W Showroomie Lenovo & Motorola w Warszawie ruszyła promocja pod hasłem „Wymień Stare na Nowe!”, skierowana do osób planujących zakup nowego sprzętu elektronicznego. Akcja trwa do 21 lutego 2026 r. lub do wyczerpania puli rabatów.
W ramach promocji klienci mogą przynieść swój używany notebook, tablet lub smartfon dowolnej marki i otrzymać rabat na zakup nowego urządzenia z tej samej kategorii. Maksymalna wartość zniżki sięga 2000 zł, a jej wysokość zależy od rodzaju i wartości wybranego nowego produktu.
Promocja obejmuje m.in. notebooki i tablety z oferty Lenovo oraz smartfony Motorola z serii moto g, edge i razr. Rabaty przy wymianie są zróżnicowane: w przypadku laptopów niższe wartości nowego sprzętu oznaczają mniejszy rabat, natomiast na droższe modele można uzyskać nawet pełne 2000 zł zniżki. Podobnie promocja dotyczy tabletów i smartfonów, przy czym warunki różnią się w zależności od ceny nowego urządzenia.
Aby skorzystać z oferty, klient musi jednocześnie przynieść swój używany sprzęt i dokonać zakupu nowego w Showroomie. Stary sprzęt musi być zużytym notebookiem, tabletem lub smartfonem tego samego typu, co kupowany produkt promocyjny. Przed oddaniem urządzenia należy usunąć z niego dane oraz wyjąć karty SIM i pamięci.
Promocja „Wymień Stare na Nowe!” odbywa się wyłącznie w Showroomie Lenovo & Motorola przy Placu Powstańców Warszawy 9 w Warszawie. Szczegóły warunków oraz regulamin dostępne są na miejscu u obsługi oraz na stronie showroomu: https://showroomlenovo.pl/promotions/wymien-stare-na-nowe/
Na Steamie roi się od gier brutalnych, strzelanek, dynamicznych produkcji, które wystawiają nasze umiejętności na próbę. Czasem dobrze od nich odpocząć – najlepiej przy świetnie zaprojektowanym farming simie.
Dziś chcemy polecić Wam pięć najciekawszych gier tego typu, w których nie tylko zadbacie o własną farmę, ale też zajmiecie się szeregiem aktywności pobocznych. Przygotowaliśmy, jak zawsze, zestaw mocno różnorodny, więc każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.
Warto zacząć od gry naprawdę wyjątkowej i nietypowej. Jak inaczej określić bowiem produkcję, która nawet nie uruchamia się jak tradycyjna gra wideo?
Rusty’s Retirement to tytuł, który po odpaleniu widzimy nad paskiem systemowym Windowsa. To znaczy, że naszą farmę budujemy i pielęgnujemy na dole ekranu, a jednocześnie możemy zajmować się innymi sprawami w dokumentach czy przeglądarce.
Wiele aspektów gry jest zautomatyzowanych, ograniczając wymagane działania do minimum. To jedna z najbardziej relaksujących i rozbudowanych produkcji typu idle.
Farming Simulator 25
Najnowsza (obecnie, przynajmniej do premiery wersji 26, najpewniej już jesienią) odsłona popularnego cyklu od studia GIANTS to w zasadzie jedyna porządna propozycja dla tych, którzy oczekują realistycznej oprawy i rozgrywki.
W tej grze faktycznie poczujesz się jak właściciel farmy – i to ogromnej. Zajmujemy się tutaj nie tylko dbaniem o wiele upraw, ale też hodowlą zwierząt, sprzedażą, handlem, a dzięki różnym dodatkom nawet połowem i hodowlą ryb.
Wersja PC jest świetna, ponieważ oferuje dostęp do biblioteki fantastycznych modyfikacji, które często zwiększają jakość zabawy i pozwalają skorzystać z dodatkowych narzędzi i funkcji.
Stardew Valley
Nie sposób nie umieścić na tej liście tego klasyka, który zna każdy. Jeśli jednak jakimś cudem ktoś nie grał w Stardew Valley, zdecydowanie musi ten błąd nadrobić.
Piękno gry tkwi w swobodzie. Jasne, możemy zająć się rozbudowywaniem relacji z mieszkańcami wioski i robieniem zadań, ale możemy też skupić się po prostu na dbaniu o naszą farmę czy zarabianiu na łowieniu ryb.
Podobnie jak w przypadku Farming Simulatora, pecetowe Stardew Valley można rozbudować o mnóstwo genialnych modów – choćby takich, które wprowadzają na naszą farmę różne opcje automatyzacji procesu dbania o uprawy.
Fields of Mistria
Weźcie Stardew Valley, dodajcie do tego nutkę fantasy i otrzymacie Fields of Mistria. To jedna z najlepiej ocenianych gier 2024 roku na Steamie. Wciąż znajduje się w fazie Wczesnego Dostępu, ale oferuje już dziesiątki godzin dobrej zabawy.
Gra jest niezwykle relaksująca, a do tego nie irytuje, ponieważ naprawia błędy innych tego typu produkcji. Zapomnijcie na przykład o sklepach zamkniętych w nocy, czasowych limitach zadań czy niedokładnej mapie. Twórcy postawili tu przede wszystkim na wygodę.
Ponadto, elementy fantastyczne ułatwiają pracę na farmie. Po co latać z konewką przez dziesięć minut między grządkami, skoro można użyć zaklęcia przywołującego deszcz? W grze nie zabrakło też łowienia ryb, pracy w kopalni i nawiązywania znajomości z NPC-ami.
Rune Factory: Guardians of Azuma
Ostatnia propozycja to coś dla fanów stylistyki anime, ale także nieco bardziej rozbudowanej walki niż w przypadku innych popularnych farming simów. W końcu czasem mamy ochotę na coś więcej niż tylko banalne machanie mieczem czy proste strzelanie z łuku.
Poza rozbudowaną walką, gra oferuje też mocny nacisk na fabułę. Jako Tancerz Ziemi, bohater (lub bohaterka) muszą pomóc naprawić krainę po tajemniczym kataklizmie… a w chwili przerwy zająć się uprawą roślinek.
Zajmujemy się tutaj jednak nie tylko własną farmą, a rozbudowujemy całą osadę, co też stanowi przyjemną odmianę od – chociażby – wymienionego wyżej Fields of Mistria. Ta odsłona Rune Factory jest po prostu połączeniem farming sima z grą jRPG.
16 stycznia w Showroomie Lenovo & Motorola w ramach cyklicznych Gamingowych Piątków odbył się turniej Call of Duty: Lenovo Team Battle 2026. Wydarzenie zgromadziło graczy – fanów serii Call of Duty, którzy przez kilka godzin rywalizowali w formule drużynowej na sprzęcie Lenovo Legion.
W turnieju wzięło udział ponad 30 zawodników, a rozgrywki toczyły się w dynamicznej, esportowej atmosferze. Showroom ponownie stał się miejscem spotkania graczy, rywalizacji na wysokim poziomie i wspólnego grania na żywo. Zespoły walczyły nie tylko o zwycięstwo, ale również o nagrody przygotowane przez Lenovo.
Wydarzenie poprowadził Kasper „GOLDZOR” Pasławski, który dołączył do rozgrywek jako gospodarz turnieju. Jego obecność dodatkowo podkręciła atmosferę i przyciągnęła fanów esportu oraz rywalizacji na żywo.
Turniej Call of Duty to kolejne wydarzenie gamingowe zrealizowane w Showroomie Lenovo & Motorola. Już wkrótce zaplanowane są następne spotkania, turnieje i aktywności dla społeczności graczy.
Zapraszamy do odwiedzenia Showroomu Lenovo & Motorola i doświadczenia najnowocześniejszych technologii gamingowych i biznesowych: pl. Powstańców Warszawy 9, 00-039 Warszawa (wejście od ul. Świętokrzyskiej)
Tak zwane egranizacje często nie kojarzą się najlepiej. Jednak istnieje parę tytułów na podstawie filmów, które są naprawdę doskonałe – nawet jeśli dziś zostały już nieco zapomniane.
Dziś chcemy przybliżyć – lub przypomnieć Wam – pięć tytułów, które zaskoczyły graczy jakością wykonania. Powstały na podstawie filmów, lub były nimi inspirowane, a okazały się fantastycznymi grami.
X-Men Origins: Wolverine
Film „X-Men Geneza” był absolutnym niewypałem, wspominanym dzisiaj jako wypadek przy pracy. Z końcowej jakości obrazu nieraz żartował nawet sam Deadpool, czyli Ryan Reynolds. Na szczęście z tytułem tym związana jest też gra – o niebo lepsza niż materiał źródłowy.
Origins: Wolverine to wspaniała gra akcji. Jest świetnie zaprojektowana i oferuje brutalny system walki, który idealnie pasuje do tego, w kogo się tutaj wcielamy. Logan i jego szpony to w końcu niezwykle niebezpieczne połączenie.
To idealny tytuł dla fanów liniowej rozwałki, która na wyższych poziomach trudności stanowi przyjemne wyzwanie. Bez zastanowienia można tę grę zaliczyć do topki produkcji komiksowych.
Władca Pierścieni: Powrót Króla
Growy Powrót Króla ciężko dziś kupić, ale na pewno nie można tego tytułu pominąć. To teoretycznie typowy filmowy tie-in („produkt towarzyszący”), ale jakością nie odbiegał od popularnych gier TPP z początku lat dwutysięcznych.
Gra była wyjątkowa przede wszystkim dzięki niesamowitemu oddaniu filmowego klimatu i innowacyjnym, jak na tamte czasy, przejściom między fragmentami filmu a właściwą rozgrywką. Wykorzystanie oryginalnej ścieżki dźwiękowej, narracja Iana McKellena oraz dbałość o detale sprawiały, że czuliśmy się częścią tego epickiego świata, a nie tylko odbiorcami prostej gry na licencji.
Do tego produkcja ta oferowała po prostu niezwykle satysfakcjonujący system walki i wciągający tryb kooperacji, który pozwalał godzinami bawić się ze znajomymi i rozprawiać z zastępami orków i innych potworów.
RoboCop: Rogue City
Ta polska produkcja to kolejny przykład gry, która nie tylko korzysta z popularnej licencji, ale przede wszystkim doskonale rozumie materiał źródłowy. Studio Teyon z niezwykłym pietyzmem odtworzyło brudny, satyryczny klimat Detroit z lat 80., dbając o każdy detal.
Największą zaletą jest perfekcyjne oddanie poczucia bycia niepowstrzymanym czołgiem. W przeciwieństwie do nowoczesnych shooterów, gdzie postacie są zwinne i chowają się za osłonami, tutaj poruszamy się powolnym, ciężkim krokiem, przyjmując grad pocisków na klatkę piersiową i odpowiadając niszczycielskim ogniem z ikonicznego Auto-9.
Przez to jaką postacią jest Robocop, gameplay w Rogue City (oraz w samodzielnym dodatku) jest po prostu wyjątkowy. Nie ma drugiej, podobnej strzelanki, co stanowi o sile polskiego projektu.
Kroniki Riddicka: Ucieczka z Butcher Bay
Escape from Butcher Bay to tytuł, który w dniu premiery wywołał spore zamieszanie, wyznaczając nowe standardy dla gier na licencji. Zamiast iść na łatwiznę, studio Starbreeze stworzyło mroczny, brutalny prequel do filmów, w którym Vin Diesel nie tylko użyczył głosu i wizerunku, ale brał czynny udział w procesie twórczym.
Tytuł sprawnie połączył perspektywę FPP z zaawansowanym systemem skradania i walki wręcz. Innowacyjny na tamte czasy brak klasycznego interfejsu potęgował natomiast immersję.
Wizualnie gra wyprzedzała swoją epokę, oferując system oświetlenia i cieniowania, który do dziś może się podobać. Kroniki Riddicka udowodniły, że gra na podstawie filmu może być nie tylko dobra, ale wręcz lepsza od kinowych sequeli, rozbudowując uniwersum o wątki i głębię, których brakowało w filmie.
Mad Max
Ten tytuł jest nie co prawda bezpośrednią adaptacją, ale powstał w tym samym czasie co film George’a Millera – i świetnie oddaje jego klimat. Avalanche stworzyło jedną z najbardziej atmosferycznych wersji postapokalipsy w historii gier. Pustkowia są tu jednocześnie przerażające i zachwycająco piękne.
Sercem gry jest Magnum Opus, czyli pojazd, który budujemy od podstaw i który staje się naszą najważniejszą bronią oraz domem. System walki samochodowej jest świetny, wyjątkowy i niesamowicie satysfakcjonujący. W końcu rozrywanie wrogich aut harpunami czy taranowanie ich przy akompaniamencie ryczących silników V8 daje poczucie, którego nie znajdziemy w innych grach.
Mimo że Mad Max zadebiutował w cieniu innych wielkich hitów, z czasem zyskał miano kultowego klasyka i coraz więcej osób docenia tę produkcję. Szkoda, że po tak długim czasie – bo szans na sequel już praktycznie nie ma.
Podczas targów CES 2026 w Las Vegas Lenovo zaprezentowało nowe urządzenia gamingowe oraz koncepcje technologiczne z serii Legion i LOQ. Wśród zapowiedzi znalazły się m.in. laptop z rozsuwanym ekranem OLED, przenośne urządzenie Legion Go 2 z systemem SteamOS oraz nowe generacje laptopów dla graczy, studentów i twórców treści.
Koncepcja Legion Pro Rollable – laptop z rozsuwanym ekranem OLED
Jedną z najciekawszych prezentacji Lenovo na CES 2026 była koncepcja Legion Pro Rollable. To laptop gamingowy wyposażony w ekran OLED, który może zmieniać swoją szerokość – od 16 cali w trybie podstawowym do 21,5 lub 24 cali po jego rozsunięciu. Rozwiązanie to zaprojektowano z myślą o e-sportowcach, którzy trenują w różnych warunkach i potrzebują mobilnego sprzętu zbliżonego do stanowisk turniejowych.
Mechanizm wyświetlacza oparto na podwójnym silniku oraz systemie utrzymującym stałe napięcie panelu OLED. Ma to zapewniać płynne rozwijanie ekranu przy minimalnych wibracjach i ograniczonym hałasie. Konstrukcja wykorzystuje również materiały o niskim współczynniku tarcia, co ma chronić panel podczas wielokrotnego zwijania i rozwijania.
Wydajność i sztuczna inteligencja w Legion Pro Rollable
Koncepcja Legion Pro Rollable bazuje na platformie zbliżonej do modelu Legion Pro 7i. Zastosowano w niej procesory Intel Core Ultra oraz mobilne karty graficzne NVIDIA GeForce RTX 5090. Urządzenie wykorzystuje również Lenovo AI Engine+, który w czasie rzeczywistym analizuje scenariusz użycia i optymalizuje parametry pracy procesora oraz układu graficznego w celu utrzymania stabilnej wydajności.
AI Frame Gaming Display – monitor wspierany przez sztuczną inteligencję
Lenovo zaprezentowało także koncepcyjny monitor AI Frame Gaming Display. Wyposażono go w funkcje oparte na sztucznej inteligencji, takie jak rozpoznawanie rodzaju gry, powiększanie kluczowych elementów interfejsu, śledzenie kursora czy wyświetlanie podpowiedzi podczas trudniejszych fragmentów rozgrywki. Monitor oferuje również adaptacyjne podświetlenie reagujące na wydarzenia w grze, np. otrzymanie obrażeń przez postać.
Legion Go 2 z systemem SteamOS – przenośne granie w nowej odsłonie
W segmencie urządzeń mobilnych Lenovo pokazało Legion Go 2 z natywnym systemem SteamOS. Sprzęt wyposażono w 8,8-calowy ekran OLED, procesor AMD Ryzen Z2 Extreme oraz pamięć RAM do 32 GB. System SteamOS zapewnia konsolowy sposób obsługi, szybkie wznawianie rozgrywki oraz pełny dostęp do biblioteki Steam, w tym zapisów w chmurze i funkcji nagrywania rozgrywki.
Nowe laptopy Legion 7a i Legion 5 dla graczy i twórców
Na CES 2026 zaprezentowano również nowe generacje laptopów Legion 7a oraz Legion 5 w wersjach opartych na procesorach AMD i Intel. Modele te wyposażono w karty graficzne NVIDIA GeForce RTX serii 50, wyświetlacze OLED Lenovo PureSight oraz system chłodzenia Legion Coldfront: Hyper. Producent kieruje je zarówno do graczy, jak i użytkowników zajmujących się streamingiem, tworzeniem treści oraz pracą w środowiskach edukacyjnych i technicznych.
Lenovo LOQ – sprzęt gamingowy dla studentów i początkujących graczy
Uzupełnieniem oferty są nowe modele Lenovo LOQ 15AHP11 i LOQ 15IPH11. Laptopy te wykorzystują procesory AMD Ryzen lub Intel Core Ultra oraz karty graficzne NVIDIA GeForce RTX serii 50. Zastosowana technologia chłodzenia Hyperchamber ma poprawiać efektywność odprowadzania ciepła przy jednoczesnym ograniczeniu hałasu.
Podczas wydarzenia Tech World @ CES 2026 Lenovo i FIFA wspólnie zaprezentowały pakiet innowacyjnych rozwiązań technologicznych, które sprawią, że Mistrzostwa Świata FIFA™, wspierane przez rozwiązania AI Lenovo, zapiszą się w historii jako turniej nowej ery.
Na scenie w Sphere w Las Vegas Prezydent FIFA Gianni Infantino wystąpił wspólnie z prezesem i dyrektorem generalnym Lenovo, Yuanqingiem Yangiem, i zaprezentował specjalistyczne rozwiązania AI, które będą stanowić zaplecze operacyjne turnieju oraz zapewnią bardziej immersyjne i spersonalizowane przeżycia kibicom – zarówno na stadionach, jak i przed ekranami na całym świecie.
Jako oficjalny partner technologiczny Mistrzostw Świata FIFA 2026™, rozgrywanych w Ameryce Północnej, Lenovo odpowiada za dostarczenie technologii wspierających największe wydarzenie w historii ludzkości.
Oprócz zapowiedzi przełomowego rozwiązania Football AI Pro, urządzenia, usługi i rozwiązania Lenovo zapewni technologiczny fundament turnieju, wesprze inteligentne operacje, zapewni lepsze doświadczenia kibicom oraz umożliwi uczestnictwo w sportowych emocjach dla szerszego grona zainteresowanych.
Jedną z najbardziej zauważalnych nowości podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026™ będzie wykorzystanie cyfrowych awatarów w obszarze technologii sędziowskiej oraz transmisjach meczowych. Rozwiązanie to obejmie tworzenie trójwymiarowych awatarów zawodników uczestniczących w turnieju z wykorzystaniem zasobów 3D oraz zaawansowanej technologii GenAI, co usprawni i zwiększy efektywność procesu podejmowania decyzji przez sędziów meczowych FIFA. Awatary będą prezentowane w animacjach 3D, szczególnie podczas powtórek spalonych, co zapewni kibicom na stadionach i przed ekranami pełniejszy, bardziej intuicyjny obraz sytuacji boiskowych, przy jednoczesnym wiernym odwzorowaniu indywidualnych cech fizycznych zawodników.
– Wspólnie z FIFA tworzymy kolejną generację awatarów 3D z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, aby najlepsi piłkarze świata byli prezentowani w sposób jak najbardziej realistyczny i dokładny. Nie ma dwóch takich samych piłkarzy, o identycznej sylwetce i budowie ciała. Dlatego w przypadku każdego zawodnika uwzględniane będą jego dokładne parametry fizyczne – komentuje Art Hu, Chief Information Officer, Lenovo & Chief Technology and Delivery Officer, Solutions and Services Group.
Integracja cyfrowych awatarów z zaawansowaną półautomatyczną technologią wykrywania spalonego została z powodzeniem przetestowana w grudniu w Katarze, podczas Pucharu Interkontynentalnego w Piłce Nożnej 2025 FIFA™.
– Awatary 3D oparte na sztucznej inteligencji stanowią istotny krok naprzód w obszarze technologii sędziowskiej, wspierają precyzję i transparentność decyzji. Połączenie dokładnych danych o zawodnikach z zaawansowaną wizualizacją wzmacnia zaufanie do kluczowych rozstrzygnięć i przybliża kibiców do procesu decyzyjnego bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – komentuje Mattias Grafström, Secretary General w FIFA.
Większa liczba drużyn i meczów oraz rozgrywki po raz pierwszy odbywające się w trzech krajach sprawiają, że Mistrzostwa Świata FIFA 2026™ stanowią bezprecedensowe wyzwanie logistyczne i operacyjne dla FIFA oraz jej partnerów.
Oprócz dostarczania urządzeń, wsparcia doświadczeń oraz zaplecza logistycznego Lenovo integruje swoje rozwiązania AI w każdym aspekcie operacyjnym turnieju.
Sercem tego systemu będzie Inteligentne Centrum Dowodzenia, które dzięki sztucznej inteligencji zapewni FIFA codzienne, pogłębione raporty oraz pełny wgląd w operacje turnieju w czasie rzeczywistym, co umożliwi szybką reakcję na pojawiające się trendy i wyzwania.
Technologie Lenovo, w tym cyfrowe kopie stadionów i obiektów, umożliwią FIFA monitorowanie sytuacji na stadionach i w ich bezpośrednim otoczeniu, wesprą operacje i podejmowanie decyzji w czasie rzeczywistym w celu optymalizacji doświadczeń uczestników wydarzenia.
Dodatkowo cały turniej zostanie globalnie połączony dzięki rozwiązaniu Lenovo Smart Wayfinding, co umożliwi interaktywne eksplorowanie miast gospodarzy, stref kibica, obiektów i kluczowych atrakcji. Dzięki inteligencji obiektowej w czasie rzeczywistym oraz nawigacji wspieranej przez AI uczestnicy turnieju będą mogli poruszać się po jego obszarze w sposób intuicyjny i bez zakłóceń. Rozwiązanie to odzwierciedla nowy poziom globalnej mobilności, precyzji i przepływu danych.
Referee View – widok z perspektywy sędziego
Po sukcesie pilotażowego projektu kamer sędziowskich na Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA 2025™ FIFA i Lenovo ogłosiły powrót rozwiązania Referee View podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026™, co da ponad sześciu miliardom kibiców na całym świecie dostęp do tej samej perspektywy ze środka boiska, którą ma sędzia.
Dzięki stabilizacji obrazu opartej na sztucznej inteligencji Lenovo jakość obrazu zostanie znacząco poprawiona, umożliwi nadawcom transmitowanie w nowych formatach i zapewni kibicom zupełnie nowe, wyjątkowe doświadczenia oglądania meczu oczami sędziego.
– Nowa generacja Referee View zapewnia wyraźniejszy, stabilniejszy obraz, który wspiera sędziów w kluczowych momentach, a jednocześnie pozwala kibicom jeszcze głębiej zanurzyć się w grze z perspektywy sędziego – dodaje Mattias Grafström.
Lenovo będzie również sponsorem wykorzystania materiałów Referee View w transmisjach Mistrzostw Świata FIFA 2026.
– Możliwość zapewnienia miliardom kibiców oglądającym Mistrzostwa Świata FIFA 2026™ unikalnej, dynamicznej perspektywy z samego centrum akcji na boisku była jednym z kluczowych powodów, dla których zdecydowaliśmy się na to partnerstwo, aby pozytywnie zmieniać doświadczenia kibiców oraz sposób, w jaki mecze są oglądane, przeżywane i celebrowane. Kibice będą świadkami interakcji zawodników z sędzią oraz pomiędzy sobą, a także kluczowych momentów meczu oglądanych z wyjątkowej, bliskiej perspektywy. Lenovo z radością udostępnia to rozwiązanie kibicom na całym świecie – komentuje Gina Qiao, Chief Marketing Officer & Chief Strategy Officer w Lenovo.
Edycje specjalne FIFA
Oprócz modelu Motorola Razr FIFA World Cup 26™ Edition, którego pierwszy egzemplarz został wręczony Gianniemu Infantino przez Yuanqinga Yanga na scenie podczas Tech World, Lenovo wprowadza serię urządzeń w ramach edycji specjalnych FIFA w swoich liniach biznesowych, konsumenckich oraz gamingowych. Modele te wyróżniają się specjalnym brandingiem i opakowaniami FIFA World Cup 26™, co pozwoli kibicom doświadczać turnieju w zupełnie nowy sposób – również dzięki ich ulubionym urządzeniom Lenovo.
Oferta obejmuje następujące modele:
ThinkPad X9-14 Gen 1 i X9-15 Gen 1 – ultrasmukłe laptopy klasy premium, zaprojektowane z myślą o profesjonalistach oczekujących najwyższej wydajności i niezawodności.
ThinkPad X1 Carbon Gen 13 i 14 – kultowa seria biznesowych laptopów Lenovo w wyjątkowej edycji specjalnej FIFA World Cup 26™
ThinkBook 14 G8+, 14 G9, 16 G9 i 16p G9 – stylowe laptopy dla małych i średnich firm, łączące wydajność i atrakcyjną cenę z nowoczesnym designem.
Yoga Slim 7i Ultra Aura Edition FIFA World Cup 26™ Edition (14″, 11) – model z najnowszej linii premium Aura Edition Lenovo, oferujący zaawansowane doświadczenia oparte na AI w smukłej, ultramobilnej formie.
Idea Tab FIFA World Cup 26™ Edition – wszechstronny tablet w wyjątkowej edycji specjalnej, stworzony z myślą o rozrywce w podróży.
Lenovo Legion Pro 7i FIFA World Cup 26™ Edition (16″, 10) – wydajny laptop gamingowy, łączący najwyższą wydajność z ekskluzywną estetyką FIFA World Cup 26™.
Lenovo Legion Tab FIFA World Cup 26™ Edition – przenośny tablet gamingowy Lenovo, teraz dostępny w specjalnej, turniejowej edycji.
FIFA i Lenovo nawiązały strategiczne partnerstwo i wprowadziły Football AI Pro – innowacyjnego, opartego na sztucznej inteligencji asystenta wiedzy dla organizacji sportowych, który dostarcza zaawansowane analizy i możliwość sprawdzenia wydajności. To niezwykła pomoc dla trenerów, zawodników i analityków ze wszystkich uczestniczących drużyn podczas przełomowych Mistrzostw Świata FIFA 2026™.
Projekt został zaprezentowany podczas globalnego wydarzenia Lenovo Tech World @ CES 2026 w The Sphere w Las Vegas, gdzie prezes i dyrektor generalny Lenovo Yuanqing Yang wystąpił na scenie wspólnie z przewodniczącym FIFA Giannim Infantino.
Zbudowany z wykorzystaniem Lenovo AI Factory Football AI Pro – wyspecjalizowane narzędzie do interakcji piłkarskich – koordynuje pracę wielu agentów, przeszukuje miliony danych z różnych źródeł, analizuje ponad 2 000 różnych wskaźników i szybko dostarcza praktycznych wniosków.
Analitycy mogą porównywać schematy gry drużyn dzięki wykorzystaniu klipów wideo oraz awatarów 3D, które prezentują dane w czasie rzeczywistym w przystępnej, wizualnej formie.
Trenerzy mogą analizować, jak wprowadzone przez nich zmiany taktyczne sprawdzą się w starciu z przeciwnikiem w kolejnym meczu.
Zawodnicy otrzymują indywidualne, spersonalizowane analizy występów meczowych.
Firma Lenovo jako oficjalny partner technologiczny Mistrzostw Świata FIFA 2026 podczas Tech World @ CES 2026 zaprezentowała szereg innowacyjnych rozwiązań technologicznych, które zmienią sposób realizacji, odbioru i przeżywania największego wydarzenia w historii ludzkości przez miliardy kibiców na całym świecie.
– Mistrzostwa Świata FIFA 2026™, wspierane przez rozwiązania Lenovo AI, będą najbardziej zaawansowanym technologicznie turniejem w historii. Dostarczamy kompletne rozwiązania IT, co podnosi jakość realizacji i wrażenia z turnieju na każdym poziomie. Football AI Pro jest wyrazem idei „Smarter Football for All”, zgodnie z którą sztuczna inteligencja umożliwia powszechny dostęp do informacji przy jednoczesnej ochronie prywatności oraz bezpieczeństwie danych. System Football AI Pro zmieni zasady gry i z niecierpliwością czekamy, by zobaczyć go w akcji podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026™ – komentuje Yuanqing Yang, prezes i CEO Lenovo.
– Mistrzostwa Świata FIFA w 2026 roku będą największym widowiskiem, jakie kiedykolwiek odbyło się na naszej planecie. Siedem milionów ludzi obejrzy na stadionach na żywo 104 mecze o najwyższej sportowej randze, dziesiątki milionów kibiców przyjadą do Ameryki Północnej, aby poczuć atmosferę FIFA World Cup™, sześć miliardów ludzi będzie oglądać turniej za pośrednictwem transmisji, a świat na moment wstrzyma oddech. FIFA i Lenovo w pełni wykorzystują technologie cyfrowe oraz sztuczną inteligencję, aby wspierać drużyny i sędziów, a jednocześnie zapewnić kibicom na całym świecie nowe, zapierające dech w piersiach doświadczenia. Dzięki Football AI Pro demokratyzujemy dostęp do danych, zapewniamy wszystkim uczestniczącym drużynom, a wkrótce również fanom, najbardziej zaawansowany i kompleksowy pakiet analiz piłkarskich. To jednak dopiero początek – przed nami kolejne, ekscytujące innowacje Football AI i przełomowe rozwiązania, dzięki którym FIFA i Lenovo będą tworzyć niezapomniane doświadczenia w nadchodzących miesiącach i latach – dodaje Gianni Infantino, przewodniczący FIFA.
Zmiana zasad gry
Opracowany przez zespół specjalistów Lenovo AI we współpracy z ekspertami FIFA system Football AI Pro ma sprawić, by dostęp do zaawansowanej analityki danych w piłce nożnej był dla wszystkich.
Rozwiązaniem jest piłkarski asystent wiedzy oparty na korporacyjnej platformie Lenovo, który odwzorowuje sposób myślenia analityka meczowego. Wykorzystuje współpracę wielu agentów AI i analizuje historyczne i taktyczne dane FIFA, aby w ciągu sekund dostarczać dopasowane wnioski i odpowiedzi, wzbogacone o wizualizacje, materiały wideo oraz awatary 3D.
Football AI Pro odpowiada w czasie rzeczywistym na pytania dotyczące gry, zapewnia cenne analizy oraz stanowi interaktywny symulator taktyczny z rozwiązaniami o wysokim prawdopodobieństwie powodzenia, potwierdzonymi danymi.
System został stworzony do używania z hybrydowymi rozwiązaniami AI i zapewni szybciej generowane, bardziej wiarygodne analizy. Gwarantuje także podwyższony poziom bezpieczeństwa i ochrony prywatności. Football AI Pro to rozwiązanie skalowalne i ekonomiczne, które daje dostęp do danych na najwyższym poziomie, bez ograniczeń.
– FIFA należy do najbardziej zaawansowanych pod względem danych organizacji sportowych na świecie, gromadzi informacje z tysięcy meczów, rejestruje grę zawodników i drużyn na całym globie. Zakres tych informacji obejmuje składy zespołów, dane trackingowe, wydajność zawodników, statystyki drużynowe, materiały wideo z meczów, analizy taktyczne oraz trendy historyczne, liczące łącznie petabajty danych. Ich przetwarzanie i wyciąganie z nich wartościowych wniosków stanowi ogromne wyzwanie. Football AI Pro zaspokaja tę potrzebę. To spersonalizowany, korporacyjny asystent wiedzy, który koordynuje pracę zespołu inteligentnych agentów, przeszukuje dane FIFA i szybko dostarcza właściwe informacje – komentujeKen Wong, wiceprezes wykonawczy i przewodniczący, Solutions & Services Group, Lenovo.
FIFA konsekwentnie realizuje strategię wspierania rozwoju talentów na całym świecie, zapewnia wsparcie finansowe i eksperckie swoim federacjom członkowskim na całym świecie, by pomóc rozwijać programy szkolenia młodzieży oraz wspierania ich w dążeniu do rywalizacji na największej piłkarskiej scenie – Mistrzostwach Świata FIFA™.
Podczas edycji turnieju w 2026 roku, rozgrywanej w Ameryce Północnej, zadebiutują co najmniej cztery reprezentacje, w tym Curaçao i Cabo Verde – z dwóch najmniejszych państw, jakie kiedykolwiek awansowały do turnieju. Rozwiązanie Football AI Pro ma na celu wyrównywanie szans większej liczby drużyn na całym świecie i będzie dostępne dla wszystkich zespołów rywalizujących w turnieju.
Studio Expression Games od lat z powodzeniem rozwija drugowojenne Hell Let Loose, które cieszy się sporą popularnością. Twórcy postanowili pójść o krok dalej i przygotować zupełnie nową odsłonę serii, przenoszącą nas do Wietnamu.
Hell Let Loose: Vietnam znajduje się obecnie we wczesnej fazie wewnętrznych testów, choć twórcy zapowiadają, że model rozwoju będzie zbliżony do poprzednika – z płynnym przejściem przez kolejne etapy optymalizacji w testach beta aż do pełnej premiery, zaplanowanej na ten rok.
Ponownie mamy do czynienia z taktycznym shooterem stawiającym na realizm, co stanowi dużą odskocznię od dynamicznych, zręcznościowych strzelanek w stylu Battlefielda czy Call of Duty. Gęsta, duszna atmosfera wietnamskiej dżungli zapowiada się niezwykle interesująco.
Trafimy w sam środek asymetrycznego konfliktu, który przywodzi na myśl najbardziej ikoniczne filmy wojenne. Z jednej strony mamy potężną machinę wojenną USA, korzystającą z nalotów napalmowych i maszyn bojowych, z drugiej zaś znających każdy skrawek terenu żołnierzy Wietnamu Północnego.
Vietnam będzie strzelanką wymagającą – stawia na powolne, przemyślane działanie, a także pracę zespołową. Otrzymamy tu typowe dla serii tempo, w którym jeden celny strzał zazwyczaj kończy zabawę. Kluczem do sukcesu jest komunikacja głosowa i wykorzystywanie zróżnicowanego uzbrojenia.
Podobnie jak w klasycznym Hell Let Loose, nasze możliwości na polu bitwy zależą od wybranej klasy, którą możemy dostosowywać do aktualnych potrzeb drużyny. Każda rola to inne wyposażenie i zadania. Mamy tu radiotelegrafistę odpowiedzialnego za kontakt z dowództwem, medyka ratującego rannych w gęstym poszyciu czy strzelca wyborowego z karabinem snajperskim.
Vietnam zaoferuje kilka rozbudowanych map – i tak jak w oryginale, mecze na nich potrwają nawet do godziny. Większość czasu zajmie walka o dominację terytorialną i mozolne przesuwanie linii frontu. Ponownie dużą rolę odegra logistyka, transport jednostek i odpowiednie zarządzanie punktami odradzania. Bez zmian pozostanie liczba uczestników rywalizacji: to ponownie po 50 osób w jednej drużynie.
Największą zagadką pozostają śmigłowce. Siłą rzeczy w Hell Let Loose nie korzystamy z helikopterów, a obecność takich maszyn transportowych może mieć duży wpływ na przebieg rozgrywki. Twórcy zapewniają, że balans bitew nie zostanie zaburzony, a do dyspozycji graczy zostanie oddane uzbrojenie, które pozwoli szybko strącić latające maszyny na ziemię.
Hell Let Loose: Vietnam zapowiada się na kawał porządnej, realistycznej strzelaniny wieloosobowej. Ostatni raz sieciowe potyczki w tym settingu toczyliśmy dawno temu, bo tak naprawdę przy okazji premiery Rising Storm 2 w 2017 roku. Dlatego też warto trzymać kciuki, by nowa gra Expression Games spełniła oczekiwania.
Są takie wieczory, kiedy nie grasz „dla relaksu”. Grasz, żeby sprawdzić refleks. Zgranie zespołu. Decyzje podejmowane w ułamku sekundy.
16 stycznia 2026 roku nadejdzie jeden z nich.
Do świata rywalizacji zaprasza Call of Duty oraz Lenovo Legion, prezentując wydarzenie stworzone z myślą o graczach, którzy lubią grać zespołowo i na poważnie: CALL OF DUTY: Lenovo Team Battle 2026.
Gdzie liczy się drużyna, a nie solo play
To nie jest turniej dla samotnych wilków. To wydarzenie dla zespołów, które potrafią się komunikować, wspierać i reagować szybciej niż przeciwnik zdąży nacisnąć spust.
Przez pięć godzin intensywnej rozgrywki (17:00–22:00) drużyny zmierzą się w emocjonujących starciach, w których każdy frag, każda decyzja i każdy callout mogą przesądzić o zwycięstwie.
Grasz o więcej niż satysfakcję
Zwycięstwo smakuje najlepiej, gdy idzie w parze z nagrodami. Na najlepszych czekają akcesoria Lenovo Legion, stworzone z myślą o graczach, którzy wymagają niezawodności także poza wirtualnym polem walki:
Słuchawki Lenovo Legion H600 – dla pełnej immersji i precyzyjnego dźwięku
Plecak Lenovo Select Targus 16” – bezpieczny transport sprzętu w gamingowym stylu
Mysz Lenovo 300 Compact – szybka, precyzyjna, gotowa na długie sesje
Słuchawki Lenovo E310 – idealne na co dzień i do gry
Dlaczego warto wziąć udział?
Bo to coś więcej niż kolejny mecz online. To okazja, by:
sprawdzić swoje umiejętności w rywalizacji drużynowej,
zagrać w środowisku wspieranym przez markę Lenovo Legion,
Kończy się fantastyczny rok dla graczy. Mimo że jeden tytuł zgarnął większość nagród, to minione miesiące obfitowały we wspaniałe gry z przeróżnych gatunków. Kolejny rok zapowiada się co najmniej równie dobrze.
Tutaj chcemy przedstawić sześć tytułów, na które czekamy najbardziej – i tak, zabrakło tutaj GTA 6, ponieważ na premierę wersji pecetowej ponownie będzie trzeba trochę poczekać. Na szczęście nawet bez nowego Grand Theft Auto, nie zabraknie ekscytujących nowości.
Dawn of War 4
King Art Games, studio odpowiedzialne za udaną strategię Iron Harvest, bierze się za kultową markę. Co z tego wyjdzie? Pierwsza zapowiedź z targów Gamescom oraz wypowiedzi twórców sugerują, że będzie – co najmniej – dobrze.
Nie cierpimy dziś na nadmiar wysokobudżetowych strategii czasu rzeczywistego, tym bardziej cieszy, że Dawn of War 4 nadchodzi. Co ważne, gra jest wzorowana przede wszystkim na pierwszej części cyklu, przez wielu uznawanej za najlepszą.
Producenci zdecydowali się na ciekawy zestaw frakcji. Otrzymamy oczywiście Orków i Kosmicznych Marines, ale poza tym pokierujemy też – po raz pierwszy w serii – oddziałami Adeptus Mechanicus. Zestaw czterech armii dopełnią Nekroni. Wszystkimi frakcjami zagramy w obszerne kampanie fabularne.
Slay the Spire 2
Slay the Spire to jeden z największych rogalikowych hitów na Steamie, więc nikogo nie zdziwi fakt, że zapowiedź sequela spotkała się z ciepłym przyjęciem. Premierę zaplanowano na marzec 2026 roku.
Druga część będzie tradycyjną kontynuacją dla konserwatywnych fanów. Twórcy nie planują żadnych rewolucyjnych zmian. Otrzymamy po prostu więcej kart, nowe moce, nowych przeciwników i bossów. Struktura rozgrywki oraz karciane mechaniki walki pozostaną niezmienne.
Warto zaznaczyć, że Slay the Spire 2 zadebiutuje – tak, jak oryginał – jako projekt Early Access, którego rozwój potrwa około dwunastu miesięcy.
Resident Evil Requiem
Kultowa seria od Capcomu wraca do Raccoon City, a jednym z bohaterów będzie Leon Kennedy, którego ostatni raz widzieliśmy w Resident Evil 6 lata temu. Będzie się działo.
Akcja gry osadzona jest około 30 lat po zniszczeniu wspomnianego miasta, a główną bohaterką jest Grace Ashcroft – analityczka FBI, która zostaje wysłana, by zbadać serię tajemniczych zgonów i infekcji. Rozgrywka jako Grace będzie w większym stopniu survivalowa i przerażająca. Leon z kolei, jako wprawiony w boju weteran, pojawi się w misjach pełnych akcji.
Co ciekawe, twórcy od początku zaoferują graczom wybór – możliwa będzie zabawa z perspektywy pierwszoosobowej, lub też z widokiem TPP, wedle uznania.
Phantom Blade Zero
Jedna z najciekawszych i najprzyjemniejszych gier akcji, w jakie można było zagrać na targach Gamescom, doczekała się już daty premiery. Chińskie Phantom Blade Zero ukaże się 9 września.
Ten tytuł to nie kolejny soulslike. Zamiast tego otrzymujemy dynamiczną grę akcji, w której rozgrywka przywodzi na myśl produkcje w stylu Metal Gear Rising. Wszystko to w mrocznym świecie inspirowanym chińskimi mitami.
Gra zaoferuje kilkanaście rodzajów broni, a każdy z nich to zupełnie inny zestaw ciosów oraz kombosów. Walki z bossami mają stanowić spore wyzwanie, ale Phantom Blade Zero nie ma być drugim Wukongiem – przygotowano dwa poziomy trudności do wyboru, a więc każdy dostosuje przygodę do własnych preferencji.
The Blood of Dawnwalker
Rebel Wolves to studio założone przez byłych deweloperów z CD Projekt Red, którzy pracowali między innymi nad Wiedźminem 3. The Blood of Dawnwalker przypomina pod niektórymi względami Dziki Gon, ale też dostatecznie się od tej gry odróżnia.
To RPG akcji na nieco mniejszą skalę, choć wciąż zapewniający kilkadziesiąt godzin zabawy. Wcielamy się tutaj w Coena – tytułowego „Dawnwalkera”, człowieka przemienionego w coś pośredniego między śmiertelnikiem a wampirem. Ma on 30 dni i nocy, aby uratować swoją rodzinę, zrozumieć swoją nową naturę i zdecydować, czy walczyć o swoje człowieczeństwo.
System walki przywodzi na myśl Wiedźmina 3, choć mamy tu też zestaw imponujących wampirzych mocy bohatera – w tym teleportację niczym z Dishonored. Podczas kampanii podejmiemy wiele wyborów, które ukształtują dalszy przebieg historii.
007 First Light
Tytuł ten budzi sporo emocji, ponieważ to pierwsza nowa gra studia IO Interactive od wielu, wielu lat. Studio to jest znane głównie z cyklu Hitman, od którego postanowiło na moment odpocząć.
First Light to przygodowa gra akcji, która połączy rozgrywkę w stylu wspomnianego Hitmana z zabawą z typowych strzelanek typu Uncharted. Będziemy się tutaj zarówno skradać, prowadzić śledztwa, ale też brać udział w efektownych pościgach i strzelaninach.
Gra przedstawi początki kariery Jamesa Bonda w MI6. Świeżo zwerbowany bohater będzie musiał udowodnić, że potrafi stanąć na wysokości zadania. Fabuła opowie o niebezpiecznym spisku, który zagrozi przyszłości Wielkiej Brytanii.