Drugie rozszerzenie Diablo 4 zapowiada się nie tylko na niezły dodatek, który zapewni wiele godzin dobrej zabawy, ale przy okazji na początek nowego rozdziału w rozwoju hitu od Blizzarda.
Lord of Hatred ukaże się już niedługo, bo 28 kwietnia. Wprowadzi do gry szereg nowości, nawet bardziej imponujących niż poprzednie DLC. Premierze będzie też towarzyszyć wydanie darmowej aktualizacji, która znacząco odświeży i przebuduje niektóre podstawowe systemy rozgrywki.
Fabuła ma kontynuować wątki rozpoczęte w Vessel of Hatred, a więc Mefisto ponownie odegra ważną rolę – i można śmiało przypuszczać, że to właśnie on będzie finałowym bossem nowego dodatku. Na walkę z nim (w prawdziwej formie) czekamy już bardzo długo, bo od potyczki z Diablo 2.
Historia zaprowadzi graczy do nowego regionu. Kraina Skovos to ojczyzna Amazonek i obszar o zupełnie nowym ekosystemie i środowisku. Lokacja ta każe też przypuszczać, że jedną z klas postaci wprowadzanych w Lord of Hatred będzie właśnie Amazonka, co z pewnością ucieszyłoby wielu fanów serii.
Rozszerzenie wprowadza też drugą nową klasę – Paladyna. W tym wypadku Blizzard zastosował jednak dosyć nietypowe rozwiązanie, udostępniając tego wojownika od razu, dla każdego, kto złożył zamówienie przedpremierowe. Można więc już powiedzieć, że to świetnie zaprojektowana klasa, przywodząca na myśl unowocześnioną wersję Paladyna z Diablo 2. Połączenie mieczy i tarcz z różnorodnymi aurami pozwala na ekscytującą zabawę z przyjemnym powiewem świeżości.
Poza tymi standardowymi nowościami, gracze otrzymają także nowy tryb rozgrywki w fazie endgame. Echoing Hatred będzie odpowiednikiem trybu Hordy ze strzelanek – zmierzymy się z atakami kolejnych fal wrogów, a poziom wyzwania ma wystawić na próbę nawet najlepsze buildy. Zdobędziemy sporo nagród, a w ich przeglądaniu pomoże filtr lootu. W końcu w Diablo 4 możliwe będzie zarządzanie tym, co widzimy na ekranie, gdy z wrogów wysypują się tony itemów.
War Plans to z kolei kolejny system endgame’owy, który, jak twierdzą twórcy, ma pozwolić nam kreować własną ścieżkę progresji. Informacje te są na razie zdawkowe, ale nie da się ukryć, że mechanika ta brzmi jak coś, co może przypominać system Atlasu znany z Path of Exile.
Z mniejszych nowości: wielu graczy zainteresuje z pewnością wprowadzenie mechaniki… łowienia ryb. Twórcy przygotowują wiele rodzajów wodnych stworzeń do schwytania, co ucieszy wszystkich miłośników kolekcjonowania i zbieractwa.
Wreszcie, Lord of Hatred to także wspomniana wcześniej aktualizacja podstaw Diablo 4. Doczekamy się przeprojektowania drzewka talentów dla każdej z klas, bo deweloperzy chcą w ten właśnie sposób pozwolić na planowanie i tworzenie większej liczby buildów. Powróci też znany z serii przedmiot Horadric Cube, który da szansę na przerabianie broni czy elementów pancerza, by nadawać im wyjątkowe cechy.
Czy Blizzard spełni wszystkie obietnice, a nowy dodatek faktycznie odmieni oblicze gry i sprawi, że będzie warto wracać do Diablo 4 na każdy sezon? Miejmy nadzieję, że tak właśnie się stanie.
Podczas wydarzenia Tech World @ CES 2026 Lenovo i FIFA wspólnie zaprezentowały pakiet innowacyjnych rozwiązań technologicznych, które sprawią, że Mistrzostwa Świata FIFA™, wspierane przez rozwiązania AI Lenovo, zapiszą się w historii jako turniej nowej ery.
Na scenie w Sphere w Las Vegas Prezydent FIFA Gianni Infantino wystąpił wspólnie z prezesem i dyrektorem generalnym Lenovo, Yuanqingiem Yangiem, i zaprezentował specjalistyczne rozwiązania AI, które będą stanowić zaplecze operacyjne turnieju oraz zapewnią bardziej immersyjne i spersonalizowane przeżycia kibicom – zarówno na stadionach, jak i przed ekranami na całym świecie.
Jako oficjalny partner technologiczny Mistrzostw Świata FIFA 2026™, rozgrywanych w Ameryce Północnej, Lenovo odpowiada za dostarczenie technologii wspierających największe wydarzenie w historii ludzkości.
Oprócz zapowiedzi przełomowego rozwiązania Football AI Pro, urządzenia, usługi i rozwiązania Lenovo zapewni technologiczny fundament turnieju, wesprze inteligentne operacje, zapewni lepsze doświadczenia kibicom oraz umożliwi uczestnictwo w sportowych emocjach dla szerszego grona zainteresowanych.
Jedną z najbardziej zauważalnych nowości podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026™ będzie wykorzystanie cyfrowych awatarów w obszarze technologii sędziowskiej oraz transmisjach meczowych. Rozwiązanie to obejmie tworzenie trójwymiarowych awatarów zawodników uczestniczących w turnieju z wykorzystaniem zasobów 3D oraz zaawansowanej technologii GenAI, co usprawni i zwiększy efektywność procesu podejmowania decyzji przez sędziów meczowych FIFA. Awatary będą prezentowane w animacjach 3D, szczególnie podczas powtórek spalonych, co zapewni kibicom na stadionach i przed ekranami pełniejszy, bardziej intuicyjny obraz sytuacji boiskowych, przy jednoczesnym wiernym odwzorowaniu indywidualnych cech fizycznych zawodników.
– Wspólnie z FIFA tworzymy kolejną generację awatarów 3D z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, aby najlepsi piłkarze świata byli prezentowani w sposób jak najbardziej realistyczny i dokładny. Nie ma dwóch takich samych piłkarzy, o identycznej sylwetce i budowie ciała. Dlatego w przypadku każdego zawodnika uwzględniane będą jego dokładne parametry fizyczne – komentuje Art Hu, Chief Information Officer, Lenovo & Chief Technology and Delivery Officer, Solutions and Services Group.
Integracja cyfrowych awatarów z zaawansowaną półautomatyczną technologią wykrywania spalonego została z powodzeniem przetestowana w grudniu w Katarze, podczas Pucharu Interkontynentalnego w Piłce Nożnej 2025 FIFA™.
– Awatary 3D oparte na sztucznej inteligencji stanowią istotny krok naprzód w obszarze technologii sędziowskiej, wspierają precyzję i transparentność decyzji. Połączenie dokładnych danych o zawodnikach z zaawansowaną wizualizacją wzmacnia zaufanie do kluczowych rozstrzygnięć i przybliża kibiców do procesu decyzyjnego bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – komentuje Mattias Grafström, Secretary General w FIFA.
Większa liczba drużyn i meczów oraz rozgrywki po raz pierwszy odbywające się w trzech krajach sprawiają, że Mistrzostwa Świata FIFA 2026™ stanowią bezprecedensowe wyzwanie logistyczne i operacyjne dla FIFA oraz jej partnerów.
Oprócz dostarczania urządzeń, wsparcia doświadczeń oraz zaplecza logistycznego Lenovo integruje swoje rozwiązania AI w każdym aspekcie operacyjnym turnieju.
Sercem tego systemu będzie Inteligentne Centrum Dowodzenia, które dzięki sztucznej inteligencji zapewni FIFA codzienne, pogłębione raporty oraz pełny wgląd w operacje turnieju w czasie rzeczywistym, co umożliwi szybką reakcję na pojawiające się trendy i wyzwania.
Technologie Lenovo, w tym cyfrowe kopie stadionów i obiektów, umożliwią FIFA monitorowanie sytuacji na stadionach i w ich bezpośrednim otoczeniu, wesprą operacje i podejmowanie decyzji w czasie rzeczywistym w celu optymalizacji doświadczeń uczestników wydarzenia.
Dodatkowo cały turniej zostanie globalnie połączony dzięki rozwiązaniu Lenovo Smart Wayfinding, co umożliwi interaktywne eksplorowanie miast gospodarzy, stref kibica, obiektów i kluczowych atrakcji. Dzięki inteligencji obiektowej w czasie rzeczywistym oraz nawigacji wspieranej przez AI uczestnicy turnieju będą mogli poruszać się po jego obszarze w sposób intuicyjny i bez zakłóceń. Rozwiązanie to odzwierciedla nowy poziom globalnej mobilności, precyzji i przepływu danych.
Referee View – widok z perspektywy sędziego
Po sukcesie pilotażowego projektu kamer sędziowskich na Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA 2025™ FIFA i Lenovo ogłosiły powrót rozwiązania Referee View podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026™, co da ponad sześciu miliardom kibiców na całym świecie dostęp do tej samej perspektywy ze środka boiska, którą ma sędzia.
Dzięki stabilizacji obrazu opartej na sztucznej inteligencji Lenovo jakość obrazu zostanie znacząco poprawiona, umożliwi nadawcom transmitowanie w nowych formatach i zapewni kibicom zupełnie nowe, wyjątkowe doświadczenia oglądania meczu oczami sędziego.
– Nowa generacja Referee View zapewnia wyraźniejszy, stabilniejszy obraz, który wspiera sędziów w kluczowych momentach, a jednocześnie pozwala kibicom jeszcze głębiej zanurzyć się w grze z perspektywy sędziego – dodaje Mattias Grafström.
Lenovo będzie również sponsorem wykorzystania materiałów Referee View w transmisjach Mistrzostw Świata FIFA 2026.
– Możliwość zapewnienia miliardom kibiców oglądającym Mistrzostwa Świata FIFA 2026™ unikalnej, dynamicznej perspektywy z samego centrum akcji na boisku była jednym z kluczowych powodów, dla których zdecydowaliśmy się na to partnerstwo, aby pozytywnie zmieniać doświadczenia kibiców oraz sposób, w jaki mecze są oglądane, przeżywane i celebrowane. Kibice będą świadkami interakcji zawodników z sędzią oraz pomiędzy sobą, a także kluczowych momentów meczu oglądanych z wyjątkowej, bliskiej perspektywy. Lenovo z radością udostępnia to rozwiązanie kibicom na całym świecie – komentuje Gina Qiao, Chief Marketing Officer & Chief Strategy Officer w Lenovo.
Edycje specjalne FIFA
Oprócz modelu Motorola Razr FIFA World Cup 26™ Edition, którego pierwszy egzemplarz został wręczony Gianniemu Infantino przez Yuanqinga Yanga na scenie podczas Tech World, Lenovo wprowadza serię urządzeń w ramach edycji specjalnych FIFA w swoich liniach biznesowych, konsumenckich oraz gamingowych. Modele te wyróżniają się specjalnym brandingiem i opakowaniami FIFA World Cup 26™, co pozwoli kibicom doświadczać turnieju w zupełnie nowy sposób – również dzięki ich ulubionym urządzeniom Lenovo.
Oferta obejmuje następujące modele:
ThinkPad X9-14 Gen 1 i X9-15 Gen 1 – ultrasmukłe laptopy klasy premium, zaprojektowane z myślą o profesjonalistach oczekujących najwyższej wydajności i niezawodności.
ThinkPad X1 Carbon Gen 13 i 14 – kultowa seria biznesowych laptopów Lenovo w wyjątkowej edycji specjalnej FIFA World Cup 26™
ThinkBook 14 G8+, 14 G9, 16 G9 i 16p G9 – stylowe laptopy dla małych i średnich firm, łączące wydajność i atrakcyjną cenę z nowoczesnym designem.
Yoga Slim 7i Ultra Aura Edition FIFA World Cup 26™ Edition (14″, 11) – model z najnowszej linii premium Aura Edition Lenovo, oferujący zaawansowane doświadczenia oparte na AI w smukłej, ultramobilnej formie.
Idea Tab FIFA World Cup 26™ Edition – wszechstronny tablet w wyjątkowej edycji specjalnej, stworzony z myślą o rozrywce w podróży.
Lenovo Legion Pro 7i FIFA World Cup 26™ Edition (16″, 10) – wydajny laptop gamingowy, łączący najwyższą wydajność z ekskluzywną estetyką FIFA World Cup 26™.
Lenovo Legion Tab FIFA World Cup 26™ Edition – przenośny tablet gamingowy Lenovo, teraz dostępny w specjalnej, turniejowej edycji.
FIFA i Lenovo nawiązały strategiczne partnerstwo i wprowadziły Football AI Pro – innowacyjnego, opartego na sztucznej inteligencji asystenta wiedzy dla organizacji sportowych, który dostarcza zaawansowane analizy i możliwość sprawdzenia wydajności. To niezwykła pomoc dla trenerów, zawodników i analityków ze wszystkich uczestniczących drużyn podczas przełomowych Mistrzostw Świata FIFA 2026™.
Projekt został zaprezentowany podczas globalnego wydarzenia Lenovo Tech World @ CES 2026 w The Sphere w Las Vegas, gdzie prezes i dyrektor generalny Lenovo Yuanqing Yang wystąpił na scenie wspólnie z przewodniczącym FIFA Giannim Infantino.
Zbudowany z wykorzystaniem Lenovo AI Factory Football AI Pro – wyspecjalizowane narzędzie do interakcji piłkarskich – koordynuje pracę wielu agentów, przeszukuje miliony danych z różnych źródeł, analizuje ponad 2 000 różnych wskaźników i szybko dostarcza praktycznych wniosków.
Analitycy mogą porównywać schematy gry drużyn dzięki wykorzystaniu klipów wideo oraz awatarów 3D, które prezentują dane w czasie rzeczywistym w przystępnej, wizualnej formie.
Trenerzy mogą analizować, jak wprowadzone przez nich zmiany taktyczne sprawdzą się w starciu z przeciwnikiem w kolejnym meczu.
Zawodnicy otrzymują indywidualne, spersonalizowane analizy występów meczowych.
Firma Lenovo jako oficjalny partner technologiczny Mistrzostw Świata FIFA 2026 podczas Tech World @ CES 2026 zaprezentowała szereg innowacyjnych rozwiązań technologicznych, które zmienią sposób realizacji, odbioru i przeżywania największego wydarzenia w historii ludzkości przez miliardy kibiców na całym świecie.
– Mistrzostwa Świata FIFA 2026™, wspierane przez rozwiązania Lenovo AI, będą najbardziej zaawansowanym technologicznie turniejem w historii. Dostarczamy kompletne rozwiązania IT, co podnosi jakość realizacji i wrażenia z turnieju na każdym poziomie. Football AI Pro jest wyrazem idei „Smarter Football for All”, zgodnie z którą sztuczna inteligencja umożliwia powszechny dostęp do informacji przy jednoczesnej ochronie prywatności oraz bezpieczeństwie danych. System Football AI Pro zmieni zasady gry i z niecierpliwością czekamy, by zobaczyć go w akcji podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026™ – komentuje Yuanqing Yang, prezes i CEO Lenovo.
– Mistrzostwa Świata FIFA w 2026 roku będą największym widowiskiem, jakie kiedykolwiek odbyło się na naszej planecie. Siedem milionów ludzi obejrzy na stadionach na żywo 104 mecze o najwyższej sportowej randze, dziesiątki milionów kibiców przyjadą do Ameryki Północnej, aby poczuć atmosferę FIFA World Cup™, sześć miliardów ludzi będzie oglądać turniej za pośrednictwem transmisji, a świat na moment wstrzyma oddech. FIFA i Lenovo w pełni wykorzystują technologie cyfrowe oraz sztuczną inteligencję, aby wspierać drużyny i sędziów, a jednocześnie zapewnić kibicom na całym świecie nowe, zapierające dech w piersiach doświadczenia. Dzięki Football AI Pro demokratyzujemy dostęp do danych, zapewniamy wszystkim uczestniczącym drużynom, a wkrótce również fanom, najbardziej zaawansowany i kompleksowy pakiet analiz piłkarskich. To jednak dopiero początek – przed nami kolejne, ekscytujące innowacje Football AI i przełomowe rozwiązania, dzięki którym FIFA i Lenovo będą tworzyć niezapomniane doświadczenia w nadchodzących miesiącach i latach – dodaje Gianni Infantino, przewodniczący FIFA.
Zmiana zasad gry
Opracowany przez zespół specjalistów Lenovo AI we współpracy z ekspertami FIFA system Football AI Pro ma sprawić, by dostęp do zaawansowanej analityki danych w piłce nożnej był dla wszystkich.
Rozwiązaniem jest piłkarski asystent wiedzy oparty na korporacyjnej platformie Lenovo, który odwzorowuje sposób myślenia analityka meczowego. Wykorzystuje współpracę wielu agentów AI i analizuje historyczne i taktyczne dane FIFA, aby w ciągu sekund dostarczać dopasowane wnioski i odpowiedzi, wzbogacone o wizualizacje, materiały wideo oraz awatary 3D.
Football AI Pro odpowiada w czasie rzeczywistym na pytania dotyczące gry, zapewnia cenne analizy oraz stanowi interaktywny symulator taktyczny z rozwiązaniami o wysokim prawdopodobieństwie powodzenia, potwierdzonymi danymi.
System został stworzony do używania z hybrydowymi rozwiązaniami AI i zapewni szybciej generowane, bardziej wiarygodne analizy. Gwarantuje także podwyższony poziom bezpieczeństwa i ochrony prywatności. Football AI Pro to rozwiązanie skalowalne i ekonomiczne, które daje dostęp do danych na najwyższym poziomie, bez ograniczeń.
– FIFA należy do najbardziej zaawansowanych pod względem danych organizacji sportowych na świecie, gromadzi informacje z tysięcy meczów, rejestruje grę zawodników i drużyn na całym globie. Zakres tych informacji obejmuje składy zespołów, dane trackingowe, wydajność zawodników, statystyki drużynowe, materiały wideo z meczów, analizy taktyczne oraz trendy historyczne, liczące łącznie petabajty danych. Ich przetwarzanie i wyciąganie z nich wartościowych wniosków stanowi ogromne wyzwanie. Football AI Pro zaspokaja tę potrzebę. To spersonalizowany, korporacyjny asystent wiedzy, który koordynuje pracę zespołu inteligentnych agentów, przeszukuje dane FIFA i szybko dostarcza właściwe informacje – komentujeKen Wong, wiceprezes wykonawczy i przewodniczący, Solutions & Services Group, Lenovo.
FIFA konsekwentnie realizuje strategię wspierania rozwoju talentów na całym świecie, zapewnia wsparcie finansowe i eksperckie swoim federacjom członkowskim na całym świecie, by pomóc rozwijać programy szkolenia młodzieży oraz wspierania ich w dążeniu do rywalizacji na największej piłkarskiej scenie – Mistrzostwach Świata FIFA™.
Podczas edycji turnieju w 2026 roku, rozgrywanej w Ameryce Północnej, zadebiutują co najmniej cztery reprezentacje, w tym Curaçao i Cabo Verde – z dwóch najmniejszych państw, jakie kiedykolwiek awansowały do turnieju. Rozwiązanie Football AI Pro ma na celu wyrównywanie szans większej liczby drużyn na całym świecie i będzie dostępne dla wszystkich zespołów rywalizujących w turnieju.
Studio Expression Games od lat z powodzeniem rozwija drugowojenne Hell Let Loose, które cieszy się sporą popularnością. Twórcy postanowili pójść o krok dalej i przygotować zupełnie nową odsłonę serii, przenoszącą nas do Wietnamu.
Hell Let Loose: Vietnam znajduje się obecnie we wczesnej fazie wewnętrznych testów, choć twórcy zapowiadają, że model rozwoju będzie zbliżony do poprzednika – z płynnym przejściem przez kolejne etapy optymalizacji w testach beta aż do pełnej premiery, zaplanowanej na ten rok.
Ponownie mamy do czynienia z taktycznym shooterem stawiającym na realizm, co stanowi dużą odskocznię od dynamicznych, zręcznościowych strzelanek w stylu Battlefielda czy Call of Duty. Gęsta, duszna atmosfera wietnamskiej dżungli zapowiada się niezwykle interesująco.
Trafimy w sam środek asymetrycznego konfliktu, który przywodzi na myśl najbardziej ikoniczne filmy wojenne. Z jednej strony mamy potężną machinę wojenną USA, korzystającą z nalotów napalmowych i maszyn bojowych, z drugiej zaś znających każdy skrawek terenu żołnierzy Wietnamu Północnego.
Vietnam będzie strzelanką wymagającą – stawia na powolne, przemyślane działanie, a także pracę zespołową. Otrzymamy tu typowe dla serii tempo, w którym jeden celny strzał zazwyczaj kończy zabawę. Kluczem do sukcesu jest komunikacja głosowa i wykorzystywanie zróżnicowanego uzbrojenia.
Podobnie jak w klasycznym Hell Let Loose, nasze możliwości na polu bitwy zależą od wybranej klasy, którą możemy dostosowywać do aktualnych potrzeb drużyny. Każda rola to inne wyposażenie i zadania. Mamy tu radiotelegrafistę odpowiedzialnego za kontakt z dowództwem, medyka ratującego rannych w gęstym poszyciu czy strzelca wyborowego z karabinem snajperskim.
Vietnam zaoferuje kilka rozbudowanych map – i tak jak w oryginale, mecze na nich potrwają nawet do godziny. Większość czasu zajmie walka o dominację terytorialną i mozolne przesuwanie linii frontu. Ponownie dużą rolę odegra logistyka, transport jednostek i odpowiednie zarządzanie punktami odradzania. Bez zmian pozostanie liczba uczestników rywalizacji: to ponownie po 50 osób w jednej drużynie.
Największą zagadką pozostają śmigłowce. Siłą rzeczy w Hell Let Loose nie korzystamy z helikopterów, a obecność takich maszyn transportowych może mieć duży wpływ na przebieg rozgrywki. Twórcy zapewniają, że balans bitew nie zostanie zaburzony, a do dyspozycji graczy zostanie oddane uzbrojenie, które pozwoli szybko strącić latające maszyny na ziemię.
Hell Let Loose: Vietnam zapowiada się na kawał porządnej, realistycznej strzelaniny wieloosobowej. Ostatni raz sieciowe potyczki w tym settingu toczyliśmy dawno temu, bo tak naprawdę przy okazji premiery Rising Storm 2 w 2017 roku. Dlatego też warto trzymać kciuki, by nowa gra Expression Games spełniła oczekiwania.
Lenovo Gaming Community zaprasza graczy do udziału w nowym konkursie kreatywnym, przygotowanym z myślą o zakończeniu 2025 roku w gamingowym stylu. Zadanie konkursowe skierowane jest do wszystkich, którzy lubią łączyć gry z kreatywną formą zabawy.
Na czym polega konkurs?
Uczestnicy konkursu mają za zadanie zaprojektować własną planszę „Bingo Sylwestra Gracza”. Forma pracy jest całkowicie dowolna – może to być grafika, mem, rysunek, kolaż lub nawet tekst. Kluczowe są kreatywność oraz gamingowy charakter projektu.
Zgłoszenia należy publikować wyłącznie w Lenovo Gaming Community, w dedykowanym wątku konkursowym.
Nagrody
Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody:
5 × myszka Lenovo Legion M600
Czas trwania
Konkurs trwa do 31 grudnia 2025 roku, do godziny 23:59.
Tegoroczna gala The Game Awards już za nami. Zgodnie z przewidywaniami i oczekiwaniami, podczas imprezy nie zabrakło naprawdę wyjątkowych i ekscytujących prezentacji.
Chociaż nagrody są istotne, to nie ma się co oszukiwać – większość widzów ogląda galę Geoffa Keighleya tylko i wyłącznie z uwagi na zapowiedzi nowych gier. Jakie tytuły wzbudziły tym razem największe emocje? Oto sześć najciekawszych i najbardziej intrygujących produkcji, które ujawniono podczas The Game Awards 2025.
Larian Games zaprezentowało swój nowy projekt, który ma być największym i najbardziej ambitnym RPG w historii tego studia. Mroczny trailer CGI skupia się na przedstawieniu pogańskich obrzędów, w wyniku których do świata gry przedostaje się tajemnicze zło.
Materiał jasno sugeruje, że nowy tytuł od twórców Baldur’s Gate 3 będzie przeznaczony dla dojrzałego odbiorcy, choć na więcej informacji musimy poczekać. Nie ujawniono daty premiery, ani platform docelowych.
Warto przypomnieć, że przedstawiciele studia Larian zaznaczali w przeszłości, że ich kolejne gry będą debiutować najpierw w dziale Early Access na Steamie – można śmiało przypuszczać, że tak samo będzie właśnie w przypadku nowego Divinity.
Total War: Warhammer 40000
Stało się. Po latach domysłów i przecieków, otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie, że Creative Assembly pracuje nad nową częścią Total War, która zabierze nas do mrocznego świata Warhammera 40000. Zwiastun to przede wszystkim materiał CGI, choć końcówka pozwala przyjrzeć się fragmentom rozgrywki.
Otrzymamy klasyczne bitwy na wielką skalę, lecz zupełnie nowy silnik będzie lepiej dostosowany do powszechnie obecnej broni palnej różnego rodzaju. Mapą kampanii będzie tutaj cała galaktyka, a walczyć będziemy na różnych planetach.
Potwierdzono frakcje, które trafią do gry na premierę (której data jest obecnie nieznana). Zagramy jako Space Marines, Orkowie, Eldarowie lub Gwardia Imperialna. Więcej frakcji pojawi się rzecz jasna po premierze w ramach różnych dodatków.
Control Resonant
Nowa gra od studia Remedy ukaże się już w przyszłym roku. W sequelu Control wcielimy się w brata Jesse, bohaterki pierwszej części. „Wykorzystaj przeżycia Dylana z przeszłości, aby zrozumieć jego teraźniejszość. Odkryj źródło mocy, którą musi opanować i podejmuj decyzje kształtujące przejawy i rozwój jego zdolności” – czytamy w opisie na Steamie.
Miejscem akcji będzie alternatywna, spaczona wersja nowojorskiego Manhattanu. Zmierzymy się tam z różnorodnymi przeciwnikami, wykorzystując nie tylko specjalne moce, ale też broń będącą w stanie zmieniać formę – zamieni się zarówno w wielki młot, jak też w dwa ostrza.
Fabuła skupi się na nowym zagrożeniu dla ludzkości, a także na poszukiwaniu Jesse Faden i – rzecz jasna – rzuci więcej światła na wewnętrzną działalność Federalnego Biura Kontroli.
Tomb Raider Catalyst oraz Legacy of Atlantis
Fani Lary Croft mogą być zadowoleni – zapowiedziano bowiem nie jedną, a dwie nowe gry z cyklu Tomb Raider. Legacy of Atlantis to pełnoprawny remake oryginalnej odsłony, wprowadzający dużo zmian i nowości, współtworzony przez polskie Flying Wild Hog. Ukaże się już w przyszłym roku.
Druga gra to z kolei Tomb Raider Catalyst i tutaj mamy już do czynienia z zupełnie nową odsłoną cyklu, sequelem, w którym starsza i bardziej doświadczona Lara trafi do Indii. W przypadku tej produkcji otrzymaliśmy jednak tylko zwiastun CGI, bez fragmentów rozgrywki.
Catalyst zadebiutuje w 2027 roku, a za produkcję odpowiada w pełni studio Crystal Dynamics, związane z cyklem Tomb Raider od wielu lat.
Star Wars: Fate of the Old Republic
Chociaż w przypadku tego tytułu także otrzymaliśmy tylko trailer bez rozgrywki, to nie sposób pominąć tej właśnie zapowiedzi. Fate of the Old Republic będzie bowiem nową, singlową grą RPG w uniwersum Star Wars.
Zapowiedź ta jest o tyle godna uwagi, że nad projektem czuwa Casey Hudson. To doświadczony deweloper, który w przeszłości pracował w BioWare – był reżyserem Knights of the Old Republic oraz trylogii Mass Effect.
Data premiery nie została ujawniona, ale raczej nie należy spodziewać się debiutu Fate of the Old Republic przed 2028 rokiem.
Diablo 4: Lord of Hatred
Blizzard zapowiedział drugie rozszerzenie do Diablo 4. Dodatek Lord of Hatred ukaże się już w kwietniu 2026 roku. Trafimy do nowej lokacji, czyli Skovos – „starożytnej kolebki cywilizacji Pierworodnych oraz dawnej siedziby Lilit i Inariusa, gdzie obecnie rządzą Wyrocznia i Królowa Amazonek”. Opis sugeruje, że jedną z nowych klas postaci może być właśnie Amazonka.
Co ciekawe, druga dodatkowa klasa – Paladyn – została udostępniona od razu. Już teraz można zagrać tą postacią w Diablo 4, pod warunkiem, że złożymy zamówienie przedpremierowe dodatku. Warto zaznaczyć, że zakup Lord of Hatred gwarantuje też dostęp do poprzedniego dodatku.
Jednym z ważniejszych elementów rozszerzenia, dostępnym w ramach towarzyszącej aktualizacji, będzie gruntowne przebudowanie systemu umiejętności.
Seria Lenovo Legion Pro 7 ponownie potwierdza swoją pozycję w segmencie laptopów gamingowych. Legion Pro 7 Gen 10 zdobył tytuł Produktu Roku 2025 w kategorii Laptop Gamingowy w prestiżowym konkursie Tech Awards.
To już trzeci rok z rzędu, w którym linia Legion Pro 7 sięga po to wyróżnienie – konsekwentnie wyznaczając standardy wydajności, jakości wykonania oraz rozwiązań tworzonych z myślą o najbardziej wymagających graczach.
Nagroda Tech Awards jest szczególnie cenna, ponieważ przyznawana jest na podstawie głosów użytkowników oraz ekspertów technologicznych. To najlepszy dowód na to, że Legion Pro 7 spełnia realne oczekiwania społeczności gamingowej – zarówno pod względem mocy, jak i niezawodności.
Dziękujemy wszystkim, którzy oddali swoje głosy i od lat obdarzają markę Lenovo Legion zaufaniem. Razem osiągamy niemożliwe.
Mijający rok obfitował w niesamowite, wysokobudżetowe gry wideo, ale wielkimi hitami okazało się też kilka tytułów od niezależnych, małych studiów. Jakie produkcje indie z ostatnich miesięcy są najbardziej godne polecenia?
Tutaj chcemy polecić pięć najlepszych gier niezależnych, starają się jednocześnie zachować odpowiednią różnorodność zestawienia, by każdy znalazł choć jedną odpowiednią propozycję dla siebie na długie, zimowe wieczory.
Hollow Knight: Silksong
Nie ma co owijać w bawełnę, Silksong to gra fenomenalna. Sequel kultowej już produkcji studia Team Cherry ukazał się po wielu latach oczekiwania, a mimo to w stu procentach spełnił oczekiwania fanów Hollow Knighta.
Ta fascynująca opowieść o pielgrzymce oferuje świetnie przemyślaną rozgrywkę, doskonale zaplanowane potyczki i idealny projekt poziomów, a przy okazji spore wyzwanie, dając jednocześnie przyjemne poczucie satysfakcji ze szlifowania własnych umiejętności i pokonywania przeszkód.
To tytuł momentami wyjątkowo trudny, ale właśnie tak samo trudna jest droga pielgrzymów, którzy przemierzają szlak, na który trafia również główna bohaterka. W tej grze nic nie jest przypadkowe, minimalistycznie opowiadana fabuła zachwyca, a oprawa audio buduje genialny klimat przygody.
Consume Me
To jedna z najbardziej wyjątkowych i oryginalnych gier, jakie kiedykolwiek powstały – nie tylko w tym roku. Szaleństwo i chaos codzienności nastolatki podane w formie humorystycznej, interaktywnej produkcji, w której sednem jest zarządzanie czasem.
Bohaterka musi żonglować obowiązkami, w końcu doba ma tylko 24 godziny. Nauka, obowiązki domowe, chłopak, dbanie o siebie, nauka, czytanie, a do tego różne dodatkowe cele i wyzwania… To przytłaczające, a my musimy sprawić, by udało się zrobić jak najwięcej.
Wszystko jest tu przedstawione w formie minigierek. Jedzenie to chociażby wariacja na temat Tetrisa, a ćwiczenia są zabawnym wyginaniem rąk i nóg, by trafiać w wyznaczane pola. Pod zabawnym i absurdalnym przedstawieniem codzienności kryją się jednak także przemyślenia na różne poważne tematy, czy wręcz źródła traumy naszej bohaterki. Całościowo, Consume Me jest więc doświadczeniem po prostu niepowtarzalnym.
Hades 2
Sequela jednego z najlepszych rogalików w historii nie może tu zabraknąć, ponieważ jest to gra praktycznie pod każdym względem lepsza od części pierwszej. Być może fabuła jest odrobinę mniej wciągająca, jednak rozgrywka przewyższa gameplay z oryginału.
Jest bardziej dynamicznie i bardziej różnorodnie. Nowa bohaterka ma dostęp do większej liczby opcji w boju, dzięki czemu powtarzanie gry i podchodzenie do kolejnych runów ponownie jest szalenie wciągające, tym bardziej że twórcy wprowadzili szereg ciekawych elementów urozmaicających zabawę.
Odblokowywanie nowych elementów gry jest tak uzależniające, że nawet pokonanie finałowego bossa kilkadziesiąt razy nie powoduje potrzeby odłożenia tej gry na wirtualną półkę. Hades 2 to przykład sequela idealnego.
Blue Prince
Blue Prince to jedna z najciekawszych gier logicznych, jakie kiedykolwiek ujrzały światło dzienne. Trudno porównać ją z innymi przedstawicielami gatunku, bo tutaj mamy do czynienia z nietypowym połączeniem. Twórcy połączyli rozwiązywanie zagadek z aspektem rogalikowym.
W efekcie otrzymujemy niezwykle angażujące zwiedzanie tajemniczej posiadłości, w której musimy dotrzeć do konkretnego pokoju z ograniczoną liczbą ruchów. Za każdym podejściem odkrywamy coraz więcej sekretów i wskazówek, które pomagają w końcu osiągnąć cel… co okazuje się początkiem czegoś zupełnie nowego.
Blue Prince potrafi momentami zirytowac, ale satysfakcja z postępów i zachwyt odkryciami (zarówno fabularnymi i gameplayowymi) wynagradza z nawiązką wszelkie drobne problemy. To nie tylko świetnie zrealizowana gra wideo, ale też niepowtarzalne doświadczenie.
The Drifter
Jeśli jesteście fanami kultowych, klasycznych przygodówek point’n’click, to nie możecie przegapić tej produkcji od studia Powerhoof. To wspaniały przedstawiciel gatunku oferujący świetną fabułę, ciekawe postacie i przyjemne zagadki.
Bohaterem jest Mike, który… już na początku gry umiera, ale zostaje w niewyjaśnionych okolicznościach przywrócony do życia. Musi rozwikłać tajemnicę związaną z pewnym zabójstwem i stojącą za nim organizacją. Wszystko to w retro-pikselowej otoczce, budzącej skojarzenia ze złotymi czasami gier od LucasArts.
Gra w dużej mierze stawia na klimat noir, ale nie braknie tu też świetnie dopasowanego do okoliczności humoru. Warto podkreślić, że wszystkie dialogi są w pełni udźwiękowione, a zagadki po prostu mają sens i nie wymagają od nas szukania rozwiązań na ślepo, klikając po kolei każdy piksel na ekranie.
Tegoroczna premiera architektury Blackwell i kart graficznych NVIDIA GeForce RTX serii 50 wywołała spore poruszenie w świecie gamingu, bo po raz pierwszy laptopy tak wyraźnie zbliżyły się do możliwości komputerów stacjonarnych. Najlepszym przykładem tego trendu jest Lenovo Legion Pro 7i. To laptop, który dzięki połączeniu procesora Intel Core Ultra 9 275HX, ogromnej ilości pamięci RAM i nowej generacji GPU z powodzeniem pasuje zarówno do hardcore’owych graczy, jak i twórców korzystających na co dzień z narzędzi opartych na AI.
Architektura Blackwell i RTX AI zmieniają mobilny gaming. Lenovo Legion Pro 7i to jeden z najmocniejszych laptopów tej generacji.
Architektura Blackwell wprowadza technologie, które realnie zmieniają to, jak wyglądają i działają współczesne gry. DLSS 4 z Multi-Frame Generation pozwala utrzymać płynność na poziomie wcześniej zarezerwowanym wyłącznie dla najmocniejszych desktopów, a Path Tracing i ulepszony Ray Tracing zbliżają oprawę wizualną do jakości prerenderowanych filmów. Z kolei Reflex 2 przyspiesza reakcję całego systemu, co jest szczególnie zauważalne w dynamicznych produkcjach multiplayer. W praktyce oznacza to, że nawet w najbardziej wymagających tytułach Legion Pro 7i jest w stanie wyświetlać obraz o jakości kinowej, jednocześnie zachowując wysokie i stabilne FPS.
Nowa generacja kart RTX to również ogromny krok naprzód dla twórców. Ekosystem NVIDIA Studio zapewnia zoptymalizowane działanie najpopularniejszych aplikacji kreatywnych i stabilność niezbędną przy montażu wideo, obróbce zdjęć czy pracy nad projektami 3D. RTX AI dodatkowo przyspiesza generowanie treści i automatyzuje część zadań, pozwalając skupić się na kreatywnej stronie projektu, zamiast czekać na kolejne rendery. W połączeniu z ekranem OLED 240 Hz o wysokiej jasności i szerokiej palecie barw laptop staje się narzędziem nie tylko dla graczy, ale także dla montażystów, grafików, streamerów i projektantów.
Sam Legion Pro 7i został zaprojektowany tak, aby sprostać wymaganiom nowych technologii. Mocny procesor Intel Core Ultra 9, 64 GB pamięci RAM i dwa szybkie dyski SSD tworzą zestaw, który bez problemu poradzi sobie z dużymi projektami, a jednocześnie zapewni błyskawiczne czasy ładowania w grach. Całość uzupełnia zaawansowane chłodzenie Legion ColdFront utrzymujące stabilne temperatury nawet przy długotrwałym obciążeniu. Mimo ogromnej mocy, urządzenie zachowuje mobilność i bez trudu mieści się w plecaku, co czyni je atrakcyjną alternatywą dla stacjonarnych zestawów gamingowych.
W okresie świątecznym wybór odpowiedniego prezentu bywa trudny, ale jeśli celem jest sprzęt, który wystarczy na lata i będzie rozwijał się wraz z kolejnymi generacjami gier i narzędzi AI, Lenovo Legion Pro 7i z kartą GeForce RTX serii 50 należy do najlepszych propozycji na rynku. To jeden z tych laptopów, który nie tylko spełnia oczekiwania, ale wręcz podnosi poprzeczkę tego, czego można oczekiwać od mobilnego gamingu i pracy kreatywnej.
Jeśli szukasz prezentu, który naprawdę ma moc, ten model zdecydowanie zasługuje na uwagę. Sprawdź sam!
Gatunek extraction shooterów jest popularny, ale wielu graczy odstrasza. Escape from Duckov to świetna propozycja dla tych, którzy nie przepadają za PvP, ale mają ochotę na solidną porcję wymagającej rozgrywki.
Chińska strzelanka podbiła Steama i zdobyła wielkie uznanie. To nie dziwi, ponieważ oferuje angażującą rozgrywkę, rozbudowany system postępów i satysfakcjonujące potyczki, a jednocześnie możemy tutaj bawić się całkowicie solo – bez potrzeby martwienia się innymi graczami.
W porównaniu do większości extraction shooterów, Escape from Duckov oferuje przede wszystkim inną perspektywę. Tutaj akcję obserwujemy od góry, a nie z oczu bohatera czy zza jego pleców. Wcielamy się też nie w człowieka, a w… kaczkę. Tudzież innego ptaka, zależnie od tego, jak spersonalizujemy wygląd postaci.
Po krótkim tutorialu trafiamy po raz pierwszy z naszej bazy na pierwszą mapę. Eksplorujemy lokacje, zbieramy zasoby, mamy szansę znaleźć nową, lepszą broń i pancerze – no i staramy się przeżyć spotkania z wrogo nastawionymi kurczakami czy innymi wrogami. Po powrocie rozpoczynamy aktywację pierwszych ulepszeń i stopniowo rozbudowujemy bazę.
Założenia rozgrywki są więc jasne i proste od samego początku. Gramy po to, by ulepszać zarówno naszego bohatera – poprzez zdolności pasywne odblokowywane w drzewku talentów – oraz bazę, którą wyposażamy w kolejne stanowiska craftingowe, by po wielu godzinach gry móc wytwarzać nawet całkiem porządne uzbrojenie. Zanim do tego dojdzie, kolejne rundy (w wypadku śmierci) zaczynamy tylko ze skromnym pistoletem.
Rozwój jest dobrze zaplanowany i przemyślany, nic się w tym zakresie nie dłuży. Jednak ten aspekt nie wystarczyłby, żeby Duckov było grą godną polecenia. Na szczęście gameplay związany z wypadami poza bazę jest szalenie przyjemny. Sterowanie jest precyzyjne i wygodne, a strzelanie jest jednocześnie wymagające, ale też po prostu bawi, szczególnie gdy dobrze nam idzie, rzecz jasna.
Twórcy zadbali o sporą różnorodność pistoletów, karabinów czy strzelb, a zabawę urozmaicają granaty, miny czy bomby gazowe. Jest tutaj system obciążenia, więc rzadko kiedy możemy nosić ze sobą wszystko, co byśmy chcieli – co wymusza na nas decyzje związane z wyposażeniem i związaną z nim taktyką odnośnie podejścia do potyczek.
Deweloperom udało się też w ciekawy sposób zadbać o różne poziomy wyzwania. Począwszy od tradycyjnego wyboru trudności, możemy porwać się na coś poważniejszego, jeśli wybierzemy się na misję w nocy – kiedy spotkamy na przykład zupełnie innych wrogów, silniejszych niż ci, którzy występują za dnia.
Brak starć z innymi graczami i skupienie się na rywalizacji z botami wcale nie przeszkadza, ponieważ komputerowi wrogowie często potrafią dać w kość. Jednak nieobecność aspektu PvP z pewnością przekona wielu użytkowników, którzy nie przepadają za ideą „nękania” słabo uzbrojonych graczy przez innych, świetnie wyposażonych, którzy spędzili już w grze setki godzin.
Jedyną większą wadą Escape from Duckov jest nieco irytujący na dłuższą metę system ekwipunku. Zarządzanie wszystkimi zasobami, szczególnie gdy uzbieramy ich sporo, bywa frustrujące – co zresztą jest częstą przypadłością każdego przedstawiciela tej kategorii strzelanek.
Biorąc pod uwagę stosunkowo niską cenę i jakość podstaw rozgrywki, Escape from Duckov to gra bez dwóch zdań warta polecenia. To przyjemny, niezobowiązujący shooter, który jednak potrafi też rzucić spore wyzwanie, a przy okazji oferuje specyficzny, lekki i humorystyczny klimat.