Zapomnij o zakurzonych podręcznikach, monotonnych nagraniach z kaset (lub ich cyfrowych odpowiedników) i surowych spojrzeniach nauczycieli wytykających każdy błąd w odmianie czasowników. Dziś w nauce języka możesz wykorzystać też gry wideo, zarówno takie stworzone z myślą o tej czynności, jak i wiele pozostałych.
W tym artykule przyjrzymy się produkcjom, które wybitnie wspierają proces przyswajania nowej mowy. Pamiętaj jednak, że poniższe zestawienie to jedynie przykłady – świat gamingu jest tak bogaty, że niemal każda gra posiadająca warstwę tekstową może stać się Twoim prywatnym nauczycielem. Kluczem jest znalezienie tytułu, który Cię autentycznie wciągnie, bo to właśnie pasja jest najlepszym paliwem dla pamięci.
Zaczynamy od tytułów, które nie zostały stworzone jako narzędzia edukacyjne, ale ich konstrukcja sprawia, że idealnie nadają się do budowania kompetencji językowych. Z ich pomocą możesz poduczyć się zarówno angielskiego, jak i innych jezyków obcych, w zależności od gry.
Stardew Valley
Ta przytulna gra pozwoli Ci zapoznać się ze słownictwem dotyczącym codziennego życia, natury, narzędzi i relacji międzyludzkich. Nauczysz się dzięki niej nazw roślin, pór roku, narzędzi rzemieślicznych mebli, a nawet prostych zwrotów grzecznościowych. Dlaczego? Bo obraca się ona w dużej mierze wokół zarządzania swoim ekwipunkiem, a na każdy przedmiot w ekwipunku można najechać kursorem ,
The Sims 4
Gry z serii The Sims to w zasadzie interaktywne słowniki obrazkowe. Każdy przedmiot trybie budowania, każda czynność (gotowanie, sprzątanie, rozmowa o pracy) jest podpisana. Dobierając odpowiednio wersję językową tej gry, możesz nauczyć się domowego słownictwa, nazw mebli, zawodów, emocji oraz terminologii związanej z architekturą i modą. Jako że mamy tu do czynienia z silną korelacją wizualną, to granie w The Sims jest szybką drogą do zapamiętywania bez tłumaczenia w myślach na polski.
Coffe Talk
Coffee Talk to unikalny symulator baristy osadzony w alternatywnym świecie fantasy, który opiera się niemal wyłącznie na czytaniu i słuchaniu. Jako właściciel kawiarni przygotowujesz napoje i wysłuchujesz problemów swoich gości, co pozwala Ci na kontakt ze współczesnym slangiem, idiomami oraz naturalnym sposobem prowadzenia tak zwanego „small talku”. Gra wymusza na graczu skupienie na tekście, ponieważ poprawne zrealizowanie zamówienia klienta często zależy od wyłapania drobnych sugestii w rozmowie. Jest to doskonały trening rozumienia ze słuchu oraz czytania ze zrozumieniem dla osób, które chcą poczuć, jak brzmi żywy, codzienny język obcy.
Cyberpunk 2077
Idealnym wyborem będzie też produkcja CD Projekt RED, Cyberpunk 2077 – bo możecie w nią grać nie tylko z polskim dubbingiem, ale też na przykład z angielskim i polskimi napisami. Cyberpunk 2077 to skarbnica nowoczesnego, miejskiego języka i oferuje kontakt z bardzo zaawansowanym słownictwem, terminologią techniczną, ulicznym slangiem oraz bogatym zestawem wyrażeń potocznych, które są integralną częścią kultury Night City. Zatem słuchając dialogów w obcym języku i czytając polskie napisy, możesz sporo się nauczyć.
Disco Elysium
Tytuł ten zasługuje na szczególną uwagę w kontekście nauki języka, ponieważ jest uznawany za jedną z najlepiej napisanych gier w historii. Operuje ona językiem niezwykle bogatym, literackim i filozoficznym, co dla wielu uczniów może być wyzwaniem, ale twórcy przygotowali rozwiązanie, które zmienia zasady gry. Podczas rozgrywki możesz w dowolnym momencie nacisnąć jeden przycisk (trzeba go wcześniej przypisać), aby natychmiast przełączyć cały tekst widoczny na ekranie na inny język (na przykład z angielskiego na polski) i równie szybko wrócić do oryginału. Dzięki temu, gdy napotkasz skomplikowaną strukturę gramatyczną lub rzadkie słowo, nie musisz sięgać po słownik zewnętrzny. Możesz natychmiast podejrzeć tłumaczenie w kontekście, co drastycznie przyspiesza proces nauki i czyni go niezwykle płynnym. To narzędzie sprawia, że Disco Elysium staje się w zasadzie interaktywnym podręcznikiem do nauki zaawansowanego słownictwa.
Gry stworzone z myślą o nauce języków
Jeśli czujesz, że komercyjne hity jeszcze Cię przytłaczają, możesz skorzystać z tytułów, które od początku były projektowane jako interaktywne kursy. Łączą one mechaniki znane z gier RPG czy logicznych z zaawansowanymi systemami edukacyjnymi, co pozwala na systematyczne budowanie bazy słów i gramatyki.
Influent
Influent skupia się na budowaniu fundamentów językowych poprzez eksplorację wirtualnego mieszkania. Każdy przedmiot, który widzisz, możesz kliknąć, usłyszeć jego poprawną wymowę i zobaczyć pisownię, co pomaga w szybkim zapamiętywaniu rzeczowników i czasowników w językach takich jak japoński, francuski czy hiszpański.
Earthlingo
Earthlingo to darmowa gra eksploracyjna, w której jako kosmita zwiedzasz naszą planetę. Latasz po tętniącym życiem mieście i przypisujesz słówka do obiektów w świecie 3D, co pozwala na naukę podstawowej gramatyki w formie wciągającej zabawy, obsługującej dziesiątki różnych języków.
Let’s Learn Korean! Hangul
W przypadku języków azjatyckich największym wyzwaniem jest często system pisma. Gra Let’s Learn Korean! Hangul przeprowadzi Cię za rękę przez proces nauki koreańskiego alfabetu (która jest zaskakująco prosta), ucząc poprawnej kolejności kreślenia znaków oraz ich brzmienia. Przy okazji dowiesz się co nieco o geografii Korei Południowej.
Language Lab
Language Lab kończy z nudnym kuciem regułek. Wejdź do VR i doświadcz języka wszystkimi zmysłami dzięki metodzie Total Physical Response (TPR). Zamiast testów, czekają na Ciebie zadania: Twój robot-nauczyciel wydaje polecenia, a Ty wchodzisz w interakcję z otoczeniem – gotujesz, sprzątasz i manipulujesz przedmiotami w 3D. Twój mózg łączy dźwięk bezpośrednio z czynnością, omijając żmudny etap tłumaczenia w myślach. To naturalny proces nauki, dostępny dla ponad 25 języków.
Learn Spanish! Easy Vocabulary
Ta produkcja stawia na minimalizm i skuteczność w nauce hiszpańskiego leksykonu. Skupia się na najczęściej używanych słowach i zwrotach, które są niezbędne do podstawowej komunikacji. Poprzez serię krótkich, angażujących wyzwań językowych, gracz uczy się poprawnej pisowni i wymowy bez konieczności spędzania godzin nad tradycyjnymi ćwiczeniami.
Learn Japanese To Survive! Kanji Combat
Learn Japanese To Survive! Kanji Combat, która genialnie łączy mechaniki japońskiego RPG z nauką znaków. W tej produkcji walczysz z potworami, a Twoim głównym orężem jest znajomość znaków Hiragana, Katakana lub Kanji. Wybranie poprawnego znaku pozwala zadać obrażenia, co sprawia, że żmudna zazwyczaj nauka pisania staje się kluczowym i ekscytującym elementem rozgrywki.
Mini Words: Polyglot
Mini Words: Polyglot to minimalistyczna propozycja dla fanów łamigłówek, polegająca na układaniu słów z rozsypanych liter w oparciu o wskazówki wizualne, co doskonale utrwala pisownię. Trzeba jednak podkreślić, że to ciekawostka dla osób, które chcą nauczyć się na raz słówek w więcej niż jednym języku.
Newcomer : A Language Learning RPG
Newcomer to unikalny projekt, który stawia gracza w sytuacji obcokrajowca w nowym kraju. W odróżnieniu od wielu gier RPG, gdzie większość problemów rozwiązuje się siłą, tutaj głównym mechanizmem rozgrywki jest rozmowa. Musisz nawiązywać relacje z postaciami niezależnymi, negocjować i zdobywać informacje, używając języka, którego się uczysz. Gra oferuje dynamiczny system dialogowy, który dostosowuje się do poziomu gracza, stopniowo wprowadzając coraz bardziej złożone konstrukcje gramatyczne. To doskonały trening praktycznego zastosowania języka w kontekście społecznym.
Noun Town Language Learning
Noun Town to jedna z najbardziej kreatywnych gier edukacyjnych ostatnich lat. Gracz trafia do szarego, pozbawionego życia miasta, któremu musi przywrócić kolory. Odbywa się to poprzez naukę nazw przedmiotów – za każdym razem, gdy nauczysz się nowego słowa i poprawnie je wypowiesz do mikrofonu, odpowiadający mu obiekt w świecie gry odzyskuje barwy. System rozpoznawania mowy jest sercem tej produkcji, co czyni ją genialnym narzędziem do pracy nad wymową. Obserwowanie, jak miasto staje się coraz bardziej kolorowe dzięki Twoim postępom, daje niesamowitą satysfakcję i motywuje do dalszej nauki.
Pierre’s Adventures in French
Pierre’s Adventures to urocza przygodówka, która stawia na naukę francuskiego poprzez opowiadanie historii. Śledząc losy tytułowego Pierre’a, musisz rozwiązywać zagadki i wchodzić w interakcje z otoczeniem, co wymaga zrozumienia tekstów i dialogów w języku francuskim. Gra stosuje metodę „zrozumiałego wkładu” (comprehensible input), co oznacza, że treści są dobrane tak, abyś mógł domyślić się znaczenia nowych słów na podstawie kontekstu i ilustracji. To niezwykle skuteczna metoda, która pozwala na naukę w sposób niemal podświadomy, bez konieczności ciągłego zaglądania do słownika.
Twórcy Vampire Survivors zaskoczyli jakiś czas temu wszystkich, zapowiadając Vampire Crawlers – grę pod każdym względem inną od niezależnego hitu. Okazuje się jednak, że ta produkcja wciąga równie mocno i jest po prostu świetna.
Vampire Crawlers: The Turbo Wildcard from Vampire Survivors – bo taka pokręcona jest pełna nazwa nowej gry studia Poncle – to wyjątkowy roguelite. System rozgrywki jest tu bowiem oparty na strukturze nieco zapomnianego już gatunku tzw. dungeon crawlerów. To gry, w których poruszamy się po liniowych obszarach, często w ciasnych korytarzach, obserwując akcję z perspektywy pierwszej osoby i pokonując wrogów w turowej walce.
Tutaj do zwiedzania otrzymujemy dosyć niewielkie lokacje, co pasuje do dynamicznego stylu gry. Starcia są turowe, jednak nie jest to typowy system walki – wykorzystujemy bowiem karty z atakami i umiejętnościami, które wzorowane są na różnych mocach, czarach i przedmiotach znanych z Vampire Survivors. Wykorzystamy więc czosnek, szpinak, magiczne różdżki czy rzucanie toporami.
W swojej turze możemy wykorzystać tyle kart, na ile pozwoli nasza pula punktów many. Z czasem dążymy więc do tego, by mieć jak najwięcej energii – czy to poprzez odpowiednie ulepszenia, czy też poprzez obniżanie kosztu kart, albo zdobywanie dodatkowej many. Opcji jest wiele, a nasz styl gry zależy chociażby od tego, jaką postacią gramy.
Zaczynamy z jednym bohaterem, lecz szybko otrzymujemy dostęp do kolejnych. Każda postać oferuje nieco inny zestaw początkowych kart i mocy, a także inne pasywne bonusy, które wpływają na to, jaki build chcemy stworzyć. Możemy iść bardziej w kierunku czystych obrażeń, krytyków, albo też w stronę budowania pancerza i negowania ataków przeciwników.
Rozwój postaci następuje przede wszystkim dzięki zdobywaniu punktów doświadczenia pod postacią kryształów – jak w Vampire Survivors. Z każdym poziomem wybieramy nowe karty i moce, ale ulepszenia zbieramy także w trakcie zwiedzania lokacji. Mogą czekać na nas w skrzyniach, które czekają na mapie, albo wypadają z potężniejszych przeciwników.
Każda lokacja ma kilka poziomów, a każdy poziom rzuca nas na końcu do walki z bossem, którego pokonanie otwiera dalszą drogę. Ukończenie całej lokacji oznacza zawsze nie tylko niezłe nagrody, ale też zazwyczaj sporo ulepszeń – nie tylko dla naszej postaci, ale też rozwijających w jakiś sposób naszą bazę wypadową.
W wiosce, czyli wspomnianej bazie, odblokowujemy stałe upgrade’y. Zwiększamy sobie pancerz, maksymalne punkty zdrowia, zasięg czy obszar ataków. Wykupujemy też dostęp do kolejnych bohaterów. To tradycyjny dla gatunku „survivor-like’ów” system meta-progresji, dzięki któremu mamy cały czas przyjemne poczucie, że czynimy konkretne postępy.
Rozgrywka jest niezwykle głęboka, a z każdą godziną zauważamy kolejne metody i sposoby gry. Jest to gameplay szalenie wciągający, a do tego przyodziany w oprawę audiowizualną, która zapewnia potężne dawki dopaminy i satysfakcji z pokonywania kolejnych wrogów, bossów i przechodzenia całych plansz.
Grafika jest pięknym przykładem przeniesienia pikselowej oprawy pierwowzoru do gry z inną perspektywą. Faktycznie czujemy, jakbyśmy byli w świecie Vampire Survivors, a jednocześnie nie jest to męczące dla oczu. Wszystko jest tu też czytelne i intuicyjne, co na pierwszy rzut oka może nie wydawać się takie oczywiste.
Vampire Crawlers to bez dwóch zdań jedna z najciekawszych gier indie ostatnich lat. Niezwykły pomysł na rozgrywkę został zrealizowany praktycznie perfekcyjnie. Jeśli ktoś lubi polegające w dużym stopniu na losowości gry typu roguelite, to jest duża szansa, że się w tej produkcji po prostu zakocha.
Już 17 kwietnia o godzinie 17:00 w Showroomie Lenovo i Motorola w Warszawie odbędzie się kolejna odsłona Gamingowego Piątku — cyklicznego wydarzenia, które na stałe wpisało się w kalendarz atrakcji dla fanów gamingu. Tym razem uczestnicy zmierzą się w emocjonującym turnieju F1, w którym liczyć się będą refleks, precyzja i opanowanie na torze.
Gamingowy Piątek to organizowana co miesiąc impreza dla społeczności graczy, łącząca rywalizację, spotkania z influencerami i wspólne spędzanie czasu w gamingowej atmosferze. Każda edycja przyciąga uczestników, którzy chcą nie tylko sprawdzić swoje umiejętności w turniejach, ale też skorzystać z dodatkowych atrakcji przygotowanych na miejscu. Zagra z nami: Patryk Krutyj!
Podczas wydarzenia na gości czeka nie tylko turniej z nagrodami, ale również catering, obecność influencerów oraz quizy z atrakcyjnymi nagrodami. To świetna okazja, by spotkać innych pasjonatów gamingu, zobaczyć showroom Lenovo i Motorola oraz spędzić piątkowe popołudnie w wyjątkowym klimacie.
W turnieju F1 do wygrania będą:
1. miejsce – konsola Lenovo Legion Go S 2. miejsce – monitor Lenovo Legion R27U-10 3. miejsce – słuchawki Lenovo Legion H600
Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego obowiązuje wcześniejsza rejestracja.
To już kolejna impreza z cyklu Gamingowych Piątków i wszystko wskazuje na to, że także tym razem nie zabraknie emocji. Jeśli chcesz poczuć atmosferę gamingowej rywalizacji, spotkać twórców internetowych i spędzić czas w gronie osób, które dzielą tę samą pasję, warto wpaść i dołączyć do wydarzenia.
Lenovo wzmacniając pozycję lidera w dziedzinie AI skupia się na wymianie wiedzy, współtworzeniu rozwiązań oraz aktywnym uczestnictwie w kształtowaniu przyszłości sztucznej inteligencji. Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji, powstawanie wyspecjalizowanego sprzętu AI i nieustanne innowacje zgodne z ideą Lenovo „Smarter AI for All” napędzają przeobrażenia branży technologicznej, a najnowsze rozwiązania firmy regularnie prezentowane są na prestiżowych wydarzeniach, takich jak CES, IFA czy MWC. Podczas Lenovo Tech World na CES 2026, Lenovo zaprezentowało Qira – wbudowaną, kontekstową inteligencję działającą w całym ekosystemie urządzeń, która łączy sprzęt i usługi oraz wspiera realizację codziennych zadań w sposób płynny i spersonalizowany.
– Lenovo jest liderem w obszarze sztucznej inteligencji i dysponuje szerokim portfolio innowacyjnych urządzeń opartych na tej technologii. Kolejny etap współpracy z CampusAI, jednym z wiodących ośrodków zajmujących się sztuczną inteligencją, stanowi dla nas ważny kamień milowy, który wzmacnia dotychczasowe działania i otwiera nowe możliwości dalszego doskonalenia kompetencji każdego użytkownika. Chcemy oferować najnowocześniejsze technologie i jednocześnie uczyć ich praktycznego zastosowania, aby każdy mógł bezpiecznie i efektywnie wykorzystać je w życiu codziennym, czy rozwoju zawodowym. – komentuje Wojciech Zaskórski, General Menager w Lenovo Polska.
Roczny dostęp do platformy Campus AI
W ramach projektu, do każdego zakupionego modelu Lenovo Yoga lub Lenovo Legion dołączany jest pełny pakiet kursów CampusAI o wartości 1300 zł, w którym obecnie znajduje się 40 kursów na temat sztucznej inteligencji. Dostęp przyznawany jest na 12 miesięcy od momentu aktywacji kodu na dedykowanej stronie za pomocą formularza.
Platforma oferuje kilkadziesiąt rozbudowanych kursów prowadzących użytkownika krok po kroku – od podstaw po zaawansowane wdrożenia. Każdy z nich opiera się na scenariuszach odpowiadających rzeczywistym wyzwaniom: od analizy danych i tworzenia prezentacji, przez automatyzację powtarzalnych zadań, po rozwiązywanie problemów biznesowych czy przygotowanie do negocjacji.
W ramach platformy użytkownicy mogą testować i porównywać wiele modeli AI w jednym miejscu, ucząc się świadomego doboru narzędzi do konkretnych zadań. Uzupełnieniem są gotowe biblioteki promptów, które przyspieszają pracę i pokazują sprawdzone schematy działania. Nauce towarzyszą cotygodniowe aktualizacje wiedzy w ramach newslettera AI-Flash oraz portal ekspercki hAI Magazine. Kursy obejmują pracę z tekstem, obrazem, wideo, 3D, głosem i automatyzacjami, tworzenie asystentów i agentów AI, a także specjalistyczne ścieżki zawodowe dla menedżerów, HR, sprzedaży, marketingu, finansów, prawa i edukacji. Szkolenia są dostosowane do różnych poziomów zaawansowania, dzięki czemu są dostępne zarówno dla osób bez doświadczenia technicznego, jak i dla zaawansowanych użytkowników.
Uczestnicy otrzymują feedback do wykonywanych zadań, a po ukończeniu etapów – certyfikaty potwierdzające zdobyte kompetencje.
– Sztuczna inteligencja nie jest już ciekawostką technologiczną, staje się codziennym narzędziem pracy. Coraz więcej osób ma dostęp do modeli językowych i generatorów obrazu czy wideo, ale wciąż niewielu potrafi wykorzystywać je świadomie, efektywnie i odpowiedzialnie. CampusAI to spójne środowisko budowania kompetencji AI. Platforma daje nie tylko wiedzę, ale pewność, że potrafi się z niej korzystać – świadomie, odpowiedzialnie i z mierzalnymi efektami – komentuje prof. Aleksandra Przegalińska, CampusAI.
Wykorzystaj potencjał AI dzięki najwyższej klasy urządzeniom marki Lenovo
Laptopy Lenovo Yoga zostały stworzone dla osób twórczych i kreatywnych, bez ograniczeń w sposobie korzystania. Urządzenia z tej serii wykorzystują najnowsze procesory oraz funkcje AI, takie jak Smart Modes w przypadku modeli Aura Edition, które automatycznie optymalizującą pracę aplikacji i ustawienia systemu. Wszystko to dopełnia długi czas pracy baterii, bez konieczności ładowania np. w podróży. Z kolei urządzenia Yoga w wersji 2-in-1, z dotykowymi ekranami OLED oferują całkowitą wolność użytkowania. Lenovo Yoga 7 2-in-1 (14ILL10) to 14-calowy konwertowalny laptop z procesorem Intel® Core™ Ultra 5, ekranem PureSight OLED 1920×1200 90 Hz i dołączonym rysikiem Lenovo Yoga Pen, zoptymalizowanym pod rysowanie, edytowanie i prezentacje. Yoga 7 2-in-1 (14AGP11) to 14-calowy model z procesorami AMD Ryzen AI 400 Series jako Copilot+ PC, wyświetlaczem PureSight Pro OLED z Dolby Vision, opcjonalnym rysikiem Yoga Pen Gen 2, długim czasem pracy oraz szybkim ładowaniem z Rapid Charge Express, funkcjami Smart Note i ochrony wzroku. Oba modele oferują konstrukcję 360°, wsparcie dla rysika, wysokiej klasy wyświetlacze OLED oraz mobilność i funkcje AI wspierające twórczą pracę i produktywność.
Natomiast linia Lenovo Legion to propozycja dla wymagających użytkowników, łącząca wysoką wydajność z cichą pracą dzięki dedykowanemu systemowi chłodzenia. Seria oferuje najnowsze karty NVIDIA z serii 50 z wysokim TGP, ekran w proporcji 16:10 z odświeżaniem od 165 Hz oraz inteligentną optymalizację działania komputera wspieraną przez sztuczną inteligencję. Legion 5i (15IRX10) to smukły laptop łączący gaming i pracę twórczą, wyróżniający się procesorami Intel Core Ultra, grafiką NVIDIA GeForce RTX 50 Series, ekranem PureSight OLED i złączami Thunderbolt 4, oferując wydajność zbliżoną do desktopu. Legion 5a (15AHP11) to mobilny laptop dla graczy i twórców, który cechuje się zaawansowanym chłodzeniem Legion Coldfront: Hyper z wentylatorami Falcon i miedzianymi rurami, procesorem AMD Ryzen z jednostką AI, grafiką NVIDIA GeForce RTX 5050 oraz funkcją Acoustic AI Sound Sync. Oba modele to 15-calowe maszyny zoptymalizowane pod gry i pracę kreatywną, z Lenovo AI Engine+ (LA1+LA3) zarządzanym przez Legion Space dla automatycznej optymalizacji wydajności oraz wysokiej klasy wyświetlaczami.
Jak wziąć udział w akcji?
Aby skorzystać z oferty należy kupić wybrany laptop Lenovo objęty ofertą w okresie od 6 marca do 31 maja 2026 r. i zachować dowód zakupu. Formularz zgłoszeniowy powinien zostać wypełniony w ciągu 14 dni kalendarzowych od daty zakupu, po pomyślnej weryfikacji i akceptacji zgłoszenia przesyłana jest wiadomość elektroniczna z kodem aktywacyjnym do platformy CampusAI, którego aktywacja zapewnia roczny dostęp do zasobów platformy. Lista produktów objętych promocją jest dostępna na stronie akcji, a numer seryjny znajduje się na opakowaniu lub w ustawieniach systemu, dlatego konieczne jest przygotowanie zdjęcia dowodu zakupu i numeru seryjnego.
Z oferty można skorzystać w Showroomie Lenovo & Motorola w Warszawie (pl. Powstańców Warszawy 9, wejście od ul. Świętokrzyskiej) oraz u partnerów: Delkom, eLenovo, Komputronik, Media Expert, Media Markt, Morele, Neonet, RTV Euro AGD, Sferis, X-Kom. Regulamin i szczegóły oferty dostępne są na dedykowanej stronie.
Fani piłkarskich emocji w wirtualnym wydaniu znów będą mieli okazję sprawdzić swoje umiejętności. Kolejna odsłona turnieju w Lenovo Gaming Showroom odbędzie się 20 marca 2026 roku o godzinie 17:00, a uczestnicy zmierzą się tym razem w rozgrywkach EA SPORTS FC26.
Wydarzenie zapowiada się wyjątkowo, ponieważ do wspólnej zabawy dołączy także Krzy Krzyszof, który pojawi się jako gość specjalny turnieju. To świetna okazja, aby nie tylko rywalizować o zwycięstwo, ale też spotkać się z innymi fanami gier i esportowych emocji.
Nagrody dla najlepszych graczy
Na uczestników czekają atrakcyjne nagrody przygotowane przez Lenovo. Nagroda główna – konsola Lenovo Legion Go S.
Jak wziąć udział?
Liczba miejsc w turnieju jest ograniczona, dlatego warto zapisać się jak najszybciej. Rejestracja odbywa się online pod adresem:
Jeśli chcecie zobaczyć, jak wyglądała atmosfera podczas poprzedniej edycji, która odbyła się w lutym, koniecznie sprawdźcie przygotowaną relację z wydarzenia.
Pięcioosobowe krakowskie studio Hot Potato Games zaczyna robić poważny hałas w świecie gier indie. Ich debiutancki projekt Loco: Rails & Tails – kooperacyjna gra akcji inspirowana hitami takimi jak Overcooked czy Unrailed! – nie tylko trafił właśnie na Steam, ale też przyciągnął uwagę dużych mediów z Japonii!
Loco: Rails & Tails to dynamiczna gra kooperacyjna dla 1-4 graczy, w której gracze wcielają się w antropomorficzne zwierzęta i wspólnie muszą prowadzić pędzący pociąg przez Dziki Zachód. Zadaniem drużyny jest nie tylko dostarczenie ładunku na czas, ale też budowanie torów, walka z bandytami oraz dbanie o to, by pociąg nie wypadł z szyn w najmniej oczekiwanym momencie. Premiera gry ma się odbyć w tym roku.
Będzie można grać lokalnie i online. To kooperacyjne podejście oraz mieszanka strategii i chaosu przypominają Overcooked czy Unrailed!, ale z własnym, zachodnim klimatem i humorem.
Kto za tym stoi? Hot Potato Games (https://www.facebook.com/people/Hot-Potato-Games/61583541644230/) to mały zespół z Krakowa (tylko pięć osób). Przedstawiciela firmy, Filipa Odzierejko, który pełni funkcje Art Director i Concept Artist, podpytaliśmy o kilka szczegółów nadchodzącej premiery.
Lenovogaming.pl: Skąd wziął się pomysł na „pociągowy chaos” i dlaczego akurat jest to tematyka Dzikiego Zachodu i dlaczego są w niej zwierzęcy bohaterowie?
Filip Odzierejko: Uwielbiamy gry kooperacyjne i od początku wiedzieliśmy, że to właśnie na tym gatunku chcemy się skupić. Uważamy, że w co-opach wciąż jest spora nisza dla świeżych pomysłów. Wybór Dzikiego Zachodu był dla nas bardzo osobisty – po prostu wszyscy wychowaliśmy się na westernach i kochamy ten klimat. Zwierzęcy bohaterowie pojawili się w procesie projektowym bardzo naturalnie. Chcieliśmy, aby gra wyróżniała się wizualnie na tle innych tytułów, a zwierzęta dodały jej mnóstwo uroku i sprawiły, że świat gry stał się bardziej przystępny i sympatyczny.
Lenovogaming.pl: Jak wygląda wasz core loop w jednym zdaniu: co gracz robi w każdej minucie rozgrywki?
FO: Nasz core loop najlepiej podsumowuje opis z naszej strony na Steam: „Build rails, protect the train and deliver cargo on time” – w każdej minucie gracze muszą balansować między kładzeniem torów, dbaniem o bezpieczeństwo składu i walką z czasem, by dowieźć ładunek do celu.
Lenovogaming.pl: Jak rozwiązujecie balans kooperacji: co robicie, żeby gra była „śmieszna i chaotyczna”, ale nie frustrująca?
FO: Zastosowaliśmy podejście, w którym gra ma bawić, a nie karać. Na ten moment w naszej grze nie da się „nie skończyć” poziomu – gracz może co najwyżej wykręcić gorszy czas, co odzwierciedla nasz system medali. Same poziomy są krótkie, trwają zazwyczaj 4-5 minut, więc nawet jeśli ktoś chce powtórzyć etap, by zdobyć lepszy wynik, nie czuje frustracji. Krótkie sesje pozwalają utrzymać wysokie tempo bez poczucia zmęczenia porażką.
Lenovogaming.pl: Co było najtrudniejsze technicznie do wykonania?
FO: Mamy duże doświadczenie w gamedevie, ale to nasz pierwszy w pełni autorski projekt. Praca „na swoim” wymusiła dużą wszechstronność: nasz animator tworzy też modele 3D, a Art Director odpowiada za Level Art. Największym wyzwaniem technologicznym było opracowanie stabilnego kodu sieciowego.
Lenovogaming.pl: Bardzo szybko podchwyciła Was Japonia – dlaczego planowaliście wejść ten rynek? Macie pełną lokalizację dla języka japońskiego i dlaczego uznaliście to za priorytet?
FO: Tak, Japonia od początku była na celowniku. Mieliśmy przeczucie, że co-op i urocze zwierzęta to idealne połączenie na ten rynek, dlatego planujemy pełną lokalizację na język japoński.
Lenovogaming.pl: Jaki jest wasz największy „selling point”, którego nie widać na pierwszy rzut oka w trailerze – jedna rzecz, która ma zaskoczyć graczy po 10–15 minutach gry?
FO: Myślę, że jest to moment, w którym gracze zaczynają odkrywać drugie dno znanych im już mechanik. Gracze szybko odkrywają, że przeciwnicy to nie tylko zagrożenie, ale narzędzia – można ich sprowokować tak, by niechcący pomogli nam utorować drogę lub zdobyć surowce. To daje mnóstwo satysfakcji, gdy już opanuje się podstawy.
W piątek 13 lutego w Showroomie Lenovo Legion i Motorola zrobiło się naprawdę gorąco. Wszystko za sprawą turnieju League of Legends, do którego przez stronę rejestracyjną zgłosiło się 50 śmiałków gotowych zawalczyć o prestiż, tytuły i nagrodę główną.
Od pierwszych minut było jasne, że nie będzie to spokojny wieczór. Po inauguracyjnej serii pojedynków drabinka podzieliła się na dwie ścieżki. W górnej zawodnicy walczyli o nagrodę główną – konsolę Lenovo Legion Go S. W dolnej toczyła się równie zacięta rywalizacja o tytuł Underground Champion. Nikt nie odpuszczał – ani na Summoner’s Rift, ani na scenie.
Łącznie rozegraliśmy aż 75 emocjonujących spotkań. Każda runda przynosiła nowe zwroty akcji: clutchowe teamfighty, niespodziewane comebacki i zagrania, które spokojnie mogłyby trafić do highlightów sezonu.
Event poprowadziła Brzoza, która dbała o tempo i energię na scenie. Za mikrofonem komentatorskim stanął Silvan, dostarczając widzom pełnoprawne esportowe emocje. O klimat wydarzenia zadbała również cosplayerka Eidamit, która skutecznie rozgrzewała publiczność między kolejnymi pojedynkami.
Po wielu godzinach rywalizacji na szczycie tabeli pozostał tylko jeden gracz. Zwycięzcą turnieju został Kamil, który – jak sam przyznał – swoim mainem gra już od drugiego sezonu. Lata doświadczenia, perfekcyjna znajomość postaci i zimna krew w kluczowych momentach przyniosły efekt w postaci zwycięstwa i wygranej konsoli Lenovo Legion Go S.
Turniej LoL był kolejną odsłoną cyklu Gamingowe Piątki z Lenovo Legion w Showroomie. Jeśli ominęła Cię ta edycja – nic straconego. Przed nami kolejne wydarzenia, kolejne tytuły i kolejne nagrody.
Drugie rozszerzenie Diablo 4 zapowiada się nie tylko na niezły dodatek, który zapewni wiele godzin dobrej zabawy, ale przy okazji na początek nowego rozdziału w rozwoju hitu od Blizzarda.
Lord of Hatred ukaże się już niedługo, bo 28 kwietnia. Wprowadzi do gry szereg nowości, nawet bardziej imponujących niż poprzednie DLC. Premierze będzie też towarzyszyć wydanie darmowej aktualizacji, która znacząco odświeży i przebuduje niektóre podstawowe systemy rozgrywki.
Fabuła ma kontynuować wątki rozpoczęte w Vessel of Hatred, a więc Mefisto ponownie odegra ważną rolę – i można śmiało przypuszczać, że to właśnie on będzie finałowym bossem nowego dodatku. Na walkę z nim (w prawdziwej formie) czekamy już bardzo długo, bo od potyczki z Diablo 2.
Historia zaprowadzi graczy do nowego regionu. Kraina Skovos to ojczyzna Amazonek i obszar o zupełnie nowym ekosystemie i środowisku. Lokacja ta każe też przypuszczać, że jedną z klas postaci wprowadzanych w Lord of Hatred będzie właśnie Amazonka, co z pewnością ucieszyłoby wielu fanów serii.
Rozszerzenie wprowadza też drugą nową klasę – Paladyna. W tym wypadku Blizzard zastosował jednak dosyć nietypowe rozwiązanie, udostępniając tego wojownika od razu, dla każdego, kto złożył zamówienie przedpremierowe. Można więc już powiedzieć, że to świetnie zaprojektowana klasa, przywodząca na myśl unowocześnioną wersję Paladyna z Diablo 2. Połączenie mieczy i tarcz z różnorodnymi aurami pozwala na ekscytującą zabawę z przyjemnym powiewem świeżości.
Poza tymi standardowymi nowościami, gracze otrzymają także nowy tryb rozgrywki w fazie endgame. Echoing Hatred będzie odpowiednikiem trybu Hordy ze strzelanek – zmierzymy się z atakami kolejnych fal wrogów, a poziom wyzwania ma wystawić na próbę nawet najlepsze buildy. Zdobędziemy sporo nagród, a w ich przeglądaniu pomoże filtr lootu. W końcu w Diablo 4 możliwe będzie zarządzanie tym, co widzimy na ekranie, gdy z wrogów wysypują się tony itemów.
War Plans to z kolei kolejny system endgame’owy, który, jak twierdzą twórcy, ma pozwolić nam kreować własną ścieżkę progresji. Informacje te są na razie zdawkowe, ale nie da się ukryć, że mechanika ta brzmi jak coś, co może przypominać system Atlasu znany z Path of Exile.
Z mniejszych nowości: wielu graczy zainteresuje z pewnością wprowadzenie mechaniki… łowienia ryb. Twórcy przygotowują wiele rodzajów wodnych stworzeń do schwytania, co ucieszy wszystkich miłośników kolekcjonowania i zbieractwa.
Wreszcie, Lord of Hatred to także wspomniana wcześniej aktualizacja podstaw Diablo 4. Doczekamy się przeprojektowania drzewka talentów dla każdej z klas, bo deweloperzy chcą w ten właśnie sposób pozwolić na planowanie i tworzenie większej liczby buildów. Powróci też znany z serii przedmiot Horadric Cube, który da szansę na przerabianie broni czy elementów pancerza, by nadawać im wyjątkowe cechy.
Czy Blizzard spełni wszystkie obietnice, a nowy dodatek faktycznie odmieni oblicze gry i sprawi, że będzie warto wracać do Diablo 4 na każdy sezon? Miejmy nadzieję, że tak właśnie się stanie.
Podczas wydarzenia Tech World @ CES 2026 Lenovo i FIFA wspólnie zaprezentowały pakiet innowacyjnych rozwiązań technologicznych, które sprawią, że Mistrzostwa Świata FIFA™, wspierane przez rozwiązania AI Lenovo, zapiszą się w historii jako turniej nowej ery.
Na scenie w Sphere w Las Vegas Prezydent FIFA Gianni Infantino wystąpił wspólnie z prezesem i dyrektorem generalnym Lenovo, Yuanqingiem Yangiem, i zaprezentował specjalistyczne rozwiązania AI, które będą stanowić zaplecze operacyjne turnieju oraz zapewnią bardziej immersyjne i spersonalizowane przeżycia kibicom – zarówno na stadionach, jak i przed ekranami na całym świecie.
Jako oficjalny partner technologiczny Mistrzostw Świata FIFA 2026™, rozgrywanych w Ameryce Północnej, Lenovo odpowiada za dostarczenie technologii wspierających największe wydarzenie w historii ludzkości.
Oprócz zapowiedzi przełomowego rozwiązania Football AI Pro, urządzenia, usługi i rozwiązania Lenovo zapewni technologiczny fundament turnieju, wesprze inteligentne operacje, zapewni lepsze doświadczenia kibicom oraz umożliwi uczestnictwo w sportowych emocjach dla szerszego grona zainteresowanych.
Jedną z najbardziej zauważalnych nowości podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026™ będzie wykorzystanie cyfrowych awatarów w obszarze technologii sędziowskiej oraz transmisjach meczowych. Rozwiązanie to obejmie tworzenie trójwymiarowych awatarów zawodników uczestniczących w turnieju z wykorzystaniem zasobów 3D oraz zaawansowanej technologii GenAI, co usprawni i zwiększy efektywność procesu podejmowania decyzji przez sędziów meczowych FIFA. Awatary będą prezentowane w animacjach 3D, szczególnie podczas powtórek spalonych, co zapewni kibicom na stadionach i przed ekranami pełniejszy, bardziej intuicyjny obraz sytuacji boiskowych, przy jednoczesnym wiernym odwzorowaniu indywidualnych cech fizycznych zawodników.
– Wspólnie z FIFA tworzymy kolejną generację awatarów 3D z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, aby najlepsi piłkarze świata byli prezentowani w sposób jak najbardziej realistyczny i dokładny. Nie ma dwóch takich samych piłkarzy, o identycznej sylwetce i budowie ciała. Dlatego w przypadku każdego zawodnika uwzględniane będą jego dokładne parametry fizyczne – komentuje Art Hu, Chief Information Officer, Lenovo & Chief Technology and Delivery Officer, Solutions and Services Group.
Integracja cyfrowych awatarów z zaawansowaną półautomatyczną technologią wykrywania spalonego została z powodzeniem przetestowana w grudniu w Katarze, podczas Pucharu Interkontynentalnego w Piłce Nożnej 2025 FIFA™.
– Awatary 3D oparte na sztucznej inteligencji stanowią istotny krok naprzód w obszarze technologii sędziowskiej, wspierają precyzję i transparentność decyzji. Połączenie dokładnych danych o zawodnikach z zaawansowaną wizualizacją wzmacnia zaufanie do kluczowych rozstrzygnięć i przybliża kibiców do procesu decyzyjnego bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – komentuje Mattias Grafström, Secretary General w FIFA.
Większa liczba drużyn i meczów oraz rozgrywki po raz pierwszy odbywające się w trzech krajach sprawiają, że Mistrzostwa Świata FIFA 2026™ stanowią bezprecedensowe wyzwanie logistyczne i operacyjne dla FIFA oraz jej partnerów.
Oprócz dostarczania urządzeń, wsparcia doświadczeń oraz zaplecza logistycznego Lenovo integruje swoje rozwiązania AI w każdym aspekcie operacyjnym turnieju.
Sercem tego systemu będzie Inteligentne Centrum Dowodzenia, które dzięki sztucznej inteligencji zapewni FIFA codzienne, pogłębione raporty oraz pełny wgląd w operacje turnieju w czasie rzeczywistym, co umożliwi szybką reakcję na pojawiające się trendy i wyzwania.
Technologie Lenovo, w tym cyfrowe kopie stadionów i obiektów, umożliwią FIFA monitorowanie sytuacji na stadionach i w ich bezpośrednim otoczeniu, wesprą operacje i podejmowanie decyzji w czasie rzeczywistym w celu optymalizacji doświadczeń uczestników wydarzenia.
Dodatkowo cały turniej zostanie globalnie połączony dzięki rozwiązaniu Lenovo Smart Wayfinding, co umożliwi interaktywne eksplorowanie miast gospodarzy, stref kibica, obiektów i kluczowych atrakcji. Dzięki inteligencji obiektowej w czasie rzeczywistym oraz nawigacji wspieranej przez AI uczestnicy turnieju będą mogli poruszać się po jego obszarze w sposób intuicyjny i bez zakłóceń. Rozwiązanie to odzwierciedla nowy poziom globalnej mobilności, precyzji i przepływu danych.
Referee View – widok z perspektywy sędziego
Po sukcesie pilotażowego projektu kamer sędziowskich na Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA 2025™ FIFA i Lenovo ogłosiły powrót rozwiązania Referee View podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026™, co da ponad sześciu miliardom kibiców na całym świecie dostęp do tej samej perspektywy ze środka boiska, którą ma sędzia.
Dzięki stabilizacji obrazu opartej na sztucznej inteligencji Lenovo jakość obrazu zostanie znacząco poprawiona, umożliwi nadawcom transmitowanie w nowych formatach i zapewni kibicom zupełnie nowe, wyjątkowe doświadczenia oglądania meczu oczami sędziego.
– Nowa generacja Referee View zapewnia wyraźniejszy, stabilniejszy obraz, który wspiera sędziów w kluczowych momentach, a jednocześnie pozwala kibicom jeszcze głębiej zanurzyć się w grze z perspektywy sędziego – dodaje Mattias Grafström.
Lenovo będzie również sponsorem wykorzystania materiałów Referee View w transmisjach Mistrzostw Świata FIFA 2026.
– Możliwość zapewnienia miliardom kibiców oglądającym Mistrzostwa Świata FIFA 2026™ unikalnej, dynamicznej perspektywy z samego centrum akcji na boisku była jednym z kluczowych powodów, dla których zdecydowaliśmy się na to partnerstwo, aby pozytywnie zmieniać doświadczenia kibiców oraz sposób, w jaki mecze są oglądane, przeżywane i celebrowane. Kibice będą świadkami interakcji zawodników z sędzią oraz pomiędzy sobą, a także kluczowych momentów meczu oglądanych z wyjątkowej, bliskiej perspektywy. Lenovo z radością udostępnia to rozwiązanie kibicom na całym świecie – komentuje Gina Qiao, Chief Marketing Officer & Chief Strategy Officer w Lenovo.
Edycje specjalne FIFA
Oprócz modelu Motorola Razr FIFA World Cup 26™ Edition, którego pierwszy egzemplarz został wręczony Gianniemu Infantino przez Yuanqinga Yanga na scenie podczas Tech World, Lenovo wprowadza serię urządzeń w ramach edycji specjalnych FIFA w swoich liniach biznesowych, konsumenckich oraz gamingowych. Modele te wyróżniają się specjalnym brandingiem i opakowaniami FIFA World Cup 26™, co pozwoli kibicom doświadczać turnieju w zupełnie nowy sposób – również dzięki ich ulubionym urządzeniom Lenovo.
Oferta obejmuje następujące modele:
ThinkPad X9-14 Gen 1 i X9-15 Gen 1 – ultrasmukłe laptopy klasy premium, zaprojektowane z myślą o profesjonalistach oczekujących najwyższej wydajności i niezawodności.
ThinkPad X1 Carbon Gen 13 i 14 – kultowa seria biznesowych laptopów Lenovo w wyjątkowej edycji specjalnej FIFA World Cup 26™
ThinkBook 14 G8+, 14 G9, 16 G9 i 16p G9 – stylowe laptopy dla małych i średnich firm, łączące wydajność i atrakcyjną cenę z nowoczesnym designem.
Yoga Slim 7i Ultra Aura Edition FIFA World Cup 26™ Edition (14″, 11) – model z najnowszej linii premium Aura Edition Lenovo, oferujący zaawansowane doświadczenia oparte na AI w smukłej, ultramobilnej formie.
Idea Tab FIFA World Cup 26™ Edition – wszechstronny tablet w wyjątkowej edycji specjalnej, stworzony z myślą o rozrywce w podróży.
Lenovo Legion Pro 7i FIFA World Cup 26™ Edition (16″, 10) – wydajny laptop gamingowy, łączący najwyższą wydajność z ekskluzywną estetyką FIFA World Cup 26™.
Lenovo Legion Tab FIFA World Cup 26™ Edition – przenośny tablet gamingowy Lenovo, teraz dostępny w specjalnej, turniejowej edycji.