczka Podziemi, Melinoë, przejmuje pałeczkę po Zagreusie. Hades II bierze wszystko to, co było genialne w jedynce – dynamiczną walkę, przepiękną oprawę graficzną i uzależniające mechaniki powodujące syndrom jeszcze jednego podejścia – i podkręca to do maksimum. Idealna gra na krótsze sesje między wyjazdami albo na długie maratony, gdy akurat chcesz pokonać Chronosa.

Baldur’s Gate 3

Jeśli jeszcze nie grałeś w Baldur’s Gate 3, ferie to najlepszy moment, by to zmienić. Dzieło Larian Studios to coś więcej niż gra – to gigantyczne, wielowątkowe doświadczenie D&D, które pochłania bez reszty. Wolność wyborów, genialnie napisani towarzysze i taktyczna walka sprawią, że dwa tygodnie ferii miną Ci jak jeden dzień, zwłaszcza że oprawa graficzna jest tu bardzo miła dla oka.

Clair Obscur: Expedition 33

No cóż, skoro Clair Obscur: Expedition 33 zgarnęło w ostatnim czasie tyle nagród, to zdecydowanie warto, a nawet wypada w końcu ją wypróbować. Ta produkcja to innowacyjne podejście do turowych RPG z grafiką nowej generacji i stylistyką inspirowaną francuską Belle Époque. Expedition 33 intryguje systemem walki, który wymaga refleksu (mechaniki czasu rzeczywistego w turach) oraz tajemniczą fabułą o Malarce, która co roku wymazuje ludzi w określonym wieku. Coś świeżego i innego niż wszystko.

Najciekawsze premiery gier – styczeń 2026

Najciekawsze premiery gier – styczeń 2026

Nowy rok wita nas solidną dawką nowych produkcji. Styczeń to zazwyczaj czas posuchy, ale w 2026 roku wydawcy postanowili mocno wejść w nowy sezon. Na liście znajdziemy zarówno relaksujące symulatory, jak i dynamiczne shootery sieciowe. Oto na co warto zwrócić uwagę.

Spis treści

Journey Express [PC]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 2 stycznia (wczesny dostęp)

Rok rozpoczynamy od unikalnej hybrydy 2D i 3D. Journey Express łączy mechanikę podróży w stylu Oregon Trail z bezpośrednią eksploracją. Naszym zadaniem jest przeprowadzenie grupy podróżników z ich obecnego domu do nowego życia. Gra wymaga zarządzania zasobami, dbania o morale drużyny i przetrwania w świecie pełnym niebezpieczeństw, a wszystko to w urokliwej oprawie łączącej pixel art z elementami low-poly.


DuneCrawl [PC]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 5 stycznia

Coś dla fanów kooperacji w stylu Sea of Thieves, ale… na piasku. W DuneCrawl wraz z przyjaciółmi przejmujecie kontrolę nad gigantycznym mechanicznym krabem, przemierzając pustynne morza. Kluczem do sukcesu jest ścisła współpraca – jeden gracz steruje, inny ładuje działa, a kolejny naprawia uszkodzenia. To chaotyczna i zabawna propozycja dla zgranych ekip.


Death Machine [PC]

Gatunek: gra akcji, metroidvania

Data premiery: 6 stycznia

Mroczna metroidvania z systemem przedmiotów typu roguelite. W Death Machine trafiamy do gigantycznej mechanicznej cytadeli, gdzie musimy stawić czoła bezlitosnym maszynom. Gra stawia na eksplorację nieliniowego świata oraz tworzenie potężnych buildów postaci dzięki synergii znajdowanych przedmiotów. Idealna propozycja dla fanów wyzwań i gęstego klimatu science-fiction.


Past Fate [PC]

Gatunek: RPG

Data premiery: 7 stycznia (wczesny dostęp)

Past Fate to MMORPG z otwartym światem, osadzone w realiach średniowiecznego dark fantasy (z elementami low-fantasy). Gra stawia na absolutną swobodę – nie jesteśmy tu „wybrańcem”, ale najemnikiem, który sam kształtuje swój los w krainie Nendhir, poznając jej mieszkańców i wykonując rozmaite zadania.


Ancient Farm [PC]

Gatunek: symulacja

Data premiery: 8 stycznia

Jeśli znudziły Wam się nowoczesne traktory wiedzcie, że Ancient Farm zabierze Was do czasów starożytnych. Zaczynamy z kawałkiem jałowej ziemi i prostymi narzędziami, by z czasem stworzyć prosperujące gospodarstwo. Gra kładzie nacisk na ręczną pracę, planowanie nawadniania i odblokowywanie historycznych budynków. To surowe, ale satysfakcjonujące spojrzenie na gatunek farming simów.


Code Violet [PS5]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 10 stycznia

Trzecioosobowy survival horror, który zabiera nas w przyszłość, gdzie ludzkość walczy o przetrwanie na obcej planecie. Wcielamy się w Violet, która musi uciec z kompleksu opanowanego przez… prehistoryczne dinozaury przywrócone do życia. Gra łączy walkę o przetrwanie, zarządzanie ekwipunkiem i zagadki środowiskowe z dynamiczną akcją.


Hytale [PC]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 13 stycznia [wczesny dostęp]

Tytuł, na który wielu czekało latami. Hytale to wskrzeszona alternatywa dla Minecrafta, oferująca jednak znacznie bardziej rozbudowany system RPG, proceduralnie generowane lochy i zaawansowany system walki. Gra łączy kreatywność budowania z klocków (voxeli) z pełnoprawną przygodą, questami i możliwością tworzenia własnych minigier.


Earth of Oryn [PC]

Gatunek: RTS

Data premiery: 19 stycznia [wczesny dostęp]

Strategia czasu rzeczywistego osadzona w średniowiecznym świecie, skupiająca się na budowaniu i zarządzaniu królestwem. Earth of Oryn pozwala wznosić zamki i miasta w systemie bez tradycyjnej siatki (gridless), co daje ogromną swobodę twórczą. Musimy dbać o ekonomię, potrzeby mieszkańców oraz obronę przed wrogami w trybie kampanii lub sandboksowym.


Blightstone [PC]

Gatunek: RPG

Data premiery: 20 stycznia

Taktyczne RPG z elementami roguelike. W Blightstone dowodzimy drużyną poszukiwaczy przygód, których celem jest eskorta tytułowego kryształu i pokonanie potwornego władcy. Walka odbywa się w systemie turowym, a kluczem do zwycięstwa jest wykorzystanie dynamicznego otoczenia oraz łączenie umiejętności bohaterów.


Quarantine Zombies [PC]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 20 stycznia

Mieszanka strzelanki FPS i symulatora inspektora w postapokaliptycznym Chicago. Naszym zadaniem jest nie tylko walka z hordami zombie, ale też sprawdzanie uchodźców pod kątem infekcji przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Musimy naprawić samochód, zdobyć broń i przedrzeć się przez strefy kwarantanny, by uratować rodzinę.


Eldegarde [PC]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 21 stycznia

Ekstrakcyjne PvPvE w świecie fantasy. Eldegarde to gra akcji, w której solo lub z drużyną wyruszamy na wyprawy po łupy, walcząc zarówno z potworami, jak i innymi graczami. System walki opiera się na klasach postaci i umiejętnościach, a śmierć oznacza utratę zdobytego ekwipunku. Tytuł dla fanów wysokiego ryzyka i dużej adrenaliny.


Highguard [PC, PS5, XSX/S]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 26 stycznia

Nowy, darmowy shooter od twórców Apex Legends. W Highguard wcielamy się w Strażników – magicznych rewolwerowców walczących o kontrolę nad mitycznym kontynentem. Rozgrywka łączy szybką wymianę ognia z użyciem potężnych zaklęć oraz mechaniką oblężeń, gdzie drużyny muszą niszczyć bazy przeciwnika.


Car Service Together [PC]

Gatunek: symulacja

Data premiery: 28 stycznia [wczesny dostęp]

Idealna propozycja dla domorosłych mechaników. W tej grze, działając w pojedynkę lub w kooperacji do 4 osób, prowadzimy warsztat samochodowy. Od prostej wymiany oleju, przez skomplikowane naprawy silnika, aż po tuning wizualny i testowanie aut na torze. Współpraca jest kluczowa, by obsłużyć wszystkich klientów na czas.


Cairn [PC, PS5]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 29 stycznia

Niezwykle realistyczna gra przygodowo-zręcznościowa od twórców Furi i Haven. Wcielamy się w Aavę, która podejmuje próbę zdobycia niebezpiecznej góry Kami. Gra wyróżnia się innowacyjnym systemem sterowania kończynami, koniecznością zarządzania wytrzymałością i balansem oraz survivalowym aspektem wyprawy wysokogórskiej. To walka nie z potworami, a z własnymi słabościami i naturą.


City Tales: Medieval Era [PC]

Gatunek: RTS

Data premiery: 29 stycznia

Spokojny city builder, który pozwala na organiczne budowanie średniowiecznego miasta bez ograniczeń narzucanych przez siatkę terenu. City Tales skupia się na narracji i dbaniu o potrzeby mieszkańców poszczególnych dzielnic. Proceduralnie generowane budynki sprawiają, że każde miasto wygląda unikalnie, a my możemy skupić się na estetyce i strategii rozwoju.

TOP 10: Najbardziej wyczekiwane gry 2026 roku 

TOP 10: Najbardziej wyczekiwane gry 2026 roku 

Rok 2026 w gamingu zapowiada się jako rok gigantów. Po licznych przesunięciach premier w końcu otrzymamy tytuły, na które czekaliśmy latami. Od powrotu do Vice City, przez mroczne zaułki świata Resident Evil, aż po nowe wizje klasyków RPG. Oto nasza lista produkcji, które zdefiniują nadchodzące 12 miesięcy.

Spis treści

Prince of Persia: The Sands of Time Remake

Producent: Ubisoft Montreal

Przewidywana premiera: Styczeń 2026

Gatunek: Platformowa gra akcji

Gra, która przeszła przez „piekło deweloperskie”, w końcu ma ujrzeć światło dzienne. Po przejęciu projektu przez Ubisoft Montreal (twórców oryginału), tytuł został przebudowany od podstaw. To szansa na ponowne przeżycie jednej z najlepszych baśni w historii gier, z odświeżoną mechaniką cofania czasu i biegania po ścianach.


Resident Evil Requiem

Producent: Capcom

Przewidywana premiera: Luty 2026

Gatunek: Survival Horror

Capcom nie zwalnia tempa. Requiem ma być zwieńczeniem sagi Leona S. Kennedy’ego, oferującym dojrzałą, mroczną narrację i mechaniki, które wyewoluowały z ostatnich remake’ów. Plotki sugerują otwarte lokacje w klimacie wschodnioeuropejskiego gotyku oraz powrót klasycznej pracy kamery w wybranych sekwencjach dla budowania napięcia.


007: First Light

Producent: IO Interactive

Przewidywana premiera: Marzec 2026

Gatunek: Skradanka / Akcja

Twórcy nowej trylogii Hitmana wydają się idealnymi kandydatami do stworzenia gry o Jamesie Bondzie. First Light ma opowiedzieć historię o początkach kariery agenta 007, zanim jeszcze zdobył status legendy. Spodziewajcie się mniej strzelania w stylu Call of Duty, a więcej szpiegowania, gadżetów i elegancji.


Gothic Remake

Producent: Alkimia Interactive/THQ Nordic

Przewidywana premiera: I kwartał 2026

Gatunek: RPG

„Witamy w Kolonii”. Dla polskich graczy to pozycja niemal religijna. Remake kultowego RPG z 2001 roku ma zachować surowy klimat i bezlitosny poziom trudności oryginału, jednocześnie oferując nowoczesną oprawę graficzną i usprawnione sterowanie (koniec z „kombinacjami klawiszowymi” rodem z pianina). Czy Stary Obóz znów stanie się naszym drugim domem?


Paralives

Producent: Paralives Studio

Przewidywana premiera: Maj 2026 (Wczesny Dostęp)

Gatunek: Symulator życia

Jedyny tytuł na liście, który jest „indykiem”, ale o ambicjach zdolnych zachwiać tronem The Sims. Paralives obiecuje niespotykaną swobodę w budowaniu domów (krzywe ściany, dowolne skalowanie mebli) i głęboki kreator postaci. Dla fanów symulatorów życia może to być najważniejsza premiera od dekady, bo chcąc nie chcąc inZOI okazało się głębokim rozczarowaniem.


Grand Theft Auto VI

Producent: Rockstar Games

Przewidywana premiera: Listopad 2026

Gatunek: Akcja / Otwarty świat

Bezapelacyjnie najważniejsza premiera dekady. Po opóźnieniu z 2025 roku, oczekiwania sięgają zenitu. Powrót do skąpanego w neonach Vice City w towarzystwie duetu Lucii i Jasona ma zaoferować poziom szczegółowości świata, jakiego branża jeszcze nie widziała. Rockstar obiecuje najbardziej wciągającą i interaktywną piaskownicę w historii serii.


Marvel’s Wolverine

Producent: Insomniac Games

Przewidywana premiera: Jesień 2026

Gatunek: Akcja / TPP

Twórcy Spider-Mana biorą na warsztat Logana. W przeciwieństwie do przygód Pajączka, ta gra ma być brutalna, krwawa i skierowana do dorosłego odbiorcy. Oczekujemy satysfakcjonującego systemu walki opartego na pazurach z adamantium, regeneracji zdrowia w czasie rzeczywistym oraz głębokiej, osobistej historii jednego z najciekawszych X-Menów. Obyśmy to wszystko dostali.


Titan Quest II

Producent: Grimlore Games

Przewidywana premiera: 2026 (pełna wersja)

Gatunek: Hack’n’slash / Action RPG

Długo wyczekiwana kontynuacja klasyka, który rzucił wyzwanie Diablo. Po okresie wczesnego dostępu, pełna wersja ma zadebiutować w 2026 roku. Powracamy do mitologicznej Grecji, by zmierzyć się z Nemesis. Gra stawia na głęboki system dwuklasowy i ręcznie projektowany, piękny świat (w przeciwieństwie do losowo generowanych lokacji konkurencji).


Fable

Producent: Playground Games

Przewidywana premiera: 2026

Gatunek: RPG Akcji

Po latach ciszy i zmianie dewelopera (pałeczkę przejęli twórcy Forza Horizon), baśniowy Albion powraca. Reboot serii ma zachować specyficzny brytyjski humor i swobodę moralnych wyborów, które definiowały oryginał. Nowy silnik graficzny obiecuje wizualną ucztę, a fani liczą na powrót możliwości kopania kurczaków.


The Blood of Dawnwalker

Producent: Rebel Wolves

Przewidywana premiera: 2026

Gatunek: Dark Fantasy RPG

Debiutancki projekt studia założonego przez weteranów z CD Projekt RED (w tym reżysera Wiedźmina 3). Gra ma być mrocznym RPG osadzonym w XIV-wiecznej Europie, gdzie wcielamy się w wampira. Obietnica nieliniowej fabuły, dojrzałych wyborów i gęstego klimatu sprawia, że jest to czarny koń tego zestawienia.

Najlepsze gry 2025 roku. Te produkcje spodobały się nam najbardziej

Najlepsze gry 2025 roku. Te produkcje spodobały się nam najbardziej

Kolejny rok w branży gier jest już prawie za nami. Warto go zatem podsumować, a najlepiej czym innym jak nie zestawieniem najlepszych nowych tytułów, które przyszło nam w ostatnich miesiącach wypróbować? Oto naszym zdaniem najlepsze gry wideo, które zadebiutowały w 2025 roku. Poniższe zestawienie to jednak oczywiście tylko wierzchołek góry lodowej i zaledwie część z wielu świetnych gier, które nie tak dawno miały swoją premierę.

Spis treści

Clair Obscur: Expedition 33

Debiutancki projekt studia Sandfall Interactive okazał się jednym z największych zaskoczeń roku, udowadniając, że klasyczne systemy turowe wciąż mają ogromny potencjał, jeśli poda się je w nowoczesnej oprawie. Clair Obscur: Expedition 33 zachwyca przede wszystkim unikalnym stylem wizualnym, inspirowanym francuską sztuką z okresu Belle Époque, co w połączeniu z potęgą silnika Unreal Engine 5 tworzy jeden z najpiękniejszych światów w historii gier wideo. Fabuła jest mroczna i poetycka, a wyróżnik całej gry to innowacyjny system walki określany jako „reaktywny system turowy”. Choć wybieramy ataki z menu, jak w klasycznych japońskich RPG, powodzenie akcji zależy od naszego refleksu. Dzięki temu starcia są dynamiczne i trzymają w napięciu, nie tracąc taktycznej głębi. Gra oferuje również niesamowitą wertykalność lokacji; wspinamy się po surrealistycznych, zrujnowanych budowlach, korzystając z haków i lin, eksplorując świat, który jest smutny, piękny i przerażający zarazem. Expedition 33 to artystyczna perełka, która w 2025 roku pokazała, że gry mogą być interaktywnymi obrazami z duszą.

Hades II

Supergiant Games podjęło ryzykowną decyzję, tworząc pierwszy w swojej historii bezpośredni sequel, ale Hades II udowodnił, że było warto. Tym razem opuszczamy skórę Zagreusa, by wcielić się w jego siostrę – Melinoë, nieśmiertelną księżniczkę Podziemi i władczynię mrocznej magii. Cel jest jeszcze bardziej ambitny niż w „jedynce”: zamiast uciekać z Hadesu, musimy wedrzeć się w jego głąb (i nie tylko), aby pokonać tytana czasu, Chronosa, który uwięził naszego ojca i zagraża całemu Olimpowi. Gra zachowuje genialną strukturę roguelike’a, gdzie każda śmierć jest lekcją i popycha fabułę do przodu, ale rozbudowuje ją o zupełnie nowe mechaniki związane z czarami i mistycznym rzemiosłem.

Hollow Knight: Silksong

Czy jakakolwiek gra w historii była tak wyczekiwana przez fanów gatunku metroidvania jak Silksong? Kiedy wreszcie zadebiutowała, wątpliwości zniknęły w pierwszej godzinie rozgrywki. Wcielamy się w Hornet, księżniczkę Hallownest, która trafia do zupełnie nowego, nieznanego królestwa Pharloom. W przeciwieństwie do ponurego, podziemnego świata z pierwszej części, Pharloom wymusza na graczu wspinaczkę ku górze, ku lśniącej cytadeli. Zmiana scenerii wpłynęła na rozgrywkę – Hornet jest znacznie bardziej zwinna, akrobatyczna i zabójcza niż Rycerz z pierwowzoru. Porusza się z gracją, korzystając z jedwabnych nici do błyskawicznego przemieszczania się i atakowania wrogów w powietrzu. Poziom trudności pozostał bezlitosny – bossowie w Silksong to prawdziwy test refleksu i cierpliwości, zaprojektowani z baletową precyzją. Oprawa audiowizualna po raz kolejny zachwyca – ręcznie animowane postacie i tła są jeszcze bardziej szczegółowe, a orkiestrowa muzyka Christophera Larkina buduje atmosferę tajemnicy i melancholii. To sequel idealny – szanujący dziedzictwo oryginału, ale odważnie idący w nowym, własnym kierunku.

Kingdom Come: Deliverance II

Po siedmiu latach od premiery pierwszej części, Warhorse Studios zabrało nas ponownie do piętnastowiecznych Czech, by kontynuować historię Henryka ze Skalicy. Kingdom Come: Deliverance II to monumentalny RPG, który stawia na realizm, ale z dobrą dawką humoru. Skala projektu jest oszałamiająca – mapa jest dwukrotnie większa niż w jedynce, a gracze mogą zwiedzać nie tylko wioski i lasy, ale także tętniące życiem, majestatyczne miasto Kutna Hora (Kuttenberg). Do dyspozycji jest też nowe uzbrojenie. Henryk to już nie przerażony chłopiec – to doświadczony wojownik i dyplomata, co znajduje odzwierciedlenie w systemach gry, choć świat wciąż brutalnie weryfikuje jego umiejętności w starciu z politycznymi intrygami i inwazją Zygmunta Luksemburskiego. Gra zachwyca oczywiście warstwą fabularną – to dojrzała, historyczna opowieść o zemście, przyjaźni i dorastaniu, pozbawiona magii i smoków, ale pełna ludzkich dramatów, które angażują mocniej niż niejedno fantasy.

Elden Ring Nightreign

Tytuł, który w 2025 roku wstrząsnął posadami branży, to nowe rozwinięcie uniwersum stworzonego przez Hidetakę Miyazakiego i George’a R.R. Martina. Niezależnie od tego, czy traktujemy Nightreign jako monumentalny dodatek, czy samodzielne doświadczenie w ramach marki, FromSoftware ponownie udowodniło, że nie ma sobie równych w kreowaniu mrocznych światów fantasy. Produkcja zabiera nas w podróż do regionów, gdzie „Złoty Porządek” nigdy nie dotarł, a światem rządzą wieczna noc i nowe, przerażające bóstwa. Atmosfera jest tu gęstsza, bardziej horrorowa, a projekt lokacji – od spowitych mgłą bagien po obsydianowe fortece – to czysta wirtuozeria artystyczna. Rozgrywka w Nightreign wprowadza mechaniki, które odświeżają formułę Elden Ring. Kluczowym elementem stała się manipulacja światłem i cieniem – niektóre potwory są niewrażliwe w ciemnościach, co wymusza na graczu korzystanie z nowych typów magii i ekwipunku generującego blask. Poziom trudności został wywindowany, stawiając przed weteranami serii wyzwania, przy których Malenia wydaje się rozgrzewką. Gra kładzie też większy nacisk na aspekty współpracy w trudnych warunkach. Dla fanów soulslike’ów Elden Ring Nightreign to najważniejsza gra 2025 roku.

W co pograć razem? Gry idealne na wspólne granie

W co pograć razem? Gry idealne na wspólne granie

Wspólne granie to jeden z najprostszych sposobów na dobrą zabawę – niezależnie od wieku, doświadczenia czy okazji. Gdy chcemy spędzić czas razem, pośmiać się, trochę porywalizować albo po prostu pobyć obok siebie, gry wideo sprawdzają się dziś podobnie jak klasyczne planszówki. Są intuicyjne, angażujące i świetnie nadają się zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Wybraliśmy sześć tytułów, które doskonale sprawdzą się podczas wspólnego grania – w domu, na spotkaniu ze znajomymi czy w rodzinny wieczór.

Spis treści

Overcooked 2

Jeśli szukacie gry, która sprawdzi waszą zdolność komunikacji i odporność na stres w najbardziej zabawny sposób, Overcooked 2 nie ma sobie równych. Wcielacie się tu w kucharzy, którzy muszą uratować Cebulowe Królestwo przed armią „Nieumarłego Chleba”. Zadanie wydaje się proste: otrzymać zamówienie, pokroić składniki, usmażyć je lub ugotować, złożyć danie i wydać je klientowi. Haczyk tkwi w otoczeniu i tempie. Kuchnie w tej grze to istne szaleństwo – będziecie gotować na pokładzie statku kosmicznego, na tratwach spływających rwącą rzeką (które co chwilę się rozdzielają!), a nawet na przejściu dla pieszych, gdzie trzeba uważać na ruch uliczny. To idealny tytuł na świąteczne popołudnie, bo sterowanie jest banalnie, ale mistrzowskie opanowanie chaosu daje ogromną satysfakcję całej grupie.


Party Animals

Wyobraźcie sobie najsłodsze zwierzątka na świecie – puszyste pieski corgi, niezdarne kaczuszki, słodkie króliczki czy małe dinozaury. A teraz wyobraźcie sobie, że te urocze stworzenia wchodzą na ring i zaczynają okładać się łapkami, walcząc o przetrwanie. Party Animals to oparta na fizyce imprezowa gra, w której agresja ustępuje miejsca niekontrolowanym salwom śmiechu. Postacie poruszają się w sposób nieco „galaretowaty” i nieporadny, co sprawia, że nawet zwykłe podniesienie przedmiotu czy wspinaczka na przeszkodę może skończyć się komicznym upadkiem. Gra oferuje różnorodne mapy i tryby. Czasem walczycie na skrzydłach lecącego samolotu, który powoli zamarza, innym razem na łodzi podwodnej, która zanurza się w wodzie, a kiedy indziej musicie walczyć o żelki w trybie drużynowym.


Minecraft

Minecraft to fenomen, który od ponad dekady łączy pokolenia i jest prawdopodobnie najlepszym cyfrowym odpowiednikiem klocków LEGO. To gra, która nie narzuca żadnych celów, a to jest jej największą zaletą. Możecie wspólnie ustalić, że zbudujecie ogromną, wirtualną choinkę sięgającą chmur lub wioskę Świętego Mikołaja z reniferami, albo że będziecie klasycznie walczyć o przetrwanie w świecie zamieszkałym przez szkielety, zombie i inne moby. Do wyboru i zdobycia jest mnóstwo bloków i przedmiotów. A jaskinie, biomy i akweny można tu zwiedzać godzinami.


LEGO Star Wars: The Skywalker Saga

Gwiezdne Wojny to marka, która łączy fanów w każdym wieku, a seria gier LEGO to mistrzostwo w parodiowaniu popkultury w sposób przystępny dla każdego. The Skywalker Saga to największa i najbardziej dopracowana część cyklu, pozwalająca przeżyć wydarzenia ze wszystkich dziewięciu filmów kinowych. Możecie zacząć od klasycznej trylogii, nowszych części lub prequeli – wybór należy do Was. Gra oferuje setki grywalnych postaci: od Luke’a Skywalkera i Dartha Vadera, po mniej znane droidy i stwory. Rozgrywka została zaprojektowana tak, by bawić, a nie frustrować. Śmierć w grze oznacza jedynie, że nasza postać rozpada się na klocki i natychmiast wraca do akcji, co czyni tytuł idealnym dla mniej doświadczonych graczy.


Worms W.M.D

Jeśli szukacie powrotu do korzeni i gier, w które rodzice mogli grać w młodości, Worms W.M.D to strzał w dziesiątkę. Seria o walecznych robalach to klasyka strategii turowej. Zasady są proste: dwie (lub więcej) drużyny robaków lądują na zniszczalnej planszy 2D, a ich celem jest wyeliminowanie przeciwników przy użyciu absurdalnego arsenału. Do dyspozycji są bazooki, strzelby, naloty dywanowe, ale też tak kultowe bronie jak Wybuchająca Owca, Betonowy Osioł czy – idealny na Boże Narodzenie – Święty Granat Ręczny. W tę grę wszyscy mogą grać na jednym padzie, przekazując go sobie z rąk do rąk, a to sprawia, że można się w niej bawić nawet w domach, gdzie brakuje sprzętu dla wielu graczy.


Pummel Party

Dla rodzin, które uwielbiają planszówki, ale są zmęczone ciągłym rozkładaniem pionków i tasowaniem kart, Pummel Party będzie cyfrowym objawieniem. To gra, która łączy mechanikę klasycznej gry planszowej z dynamicznymi minigrami zręcznościowymi (formuła znana np. z serii Mario Party). Gracze poruszają się po planszy, rzucając kostką, zbierają klucze i używają przedmiotów, by przeszkadzać rywalom – np. zakładając im na głowę wielką rękawicę bokserską lub strzelając do nich z działa. Po każdej turze na planszy następuje minigra, w której wszyscy rywalizują o punkty. Zbiór konkurencji jest ogromny i różnorodny. To świetny wybór dla rodzeństwa lub kuzynostwa, które lubi ze sobą konkurować.