Najlepsze zapowiedzi z The Game Awards

Najlepsze zapowiedzi z The Game Awards

Tegoroczna gala The Game Awards już za nami. Zgodnie z przewidywaniami i oczekiwaniami, podczas imprezy nie zabrakło naprawdę wyjątkowych i ekscytujących prezentacji.

Chociaż nagrody są istotne, to nie ma się co oszukiwać – większość widzów ogląda galę Geoffa Keighleya tylko i wyłącznie z uwagi na zapowiedzi nowych gier. Jakie tytuły wzbudziły tym razem największe emocje? Oto sześć najciekawszych i najbardziej intrygujących produkcji, które ujawniono podczas The Game Awards 2025.

Divinity

Divinity – Cinematic Announcement Trailer

Larian Games zaprezentowało swój nowy projekt, który ma być największym i najbardziej ambitnym RPG w historii tego studia. Mroczny trailer CGI skupia się na przedstawieniu pogańskich obrzędów, w wyniku których do świata gry przedostaje się tajemnicze zło.

Materiał jasno sugeruje, że nowy tytuł od twórców Baldur’s Gate 3 będzie przeznaczony dla dojrzałego odbiorcy, choć na więcej informacji musimy poczekać. Nie ujawniono daty premiery, ani platform docelowych.

Warto przypomnieć, że przedstawiciele studia Larian zaznaczali w przeszłości, że ich kolejne gry będą debiutować najpierw w dziale Early Access na Steamie – można śmiało przypuszczać, że tak samo będzie właśnie w przypadku nowego Divinity.

Total War: Warhammer 40000

Stało się. Po latach domysłów i przecieków, otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie, że Creative Assembly pracuje nad nową częścią Total War, która zabierze nas do mrocznego świata Warhammera 40000. Zwiastun to przede wszystkim materiał CGI, choć końcówka pozwala przyjrzeć się fragmentom rozgrywki.

Otrzymamy klasyczne bitwy na wielką skalę, lecz zupełnie nowy silnik będzie lepiej dostosowany do powszechnie obecnej broni palnej różnego rodzaju. Mapą kampanii będzie tutaj cała galaktyka, a walczyć będziemy na różnych planetach.

Potwierdzono frakcje, które trafią do gry na premierę (której data jest obecnie nieznana). Zagramy jako Space Marines, Orkowie, Eldarowie lub Gwardia Imperialna. Więcej frakcji pojawi się rzecz jasna po premierze w ramach różnych dodatków.

Control Resonant

Nowa gra od studia Remedy ukaże się już w przyszłym roku. W sequelu Control wcielimy się w brata Jesse, bohaterki pierwszej części. „Wykorzystaj przeżycia Dylana z przeszłości, aby zrozumieć jego teraźniejszość. Odkryj źródło mocy, którą musi opanować i podejmuj decyzje kształtujące przejawy i rozwój jego zdolności” – czytamy w opisie na Steamie.

Miejscem akcji będzie alternatywna, spaczona wersja nowojorskiego Manhattanu. Zmierzymy się tam z różnorodnymi przeciwnikami, wykorzystując nie tylko specjalne moce, ale też broń będącą w stanie zmieniać formę – zamieni się zarówno w wielki młot, jak też w dwa ostrza.

Fabuła skupi się na nowym zagrożeniu dla ludzkości, a także na poszukiwaniu Jesse Faden i – rzecz jasna – rzuci więcej światła na wewnętrzną działalność Federalnego Biura Kontroli.

Tomb Raider Catalyst oraz Legacy of Atlantis

Fani Lary Croft mogą być zadowoleni – zapowiedziano bowiem nie jedną, a dwie nowe gry z cyklu Tomb Raider. Legacy of Atlantis to pełnoprawny remake oryginalnej odsłony, wprowadzający dużo zmian i nowości, współtworzony przez polskie Flying Wild Hog. Ukaże się już w przyszłym roku.

Druga gra to z kolei Tomb Raider Catalyst i tutaj mamy już do czynienia z zupełnie nową odsłoną cyklu, sequelem, w którym starsza i bardziej doświadczona Lara trafi do Indii. W przypadku tej produkcji otrzymaliśmy jednak tylko zwiastun CGI, bez fragmentów rozgrywki.

Catalyst zadebiutuje w 2027 roku, a za produkcję odpowiada w pełni studio Crystal Dynamics, związane z cyklem Tomb Raider od wielu lat.

Star Wars: Fate of the Old Republic

Chociaż w przypadku tego tytułu także otrzymaliśmy tylko trailer bez rozgrywki, to nie sposób pominąć tej właśnie zapowiedzi. Fate of the Old Republic będzie bowiem nową, singlową grą RPG w uniwersum Star Wars.

Zapowiedź ta jest o tyle godna uwagi, że nad projektem czuwa Casey Hudson. To doświadczony deweloper, który w przeszłości pracował w BioWare – był reżyserem Knights of the Old Republic oraz trylogii Mass Effect.

Data premiery nie została ujawniona, ale raczej nie należy spodziewać się debiutu Fate of the Old Republic przed 2028 rokiem.

Diablo 4: Lord of Hatred

Blizzard zapowiedział drugie rozszerzenie do Diablo 4. Dodatek Lord of Hatred ukaże się już w kwietniu 2026 roku. Trafimy do nowej lokacji, czyli Skovos – „starożytnej kolebki cywilizacji Pierworodnych oraz dawnej siedziby Lilit i Inariusa, gdzie obecnie rządzą Wyrocznia i Królowa Amazonek”. Opis sugeruje, że jedną z nowych klas postaci może być właśnie Amazonka.

Co ciekawe, druga dodatkowa klasa – Paladyn – została udostępniona od razu. Już teraz można zagrać tą postacią w Diablo 4, pod warunkiem, że złożymy zamówienie przedpremierowe dodatku. Warto zaznaczyć, że zakup Lord of Hatred gwarantuje też dostęp do poprzedniego dodatku.

Jednym z ważniejszych elementów rozszerzenia, dostępnym w ramach towarzyszącej aktualizacji, będzie gruntowne przebudowanie systemu umiejętności.

Legion Pro 7 Gen 10 po raz trzeci z rzędu Produktem Roku w Tech Awards

Legion Pro 7 Gen 10 po raz trzeci z rzędu Produktem Roku w Tech Awards

Seria Lenovo Legion Pro 7 ponownie potwierdza swoją pozycję w segmencie laptopów gamingowych. Legion Pro 7 Gen 10 zdobył tytuł Produktu Roku 2025 w kategorii Laptop Gamingowy w prestiżowym konkursie Tech Awards.

To już trzeci rok z rzędu, w którym linia Legion Pro 7 sięga po to wyróżnienie – konsekwentnie wyznaczając standardy wydajności, jakości wykonania oraz rozwiązań tworzonych z myślą o najbardziej wymagających graczach.

Nagroda Tech Awards jest szczególnie cenna, ponieważ przyznawana jest na podstawie głosów użytkowników oraz ekspertów technologicznych. To najlepszy dowód na to, że Legion Pro 7 spełnia realne oczekiwania społeczności gamingowej – zarówno pod względem mocy, jak i niezawodności.

Dziękujemy wszystkim, którzy oddali swoje głosy i od lat obdarzają markę Lenovo Legion zaufaniem. Razem osiągamy niemożliwe.

TOP 5 gier niezależnych 2025 roku

TOP 5 gier niezależnych 2025 roku

Mijający rok obfitował w niesamowite, wysokobudżetowe gry wideo, ale wielkimi hitami okazało się też kilka tytułów od niezależnych, małych studiów. Jakie produkcje indie z ostatnich miesięcy są najbardziej godne polecenia?

Tutaj chcemy polecić pięć najlepszych gier niezależnych, starają się jednocześnie zachować odpowiednią różnorodność zestawienia, by każdy znalazł choć jedną odpowiednią propozycję dla siebie na długie, zimowe wieczory.

Hollow Knight: Silksong

Nie ma co owijać w bawełnę, Silksong to gra fenomenalna. Sequel kultowej już produkcji studia Team Cherry ukazał się po wielu latach oczekiwania, a mimo to w stu procentach spełnił oczekiwania fanów Hollow Knighta.

Ta fascynująca opowieść o pielgrzymce oferuje świetnie przemyślaną rozgrywkę, doskonale zaplanowane potyczki i idealny projekt poziomów, a przy okazji spore wyzwanie, dając jednocześnie przyjemne poczucie satysfakcji ze szlifowania własnych umiejętności i pokonywania przeszkód.

To tytuł momentami wyjątkowo trudny, ale właśnie tak samo trudna jest droga pielgrzymów, którzy przemierzają szlak, na który trafia również główna bohaterka. W tej grze nic nie jest przypadkowe, minimalistycznie opowiadana fabuła zachwyca, a oprawa audio buduje genialny klimat przygody.

Consume Me

To jedna z najbardziej wyjątkowych i oryginalnych gier, jakie kiedykolwiek powstały – nie tylko w tym roku. Szaleństwo i chaos codzienności nastolatki podane w formie humorystycznej, interaktywnej produkcji, w której sednem jest zarządzanie czasem.

Bohaterka musi żonglować obowiązkami, w końcu doba ma tylko 24 godziny. Nauka, obowiązki domowe, chłopak, dbanie o siebie, nauka, czytanie, a do tego różne dodatkowe cele i wyzwania… To przytłaczające, a my musimy sprawić, by udało się zrobić jak najwięcej.


Wszystko jest tu przedstawione w formie minigierek. Jedzenie to chociażby wariacja na temat Tetrisa, a ćwiczenia są zabawnym wyginaniem rąk i nóg, by trafiać w wyznaczane pola. Pod zabawnym i absurdalnym przedstawieniem codzienności kryją się jednak także przemyślenia na różne poważne tematy, czy wręcz źródła traumy naszej bohaterki. Całościowo, Consume Me jest więc doświadczeniem po prostu niepowtarzalnym.

Hades 2

Sequela jednego z najlepszych rogalików w historii nie może tu zabraknąć, ponieważ jest to gra praktycznie pod każdym względem lepsza od części pierwszej. Być może fabuła jest odrobinę mniej wciągająca, jednak rozgrywka przewyższa gameplay z oryginału.

Jest bardziej dynamicznie i bardziej różnorodnie. Nowa bohaterka ma dostęp do większej liczby opcji w boju, dzięki czemu powtarzanie gry i podchodzenie do kolejnych runów ponownie jest szalenie wciągające, tym bardziej że twórcy wprowadzili szereg ciekawych elementów urozmaicających zabawę.

Odblokowywanie nowych elementów gry jest tak uzależniające, że nawet pokonanie finałowego bossa kilkadziesiąt razy nie powoduje potrzeby odłożenia tej gry na wirtualną półkę. Hades 2 to przykład sequela idealnego.

Blue Prince

Blue Prince to jedna z najciekawszych gier logicznych, jakie kiedykolwiek ujrzały światło dzienne. Trudno porównać ją z innymi przedstawicielami gatunku, bo tutaj mamy do czynienia z nietypowym połączeniem. Twórcy połączyli rozwiązywanie zagadek z aspektem rogalikowym.

W efekcie otrzymujemy niezwykle angażujące zwiedzanie tajemniczej posiadłości, w której musimy dotrzeć do konkretnego pokoju z ograniczoną liczbą ruchów. Za każdym podejściem odkrywamy coraz więcej sekretów i wskazówek, które pomagają w końcu osiągnąć cel… co okazuje się początkiem czegoś zupełnie nowego.

Blue Prince potrafi momentami zirytowac, ale satysfakcja z postępów i zachwyt odkryciami (zarówno fabularnymi i gameplayowymi) wynagradza z nawiązką wszelkie drobne problemy. To nie tylko świetnie zrealizowana gra wideo, ale też niepowtarzalne doświadczenie.

The Drifter

Jeśli jesteście fanami kultowych, klasycznych przygodówek point’n’click, to nie możecie przegapić tej produkcji od studia Powerhoof. To wspaniały przedstawiciel gatunku oferujący świetną fabułę, ciekawe postacie i przyjemne zagadki.

Bohaterem jest Mike, który… już na początku gry umiera, ale zostaje w niewyjaśnionych okolicznościach przywrócony do życia. Musi rozwikłać tajemnicę związaną z pewnym zabójstwem i stojącą za nim organizacją. Wszystko to w retro-pikselowej otoczce, budzącej skojarzenia ze złotymi czasami gier od LucasArts.

Gra w dużej mierze stawia na klimat noir, ale nie braknie tu też świetnie dopasowanego do okoliczności humoru. Warto podkreślić, że wszystkie dialogi są w pełni udźwiękowione, a zagadki po prostu mają sens i nie wymagają od nas szukania rozwiązań na ślepo, klikając po kolei każdy piksel na ekranie.

Legion Go Cup XI – dołącz do jedenastej edycji turnieju Fortnite

Legion Go Cup XI – dołącz do jedenastej edycji turnieju Fortnite

Społeczność Lenovo Legion ponownie spotyka się na wirtualnym polu bitwy. Przed nami jedenasta edycja turnieju Fortnite – Legion Go Cup XI, organizowanego we współpracy z HAJTV oraz KAMSTAR. To wydarzenie skierowane do graczy, którzy chcą sprawdzić swoje umiejętności w rywalizacji z najlepszymi i jednocześnie powalczyć o atrakcyjne nagrody sprzętowe od Lenovo Legion.

Terminy turnieju

Turniej odbędzie się w dniach 17–19 września 2025 roku. Przez trzy dni uczestnicy zmierzą się w intensywnych rozgrywkach, w których liczyć się będą refleks, strategia i opanowanie mechanik Fortnite.

Nagrody dla najlepszych graczy

Na zwycięzców Legion Go Cup XI czekają nagrody, które doceni każdy fan gamingu:

  • 1. miejsce – Lenovo Legion Go S
  • 2. miejsce – słuchawki Lenovo Legion H600
  • 3. miejsce – mysz Lenovo Legion M600

To sprzęt zaprojektowany z myślą o wymagających graczach, którzy oczekują wydajności, precyzji i komfortu podczas wielogodzinnych sesji.

Dlaczego warto wziąć udział?

Legion Go Cup to nie tylko rywalizacja, ale również okazja do bycia częścią aktywnej społeczności Lenovo Legion. Każda edycja przyciąga graczy na różnym poziomie zaawansowania, oferując esportowe emocje, dobrą zabawę i realną szansę na zdobycie profesjonalnego sprzętu gamingowego.

Rejestracja i szczegóły

Zapisy już trwają. Szczegółowe informacje dotyczące zasad turnieju, harmonogramu oraz regulaminu znajdziesz na oficjalnym forum Lenovo Gaming pod adresem:
https://gaming.lenovo.com/emea/threads/51735-Zapraszamy-na-11-t%C4%85-edycj%C4%99-Turnieju-Fortnite!

Jeżeli Fortnite to Twoja gra, a rywalizacja napędza Cię do działania – Legion Go Cup XI to wydarzenie, którego nie warto przegapić.

Architektura Blackwell i RTX AI zmieniają mobilny gaming.

Architektura Blackwell i RTX AI zmieniają mobilny gaming.

Tegoroczna premiera architektury Blackwell i kart graficznych NVIDIA GeForce RTX serii 50 wywołała spore poruszenie w świecie gamingu, bo po raz pierwszy laptopy tak wyraźnie zbliżyły się do możliwości komputerów stacjonarnych. Najlepszym przykładem tego trendu jest Lenovo Legion Pro 7i. To laptop, który dzięki połączeniu procesora Intel Core Ultra 9 275HX, ogromnej ilości pamięci RAM i nowej generacji GPU z powodzeniem pasuje zarówno do hardcore’owych graczy, jak i twórców korzystających na co dzień z narzędzi opartych na AI.

Architektura Blackwell i RTX AI zmieniają mobilny gaming. Lenovo Legion Pro 7i to jeden z najmocniejszych laptopów tej generacji.

Architektura Blackwell wprowadza technologie, które realnie zmieniają to, jak wyglądają i działają współczesne gry. DLSS 4 z Multi-Frame Generation pozwala utrzymać płynność na poziomie wcześniej zarezerwowanym wyłącznie dla najmocniejszych desktopów, a Path Tracing i ulepszony Ray Tracing zbliżają oprawę wizualną do jakości prerenderowanych filmów. Z kolei Reflex 2 przyspiesza reakcję całego systemu, co jest szczególnie zauważalne w dynamicznych produkcjach multiplayer. W praktyce oznacza to, że nawet w najbardziej wymagających tytułach Legion Pro 7i jest w stanie wyświetlać obraz o jakości kinowej, jednocześnie zachowując wysokie i stabilne FPS.

Nowa generacja kart RTX to również ogromny krok naprzód dla twórców. Ekosystem NVIDIA Studio zapewnia zoptymalizowane działanie najpopularniejszych aplikacji kreatywnych i stabilność niezbędną przy montażu wideo, obróbce zdjęć czy pracy nad projektami 3D. RTX AI dodatkowo przyspiesza generowanie treści i automatyzuje część zadań, pozwalając skupić się na kreatywnej stronie projektu, zamiast czekać na kolejne rendery. W połączeniu z ekranem OLED 240 Hz o wysokiej jasności i szerokiej palecie barw laptop staje się narzędziem nie tylko dla graczy, ale także dla montażystów, grafików, streamerów i projektantów.

Sam Legion Pro 7i został zaprojektowany tak, aby sprostać wymaganiom nowych technologii. Mocny procesor Intel Core Ultra 9, 64 GB pamięci RAM i dwa szybkie dyski SSD tworzą zestaw, który bez problemu poradzi sobie z dużymi projektami, a jednocześnie zapewni błyskawiczne czasy ładowania w grach. Całość uzupełnia zaawansowane chłodzenie Legion ColdFront utrzymujące stabilne temperatury nawet przy długotrwałym obciążeniu. Mimo ogromnej mocy, urządzenie zachowuje mobilność i bez trudu mieści się w plecaku, co czyni je atrakcyjną alternatywą dla stacjonarnych zestawów gamingowych.

W okresie świątecznym wybór odpowiedniego prezentu bywa trudny, ale jeśli celem jest sprzęt, który wystarczy na lata i będzie rozwijał się wraz z kolejnymi generacjami gier i narzędzi AI, Lenovo Legion Pro 7i z kartą GeForce RTX serii 50 należy do najlepszych propozycji na rynku. To jeden z tych laptopów, który nie tylko spełnia oczekiwania, ale wręcz podnosi poprzeczkę tego, czego można oczekiwać od mobilnego gamingu i pracy kreatywnej.

Jeśli szukasz prezentu, który naprawdę ma moc, ten model zdecydowanie zasługuje na uwagę. Sprawdź sam!

https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/laptopy-i-ultrabooki/laptopy/laptop-lenovo-legion-pro-7-16iax10h-16-oled-240hz-ultra-9-275hx-64gb-ram-2tb-ssd-geforce-rtx5090-dlss-4-windows-11-profe

Czy nowa gra twórców Warframe będzie hitem? Wrażenia z Soulframe

Czy nowa gra twórców Warframe będzie hitem? Wrażenia z Soulframe

Studio Digital Extremes od lat z wielkimi sukcesami rozwija i ulepsza darmową grę Warframe, a przed tym tytułem jeszcze dużo – zapewne coraz bardziej imponujących – dodatków i aktualizacji. Firma tworzy także zupełnie nowy projekt. Jak wypada?

Soulframe znajduje się obecnie w fazie alfa, choć postępy graczy nie zostaną skasowane, a całość płynnie przejdzie do wersji beta, a później do premierowej. Gra nie oferuje jeszcze zbyt dużo zawartości, jednak rozgrywka potrafi wciągnąć, a system postępów jest pod pewnymi względami nieco lepszy niż w Warframe.

Zacząć wypada od tego, że mamy do czynienia z grą akcji osadzoną w uniwersum fantasy, a więc otrzymujemy dużą odskocznię od zaawansowanego science-fiction z poprzedniej gry Digital Extremes. Świat w Soulframe jest świetnie przemyślany, a szczątkowa historia zapowiada się interesująco.

Trafiamy do krainy, którą podbiło złowrogie imperium przywodzące na myśl Garlean z Final Fantasy. Korzystający z technologii najeźdzcy starają się utrzymać kontrolę nad spokojną i żyjącą w zgodzie z naturą społecznością wyspy, na której rozgrywa się początkowy rozdział. Wrogowie wykorzystują też zasoby krainy, przy okazji zatruwając środowisko. Podczas różnych misji krzyżujemy im plany, a zajmujemy się też – w misjach opcjonalnych – ratowaniem zwierząt więzionych przez żołnierzy.

W różnych aspektach projektowych, na przykład wyglądzie zbroi, broni, czy nawet skrzyń, przejawia się oryginalny pomysł na charakter różnych frakcji, wrogów czy bóstw i ważnych postaci. Dzięki temu Soulframe nie jest „po prostu kolejnym fantasy”, ale oferuje dosyć unikatowy, intrygujący klimat.

Gra jest spokojniejsza i nie tak szybka jak Warframe, co może być dla wielu plusem. Mamy tu raczej typowe dla gatunku trzecioosobowych gier akcji tempo walki, w której wykorzystujemy różne rodzaje broni białej lub łuki czy magiczne kostury. Zestawy ciosów i ataków są raczej proste i nieduże, ale w potyczkach korzystamy też z magicznych zdolności.

Tak jak w Warframe, umiejętności związane są z klasą (Paktem), którą możemy wedle uznania wymieniać w każdej chwili na inną w naszej bazie, pod warunkiem, że mamy ją odblokowaną. Każda klasa to zupełnie inne talenty i drzewko ulepszeń. Mamy tu pakt skupiający sią na atakach ogniem, na unieruchamianiu wrogów, czy na wykorzystaniu błyskawic. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Najważniejsze, że walka sprawia frajdę już na tak wczesnym etapie rozwoju Soulframe. Szczególnie korzystanie z łuku jest wyjątkowo satysfakcjonujące, chociaż inne rodzaje broni też potrafić zrobić wrażenie. Pokonywani wrogowie mają dopracowane animacje trafień, a wizualne efekty zdolności są wykonane bez zarzutu – choć czasem trafi się jakiś graficzny glitch. W końcu to jeszcze wersja alfa, która nie jest nawet dostępna na Steamie.

Soulframe oferuje już kilka zadań fabularnych, jednak ukończenie wszystkich to kwestia 3-4 godzin. Później większość czasu w obecnej wersji gry zajmują powtarzalna misje frakcji, albo po prostu tzw. grindowanie – pokonywanie bossów tylko po to, by zyskiwać z nich kolejne części ekwipunku, które dostarczamy postaci w bazie, by stworzyć nową broń lub pancerz.

Podobnie jak Warframe, nowa gra Digital Extremes w dużej mierze opiera się na „farmieniu”, czyli spędzaniu czasu na prostych wyzwaniach i walce głównie po to, by zbierać surowce i materiały. Fabuły mamy tu na razie mało, więc ten grind właśnie zdecydowanie przeważa – z tego też powodu trudno polecać zakup Pakietu Założyciela. Dostęp do gry można zdobyć w inny sposób, po prostu zgłaszając się na oficjalnej stronie i czekając na swoją kolej.

Soulframe już na wczesnym etapie robi wrażenie warstwą wizualną, niezwykle ciekawym uniwersum i przyjemną walką. Z każdą kolejną aktualizacją otrzymujemy więcej zawartości, więc można liczyć na to, że wersja beta będzie dosyć imponująca. Nie znamy jeszcze daty premiery, jednak nowy tytuł od Digital Extremes zdecydowanie warto mieć na oku.

Cashback do 400 zł za zakup monitora Lenovo

Cashback do 400 zł za zakup monitora Lenovo

Planujesz upgrade swojego stanowiska gamingowego? Teraz możesz otrzymać zwrot części kosztów zakupu. W ramach promocji Lenovo otrzymasz nawet 400 zł cashbacku za zakup wybranego monitora Lenovo w zestawie z laptopem lub komputerem stacjonarnym Lenovo.

Ile możesz zyskać?

  • 50 zł – dla monitorów o wartości do 399 zł
  • 200 zł – dla monitorów o wartości od 400 do 999 zł
  • 400 zł – dla monitorów o wartości od 1000 zł wzwyż

Jak skorzystać z promocji?

  1. Kup wybrany laptop lub komputer Lenovo oraz monitor Lenovo objęte promocją.
  2. Zachowaj dowody zakupu oraz oryginalne opakowania z kodami kreskowymi.
  3. W ciągu 14 dni od zakupu monitora wypełnij formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie promocji.
  4. Po pozytywnej weryfikacji otrzymasz cashback przelewem na konto.

Promocja obowiązuje od 1 grudnia 2025 r. do 31 stycznia 2026 r. lub do wyczerpania puli nagród.

Szczegóły oraz formularz zgłoszeniowy znajdziesz na stronie:
https://www.lenovopolska.pl/cashback/

Mamy zwycięzcę konkursu AI w ramach e-mistrzostw Warszawy!

Mamy zwycięzcę konkursu AI w ramach e-mistrzostw Warszawy!

Gratulacje dla Grzegorza Dołacińskiego, autora wyjątkowego plakatu „Dotyk Przyszłości” – pracy, która zdobyła najwięcej głosów i zachwyciła kreatywnym podejściem do połączenia świata realnego i cyfrowego.

Jego projekt przedstawia spotkanie dwóch równoległych Warszaw: tradycyjnego Starego Miasta oraz futurystycznej, neonowej wersji miasta rodem z cyberpunkowej wizji. W centrum tej sceny znajduje się dziecko dotykające przejrzystej bariery między rzeczywistościami – symbol ciekawości, otwartości i technologii, która coraz silniej przenika nasze codzienne życie.

Grzegorz wykorzystał narzędzia AI, by stworzyć futurystyczną, cyberpunkową stronę miasta, przetworzyć Stare Miasto w stylu cartoon oraz zharmonizować wszystkie elementy tak, by połączenie światów było płynne i spójne. Efekt? Plakat, od którego trudno oderwać wzrok.

Nagrodą w konkursie są słuchawki Lenovo E310 True Wireless Stereo Earbuds.
Jeszcze raz ogromne gratulacje!

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za kreatywne zgłoszenia! Udowodniliście, że Warszawa to miasto pełne talentów i odwagi w eksperymentowaniu z technologią.

E-Mistrzostwa Warszawy by Lenovo – finał pełen emocji i esportowych wrażeń

E-Mistrzostwa Warszawy by Lenovo – finał pełen emocji i esportowych wrażeń

Finałowy dzień E-Mistrzostw Warszawy by Lenovo za nami – a działo się naprawdę dużo. Turnieje w League of Legends i EA Sports FC 26 przyciągnęły wielu młodych graczy, a aktywności dodatkowe – od warsztatów AI po kreatywne konkursy – zapewniły atrakcje także osobom mniej zaznajomionym z esportem.

E-Mistrzostwa Warszawy by Lenovo to projekt, który połączył budowanie lokalnej społeczności z promowaniem odpowiedzialnego korzystania z nowych technologii. Nieszablonowa formuła przyciągnęła ponad 200 uczestników, którzy próbowali swoich sił w różnych aktywnościach: od sportu, przez grafikę cyfrową, po esport.

“Niezwykle cieszy nas tak różnorodne zaangażowanie w ten projekt, zarówno pod kątem uczestników, jak i partnerów. Pierwsze e-mistrzostwa pokazały, że warto stawiać na innowacyjne metody aktywizacji mieszkańców. Szczególnie cenne są tu aspekty edukacyjne, które do projektu wniosły Lenovo oraz warszawskie biuro Parlamentu Europejskiego” – mówi Łukasz Trybuś, prezes Polskiego Związku Esportu.

Laureatami pierwszej edycji E-Mistrzostw Warszawy by Lenovo zostali:

  • E-bieg – Matsvei Kukovich i Oliwia Nikolaidi
  • Konkurs kreatywny AI – Grzegorz Dolacinski
  • Turniej FC 26 – Majkel
  • Turniej League of Legends – CAMP

Zwycięzcy odebrali nagrody o wartości 20 tysięcy złotych. Lenovo Polska, jako partner tytularny e-mistrzostw przekazał zwycięzcom topowy sprzęt ze swojego portfolio – przenośną konsolę Lenovo Legion Go S, monitory Lenovo Legion 27Q-10 27” 240Hz, słuchawki Lenovo Legion H600 i słuchawki douszne Lenovo E310, plecaki Lenovo Select Targus 16′, a także bilety VIP na mecz Legii Warszawa i gadżety od Ekstraklasy.

Przestrzeń Showroomu Lenovo & Motorola posłużyła także jako miejsce inspiracji. Uczniowie z Technikum nr 7 oraz Technikum nr 24 wzięli udział w warsztatach z zakresu sztucznej inteligencji prowadzonych przez ekspertów Lenovo. To nie pierwsza tego typu okazja – showroom regularnie gości uczniów i nauczycieli z warszawskich szkół, aby wspierać rozwój kompetencji przyszłości.

“Gaming jest jednym z najważniejszych filarów działalności Lenovo, dlatego z dumą wspieramy to wyjątkowe wydarzenie i udostępniamy przestrzeń Showroomu Lenovo & Motorola. . To miejsce służy edukacji i budowaniu świadomości technologicznej wśród wszystkich pasjonatów nowych technologii. W Lenovo wierzymy w siłę społeczności i wspólnych doświadczeń, a pierwsze E-Mistrzostwa Warszawy są inicjatywą, która realnie wzmacnia lokalną społeczność graczy i podnosi rangę całej sceny esportowej – mówi Ewelina Woldan, Communication Manager Lenovo Polska.

Projekt zorganizował Polski Związek Esportu przy wsparciu Lenovo i partnerstwie Urzędu Miasta Warszawy, centrum multimedialnego Europa Experience oraz Ekstraklasy.

Recenzja Escape from Duckov. Extraction shooter dla każdego

Recenzja Escape from Duckov. Extraction shooter dla każdego

Gatunek extraction shooterów jest popularny, ale wielu graczy odstrasza. Escape from Duckov to świetna propozycja dla tych, którzy nie przepadają za PvP, ale mają ochotę na solidną porcję wymagającej rozgrywki.

Chińska strzelanka podbiła Steama i zdobyła wielkie uznanie. To nie dziwi, ponieważ oferuje angażującą rozgrywkę, rozbudowany system postępów i satysfakcjonujące potyczki, a jednocześnie możemy tutaj bawić się całkowicie solo – bez potrzeby martwienia się innymi graczami.

W porównaniu do większości extraction shooterów, Escape from Duckov oferuje przede wszystkim inną perspektywę. Tutaj akcję obserwujemy od góry, a nie z oczu bohatera czy zza jego pleców. Wcielamy się też nie w człowieka, a w… kaczkę. Tudzież innego ptaka, zależnie od tego, jak spersonalizujemy wygląd postaci.

Po krótkim tutorialu trafiamy po raz pierwszy z naszej bazy na pierwszą mapę. Eksplorujemy lokacje, zbieramy zasoby, mamy szansę znaleźć nową, lepszą broń i pancerze – no i staramy się przeżyć spotkania z wrogo nastawionymi kurczakami czy innymi wrogami. Po powrocie rozpoczynamy aktywację pierwszych ulepszeń i stopniowo rozbudowujemy bazę.

Założenia rozgrywki są więc jasne i proste od samego początku. Gramy po to, by ulepszać zarówno naszego bohatera – poprzez zdolności pasywne odblokowywane w drzewku talentów – oraz bazę, którą wyposażamy w kolejne stanowiska craftingowe, by po wielu godzinach gry móc wytwarzać nawet całkiem porządne uzbrojenie. Zanim do tego dojdzie, kolejne rundy (w wypadku śmierci) zaczynamy tylko ze skromnym pistoletem.

Rozwój jest dobrze zaplanowany i przemyślany, nic się w tym zakresie nie dłuży. Jednak ten aspekt nie wystarczyłby, żeby Duckov było grą godną polecenia. Na szczęście gameplay związany z wypadami poza bazę jest szalenie przyjemny. Sterowanie jest precyzyjne i wygodne, a strzelanie jest jednocześnie wymagające, ale też po prostu bawi, szczególnie gdy dobrze nam idzie, rzecz jasna.

Twórcy zadbali o sporą różnorodność pistoletów, karabinów czy strzelb, a zabawę urozmaicają granaty, miny czy bomby gazowe. Jest tutaj system obciążenia, więc rzadko kiedy możemy nosić ze sobą wszystko, co byśmy chcieli – co wymusza na nas decyzje związane z wyposażeniem i związaną z nim taktyką odnośnie podejścia do potyczek.

Deweloperom udało się też w ciekawy sposób zadbać o różne poziomy wyzwania. Począwszy od tradycyjnego wyboru trudności, możemy porwać się na coś poważniejszego, jeśli wybierzemy się na misję w nocy – kiedy spotkamy na przykład zupełnie innych wrogów, silniejszych niż ci, którzy występują za dnia.

Brak starć z innymi graczami i skupienie się na rywalizacji z botami wcale nie przeszkadza, ponieważ komputerowi wrogowie często potrafią dać w kość. Jednak nieobecność aspektu PvP z pewnością przekona wielu użytkowników, którzy nie przepadają za ideą „nękania” słabo uzbrojonych graczy przez innych, świetnie wyposażonych, którzy spędzili już w grze setki godzin.

Jedyną większą wadą Escape from Duckov jest nieco irytujący na dłuższą metę system ekwipunku. Zarządzanie wszystkimi zasobami, szczególnie gdy uzbieramy ich sporo, bywa frustrujące – co zresztą jest częstą przypadłością każdego przedstawiciela tej kategorii strzelanek.

Biorąc pod uwagę stosunkowo niską cenę i jakość podstaw rozgrywki, Escape from Duckov to gra bez dwóch zdań warta polecenia. To przyjemny, niezobowiązujący shooter, który jednak potrafi też rzucić spore wyzwanie, a przy okazji oferuje specyficzny, lekki i humorystyczny klimat.