Podczas targów CES 2026 w Las Vegas Lenovo zaprezentowało nowe urządzenia gamingowe oraz koncepcje technologiczne z serii Legion i LOQ. Wśród zapowiedzi znalazły się m.in. laptop z rozsuwanym ekranem OLED, przenośne urządzenie Legion Go 2 z systemem SteamOS oraz nowe generacje laptopów dla graczy, studentów i twórców treści.
Koncepcja Legion Pro Rollable – laptop z rozsuwanym ekranem OLED
Jedną z najciekawszych prezentacji Lenovo na CES 2026 była koncepcja Legion Pro Rollable. To laptop gamingowy wyposażony w ekran OLED, który może zmieniać swoją szerokość – od 16 cali w trybie podstawowym do 21,5 lub 24 cali po jego rozsunięciu. Rozwiązanie to zaprojektowano z myślą o e-sportowcach, którzy trenują w różnych warunkach i potrzebują mobilnego sprzętu zbliżonego do stanowisk turniejowych.
Mechanizm wyświetlacza oparto na podwójnym silniku oraz systemie utrzymującym stałe napięcie panelu OLED. Ma to zapewniać płynne rozwijanie ekranu przy minimalnych wibracjach i ograniczonym hałasie. Konstrukcja wykorzystuje również materiały o niskim współczynniku tarcia, co ma chronić panel podczas wielokrotnego zwijania i rozwijania.
Wydajność i sztuczna inteligencja w Legion Pro Rollable
Koncepcja Legion Pro Rollable bazuje na platformie zbliżonej do modelu Legion Pro 7i. Zastosowano w niej procesory Intel Core Ultra oraz mobilne karty graficzne NVIDIA GeForce RTX 5090. Urządzenie wykorzystuje również Lenovo AI Engine+, który w czasie rzeczywistym analizuje scenariusz użycia i optymalizuje parametry pracy procesora oraz układu graficznego w celu utrzymania stabilnej wydajności.
AI Frame Gaming Display – monitor wspierany przez sztuczną inteligencję
Lenovo zaprezentowało także koncepcyjny monitor AI Frame Gaming Display. Wyposażono go w funkcje oparte na sztucznej inteligencji, takie jak rozpoznawanie rodzaju gry, powiększanie kluczowych elementów interfejsu, śledzenie kursora czy wyświetlanie podpowiedzi podczas trudniejszych fragmentów rozgrywki. Monitor oferuje również adaptacyjne podświetlenie reagujące na wydarzenia w grze, np. otrzymanie obrażeń przez postać.
Legion Go 2 z systemem SteamOS – przenośne granie w nowej odsłonie
W segmencie urządzeń mobilnych Lenovo pokazało Legion Go 2 z natywnym systemem SteamOS. Sprzęt wyposażono w 8,8-calowy ekran OLED, procesor AMD Ryzen Z2 Extreme oraz pamięć RAM do 32 GB. System SteamOS zapewnia konsolowy sposób obsługi, szybkie wznawianie rozgrywki oraz pełny dostęp do biblioteki Steam, w tym zapisów w chmurze i funkcji nagrywania rozgrywki.
Nowe laptopy Legion 7a i Legion 5 dla graczy i twórców
Na CES 2026 zaprezentowano również nowe generacje laptopów Legion 7a oraz Legion 5 w wersjach opartych na procesorach AMD i Intel. Modele te wyposażono w karty graficzne NVIDIA GeForce RTX serii 50, wyświetlacze OLED Lenovo PureSight oraz system chłodzenia Legion Coldfront: Hyper. Producent kieruje je zarówno do graczy, jak i użytkowników zajmujących się streamingiem, tworzeniem treści oraz pracą w środowiskach edukacyjnych i technicznych.
Lenovo LOQ – sprzęt gamingowy dla studentów i początkujących graczy
Uzupełnieniem oferty są nowe modele Lenovo LOQ 15AHP11 i LOQ 15IPH11. Laptopy te wykorzystują procesory AMD Ryzen lub Intel Core Ultra oraz karty graficzne NVIDIA GeForce RTX serii 50. Zastosowana technologia chłodzenia Hyperchamber ma poprawiać efektywność odprowadzania ciepła przy jednoczesnym ograniczeniu hałasu.
Podczas wydarzenia Tech World @ CES 2026 Lenovo i FIFA wspólnie zaprezentowały pakiet innowacyjnych rozwiązań technologicznych, które sprawią, że Mistrzostwa Świata FIFA™, wspierane przez rozwiązania AI Lenovo, zapiszą się w historii jako turniej nowej ery.
Na scenie w Sphere w Las Vegas Prezydent FIFA Gianni Infantino wystąpił wspólnie z prezesem i dyrektorem generalnym Lenovo, Yuanqingiem Yangiem, i zaprezentował specjalistyczne rozwiązania AI, które będą stanowić zaplecze operacyjne turnieju oraz zapewnią bardziej immersyjne i spersonalizowane przeżycia kibicom – zarówno na stadionach, jak i przed ekranami na całym świecie.
Jako oficjalny partner technologiczny Mistrzostw Świata FIFA 2026™, rozgrywanych w Ameryce Północnej, Lenovo odpowiada za dostarczenie technologii wspierających największe wydarzenie w historii ludzkości.
Oprócz zapowiedzi przełomowego rozwiązania Football AI Pro, urządzenia, usługi i rozwiązania Lenovo zapewni technologiczny fundament turnieju, wesprze inteligentne operacje, zapewni lepsze doświadczenia kibicom oraz umożliwi uczestnictwo w sportowych emocjach dla szerszego grona zainteresowanych.
Jedną z najbardziej zauważalnych nowości podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026™ będzie wykorzystanie cyfrowych awatarów w obszarze technologii sędziowskiej oraz transmisjach meczowych. Rozwiązanie to obejmie tworzenie trójwymiarowych awatarów zawodników uczestniczących w turnieju z wykorzystaniem zasobów 3D oraz zaawansowanej technologii GenAI, co usprawni i zwiększy efektywność procesu podejmowania decyzji przez sędziów meczowych FIFA. Awatary będą prezentowane w animacjach 3D, szczególnie podczas powtórek spalonych, co zapewni kibicom na stadionach i przed ekranami pełniejszy, bardziej intuicyjny obraz sytuacji boiskowych, przy jednoczesnym wiernym odwzorowaniu indywidualnych cech fizycznych zawodników.
– Wspólnie z FIFA tworzymy kolejną generację awatarów 3D z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, aby najlepsi piłkarze świata byli prezentowani w sposób jak najbardziej realistyczny i dokładny. Nie ma dwóch takich samych piłkarzy, o identycznej sylwetce i budowie ciała. Dlatego w przypadku każdego zawodnika uwzględniane będą jego dokładne parametry fizyczne – komentuje Art Hu, Chief Information Officer, Lenovo & Chief Technology and Delivery Officer, Solutions and Services Group.
Integracja cyfrowych awatarów z zaawansowaną półautomatyczną technologią wykrywania spalonego została z powodzeniem przetestowana w grudniu w Katarze, podczas Pucharu Interkontynentalnego w Piłce Nożnej 2025 FIFA™.
– Awatary 3D oparte na sztucznej inteligencji stanowią istotny krok naprzód w obszarze technologii sędziowskiej, wspierają precyzję i transparentność decyzji. Połączenie dokładnych danych o zawodnikach z zaawansowaną wizualizacją wzmacnia zaufanie do kluczowych rozstrzygnięć i przybliża kibiców do procesu decyzyjnego bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – komentuje Mattias Grafström, Secretary General w FIFA.
Większa liczba drużyn i meczów oraz rozgrywki po raz pierwszy odbywające się w trzech krajach sprawiają, że Mistrzostwa Świata FIFA 2026™ stanowią bezprecedensowe wyzwanie logistyczne i operacyjne dla FIFA oraz jej partnerów.
Oprócz dostarczania urządzeń, wsparcia doświadczeń oraz zaplecza logistycznego Lenovo integruje swoje rozwiązania AI w każdym aspekcie operacyjnym turnieju.
Sercem tego systemu będzie Inteligentne Centrum Dowodzenia, które dzięki sztucznej inteligencji zapewni FIFA codzienne, pogłębione raporty oraz pełny wgląd w operacje turnieju w czasie rzeczywistym, co umożliwi szybką reakcję na pojawiające się trendy i wyzwania.
Technologie Lenovo, w tym cyfrowe kopie stadionów i obiektów, umożliwią FIFA monitorowanie sytuacji na stadionach i w ich bezpośrednim otoczeniu, wesprą operacje i podejmowanie decyzji w czasie rzeczywistym w celu optymalizacji doświadczeń uczestników wydarzenia.
Dodatkowo cały turniej zostanie globalnie połączony dzięki rozwiązaniu Lenovo Smart Wayfinding, co umożliwi interaktywne eksplorowanie miast gospodarzy, stref kibica, obiektów i kluczowych atrakcji. Dzięki inteligencji obiektowej w czasie rzeczywistym oraz nawigacji wspieranej przez AI uczestnicy turnieju będą mogli poruszać się po jego obszarze w sposób intuicyjny i bez zakłóceń. Rozwiązanie to odzwierciedla nowy poziom globalnej mobilności, precyzji i przepływu danych.
Referee View – widok z perspektywy sędziego
Po sukcesie pilotażowego projektu kamer sędziowskich na Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA 2025™ FIFA i Lenovo ogłosiły powrót rozwiązania Referee View podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026™, co da ponad sześciu miliardom kibiców na całym świecie dostęp do tej samej perspektywy ze środka boiska, którą ma sędzia.
Dzięki stabilizacji obrazu opartej na sztucznej inteligencji Lenovo jakość obrazu zostanie znacząco poprawiona, umożliwi nadawcom transmitowanie w nowych formatach i zapewni kibicom zupełnie nowe, wyjątkowe doświadczenia oglądania meczu oczami sędziego.
– Nowa generacja Referee View zapewnia wyraźniejszy, stabilniejszy obraz, który wspiera sędziów w kluczowych momentach, a jednocześnie pozwala kibicom jeszcze głębiej zanurzyć się w grze z perspektywy sędziego – dodaje Mattias Grafström.
Lenovo będzie również sponsorem wykorzystania materiałów Referee View w transmisjach Mistrzostw Świata FIFA 2026.
– Możliwość zapewnienia miliardom kibiców oglądającym Mistrzostwa Świata FIFA 2026™ unikalnej, dynamicznej perspektywy z samego centrum akcji na boisku była jednym z kluczowych powodów, dla których zdecydowaliśmy się na to partnerstwo, aby pozytywnie zmieniać doświadczenia kibiców oraz sposób, w jaki mecze są oglądane, przeżywane i celebrowane. Kibice będą świadkami interakcji zawodników z sędzią oraz pomiędzy sobą, a także kluczowych momentów meczu oglądanych z wyjątkowej, bliskiej perspektywy. Lenovo z radością udostępnia to rozwiązanie kibicom na całym świecie – komentuje Gina Qiao, Chief Marketing Officer & Chief Strategy Officer w Lenovo.
Edycje specjalne FIFA
Oprócz modelu Motorola Razr FIFA World Cup 26™ Edition, którego pierwszy egzemplarz został wręczony Gianniemu Infantino przez Yuanqinga Yanga na scenie podczas Tech World, Lenovo wprowadza serię urządzeń w ramach edycji specjalnych FIFA w swoich liniach biznesowych, konsumenckich oraz gamingowych. Modele te wyróżniają się specjalnym brandingiem i opakowaniami FIFA World Cup 26™, co pozwoli kibicom doświadczać turnieju w zupełnie nowy sposób – również dzięki ich ulubionym urządzeniom Lenovo.
Oferta obejmuje następujące modele:
ThinkPad X9-14 Gen 1 i X9-15 Gen 1 – ultrasmukłe laptopy klasy premium, zaprojektowane z myślą o profesjonalistach oczekujących najwyższej wydajności i niezawodności.
ThinkPad X1 Carbon Gen 13 i 14 – kultowa seria biznesowych laptopów Lenovo w wyjątkowej edycji specjalnej FIFA World Cup 26™
ThinkBook 14 G8+, 14 G9, 16 G9 i 16p G9 – stylowe laptopy dla małych i średnich firm, łączące wydajność i atrakcyjną cenę z nowoczesnym designem.
Yoga Slim 7i Ultra Aura Edition FIFA World Cup 26™ Edition (14″, 11) – model z najnowszej linii premium Aura Edition Lenovo, oferujący zaawansowane doświadczenia oparte na AI w smukłej, ultramobilnej formie.
Idea Tab FIFA World Cup 26™ Edition – wszechstronny tablet w wyjątkowej edycji specjalnej, stworzony z myślą o rozrywce w podróży.
Lenovo Legion Pro 7i FIFA World Cup 26™ Edition (16″, 10) – wydajny laptop gamingowy, łączący najwyższą wydajność z ekskluzywną estetyką FIFA World Cup 26™.
Lenovo Legion Tab FIFA World Cup 26™ Edition – przenośny tablet gamingowy Lenovo, teraz dostępny w specjalnej, turniejowej edycji.
FIFA i Lenovo nawiązały strategiczne partnerstwo i wprowadziły Football AI Pro – innowacyjnego, opartego na sztucznej inteligencji asystenta wiedzy dla organizacji sportowych, który dostarcza zaawansowane analizy i możliwość sprawdzenia wydajności. To niezwykła pomoc dla trenerów, zawodników i analityków ze wszystkich uczestniczących drużyn podczas przełomowych Mistrzostw Świata FIFA 2026™.
Projekt został zaprezentowany podczas globalnego wydarzenia Lenovo Tech World @ CES 2026 w The Sphere w Las Vegas, gdzie prezes i dyrektor generalny Lenovo Yuanqing Yang wystąpił na scenie wspólnie z przewodniczącym FIFA Giannim Infantino.
Zbudowany z wykorzystaniem Lenovo AI Factory Football AI Pro – wyspecjalizowane narzędzie do interakcji piłkarskich – koordynuje pracę wielu agentów, przeszukuje miliony danych z różnych źródeł, analizuje ponad 2 000 różnych wskaźników i szybko dostarcza praktycznych wniosków.
Analitycy mogą porównywać schematy gry drużyn dzięki wykorzystaniu klipów wideo oraz awatarów 3D, które prezentują dane w czasie rzeczywistym w przystępnej, wizualnej formie.
Trenerzy mogą analizować, jak wprowadzone przez nich zmiany taktyczne sprawdzą się w starciu z przeciwnikiem w kolejnym meczu.
Zawodnicy otrzymują indywidualne, spersonalizowane analizy występów meczowych.
Firma Lenovo jako oficjalny partner technologiczny Mistrzostw Świata FIFA 2026 podczas Tech World @ CES 2026 zaprezentowała szereg innowacyjnych rozwiązań technologicznych, które zmienią sposób realizacji, odbioru i przeżywania największego wydarzenia w historii ludzkości przez miliardy kibiców na całym świecie.
– Mistrzostwa Świata FIFA 2026™, wspierane przez rozwiązania Lenovo AI, będą najbardziej zaawansowanym technologicznie turniejem w historii. Dostarczamy kompletne rozwiązania IT, co podnosi jakość realizacji i wrażenia z turnieju na każdym poziomie. Football AI Pro jest wyrazem idei „Smarter Football for All”, zgodnie z którą sztuczna inteligencja umożliwia powszechny dostęp do informacji przy jednoczesnej ochronie prywatności oraz bezpieczeństwie danych. System Football AI Pro zmieni zasady gry i z niecierpliwością czekamy, by zobaczyć go w akcji podczas Mistrzostw Świata FIFA 2026™ – komentuje Yuanqing Yang, prezes i CEO Lenovo.
– Mistrzostwa Świata FIFA w 2026 roku będą największym widowiskiem, jakie kiedykolwiek odbyło się na naszej planecie. Siedem milionów ludzi obejrzy na stadionach na żywo 104 mecze o najwyższej sportowej randze, dziesiątki milionów kibiców przyjadą do Ameryki Północnej, aby poczuć atmosferę FIFA World Cup™, sześć miliardów ludzi będzie oglądać turniej za pośrednictwem transmisji, a świat na moment wstrzyma oddech. FIFA i Lenovo w pełni wykorzystują technologie cyfrowe oraz sztuczną inteligencję, aby wspierać drużyny i sędziów, a jednocześnie zapewnić kibicom na całym świecie nowe, zapierające dech w piersiach doświadczenia. Dzięki Football AI Pro demokratyzujemy dostęp do danych, zapewniamy wszystkim uczestniczącym drużynom, a wkrótce również fanom, najbardziej zaawansowany i kompleksowy pakiet analiz piłkarskich. To jednak dopiero początek – przed nami kolejne, ekscytujące innowacje Football AI i przełomowe rozwiązania, dzięki którym FIFA i Lenovo będą tworzyć niezapomniane doświadczenia w nadchodzących miesiącach i latach – dodaje Gianni Infantino, przewodniczący FIFA.
Zmiana zasad gry
Opracowany przez zespół specjalistów Lenovo AI we współpracy z ekspertami FIFA system Football AI Pro ma sprawić, by dostęp do zaawansowanej analityki danych w piłce nożnej był dla wszystkich.
Rozwiązaniem jest piłkarski asystent wiedzy oparty na korporacyjnej platformie Lenovo, który odwzorowuje sposób myślenia analityka meczowego. Wykorzystuje współpracę wielu agentów AI i analizuje historyczne i taktyczne dane FIFA, aby w ciągu sekund dostarczać dopasowane wnioski i odpowiedzi, wzbogacone o wizualizacje, materiały wideo oraz awatary 3D.
Football AI Pro odpowiada w czasie rzeczywistym na pytania dotyczące gry, zapewnia cenne analizy oraz stanowi interaktywny symulator taktyczny z rozwiązaniami o wysokim prawdopodobieństwie powodzenia, potwierdzonymi danymi.
System został stworzony do używania z hybrydowymi rozwiązaniami AI i zapewni szybciej generowane, bardziej wiarygodne analizy. Gwarantuje także podwyższony poziom bezpieczeństwa i ochrony prywatności. Football AI Pro to rozwiązanie skalowalne i ekonomiczne, które daje dostęp do danych na najwyższym poziomie, bez ograniczeń.
– FIFA należy do najbardziej zaawansowanych pod względem danych organizacji sportowych na świecie, gromadzi informacje z tysięcy meczów, rejestruje grę zawodników i drużyn na całym globie. Zakres tych informacji obejmuje składy zespołów, dane trackingowe, wydajność zawodników, statystyki drużynowe, materiały wideo z meczów, analizy taktyczne oraz trendy historyczne, liczące łącznie petabajty danych. Ich przetwarzanie i wyciąganie z nich wartościowych wniosków stanowi ogromne wyzwanie. Football AI Pro zaspokaja tę potrzebę. To spersonalizowany, korporacyjny asystent wiedzy, który koordynuje pracę zespołu inteligentnych agentów, przeszukuje dane FIFA i szybko dostarcza właściwe informacje – komentujeKen Wong, wiceprezes wykonawczy i przewodniczący, Solutions & Services Group, Lenovo.
FIFA konsekwentnie realizuje strategię wspierania rozwoju talentów na całym świecie, zapewnia wsparcie finansowe i eksperckie swoim federacjom członkowskim na całym świecie, by pomóc rozwijać programy szkolenia młodzieży oraz wspierania ich w dążeniu do rywalizacji na największej piłkarskiej scenie – Mistrzostwach Świata FIFA™.
Podczas edycji turnieju w 2026 roku, rozgrywanej w Ameryce Północnej, zadebiutują co najmniej cztery reprezentacje, w tym Curaçao i Cabo Verde – z dwóch najmniejszych państw, jakie kiedykolwiek awansowały do turnieju. Rozwiązanie Football AI Pro ma na celu wyrównywanie szans większej liczby drużyn na całym świecie i będzie dostępne dla wszystkich zespołów rywalizujących w turnieju.
Studio Expression Games od lat z powodzeniem rozwija drugowojenne Hell Let Loose, które cieszy się sporą popularnością. Twórcy postanowili pójść o krok dalej i przygotować zupełnie nową odsłonę serii, przenoszącą nas do Wietnamu.
Hell Let Loose: Vietnam znajduje się obecnie we wczesnej fazie wewnętrznych testów, choć twórcy zapowiadają, że model rozwoju będzie zbliżony do poprzednika – z płynnym przejściem przez kolejne etapy optymalizacji w testach beta aż do pełnej premiery, zaplanowanej na ten rok.
Ponownie mamy do czynienia z taktycznym shooterem stawiającym na realizm, co stanowi dużą odskocznię od dynamicznych, zręcznościowych strzelanek w stylu Battlefielda czy Call of Duty. Gęsta, duszna atmosfera wietnamskiej dżungli zapowiada się niezwykle interesująco.
Trafimy w sam środek asymetrycznego konfliktu, który przywodzi na myśl najbardziej ikoniczne filmy wojenne. Z jednej strony mamy potężną machinę wojenną USA, korzystającą z nalotów napalmowych i maszyn bojowych, z drugiej zaś znających każdy skrawek terenu żołnierzy Wietnamu Północnego.
Vietnam będzie strzelanką wymagającą – stawia na powolne, przemyślane działanie, a także pracę zespołową. Otrzymamy tu typowe dla serii tempo, w którym jeden celny strzał zazwyczaj kończy zabawę. Kluczem do sukcesu jest komunikacja głosowa i wykorzystywanie zróżnicowanego uzbrojenia.
Podobnie jak w klasycznym Hell Let Loose, nasze możliwości na polu bitwy zależą od wybranej klasy, którą możemy dostosowywać do aktualnych potrzeb drużyny. Każda rola to inne wyposażenie i zadania. Mamy tu radiotelegrafistę odpowiedzialnego za kontakt z dowództwem, medyka ratującego rannych w gęstym poszyciu czy strzelca wyborowego z karabinem snajperskim.
Vietnam zaoferuje kilka rozbudowanych map – i tak jak w oryginale, mecze na nich potrwają nawet do godziny. Większość czasu zajmie walka o dominację terytorialną i mozolne przesuwanie linii frontu. Ponownie dużą rolę odegra logistyka, transport jednostek i odpowiednie zarządzanie punktami odradzania. Bez zmian pozostanie liczba uczestników rywalizacji: to ponownie po 50 osób w jednej drużynie.
Największą zagadką pozostają śmigłowce. Siłą rzeczy w Hell Let Loose nie korzystamy z helikopterów, a obecność takich maszyn transportowych może mieć duży wpływ na przebieg rozgrywki. Twórcy zapewniają, że balans bitew nie zostanie zaburzony, a do dyspozycji graczy zostanie oddane uzbrojenie, które pozwoli szybko strącić latające maszyny na ziemię.
Hell Let Loose: Vietnam zapowiada się na kawał porządnej, realistycznej strzelaniny wieloosobowej. Ostatni raz sieciowe potyczki w tym settingu toczyliśmy dawno temu, bo tak naprawdę przy okazji premiery Rising Storm 2 w 2017 roku. Dlatego też warto trzymać kciuki, by nowa gra Expression Games spełniła oczekiwania.
Są takie wieczory, kiedy nie grasz „dla relaksu”. Grasz, żeby sprawdzić refleks. Zgranie zespołu. Decyzje podejmowane w ułamku sekundy.
16 stycznia 2026 roku nadejdzie jeden z nich.
Do świata rywalizacji zaprasza Call of Duty oraz Lenovo Legion, prezentując wydarzenie stworzone z myślą o graczach, którzy lubią grać zespołowo i na poważnie: CALL OF DUTY: Lenovo Team Battle 2026.
Gdzie liczy się drużyna, a nie solo play
To nie jest turniej dla samotnych wilków. To wydarzenie dla zespołów, które potrafią się komunikować, wspierać i reagować szybciej niż przeciwnik zdąży nacisnąć spust.
Przez pięć godzin intensywnej rozgrywki (17:00–22:00) drużyny zmierzą się w emocjonujących starciach, w których każdy frag, każda decyzja i każdy callout mogą przesądzić o zwycięstwie.
Grasz o więcej niż satysfakcję
Zwycięstwo smakuje najlepiej, gdy idzie w parze z nagrodami. Na najlepszych czekają akcesoria Lenovo Legion, stworzone z myślą o graczach, którzy wymagają niezawodności także poza wirtualnym polem walki:
Słuchawki Lenovo Legion H600 – dla pełnej immersji i precyzyjnego dźwięku
Plecak Lenovo Select Targus 16” – bezpieczny transport sprzętu w gamingowym stylu
Mysz Lenovo 300 Compact – szybka, precyzyjna, gotowa na długie sesje
Słuchawki Lenovo E310 – idealne na co dzień i do gry
Dlaczego warto wziąć udział?
Bo to coś więcej niż kolejny mecz online. To okazja, by:
sprawdzić swoje umiejętności w rywalizacji drużynowej,
zagrać w środowisku wspieranym przez markę Lenovo Legion,
Kończy się fantastyczny rok dla graczy. Mimo że jeden tytuł zgarnął większość nagród, to minione miesiące obfitowały we wspaniałe gry z przeróżnych gatunków. Kolejny rok zapowiada się co najmniej równie dobrze.
Tutaj chcemy przedstawić sześć tytułów, na które czekamy najbardziej – i tak, zabrakło tutaj GTA 6, ponieważ na premierę wersji pecetowej ponownie będzie trzeba trochę poczekać. Na szczęście nawet bez nowego Grand Theft Auto, nie zabraknie ekscytujących nowości.
Dawn of War 4
King Art Games, studio odpowiedzialne za udaną strategię Iron Harvest, bierze się za kultową markę. Co z tego wyjdzie? Pierwsza zapowiedź z targów Gamescom oraz wypowiedzi twórców sugerują, że będzie – co najmniej – dobrze.
Nie cierpimy dziś na nadmiar wysokobudżetowych strategii czasu rzeczywistego, tym bardziej cieszy, że Dawn of War 4 nadchodzi. Co ważne, gra jest wzorowana przede wszystkim na pierwszej części cyklu, przez wielu uznawanej za najlepszą.
Producenci zdecydowali się na ciekawy zestaw frakcji. Otrzymamy oczywiście Orków i Kosmicznych Marines, ale poza tym pokierujemy też – po raz pierwszy w serii – oddziałami Adeptus Mechanicus. Zestaw czterech armii dopełnią Nekroni. Wszystkimi frakcjami zagramy w obszerne kampanie fabularne.
Slay the Spire 2
Slay the Spire to jeden z największych rogalikowych hitów na Steamie, więc nikogo nie zdziwi fakt, że zapowiedź sequela spotkała się z ciepłym przyjęciem. Premierę zaplanowano na marzec 2026 roku.
Druga część będzie tradycyjną kontynuacją dla konserwatywnych fanów. Twórcy nie planują żadnych rewolucyjnych zmian. Otrzymamy po prostu więcej kart, nowe moce, nowych przeciwników i bossów. Struktura rozgrywki oraz karciane mechaniki walki pozostaną niezmienne.
Warto zaznaczyć, że Slay the Spire 2 zadebiutuje – tak, jak oryginał – jako projekt Early Access, którego rozwój potrwa około dwunastu miesięcy.
Resident Evil Requiem
Kultowa seria od Capcomu wraca do Raccoon City, a jednym z bohaterów będzie Leon Kennedy, którego ostatni raz widzieliśmy w Resident Evil 6 lata temu. Będzie się działo.
Akcja gry osadzona jest około 30 lat po zniszczeniu wspomnianego miasta, a główną bohaterką jest Grace Ashcroft – analityczka FBI, która zostaje wysłana, by zbadać serię tajemniczych zgonów i infekcji. Rozgrywka jako Grace będzie w większym stopniu survivalowa i przerażająca. Leon z kolei, jako wprawiony w boju weteran, pojawi się w misjach pełnych akcji.
Co ciekawe, twórcy od początku zaoferują graczom wybór – możliwa będzie zabawa z perspektywy pierwszoosobowej, lub też z widokiem TPP, wedle uznania.
Phantom Blade Zero
Jedna z najciekawszych i najprzyjemniejszych gier akcji, w jakie można było zagrać na targach Gamescom, doczekała się już daty premiery. Chińskie Phantom Blade Zero ukaże się 9 września.
Ten tytuł to nie kolejny soulslike. Zamiast tego otrzymujemy dynamiczną grę akcji, w której rozgrywka przywodzi na myśl produkcje w stylu Metal Gear Rising. Wszystko to w mrocznym świecie inspirowanym chińskimi mitami.
Gra zaoferuje kilkanaście rodzajów broni, a każdy z nich to zupełnie inny zestaw ciosów oraz kombosów. Walki z bossami mają stanowić spore wyzwanie, ale Phantom Blade Zero nie ma być drugim Wukongiem – przygotowano dwa poziomy trudności do wyboru, a więc każdy dostosuje przygodę do własnych preferencji.
The Blood of Dawnwalker
Rebel Wolves to studio założone przez byłych deweloperów z CD Projekt Red, którzy pracowali między innymi nad Wiedźminem 3. The Blood of Dawnwalker przypomina pod niektórymi względami Dziki Gon, ale też dostatecznie się od tej gry odróżnia.
To RPG akcji na nieco mniejszą skalę, choć wciąż zapewniający kilkadziesiąt godzin zabawy. Wcielamy się tutaj w Coena – tytułowego „Dawnwalkera”, człowieka przemienionego w coś pośredniego między śmiertelnikiem a wampirem. Ma on 30 dni i nocy, aby uratować swoją rodzinę, zrozumieć swoją nową naturę i zdecydować, czy walczyć o swoje człowieczeństwo.
System walki przywodzi na myśl Wiedźmina 3, choć mamy tu też zestaw imponujących wampirzych mocy bohatera – w tym teleportację niczym z Dishonored. Podczas kampanii podejmiemy wiele wyborów, które ukształtują dalszy przebieg historii.
007 First Light
Tytuł ten budzi sporo emocji, ponieważ to pierwsza nowa gra studia IO Interactive od wielu, wielu lat. Studio to jest znane głównie z cyklu Hitman, od którego postanowiło na moment odpocząć.
First Light to przygodowa gra akcji, która połączy rozgrywkę w stylu wspomnianego Hitmana z zabawą z typowych strzelanek typu Uncharted. Będziemy się tutaj zarówno skradać, prowadzić śledztwa, ale też brać udział w efektownych pościgach i strzelaninach.
Gra przedstawi początki kariery Jamesa Bonda w MI6. Świeżo zwerbowany bohater będzie musiał udowodnić, że potrafi stanąć na wysokości zadania. Fabuła opowie o niebezpiecznym spisku, który zagrozi przyszłości Wielkiej Brytanii.
Nie będzie przesadą powiedzieć, że nowa gra studia Bitmap Bureau to jedna z najlepszych gier w świecie Terminatora. Szkoda tylko, że nie oferuje nieco więcej zawartości.
Za produkcję odpowiada ekipa, która na retro stylistyce zjadła zęby (stworzyli chociażby świetne Xeno Crisis). Widać to i czuć od pierwszych sekund, bo No Fate to klasyczny, run ‘n gun, który mechaniką i duchem nawiązuje do takich kultowych serii jak Contra czy Metal Slug.
Zasady są proste: idziemy w prawo, strzelamy do wszystkiego, co się rusza, a w międzyczasie staramy się nie zginąć. Gameplay jest więc niezwykle prosty, ale po prostu szalenie satysfakcjonujący.
Trzeba też podkreślić, że wizualnie gra to małe dzieło sztuki. Twórcy nie poszli na łatwiznę, serwując nam tanie retro. Zamiast tego otrzymujemy przepiękny, dopieszczony pixel art, który idealnie oddaje ciężki, industrialny klimat filmu Camerona. Charakterystyczny, niebieski filtr nocny, dym, iskry sypiące się z niszczonych endoszkieletów – wszystko tu ze sobą pięknie współgra.
Animacje postaci są płynne i pełne detali – wystarczy spojrzeć na T-1000, który morfuje z podłogi w policjanta, by poczuć atmosferę rodem z filmów. Do tego dochodzi ścieżka dźwiękowa, wiernie oddająca kultowe motywy. Klimat wylewa się z ekranu i bez dwóch zdań jest to najmocniejsza strona tej produkcji.
Gameplayowo jest równie dobrze. Sterowanie jest precyzyjne, a model strzelania soczysty. Wcielamy się nie tylko w T-800 z potężnym minigunem, ale też w Sarę czy Johna Connora. Twórcy postarali się o różnorodność – nie tylko biegamy i strzelamy. Czekają na nas sekwencje jazdy motocyklem, ucieczka furgonetką przed T-1000, a nawet etap w barze dla motocyklistów. Każda postać ma swój unikalny zestaw broni, co wymusza lekką zmianę taktyki.
Co ciekawe, tytuł wprowadza system „No Fate”, który pozwala podjąć pewne decyzje. Te wybory otwierają alternatywne ścieżki fabularne i prowadzą do różnych zakończeń. To daje nam powód, żeby odpalić grę więcej niż raz, chociaż to i tak za mało, by gra oferowała dobry stosunek ceny do jakości. Największym minusem jest mało zawartości i bardzo krótki czas potrzebny do ukończenia gry.
Pojedyncze przejście kampanii to kwestia około godziny, w zależności od waszych umiejętności i wybranego poziomu trudności. Dla weteranów automatów arcade taka długość może wydawać się naturalna – w końcu te gry projektowano tak, by dało się je przejść w jeden wieczór.
Jednak w kontekście innych gier akcji sprzedawanych za mniejsze pieniądze, nowy Terminator wypada po prostu słabo. Fakt, że grę można przejść kilka razy – by zobaczyć niewielkie zmiany w zależności od wyborów – nie może być usprawiedliwieniem.
Z pewnością otrzymujemy więc naprawdę świetną i wciągającą strzelankę, fantastycznie prezentującą uniwersum Terminatora – jednak najzwyczajniej w świecie za drogą. Wystarczy jednak po prostu poczekać na promocję.
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz zbliżającego się Nowego Roku zespół Lenovo Gaming składa wszystkim graczom, partnerom i członkom naszej społeczności najserdeczniejsze życzenia.
Życzymy Wam spokojnych, radosnych Świąt spędzonych w gronie bliskich, chwili wytchnienia od codziennych wyzwań oraz wielu pozytywnych emocji – zarówno offline, jak i przed ekranem.
Niech Nowy Rok przyniesie nowe gamingowe przygody, satysfakcjonujące wyzwania, zwycięstwa na wirtualnych arenach oraz niezawodny sprzęt, który będzie towarzyszył Wam w każdej rozgrywce.
Dziękujemy, że jesteście częścią Lenovo Gaming Community. Do zobaczenia w 2026 roku – w kolejnych grach, turniejach i inicjatywach tworzonych z myślą o graczach.
Lenovo Gaming Community zaprasza graczy do udziału w nowym konkursie kreatywnym, przygotowanym z myślą o zakończeniu 2025 roku w gamingowym stylu. Zadanie konkursowe skierowane jest do wszystkich, którzy lubią łączyć gry z kreatywną formą zabawy.
Na czym polega konkurs?
Uczestnicy konkursu mają za zadanie zaprojektować własną planszę „Bingo Sylwestra Gracza”. Forma pracy jest całkowicie dowolna – może to być grafika, mem, rysunek, kolaż lub nawet tekst. Kluczowe są kreatywność oraz gamingowy charakter projektu.
Zgłoszenia należy publikować wyłącznie w Lenovo Gaming Community, w dedykowanym wątku konkursowym.
Nagrody
Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody:
5 × myszka Lenovo Legion M600
Czas trwania
Konkurs trwa do 31 grudnia 2025 roku, do godziny 23:59.
Tegoroczna gala The Game Awards już za nami. Zgodnie z przewidywaniami i oczekiwaniami, podczas imprezy nie zabrakło naprawdę wyjątkowych i ekscytujących prezentacji.
Chociaż nagrody są istotne, to nie ma się co oszukiwać – większość widzów ogląda galę Geoffa Keighleya tylko i wyłącznie z uwagi na zapowiedzi nowych gier. Jakie tytuły wzbudziły tym razem największe emocje? Oto sześć najciekawszych i najbardziej intrygujących produkcji, które ujawniono podczas The Game Awards 2025.
Larian Games zaprezentowało swój nowy projekt, który ma być największym i najbardziej ambitnym RPG w historii tego studia. Mroczny trailer CGI skupia się na przedstawieniu pogańskich obrzędów, w wyniku których do świata gry przedostaje się tajemnicze zło.
Materiał jasno sugeruje, że nowy tytuł od twórców Baldur’s Gate 3 będzie przeznaczony dla dojrzałego odbiorcy, choć na więcej informacji musimy poczekać. Nie ujawniono daty premiery, ani platform docelowych.
Warto przypomnieć, że przedstawiciele studia Larian zaznaczali w przeszłości, że ich kolejne gry będą debiutować najpierw w dziale Early Access na Steamie – można śmiało przypuszczać, że tak samo będzie właśnie w przypadku nowego Divinity.
Total War: Warhammer 40000
Stało się. Po latach domysłów i przecieków, otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie, że Creative Assembly pracuje nad nową częścią Total War, która zabierze nas do mrocznego świata Warhammera 40000. Zwiastun to przede wszystkim materiał CGI, choć końcówka pozwala przyjrzeć się fragmentom rozgrywki.
Otrzymamy klasyczne bitwy na wielką skalę, lecz zupełnie nowy silnik będzie lepiej dostosowany do powszechnie obecnej broni palnej różnego rodzaju. Mapą kampanii będzie tutaj cała galaktyka, a walczyć będziemy na różnych planetach.
Potwierdzono frakcje, które trafią do gry na premierę (której data jest obecnie nieznana). Zagramy jako Space Marines, Orkowie, Eldarowie lub Gwardia Imperialna. Więcej frakcji pojawi się rzecz jasna po premierze w ramach różnych dodatków.
Control Resonant
Nowa gra od studia Remedy ukaże się już w przyszłym roku. W sequelu Control wcielimy się w brata Jesse, bohaterki pierwszej części. „Wykorzystaj przeżycia Dylana z przeszłości, aby zrozumieć jego teraźniejszość. Odkryj źródło mocy, którą musi opanować i podejmuj decyzje kształtujące przejawy i rozwój jego zdolności” – czytamy w opisie na Steamie.
Miejscem akcji będzie alternatywna, spaczona wersja nowojorskiego Manhattanu. Zmierzymy się tam z różnorodnymi przeciwnikami, wykorzystując nie tylko specjalne moce, ale też broń będącą w stanie zmieniać formę – zamieni się zarówno w wielki młot, jak też w dwa ostrza.
Fabuła skupi się na nowym zagrożeniu dla ludzkości, a także na poszukiwaniu Jesse Faden i – rzecz jasna – rzuci więcej światła na wewnętrzną działalność Federalnego Biura Kontroli.
Tomb Raider Catalyst oraz Legacy of Atlantis
Fani Lary Croft mogą być zadowoleni – zapowiedziano bowiem nie jedną, a dwie nowe gry z cyklu Tomb Raider. Legacy of Atlantis to pełnoprawny remake oryginalnej odsłony, wprowadzający dużo zmian i nowości, współtworzony przez polskie Flying Wild Hog. Ukaże się już w przyszłym roku.
Druga gra to z kolei Tomb Raider Catalyst i tutaj mamy już do czynienia z zupełnie nową odsłoną cyklu, sequelem, w którym starsza i bardziej doświadczona Lara trafi do Indii. W przypadku tej produkcji otrzymaliśmy jednak tylko zwiastun CGI, bez fragmentów rozgrywki.
Catalyst zadebiutuje w 2027 roku, a za produkcję odpowiada w pełni studio Crystal Dynamics, związane z cyklem Tomb Raider od wielu lat.
Star Wars: Fate of the Old Republic
Chociaż w przypadku tego tytułu także otrzymaliśmy tylko trailer bez rozgrywki, to nie sposób pominąć tej właśnie zapowiedzi. Fate of the Old Republic będzie bowiem nową, singlową grą RPG w uniwersum Star Wars.
Zapowiedź ta jest o tyle godna uwagi, że nad projektem czuwa Casey Hudson. To doświadczony deweloper, który w przeszłości pracował w BioWare – był reżyserem Knights of the Old Republic oraz trylogii Mass Effect.
Data premiery nie została ujawniona, ale raczej nie należy spodziewać się debiutu Fate of the Old Republic przed 2028 rokiem.
Diablo 4: Lord of Hatred
Blizzard zapowiedział drugie rozszerzenie do Diablo 4. Dodatek Lord of Hatred ukaże się już w kwietniu 2026 roku. Trafimy do nowej lokacji, czyli Skovos – „starożytnej kolebki cywilizacji Pierworodnych oraz dawnej siedziby Lilit i Inariusa, gdzie obecnie rządzą Wyrocznia i Królowa Amazonek”. Opis sugeruje, że jedną z nowych klas postaci może być właśnie Amazonka.
Co ciekawe, druga dodatkowa klasa – Paladyn – została udostępniona od razu. Już teraz można zagrać tą postacią w Diablo 4, pod warunkiem, że złożymy zamówienie przedpremierowe dodatku. Warto zaznaczyć, że zakup Lord of Hatred gwarantuje też dostęp do poprzedniego dodatku.
Jednym z ważniejszych elementów rozszerzenia, dostępnym w ramach towarzyszącej aktualizacji, będzie gruntowne przebudowanie systemu umiejętności.