Zapowiada się świetnie! Wrażenia z bety Monster Hunter Wilds

Zapowiada się świetnie! Wrażenia z bety Monster Hunter Wilds

Zakończyły się otwarte testy Monster Hunter Wilds. Nie ma wątpliwości, że fani serii doczekają się w lutym prawdopodobnie najlepszej odsłony cyklu. Oby tylko udało się poprawić optymalizację.

Tak naprawdę to właśnie kwestie techniczne to jedyny problem gry. Użytkownicy, których komputery spełniają rekomendowane wymagania mieli sporo problemów z osiągnięciem płynnej rozgrywki. Okazjonalnie kłopoty pojawiały się także na mocniejszych konfiguracjach.

Capcom zaznaczył jednak, że premierowa wersja zaoferuje maksymalnie najwyższą jakość, jeśli chodzi o technikalia. Można też się domyślać, że beta to build, który liczy już kilka miesięcy – a premiera przecież dopiero pod koniec lutego… Niestety, ponieważ po zagraniu w testową wersję Wilds człowiek naprawdę chce więcej.

Nowa część popularnej serii wprowadza sporo zmian, mniejszych i większych. Całościowo składają się one na najbardziej ekscytującą ewolucję sprawdzonej, angażującej formuły polowania na potwory.

Najważniejszy jest fakt, że tym razem otrzymujemy o wiele większe obszary, mniej korytarzowe niż w Monster Hunter World. Jednocześnie nie wydają się one zbyt duże, częściowo za sprawą wierzchowca, dzięki któremu poruszanie się po mapie jest szybkie i wygodne. Dodatkowa zaleta opierzonego raptora, którego dosiadamy, jest możliwość przechowywania na nim drugiej broni – w praktyce dostępnej zawsze, kiedy tylko zechcemy.

Fabuła nigdy nie jest najbardziej istotnym elementem w tej serii, jednak tym razem stanowi uzasadnienie lekkiej zmiany formuły. Trafiamy bowiem do tytułowej dziczy – regionu, w którym cywilizacja dopiero się rozwija. Stąd też brak większych miast. Po raz pierwszy w serii po zakończonej misji nie zostajemy automatycznie przeniesieni do bazy, zamiast tego możemy zostać na miejscu i dalej zajmować się eksploracją czy polowaniami.

Świetną nowością związaną bezpośrednio z systemem walki jest mechanizm Skupienia. Pozwala on podświetlać czułe punkty potworów i dokładniej celować, co ma ogromne znaczenie szczególnie w przypadku powolnych broni.

Fani mieczy dwuręcznych są przyzwyczajeni do potężnych ciosów, które jednak nie aktywują się zbyt szybko, co sprawia, że czasem po prostu nie trafi się w stwora. Możliwość przycelowania jest w takim przypadku czymś absolutnie wyzwalającym i niesamowicie przyjemnym.

Poza tym, wszystkie rodzaje broni zyskały coś nowego dzięki wspomnianemu Skupieniu. Dopracowano też animacje, zarówno ataków postaci, jak i trafianych potworów. W efekcie typowo długie dla tej serii walki bawią przez cały czas.

Beta Monster Hunter Wilds nie zaoferowała zbyt wiele zawartości, całość można było przejść w niecałe trzy godziny. Testowa wersja pokazała jednak nową wizję Capcomu, która okazuje się czymś fantastycznym.

Wszystkie nowe pomysły związane z rozgrywką w połączeniu z drobnymi zmianami, które sprawiają, że granie jest po prostu wygodne, a do tego jeszcze rozgrywka międzyplatformowa i wprowadzenie pomocników NPC (jeśli nie chcemy współpracować z innymi graczami), składa się na świetne doświadczenie. Już teraz można powiedzieć, że Monster Hunter Wilds będzie jedną z najbardziej ekscytujących premier 2025 roku.

Byle tylko twórcom udało się faktycznie dopracować grę od strony technicznej.

Najlepsze gry inspirowane twórczością Lovecrafta

Najlepsze gry inspirowane twórczością Lovecrafta

Gry w uniwersum powieści Lovecrafta – lub inspirowanych jego twórczością – powstaje naprawdę sporo. Każdego roku ukazuje się ich co najmniej kilka. Tym razem chcemy przypomnieć i zwrócić uwagę na pięć najlepszych gier, które można zaliczyć do tej kategorii.

Spis treści

Call of Cthulhu: Dark Corners of the Earth

Gra studia Headfirst Productions ma swoje problemy. Przede wszystkim różnego rodzaju techniczne niedociągnięcia. Nie zmienia to jednak faktu, że – jeśli oceniać fabułę oraz atmosferę – jest też jedną z najlepszych gier inspirowanych mitologią Cthulhu.

Dark Corners of the Earth łączy elementy strzelanki i gry przygodowej. Równie często walczymy tutaj z dziwnymi wrogami, co rozwiązujemy świetnie zaprojektowane zagadki.

Historia rozgrywa się w 1915 roku w Bostonie, gdzie detektyw Jake Walters musi zbadać tajemniczy, pozornie opuszczony dom. Posiadłość okazuje się jednak miejscem aktywności tajemniczego kultu.

Dredge

Kto by pomyślał, że gra o tak pozornie przyjemnej oprawie może oferować tak niepokojący, przejmujący klimat? Twórcy Dredge udowadniają, że realistyczna grafika czy też perspektywa FPP albo TPP nie są niezbędne, by uzyskać atmosferę grozy.

W grze sterujemy statkiem, a naszym głównym zajęciem jest połów ryb. W ogóle nie poruszamy się poza wierną łajbą – cały gameplay to żeglowanie oraz interakcje z postaciami w różnych portach.

Od początku czujemy jednak, że coś jest nie tak. W małym miasteczku portowym ludzie zachowują się dziwnie i ostrzegają, żeby zawsze wracać z morza przed zmrokiem. Szybko odkrywamy dziwne zjawiska po zachodzie słońca i wiemy, że musimy zbadać tajemnicę tej mrocznej okolicy.

Bloodborne

Bloodborne inspirowane Lovecraftem? Oczywiście – i doskonale wie o tym każdy, kto grę ukończył (a nawet dotarł wystarczająco daleko w głównym wątku). From Software stworzyło fantastycznego soulslike’a i umieściło go w otoczce genialnego kosmicznego horroru.

Pod względem klimatu gra nie ma sobie równych. Wielu graczy, którzy preferują rozgrywkę z serii Dark Souls czy nawet Elden Ring przyzna, że jeśli chodzi o historię i atmosferę, to właśnie Bloodborne wysuwa się na prowadzenie.

Opowieść o wiecznym śnie, tajemniczym mieście, kosmicznych, księżycowych bóstwach i przerażających konsekwencjach ich ingerencji w ludzki świat – wszystko to jest nie tylko szalenie intrygujące, ale i niepokojące.

Sherlock Holmes: The Awakened

Najsłynniejszy fikcyjny detektyw i Lovecraft? Tak, jak najbardziej. Takie właśnie połączenie oferuje bardzo ciepło przyjęta przez graczy i recenzentów gra przygodowa od studia Frogwares.

Holmes zostaje wplątany w intrygę związaną z tajemniczymi zaginięciami. Nie tylko w Anglii – podczas historii zwiedzamy także Szwajcarię czy amerykańską Luizjanę. Trop prowadzi do pewnej podejrzanej organizacji, niebezpiecznie przypominającej kult.

Detektyw z Baker Street znany jest z żelaznej logiki, dyscypliny i przyziemnego patrzenia na świat, dlatego też fascynujące jest doświadczanie jego zetknięcia się z mrocznymi siłami wyznawców nieopisanych bóstw.

The Sinking City

To kolejna gra ukraińskiego Frogwares, jeszcze bardziej przesiąknięta przytłaczającą, gęstą atmosferą uniwersum Lovecrafta. Trafiamy do podtopionego, nadmorskiego miasteczka Oakmont, które jest stopniowo opanowywane przez nadprzyrodzone siły.

Sporo rodzajów broni, świetny design wrogów, intrygująca historia, elementy eksploracji podwodnej, a także ciekawie zrealizowany system śledztwa – wszystko to sprawia, że przygoda wciąga.

Gra nie jest doskonała pod kątem kwestii technicznych, jednak całościowo to z pewnością intrygująca i – przede wszystkim – oferuje niesamowicie przejmujący klimat. Czekamy na sequel!

Mistrzostwa XXV-lecia Heroes of Might and Magic III by Lenovo Legion: triumf Pumby i święto legendarnej gry

Mistrzostwa XXV-lecia Heroes of Might and Magic III by Lenovo Legion: triumf Pumby i święto legendarnej gry

Z wielkimi emocjami zakończyły się Mistrzostwa XXV-lecia Heroes of Might and Magic III by Lenovo Legion! Gratulacje należą się Pumbie, który w emocjonującym finale rozegranym w Gdańsku pokonał Gongwazego wynikiem 2-0. Tym samym zdobył tytuł Mistrza oraz główną nagrodę – konsolę Lenovo Legion Go. Pumba pokazał nie tylko doskonałe umiejętności strategiczne, ale także świetną taktykę, co zaowocowało jego triumfem w tym prestiżowym turnieju.

Wydarzenie zgromadziło ponad 480 graczy z 25 krajów, co jest dowodem na niesłabnącą popularność Heroes of Might and Magic III, mimo upływu 25 lat od premiery. Finał przyciągnął nie tylko setki widzów na żywo w Gdańsku, ale również tysiące osób oglądających transmisję online, a emocje związane z rozgrywką osiągnęły prawdziwe zenity. W ten sposób turniej nie tylko przypomniał o legendarnej grze, ale także pokazał, jak wielką pasją cieszy się wciąż wśród społeczności graczy.

Sukces turnieju – imponujące liczby i niezapomniane emocje

Wielomiesięczne rozgrywki, które odbywały się online i na żywo, zgromadziły rekordową liczbę uczestników, a finałowe starcie odbyło się w prestiżowym Kinguin Esports Lounge w Gdańsku. Wydarzenie to nie tylko przyciągnęło uwagę polskich fanów, ale także miłośników gry z całego świata. Dzięki 37 komentatorom, którzy wspólnie przeprowadzili aż 59 transmisji, Heroes III ponownie znalazło się w centrum uwagi globalnej społeczności gamingowej.

Podczas trzech dni finałowych zmagań, które miały miejsce w Gdańsku, fani gry mieli okazję śledzić na żywo starcia najlepszych graczy, biorąc udział w wydarzeniu, które na zawsze zapisało się w historii polskiego e-sportu. Możliwość obserwowania każdego ruchu bohaterów na wielkim ekranie, w atmosferze pełnej rywalizacji, sprawiła, że obecni tam widzowie poczuli prawdziwy dreszcz emocji.

Finał, który zapadnie w pamięć

Sam finał między Pumbą a Gongwazym był momentem kulminacyjnym całych Mistrzostw XXV-lecia. Obaj zawodnicy byli doskonale przygotowani, a ich strategia i precyzyjne ruchy w grze sprawiły, że publiczność była świadkiem jednej z najbardziej emocjonujących rozgrywek turniejowych w historii Heroes III. Mimo iż Gongwazy walczył dzielnie, to Pumba okazał się być niepokonany, zasługując w pełni na tytuł Mistrza.

Warto podkreślić, że to wydarzenie było nie tylko okazją do śledzenia finałowej rozgrywki, ale także spotkania z innymi fanami gry, uczestniczenia w konkursach oraz zdobywania wyjątkowych nagród związanych z Heroes III. Organizatorzy przygotowali również wiele atrakcji towarzyszących, jak prezentacje nowości ze świata Heroes czy wywiady z kluczowymi postaciami turnieju, które dodały imprezie dodatkowego blasku.

Heroes III – legenda, która trwa

Mistrzostwa XXV-lecia Heroes of Might and Magic III by Lenovo Legion to wydarzenie, które udowodniło, że po 25 latach od premiery gra nadal inspiruje i buduje silną społeczność. Dla wielu graczy Heroes III jest czymś więcej niż tylko rozrywką – to nostalgiczna podróż do lat młodości, ale także wyzwanie intelektualne, które wciąż dostarcza rozrywki nowym pokoleniom. Turniej ten był świetną okazją do celebrowania tej wyjątkowej gry oraz jej wpływu na kulturę gier komputerowych w Polsce i na świecie.

Zakończone finały były triumfem zarówno dla zwycięzcy, jak i dla wszystkich, którzy uczestniczyli w tym wyjątkowym wydarzeniu, tworząc społeczność pasjonatów. Niezależnie od tego, czy ktoś śledził finał na żywo, czy zdalnie, dla fanów Heroes III to było niezapomniane święto, które podkreśliło, że ta kultowa gra wciąż ma ogromne znaczenie w sercach graczy.

Galeria:

Polecamy kanały organizatora, H3.GG:

https://www.twitch.tv/h3gg

https://www.youtube.com/@H3ggtournaments

Nowe Legionowo-Halloweenowe tapety!

Nowe Legionowo-Halloweenowe tapety!

 Halloween zbliża się wielkimi krokami więc z tej okazji Lenovo Legion przygotowało dla Was nowe, przerażające tapety w dwóch różnych stylach.

Tapety są łatwe do pobrania oraz są w wysokiej rozdzielczości, co zapewni doskonałą jakość obrazu na Waszych pulpitach – zarówno komputerów stacjonarnych, gamingowych laptopów, jak i konsol!

Jeśli więc chcesz wprowadzić trochę strasznego klimatu do swojego komputera, to koniecznie musisz pobrać te tła z tych linków

Krwistoczerwona: https://cutt.ly/halloweenLLred Upiornie niebieska: https://cutt.ly/halloweenLLblue .

No chyba, że się boisz 🙂

Lenovo Legion na targach PGA 2024 – przygotujcie się na epicką przygodę!

Lenovo Legion na targach PGA 2024 – przygotujcie się na epicką przygodę!

W dniach 25-27 października 2024 r. Poznań stanie się stolicą gamingowego świata, a Lenovo Legion, jako oficjalny partner strefy Komputronik, przygotował dla fanów elektroniki i gier szereg niezapomnianych atrakcji. W strefie Lenovo Legion & Komputronik będzie można przetestować najnowsze sprzęty gamingowe, wziąć udział w emocjonujących konkursach z nagrodami, a także śledzić wydarzenia na żywo dzięki relacjom przygotowanym przez influencera Damiana @HAJTV.

Relacje z targów będą dostępne na Instagramie @LenovoLegionPolska, a na odwiedzających strefę czekają niespodzianki i atrakcje, które z pewnością podniosą puls każdego gracza. Czy to na miejscu, czy online, każdy fan Lenovo Legion znajdzie coś dla siebie!

Nie zapomnijcie śledzić stories i relacji na żywo, aby być na bieżąco z wszystkimi nowinkami ze strefy Lenovo Legion & Komputronik. Przygotujcie się na niezapomniane wrażenia z PGA 2024 – znajdziecie je pod hashtagiem #Legion_Komputronik_PGA.

Red Dead Redemption na PC? Niby fajnie, ale co tak drogo?

Red Dead Redemption na PC? Niby fajnie, ale co tak drogo?

Red Dead Redemption to kultowa gra wideo z 2010 roku, wydana przez Rockstar Games, która pierwotnie była tylko na konsolach. W końcu jednak trafiła na PC za sprawą Double Eleven.

Gra będzie oferować znaczące poprawki graficzne, w tym wsparcie dla rozdzielczości 4K i częstotliwości odświeżania do 144 Hz, ale także została dostosowana do nowoczesnych procesorów i pamięci RAM, co zapewni płynniejsze i lepsze doświadczenia z gry

Niestety nie wszystko może być takie piękne. Cena gry ma wynosić 219 złoty w przedsprzedaży. Biorąc pod uwagę koszt produkcji i poprawek cena jest być może komercyjnie uzasadniona, ale i tak jest to trochę dużo.

Red Dead Redemption na PC to świetna okazja dla miłośników serii, którzy chcą ponownie odkryć Dziki Zachód z lepszą jakością grafiki i wydajnością. Jeśli masz odpowiednie wyposażenie i trochę wolnych pieniędzy z którymi nie wiesz co zrobić, to zdecydowanie warto zainwestować.

FragPunk – Cyberpunk, Valorant i trochę makao

FragPunk – Cyberpunk, Valorant i trochę makao

Na platformie Steam niedługo ma zawitać kolejna gra free-to-play typu hero shooter i jak każda kolejna gra tego typu będzie ona próbowała wnieść coś nowego co odróżni ją od reszty. Jednak tym razem może być to naprawdę ciekawe.

W grze FragPunk, bo to o niej mowa, ma się pojawić nowa mechanika kart, która może zupełnie zmienić sposób, w jaki będzie przebiegała każda runda. No bo kto by nie chciał w pewnym momencie odwrócić całej mapy do góry nogami albo mieć przyjaznego żółwika, który zablokuje pociski lecące od tyłu?

Dodając do tego oprawę graficzną, która wygląda jak połączenie Cyberpunka z Valorantem z jaskrawymi kolorami (a jakże by inaczej w hero shooterze) sprawia, że może to być całkiem przyjemny powiew świeżości.

Na pełne wydanie gry niestety musimy jeszcze trochę poczekać i dopiero wtedy będziemy mogli stwierdzić, czy skończy jak Concord czy może raczej jak Overwatch 🙂

Wielki Finał Mistrzostw XXV-lecia Heroes of Might and Magic III by Lenovo Legion

Wielki Finał Mistrzostw XXV-lecia Heroes of Might and Magic III by Lenovo Legion

Już za chwilę nadejdzie kulminacyjny moment, na który czekali wszyscy fani gry Heroes III! Po ponad pół roku pełnym emocji, rywalizacji i epickich bitew przyszedł czas na finał Mistrzostw XXV-lecia by Lenovo Legion. To wydarzenie, które na zawsze zapisze się w historii e-sportu, przyciągając uwagę graczy z całego świata.

W tym niesamowitym turnieju wzięło udział aż 480 graczy z ponad 25 krajów, co pokazuje, jak ogromne jest zainteresowanie tą kultową grą nawet po 25 latach od jej premiery. Rekordowa transmisja przyciągnęła ponad 1200 widzów na żywo, a towarzyszyło jej aż 37 komentatorów, którzy wspólnie przeprowadzili 59 transmisji związanych z turniejem. To wszystko w imię jednej gry, która na przestrzeni ćwierćwiecza stała się dla wielu czymś więcej niż tylko rozrywką.

Finałowy pojedynek odbędzie się na żywo w Gdańsku, w profesjonalnym studiu Kinguin Esports Lounge, które mieści się w Galerii Metropolia. To właśnie tam dwóch zawodników z Polski – Gongwazy i Pumba zmierzy się w walce o złoto i tytuł Mistrza. Wydarzenie zaplanowano na weekend od 11 do 13 października, a emocje sięgną zenitu, kiedy na wielkim telebimie zgromadzona publiczność będzie śledzić każdy ruch bohaterów na pikselowym polu bitwy.

Nie tylko gracze i komentatorzy będą uczestnikami tego wyjątkowego wydarzenia. Organizatorzy zachęcają do udziału na żywo również fanów, którzy będą mieli okazję spotkać się z innymi miłośnikami tej podobno niszowej gry, a także wziąć udział w konkursach, wywiadach oraz prezentacjach nowinek ze świata Heroes III. To doskonała okazja, by z bliska zobaczyć, jak wygląda profesjonalny e-sport i poczuć magię Mistrzostw XXV-lecia.

Koszt trzydniowej imprezy wynosi symboliczne 50 złotych, a w cenie biletu zawarty jest nieograniczony dostęp do lokalu oraz zniżki w kuchni i na barze. Bilety są dostępne na stronie wydarzenia, ale warto się pospieszyć, bo pozostało już tylko 25 wejściówek. Każdy, kto nie będzie mógł dotrzeć do Gdańska, będzie miał możliwość śledzenia finału na żywo na kanałach H3gg na YouTube i Twitchu.

Zapraszamy wszystkich fanów Heroes III do wzięcia udziału w tym historycznym wydarzeniu, które zakończy Mistrzostwa XXV-lecia by Lenovo Legion. Niezależnie od tego, czy będziesz z nami w Gdańsku, czy przed ekranem monitora, niech ten finał będzie wspólnym świętem dla wszystkich miłośników tej legendarnej gry!

TRANSMISJA ONLINE: 

https://www.twitch.tv/h3gg

https://www.youtube.com/@H3ggtournaments

BILETY: https://www.h3.gg/xxv/bilety

Do zobaczenia!

TOP 5 odsłon serii Grand Theft Auto

TOP 5 odsłon serii Grand Theft Auto

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem twórców, to już w przyszłym roku gracze doczekają się wielkiego święta – premiery nowej części cyklu Grand Theft Auto. Zanim jednak to nastąpi, postanowiliśmy przygotować zestawienie najlepszych naszym zdaniem odsłon GTA, w które każdy powinien zagrać.

Spis treści

GTA: Chinatown Wars

Wydane w 2009 roku Chinatown Wars było pozytywnym zaskoczeniem. Po części pozwoliła powrócić do przeszłości serii, dzięki widokowi od góry, kojarzonemu z pierwszymi odsłonami cyklu. Zaoferowała też jednocześnie wciągający gameplay i ciekawą historię.

Spotkała się z niezwykle ciepłym przyjęciem graczy i recenzentów, choć nie pobiła rekordów sprzedażowych. Na początku trafiła na Nintendo DS, później także na PSP.

Fabuła opowiada o członku triady, który stara się odzyskać rodzinną pamiątkę z rąk tajemniczych złodziei. Historia obraca się przede wszystkim wokół wewnętrznej rywalizacji w chińskiej mafii. Gameplay jest tu natomiast prosty, łatwy i najzwyczajniej w świecie niezwykle przyjemny.

GTA IV

Przygody Nico Bellica to do dziś prawdopodobnie najbardziej wyjątkowe Grand Theft Auto, przynajmniej spośród głównych części serii. Twórcom udało się tu zaoferować niepowtarzalny, ponury klimat, do którego jednak świetnie dopasowano różne lżejsze czy humorystyczne wątki oraz sytuacje.

Gameplay, szczególnie system strzelania, do dziś pozostają zdaniem wielu najlepsze w całym cyklu, przede wszystkim za sprawą lepszej fizyki – zarówno modeli wrogów, jak też otoczenia. Samochody po kraksach wyglądały o wiele bardziej imponująco pod względem zniszczeń. Niestety, ten sam system fizyki był powodem problemów z optymalizacją, dlatego też Rockstar już do niego nie powrócił.

Gra doczekała się też dwóch fantastycznych dodatków. Zarówno The Lost and Damned i Ballad of Gay Tony są zdecydowanie warte uwagi.

GTA: Vice City

Kiedy myślimy o tej odsłonie GTA, wspominamy przede wszystkim niepowtarzalny klimat Vice City, wzorowanego na Miami lat 80. Świetna, przebojowa i kolorowa atmosfera pięknie kontrastuje z poważnymi tematami i brutalną rywalizacją grup przestępczych.

Opowieść o zemście i stopniowym pięciu się po szczeblach gangsterskiej kariery wciąga od początku do końca. Czuć tu wyraźne inspiracje kultowymi filmami, takimi jak chociażby Człowiek z blizną.

Z pewnością niezwykle ciekawy będzie powrót do miasta Vice City w GTA 6 w 2025 roku.

GTA V

W piąty Grand Theft Auto powinien zagrać każdy. Pastisz amerykańskiej popkultury i ironiczna krytyka konsumpcjonizmu wyszła tu twórcom niezwykle dobrze, a do tego otrzymujemy oczywiście angażującą fabułę i ciekawych bohaterów.

Wprowadzenie aż trzech grywalnych postaci, niezwykle różnorodnych, pozytywnie wpłynęło na urozmaicenie przygody. W GTA 5 nie ma miejsca na nudę. Jako Michael idziemy na terapię i ratujemy córkę z jachtu bandziora, by po chwili rywalizować z wrogim gangiem jako Franklin, a później obudzić się na kacu gdzieś w krzakach jako Trevor…

GTA 5 to także początek dla GTA Online. Ten eksperyment sieciowy okazał się tak wielkim hitem, że twórcy do dziś go rozwijają – i właśnie dzięki niemu zarabiają potężne pieniądze z mikropłatności.

GTA: San Andreas

Ta odsłona GTA była przełomowa. Rockstar nie bał się eksperymentowania z różnymi mechanizmami rozgrywki. Wprowadzono możliwość posiadania partnerki, ćwiczenia na siłowni i zmienną budowę ciała, wspinaczkę, system gangów i wiele więcej.

W grze odwiedzamy aż trzy miasta, co do dziś pozostaje czymś wyjątkowym na tle innych odsłon cyklu. Pozwoliło to w rozsądny sposób uczynić całość interesującą i pozbawioną nawet odrobiny monotonii.

Historia również nadal trzyma wysoki poziom i pozostaje prawdopodobnie najlepszą w całej serii – głównie ze względu na to, że fabuła i scenariusz po prostu świetnie pasują do klimatu oraz wszystkich postaci, zarówno bohatera, jak i jego kompanów oraz wrogów. San Andreas jest po prostu doskonałe.

TOP 5 gier w uniwersum Obcego

TOP 5 gier w uniwersum Obcego

Film Obcy: Romulus zadebiutował niedawno w kinach i przyciąga wielu widzów. Taka premiera to dobra okazja, by przypomnieć najlepsze gry osadzone w uniwersum zapoczątkowanym w 1979 roku przez Ridleya Scotta.

Spis treści

Aliens vs. Predator 2

Sequel gry z 1999 roku od studia Monolith Productions to do dziś, mimo swojego wieku, jedna z najlepszych gier, jakiej doczekało się łączone uniwersum Obcego i Predatora.

Tytuł ten pozwala przeżyć angażującą przygodę w ramach trzech kampanii fabularnych. W każdej wcielamy się w inną postać – w żołnierza Marine, w ksenomorfa, a także w kosmicznego łowcę: Predatora. Owocuje to fantastycznie zróżnicowaną rozgrywką.

Kampanie są świetnie zaprojektowane, ale o sile tej gry świadczył też w dużej mierze niezwykle wciągający tryb multiplayer, w którym także można było wcielać się w przedstawicieli każdej frakcji. Polowanie na innych graczy jako obcy to niepowtarzalne doświadczenie.

Obcy: Izolacja

Tak, tak, ta gra wylądowała już w naszym niedawnym zestawieniu najlepszych horrorów z czasów współczesnych, ale… Cóż poradzić, że to także jedna z najwspanialszych, o ile nie ta najlepsza, gra z ksenomorfami?

Przede wszystkim, żadna inna produkcja w tak fantastycznym stylu nie odwzorowuje klimatu pierwszych filmów z serii. To jak wygląda eksplorowana przez bohaterkę stacja kosmiczna, to jaką atmosferę zdołali wykreować twórcy – to po prostu fenomenalne osiągnięcie.

Wielką sztuką było też zaprojektowanie inteligencji ksenomorfów w taki sposób, by przez całą grę budziły grozę i stanowiły zagrożenie. Nawet gracze nieprzepadający za horrorami po prostu muszą w Izolację zagrać. To jeden z tych tytułów, który zapamiętuje się na zawsze.

Aliens: Dark Descent

To chyba najbardziej wyjątkowa gra z tego zestawienia i najbardziej oryginalna produkcja, nie tylko z uniwersum Obcego. Kierujemy tu bowiem grupą żołnierzy Marines, akcję obserwujemy z góry, w rzucie izometrycznym, a podczas walki kluczowe jest korzystanie z aktywnej pauzy.

Zatrzymujemy grę, by wydać rozkazy naszym postaciom. Gdzie strzelić, gdzie rzucić granat czy rozstawić działko. Wbrew pozorom, starcia z ksenomorfami w takim stylu – nie w formie typowej strzelanki – też budzą spore emocje. Tym bardziej, że gra bywa naprawdę trudna.

Ponadto, mimo nietypowej perspektywy, twórcom udało się zbudować świetną, mroczną i momentami budzącą grozę atmosferę. To spore osiągnięcie.

Aliens: Fireteam Elite

Fireteam Elite nie jest najlepszą grą kooperacyjną w historii, ale… Z tego uniwersum lepszej raczej nie znajdziemy. W momencie premiery zaoferowano trochę mało zawartości, lecz obecnie to naprawdę godna uwagi produkcja, jeśli macie znajomych, z którymi możecie zagrać.

Najważniejsze, że mechanizm strzelania po prostu sprawia niesamowitą frajdę. To klucz do sukcesu w grach tego typu – i to deweloperom udało się zrealizować świetnie. Niezależnie od tego, jaką postacią gramy.

Do wyboru mamy różne klasy żołnierzy, wyruszamy na kilkunastominutowe misje, podczas których musimy odpierać ataki obcych, a także zbuntowanych cyborgów.

Aliens vs. Predator: Extinction

Na koniec jeszcze jedna nietypowa gra. Nie dość, że strategia w uniwersum Obcego, to na dodatek strategia… dostępna wyłącznie na konsolach. Zadebiutowała na PlayStation 2 i pierwszym Xboksie.

To jednak przykład tego, jak można porządnie zaprojektować RTS-a z myślą o kontrolerze. Kojarzy się to nieco z wydanym później Halo Wars. Sednem rozgrywki jest kontrolowanie grup jednostek, a nie mikrozarządzanie bazą i wojskami.

Frakcje były odpowiednio zróżnicowane, a kampania całkiem różnorodna jak na strategię. Szkoda, że nie doczekaliśmy się żadnego remastera.