Miłośnicy MMO obecnie nie są najbardziej rozpieszczanym typem graczy na rynków, ale w 2026 roku nie powinni być przesadnie rozczarowani. Na horyzoncie majaczy premiera nowego dodatku do króla gatunku, a długo wyczekiwane projekty wreszcie wychodzą z cienia. Szereg klasyków nadal ma aktywną społeczność i dostaje kolejne aktualizacje. Oto 6 tytułów z gatunku MMO RPG, którym warto poświęcić swój czas w tym roku.

Spis treści

World of Warcraft

Król wcale nie abdykuje. Jesteśmy tuż przed premierą dodatku Midnight (zaplanowaną na marzec 2026), który zabierze nas z powrotem do Quel’Thalas, by zmierzyć się z siłami Pustki. Ale umówmy się – prawdziwym game changerem jest tutaj player housing, który trafił do wczesnego dostępu pod koniec 2025 roku. Gracze wreszcie mogą urządzać własne kawałki Azeroth, co tchnęło w społeczność zupełnie nowe życie. Nie można też zapominać o World of Warcraft Classic, bo w grze nadal nie brakuje hardkorowych serwerów. Ba, obecnie można grać nie tylko na serwerach Classic Era i Mists of Pandaria Classic, ale też The Burning Crusade Classic.

Old School RuneScape

Fenomen, którego nie da się logicznie wytłumaczyć, ale trzeba go kochać. Gra, która wygląda jakby została wyciągnięta z 2007 roku, w 2026 ma się lepiej niż kiedykolwiek. Jagex nieustannie rozwija tytuł w oparciu o głosowania społeczności (poll system). Jeśli szukasz gry, którą możesz odpalić na drugim monitorze podczas pracy (albo na telefonie w autobusie) i czerpać satysfakcję z wbijania cyferek, OSRS nie ma sobie równych. Poza tym prowadzenie do niej nowej umiejętności Sailing (Żeglarstwo) otworzyło przed graczami dosłownie nowe horyzonty.

Guild Wars 2

W 2026 roku Guild Wars 2 pozostaje najlepszą opcją dla ludzi, którzy… mają życie. Brak abonamentu i poziome skalowanie progresu (Twój sprzęt sprzed 3 lat nadal jest użyteczny) sprawiają, że można do tej gry wracać w dowolnym momencie. ArenaNet regularnie dostarcza mniejsze, ale częstsze dodatki, skupiając się na nowych mapach i fabule. To nadal MMO z jednymi z najlepszych wierzchowców w branży i najbardziej przyjazną społecznością.

Ashes of Creation

Po latach oglądania comiesięcznych streamów deweloperskich, wreszcie to się dzieje. Gra weszła w fazę szerokiego Wczesnego Dostępu pod koniec zeszłego roku i choć do pełnej wersji jeszcze daleko, to serwery tętnią życiem. System węzłów (Nodes), który sprawia, że świat zmienia się pod wpływem działań graczy, działa i robi niesamowite wrażenie. To propozycja dla tych, którzy tęsknią za „starymi, dobrymi czasami”, gdzie polityka gildii i otwarte PvP miały realne znaczenie, a nie były tylko dodatkiem. Ashes of Creation zbiera jak na razie mieszane recenzje, ale mimo wszystko warto ją sprawdzić.

Where Winds Meet

Ten tytuł wdarł się na rynek pod koniec 2025 roku. To powiew świeżości w skostniałym gatunku fantasy. Zamiast orków i elfów mamy tu chiński klimat Wuxia – bieganie po wodzie, walkę w powietrzu i niesamowitą, dynamiczną szermierkę. Gra łączy cechy otwartego świata dla singla z mechanikami MMO. Jeśli szukasz czegoś, co wygląda obłędnie (grafika nowej generacji) i oferuje system walki rodem z filmów o sztukach walki, to jest ten moment, by wskoczyć na serwery.

The Elder Scrolls Online

ESO w 2026 roku ugruntowało swoją pozycję jako idealne MMO dla fanów fabuły. Dzięki systemowi skalowania całego świata, możesz iść gdzie chcesz i robić co chcesz, bez martwienia się o poziom postaci. Zenimax Online Studios wciąż trzyma wysoki poziom pisania questów, które są w pełni udźwiękowione. To świetny wybór, jeśli chcesz zwiedzać Tamriel w swoim tempie, traktując innych graczy bardziej jako tło niż konieczność do zabawy, choć endgame’owe Triale nadal stanowią wyzwanie dla zorganizowanych grup.

Share This