Najciekawsze premiery gier – maj 2026

Najciekawsze premiery gier – maj 2026

Maj 2026 roku zapowiada się w branży gier naprawdę ciekawie. Choć kalendarz premier obfituje w mniejsze tytuły niezależne i debiuty we wczesnym dostępie, nie zabraknie też wysokobudżetowych produkcji. Miłośnicy adrenaliny zasiądą za sterami najszybszych aut w nowej odsłonie flagowej serii wyścigowej, fani klocków LEGO wyruszą na ulice Gotham, a entuzjaści mrocznych przygód zmierzą się z horrorem w głębi kosmosu. Oto zestawienie najciekawszych debiutów nadchodzących tygodni.

Gambonanza [PC, Android, iOS]

Gatunek: logiczna, turowa

Data premiery: 1 maja

Szachy, ale inaczej? Proszę bardzo. Gambonanza to propozycja dla graczy ceniących potyczki intelektualne, ale jednocześnie znudzonych klasycznymi szachami. Wprowadza bowiem mechaniki ulepszania szachownik, zmiany specyfiki pól, tworzenia synergii, a nawet specjalne minigry.


Farever [PC]

Gatunek: RPG

Data premiery: 6 maja (wczesny dostęp)

Ambitne RPG akcji TPP od twórców Northgard i Wartales. Wracasz do krainy fantasy po 500 latach wygnania, by stawić czoła „Nocnym” – istotom, które opanowały świat. Gra stawia na kooperację, eksplorację (pływanie, szybowanie, wspinaczka) oraz dynamiczny system klas zdefiniowany przez używane umiejętności.


Alabaster Dawn [PC]

Gatunek: RPG

Data premiery: 7 maja (wczesny dostęp)

Dzieło twórców CrossCode. To izometryczne Action RPG, w którym jako Juno – Wygnana Wybranka – musisz przywrócić życie w świecie zniszczonym przez Cień Nyx. Gra oferuje niezwykle dynamiczny system walki (inspirowany Devil May Cry), parkour oraz rozbudowane drzewka umiejętności broni powiązane z żywiołami.


Mixtape [PC, PS5, XSX/S, NS2]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 7 maja

Nostalgiczna opowieść o trójce przyjaciół w ich ostatnią wspólną noc przed końcem szkoły. Rozgrywka to zestaw przygodowych sekwencji (jeżdżenie na deskorolce, latanie, wygłupy i nie tylko) w różnej formie, ale najważniejsze jest to, że każda z nich jest zsynchronizowana z kultowymi utworami artystów takich jak The Smashing Pumpkins, Siouxsie and the Banshees czy Joy Division.


WILL: Follow The Light [PC, PS5, XSX/S]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 7 maja

Realistyczna przygodówka FPP o latarniku Willu, który wyrusza w rejs po niebezpiecznych północnych morzach, by ratować zaginionego syna. Gra wyróżnia się autentycznym modelem sterowania jachtem żaglowym, realistycznym systemem nawigacji oraz sekwencjami podróży psim zaprzęgiem przez śnieżne pustkowia.


Everything is Crab [PC]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 8 maja

Roguelite’owa wariacja na temat ewolucji. Kontrolujesz chimerę, którą musisz ulepszać o macki, kolce czy ogony, by przetrwała w czterech różnych biomach. Haczyk polega na tym, by tak dobierać geny, aby Twoje stworzenie pod żadnym pozorem nie ewoluowało w… kraba , co stanowi nawiązanie do teorii karcynizacji.


Better Than Dead [PC]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 12 maja (wczesny dostęp)

Fotorealistyczna strzelanka FPP stylizowana na nagrania z kamery osobistej (bodycam). Akcja toczy się w neonowym Hongkongu, a stylistyka czerpie garściami z filmów akcji Johna Woo – liczy się refleks, zemsta i efektowna wymiana ognia.


Directive 8020 [PC, PS5, XSX/S]

Gatunek: przygodówka, horror

Data premiery: 12 maja

Ten tytuł to kolejna część antologii The Dark Pictures. Tym razem mamy do czynienia ze sci-fi horrorem osadzonym na statku Cassiopeia. Głównym zagrożeniem jest obcy organizm potrafiący idealnie naśladować członków załogi. Nowością w serii są mechaniki skradania się w czasie rzeczywistym.


Space Haven [PC]

Gatunek: strategia

Data premiery: 13 maja

No w końcu, wersja 1.0 popularnego symulatora kolonii kosmicznej w końcu doczekała się premiery. O co chodzi w tej strategii? W skrócie budujesz statek od podstaw, zarządzasz potrzebami załogi i dbasz o systemy podtrzymywania życia, eksplorując generowaną proceduralnie galaktykę pełną wrogich frakcji.


RoadOut [PC, PS5, XSX/S, NS]

Gatunek: RPG, gra akcji, samochodowa

Data premiery: 14 maja

Połączenie izometrycznego Action RPG z jazdą samochodem w postapokaliptycznej „Martwej Strefie”. Jako najemniczka Claire eksplorujesz lochy i wykonujesz zlecenia, siedząc za kółkiem uzbrojonego pojazdu, który jest Twoim głównym narzędziem przetrwania.


The Caribou Trail [PC, PS5]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 14 maja

Narracyjna przygodówka FPP osadzona podczas I wojny światowej (kampania pod Gallipoli). Zamiast na samym strzelaniu, gra skupia się na życiu w okopach, relacjach z towarzyszami, gotowaniu „podejrzanych gulaszy” i radzeniu sobie z psychicznym ciężarem wojny w stylistyce low-poly.


Corsairs: Battle of the Caribbean [PC]

Gatunek: strategia

Data premiery: 18 maja

Wielki powrót pirackiej sagi. Możesz reprezentować jedną z 5 potęg kolonialnych lub zostać niezależnym piratem. Gra oferuje taktyczne bitwy morskie, zarządzanie portami oraz emocjonujące abordaże z udziałem różnych typów jednostek (strzelcy, zwinni, osiłki).


Forza Horizon 6 [PC, PS5, XSX/S]

Gatunek: samochodowa

Data premiery: 19 maja

Największa w historii odsłona serii, która tym razem przenosi festiwal do Japonii. Odkryjesz Tokio oraz górskie trasy idealne do driftingu (Touge Battles). W dniu premiery dostępnych będzie ponad 550 licencjonowanych aut, ze szczególnym naciskiem na kulturę JDM.


SpaceCraft [PC]

Gatunek: symulacja

Data premiery: 20 maja

Symulator budowania statków i baz kosmicznych z silnym naciskiem na automatyzację i logistykę międzyplanetarną. Będziesz mógł tworzyć w nim korporacje, handlować surowcami i zarządzać flotami dronów transportowych w dynamicznej, kształtowanej przez użytkowników ekonomii.


Thick as Thieves [PC, XSX/S]

Gatunek: gra akcji, skradanka

Data premiery: 20 maja

Sieciowa skradanka PvPvE osadzona w fikcyjnym mieście Kilcairn z początku XX wieku. Wcielasz się w złodzieja korzystającego z magicznych gadżetów (np. wróżek-kieszonkowców), by infiltrować dachy i bogate posiadłości, unikając strażników i innych graczy.


Copa City [PC, PS5, XSX/S]

Gatunek: strategia ekonomiczna

Data premiery: 21 maja

Pierwszy „tycoon” piłkarski, w którym nie zarządzasz klubem, lecz… organizacją meczu jako wydarzenia masowego. Twoim zadaniem jest zaplanowanie logistyki miejskiej, bezpieczeństwa na stadionie i stref kibica dla tysięcy fanów w znanych metropoliach. Co ciekawe, to polska produkcja.


Luna Abyss [PC, PS5, XSX/S]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 21 maja

FPP Action-Adventure z elementami bullet hellu. Jako więzień Fawkes eksplorujesz megastrukturę wewnątrz księżyca. Gra łączy mroczny, surrealistyczny klimat z bardzo szybką walką i sekwencjami platformowymi pod okiem sztucznego strażnika o imieniu Aylin.


LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight [PC, PS5, XSX/S, NS2]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 22 maja

Oto nowy Batman w wersji Lego, tym razem osadzony na Unreal Engine 5. Gra oferuje oryginalną historię inspirowaną filmami Nolana i Reevesa oraz ogromne Gotham City, które po raz pierwszy możemy eksplorować bez ekranów ładowania.


Paralives [PC]

Gatunek: symulacja

Data premiery: 25 maja (wczesny dostęp)

Długo oczekiwany konkurent The Sims w końcu wkracza we wczesny dostęp. Gra oferuje rewolucyjne narzędzia budowania (dowolny kształt ścian, zmiana rozmiaru każdego obiektu) oraz zaawansowany system osobowości „Parafolków”, których życie toczy się w otwartym mieście bez podziału na parcele.


Life Below [PC]

Gatunek: strategia

Data premiery: 26 maja

Podwodna strategia o ratowaniu ekosystemów. Wcielasz się w opiekunkę Thalassę, a Twoim zadaniem jest odbudowa raf koralowych i przywrócenie bioróżnorodności w oceanach wyniszczonych zmianami klimatycznymi poprzez strategiczne zarządzanie zasobami energii morza.


Realm of Ink [PC, PS5, PS4, XSX/S, XONE, NS]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 26 maja

Roguelike akcji z unikalną oprawą graficzną inspirowaną tradycyjnym chińskim malarstwem tuszem. Jako szermierka Red odkrywasz, że jesteś jedynie postacią w książce, po czym wyruszasz w podróż, by stawić czoła swojemu przeznaczeniu.


007: First Light [PC, PS5, XSX/S, NS2]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 27 maja                                                   

Ten tytuł to oczywiście długo wyczekiwana opowieść o pierwszych przygodach Jamesa Bonda, czyli legendarnego agenta 007. Gra oferuje ogromne, piaskownicowe lokacje, w których każda misja może zostać ukończona na wiele sposobów – od cichej infiltracji w stylu agenta 47, po efektowne strzelaniny z użyciem najnowszych gadżetów. Ostateczny cel? Powstrzymanie zbuntowanego agenta i spisku, który mógłby zatrząść w posadach całą Wielką Brytanią.


Auto fuszerka (Cheap Car Repair) [PC]

Gatunek: symulacja

Data premiery: 28 maja

Humorystyczny symulator mechanika w Polsce lat 90. Prowadzisz warsztat na osiedlu i musisz zarabiać, tnąc koszty – naprawiasz auta za pomocą szpachli, taśmy i części „pożyczonych” od innych klientów. Uważaj tylko na niezadowolonych osiłków w dresach!

Chcesz podszlifować angielski, japoński czy hiszpański? Oto najlepsze gry do nauki języków

Chcesz podszlifować angielski, japoński czy hiszpański? Oto najlepsze gry do nauki języków

Zapomnij o zakurzonych podręcznikach, monotonnych nagraniach z kaset (lub ich cyfrowych odpowiedników) i surowych spojrzeniach nauczycieli wytykających każdy błąd w odmianie czasowników. Dziś w nauce języka możesz wykorzystać też gry wideo, zarówno takie stworzone z myślą o tej czynności, jak i wiele pozostałych.

W tym artykule przyjrzymy się produkcjom, które wybitnie wspierają proces przyswajania nowej mowy. Pamiętaj jednak, że poniższe zestawienie to jedynie przykłady – świat gamingu jest tak bogaty, że niemal każda gra posiadająca warstwę tekstową może stać się Twoim prywatnym nauczycielem. Kluczem jest znalezienie tytułu, który Cię autentycznie wciągnie, bo to właśnie pasja jest najlepszym paliwem dla pamięci.

Spis treści

„Normalne” gry

Zaczynamy od tytułów, które nie zostały stworzone jako narzędzia edukacyjne, ale ich konstrukcja sprawia, że idealnie nadają się do budowania kompetencji językowych. Z ich pomocą możesz poduczyć się zarówno angielskiego, jak i innych jezyków obcych, w zależności od gry.

Stardew Valley

Ta przytulna gra pozwoli Ci zapoznać się ze słownictwem dotyczącym codziennego życia, natury, narzędzi i relacji międzyludzkich. Nauczysz się dzięki niej nazw roślin, pór roku, narzędzi rzemieślicznych mebli, a nawet prostych zwrotów grzecznościowych. Dlaczego? Bo obraca się ona w dużej mierze wokół zarządzania swoim ekwipunkiem, a na każdy przedmiot w ekwipunku można najechać kursorem ,

The Sims 4

Gry z serii The Sims to w zasadzie interaktywne słowniki obrazkowe. Każdy przedmiot trybie budowania, każda czynność (gotowanie, sprzątanie, rozmowa o pracy) jest podpisana. Dobierając odpowiednio wersję językową tej gry, możesz nauczyć  się domowego słownictwa, nazw mebli, zawodów, emocji oraz terminologii związanej z architekturą i modą. Jako że mamy tu do czynienia z silną korelacją wizualną, to granie w The Sims jest szybką drogą do zapamiętywania bez tłumaczenia w myślach na polski.

Coffe Talk

Coffee Talk to unikalny symulator baristy osadzony w alternatywnym świecie fantasy, który opiera się niemal wyłącznie na czytaniu i słuchaniu. Jako właściciel kawiarni przygotowujesz napoje i wysłuchujesz problemów swoich gości, co pozwala Ci na kontakt ze współczesnym slangiem, idiomami oraz naturalnym sposobem prowadzenia tak zwanego „small talku”. Gra wymusza na graczu skupienie na tekście, ponieważ poprawne zrealizowanie zamówienia klienta często zależy od wyłapania drobnych sugestii w rozmowie. Jest to doskonały trening rozumienia ze słuchu oraz czytania ze zrozumieniem dla osób, które chcą poczuć, jak brzmi żywy, codzienny język obcy.

Cyberpunk 2077

Idealnym wyborem będzie też produkcja CD Projekt RED, Cyberpunk 2077 – bo możecie w nią grać nie tylko z polskim dubbingiem, ale też na przykład z angielskim i polskimi napisami. Cyberpunk 2077 to skarbnica nowoczesnego, miejskiego języka i oferuje kontakt z bardzo zaawansowanym słownictwem, terminologią techniczną, ulicznym slangiem oraz bogatym zestawem wyrażeń potocznych, które są integralną częścią kultury Night City. Zatem słuchając dialogów w obcym języku i czytając polskie napisy, możesz sporo się nauczyć.

Disco Elysium

Tytuł ten zasługuje na szczególną uwagę w kontekście nauki języka, ponieważ jest uznawany za jedną z najlepiej napisanych gier w historii. Operuje ona językiem niezwykle bogatym, literackim i filozoficznym, co dla wielu uczniów może być wyzwaniem, ale twórcy przygotowali rozwiązanie, które zmienia zasady gry. Podczas rozgrywki możesz w dowolnym momencie nacisnąć jeden przycisk (trzeba go wcześniej przypisać), aby natychmiast przełączyć cały tekst widoczny na ekranie na inny język (na przykład z angielskiego na polski) i równie szybko wrócić do oryginału. Dzięki temu, gdy napotkasz skomplikowaną strukturę gramatyczną lub rzadkie słowo, nie musisz sięgać po słownik zewnętrzny. Możesz natychmiast podejrzeć tłumaczenie w kontekście, co drastycznie przyspiesza proces nauki i czyni go niezwykle płynnym. To narzędzie sprawia, że Disco Elysium staje się w zasadzie interaktywnym podręcznikiem do nauki zaawansowanego słownictwa.

Gry stworzone z myślą o nauce języków

Jeśli czujesz, że komercyjne hity jeszcze Cię przytłaczają, możesz skorzystać z tytułów, które od początku były projektowane jako interaktywne kursy. Łączą one mechaniki znane z gier RPG czy logicznych z zaawansowanymi systemami edukacyjnymi, co pozwala na systematyczne budowanie bazy słów i gramatyki.

Influent

Influent skupia się na budowaniu fundamentów językowych poprzez eksplorację wirtualnego mieszkania. Każdy przedmiot, który widzisz, możesz kliknąć, usłyszeć jego poprawną wymowę i zobaczyć pisownię, co pomaga w szybkim zapamiętywaniu rzeczowników i czasowników w językach takich jak japoński, francuski czy hiszpański.

Earthlingo

Earthlingo to darmowa gra eksploracyjna, w której jako kosmita zwiedzasz naszą planetę. Latasz po tętniącym życiem mieście i przypisujesz słówka do obiektów w świecie 3D, co pozwala na naukę podstawowej gramatyki w formie wciągającej zabawy, obsługującej dziesiątki różnych języków.

Let’s Learn Korean! Hangul

W przypadku języków azjatyckich największym wyzwaniem jest często system pisma. Gra Let’s Learn Korean! Hangul przeprowadzi Cię za rękę przez proces nauki koreańskiego alfabetu (która jest zaskakująco prosta), ucząc poprawnej kolejności kreślenia znaków oraz ich brzmienia. Przy okazji dowiesz się co nieco o geografii Korei Południowej.

Language Lab

Language Lab kończy z nudnym kuciem regułek. Wejdź do VR i doświadcz języka wszystkimi zmysłami dzięki metodzie Total Physical Response (TPR). Zamiast testów, czekają na Ciebie zadania: Twój robot-nauczyciel wydaje polecenia, a Ty wchodzisz w interakcję z otoczeniem – gotujesz, sprzątasz i manipulujesz przedmiotami w 3D. Twój mózg łączy dźwięk bezpośrednio z czynnością, omijając żmudny etap tłumaczenia w myślach. To naturalny proces nauki, dostępny dla ponad 25 języków.

Learn Spanish! Easy Vocabulary

Ta produkcja stawia na minimalizm i skuteczność w nauce hiszpańskiego leksykonu. Skupia się na najczęściej używanych słowach i zwrotach, które są niezbędne do podstawowej komunikacji. Poprzez serię krótkich, angażujących wyzwań językowych, gracz uczy się poprawnej pisowni i wymowy bez konieczności spędzania godzin nad tradycyjnymi ćwiczeniami.

Learn Japanese To Survive! Kanji Combat

Learn Japanese To Survive! Kanji Combat, która genialnie łączy mechaniki japońskiego RPG z nauką znaków. W tej produkcji walczysz z potworami, a Twoim głównym orężem jest znajomość znaków Hiragana, Katakana lub Kanji. Wybranie poprawnego znaku pozwala zadać obrażenia, co sprawia, że żmudna zazwyczaj nauka pisania staje się kluczowym i ekscytującym elementem rozgrywki.

Mini Words: Polyglot

Mini Words: Polyglot to minimalistyczna propozycja dla fanów łamigłówek, polegająca na układaniu słów z rozsypanych liter w oparciu o wskazówki wizualne, co doskonale utrwala pisownię. Trzeba jednak podkreślić, że to ciekawostka dla osób, które chcą nauczyć się na raz słówek w więcej niż jednym języku.

Newcomer : A Language Learning RPG

Newcomer to unikalny projekt, który stawia gracza w sytuacji obcokrajowca w nowym kraju. W odróżnieniu od wielu gier RPG, gdzie większość problemów rozwiązuje się siłą, tutaj głównym mechanizmem rozgrywki jest rozmowa. Musisz nawiązywać relacje z postaciami niezależnymi, negocjować i zdobywać informacje, używając języka, którego się uczysz. Gra oferuje dynamiczny system dialogowy, który dostosowuje się do poziomu gracza, stopniowo wprowadzając coraz bardziej złożone konstrukcje gramatyczne. To doskonały trening praktycznego zastosowania języka w kontekście społecznym.

Noun Town Language Learning

Noun Town to jedna z najbardziej kreatywnych gier edukacyjnych ostatnich lat. Gracz trafia do szarego, pozbawionego życia miasta, któremu musi przywrócić kolory. Odbywa się to poprzez naukę nazw przedmiotów – za każdym razem, gdy nauczysz się nowego słowa i poprawnie je wypowiesz do mikrofonu, odpowiadający mu obiekt w świecie gry odzyskuje barwy. System rozpoznawania mowy jest sercem tej produkcji, co czyni ją genialnym narzędziem do pracy nad wymową. Obserwowanie, jak miasto staje się coraz bardziej kolorowe dzięki Twoim postępom, daje niesamowitą satysfakcję i motywuje do dalszej nauki.

Pierre’s Adventures in French

Pierre’s Adventures to urocza przygodówka, która stawia na naukę francuskiego poprzez opowiadanie historii. Śledząc losy tytułowego Pierre’a, musisz rozwiązywać zagadki i wchodzić w interakcje z otoczeniem, co wymaga zrozumienia tekstów i dialogów w języku francuskim. Gra stosuje metodę „zrozumiałego wkładu” (comprehensible input), co oznacza, że treści są dobrane tak, abyś mógł domyślić się znaczenia nowych słów na podstawie kontekstu i ilustracji. To niezwykle skuteczna metoda, która pozwala na naukę w sposób niemal podświadomy, bez konieczności ciągłego zaglądania do słownika.

Najlepsze gry na PC w Xbox Game Pass w 2026 roku

Najlepsze gry na PC w Xbox Game Pass w 2026 roku

Jeśli jeszcze kilka lat temu ktoś wątpił w dominację modelu subskrypcyjnego, rok 2026 ostatecznie rozwiewa te wątpliwości. PC Game Pass wyrósł na cyfrowe serce każdego gamingowego stanowiska, oferując kolekcję, która zawstydza niejedną prywatną bibliotekę budowaną przez lata. Ale w co z „game passa” zagrać na PC w 2026 roku? Oto kilka propozycji.

Spis treści

Hogwarts Legacy

Ta magiczna produkcja wreszcie zasiliła bibliotekę Game Passa, pozwalając każdemu poczuć się jak uczeń najsłynniejszej szkoły czarodziejstwa bez dodatkowych kosztów. To rozbudowana gra akcji osadzona w XIX-wiecznym świecie czarodziejów, gdzie eksploracja zamku i jego tajemniczych okolic wciąż robi ogromne wrażenie na fanach uniwersum. Możliwość warzenia eliksirów, nauki potężnych zaklęć czy latania na hipogryfie sprawia, że jest to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto choć raz marzył o własnym liście z Hogwartu.

Resident Evil VII: Biohazard

Tytuł ten zdefiniował horror na nowo, wprowadzając serię w mroczne rejony widoku pierwszoosobowego i oferując niezwykle gęstą atmosferę. Gracze trafiają do ponurej posiadłości w Luizjanie, gdzie walka o przetrwanie z obłąkaną rodziną Bakerów staje się osobistym i klaustrofobicznym doświadczeniem. Nawet w 2026 roku fotorealistyczna oprawa graficzna oraz genialny projekt dźwięku sprawiają, że jest to jedna z najmocniejszych propozycji dla osób o stalowych nerwach, szukających prawdziwego dreszczowca.

Disco Elysium – The Final Cut

To bez wątpienia najbardziej ambitne RPG ostatnich lat, które zamiast na walce orężem skupia się na potędze dialogu i skomplikowanych meandrach ludzkiej psychiki. Jako detektyw z amnezją rozwiązujesz sprawę morderstwa w upadającym mieście Martinaise, jednocześnie tocząc wewnętrzne spory z własnymi cechami charakteru, które przybierają formę głosów w Twojej głowie. Obecność wersji Final Cut w abonamencie to prawdziwa gratka dla graczy ceniących genialny scenariusz, czarny humor i filozoficzne dylematy.

Kingdom Come: Deliverance 2

Najgorętsza premiera ostatnich miesięcy w usłudze przenosi nas do autentycznego, średniowiecznego świata, w którym każda decyzja ma swoją wagę, a przetrwanie wymaga sprytu i treningu. Kontynuacja przygód Henryka oferuje ogromną skalę działań, od tętniących życiem ulic Kutnej Hory po krwawe oblężenia zamków. To gra dla tych, którzy szukają bezkompromisowego realizmu, gdzie dbałość o detale historyczne idzie w parze z wciągającą, wielowątkową opowieścią o zemście i politycznych intrygach.

Diablo 2: Resurrected

Odświeżona legenda gatunku hack’n’slash stała się fundamentem oferty PC Game Pass po pełnej integracji z ekosystemem Activision Blizzard. Gra zachowała swój surowy, mroczny klimat i wymagający poziom trudności, ale zyskała nowoczesną oprawę graficzną, która wyciąga z mroku każdy detal zaklęć i pokonanych demonów. To esencja wciągającej rozgrywki polegającej na ciągłym ulepszaniu postaci i polowaniu na legendarne przedmioty, co udowadnia, że pewne mechaniki są po prostu ponadczasowe.

Hollow Knight: Voidheart Edition

Ta mroczna i przepięknie narysowana metroidvania to prawdziwy sprawdzian dla zręczności i cierpliwości każdego użytkownika komputera. Eksploracja upadłego królestwa Hallownest jest pełna melancholii, a walki z wymagającymi bossami dają niesamowitą satysfakcję po każdej udanej próbie. Wersja Voidheart to kompletny pakiet wszystkich dodatków, oferujący dziesiątki godzin odkrywania sekretów podziemnego świata, który zachwyca muzyką i unikalnym stylem wizualnym.

Heroes of Might and Magic 3 – Complete Edition

Obecność „Hirołsów” w abonamencie to ukłon w stronę PC-towej tradycji i dowód na to, że dobre strategie turowe nigdy nie wychodzą z mody. Zarządzanie zamkami, rekrutowanie mitycznych istot i podbijanie mapy w systemie turowym wciąż wywołuje ten słynny syndrom „jeszcze jednej tury”, który sprawia, że wieczory znikają w mgnieniu oka. To idealna okazja, by przypomnieć sobie korzenie gatunku przed sprawdzeniem najnowszych premier, które zadebiutowały w usłudze w tym roku.

Wiosenne porządki: Te gry ukończysz w jeden weekend

Wiosenne porządki: Te gry ukończysz w jeden weekend

Kwiecień to tradycyjny czas porządków. I choć większość z nas myśli wtedy o myciu okien czy segregowaniu ubrań, my, gracze, mamy jeszcze jeden, znacznie bardziej palący problem: backlog. Te setki tytułów kupionych na promocjach, albo odebranych za darmo, które „kiedyś ogramy”, potrafią przytłaczać bardziej niż kurz za szafą.

Jeśli chcesz poczuć satysfakcję z „wyczyszczenia” kilku pozycji z listy w zaledwie jeden weekend, mamy dla Ciebie zestawienie perełek. To gry krótkie, intensywne i zostające w pamięci na długo po napisach końcowych. Sprawdź czy masz je w bibliotece.

Spis treści

Firewatch

Wcielasz się w Henry’ego, który ucieka od problemów osobistych, przyjmując pracę jako obserwator przeciwpożarowy w puszczy Wyoming. Twoim jedynym kontaktem ze światem jest Delilah – Twoja przełożona, z którą rozmawiasz przez krótkofalówkę. To genialnie napisany „symulator chodzenia”, który udowadnia, że do zbudowania napięcia nie potrzeba hord potworów, a jedynie świetnych dialogów i odpowiedniej atmosfery.

Kena: Bridge of Spirits

Nie daj się zwieść oprawie graficznej godnej filmów Pixara. Pod uroczymi stworkami (Rot) i kolorowym światem kryje się wymagająca gra akcji z bossami, którzy potrafią dać w kość niczym w serii Dark Souls. To najdłuższy tytuł w zestawieniu, ale jeśli mocno przysiądziesz w sobotę, niedziela przywita Cię satysfakcjonującym finałem.

Stray

Kto by pomyślał, że bycie rudym kotem w neonowym, postapokaliptycznym mieście zamieszkanym przez roboty będzie tak satysfakcjonujące? Stray to idealna gra na sobotnie popołudnie. Eksploracja jest intuicyjna, zagadki logiczne nie męczą, a możliwość zrzucania przedmiotów z krawędzi stołu (bo jesteś kotem!) daje dziwnie dużą frajdę.

Hellblade: Senua’s Sacrifice

To nie jest lekka gra, ale jest niezwykle ciekawa. Śledzimy losy celtyckiej wojowniczki Senuy, która udaje się do piekła, by odzyskać duszę ukochanego. Gra w genialny (i konsultowany z psychiatrami) sposób oddaje walkę z psychozą. Koniecznie graj w słuchawkach – głosy szepczące do ucha bohaterki tworzą unikalne doświadczenie, którego nie zapomnisz do niedzielnego wieczoru.

ABZU

Jeśli po całym tygodniu pracy potrzebujesz wyciszenia, ABZÛ jest cyfrowym odpowiednikiem wizyty w spa. Nie ma tu walki, nie ma stresu, nie ma tlenu, który mógłby się skończyć. Jest tylko piękno oceanu, symfoniczna muzyka i taniec z ławicami ryb. Idealna „gra-przekąska” między obiadem a kawą.

Oxenfree

Grupa nastolatków niechcący otwiera szczelinę do innego wymiaru podczas imprezy na opuszczonej wyspie. To, co wyróżnia Oxenfree, to system dialogów – rozmowy toczą się naturalnie, możesz przerywać innym lub milczeć, a Twoje decyzje realnie wpływają na relacje między bohaterami i zakończenie. To jak świetny, interaktywny serial Netfliksa, który „wciągniesz” w jeden wieczór.

Najciekawsze premiery gier – kwiecień 2026

Najciekawsze premiery gier – kwiecień 2026

Wiosna to czas przebudzenia nie tylko w przyrodzie, ale też ewidentnie w branży gier. Kwiecień bieżącego roku jest bowiem wyjątkowo obfity w nowe, interesujące tytuły – i to nie tylko duże produkcje AAA, ale też ambitne projekty niezależne. Czekają nas mroczne horrory, kolejne nietuzinkowe symulatory, a nawet powrót legendarnego twórcy. Oto najważniejsze gry, które zadebiutują w nadchodzących tygodniach.

Spis treści

Cursed Blood [PC]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 2 kwietnia (Wczesny Dostęp)

Kwiecień otwieramy, wchodząc w świat tzw. „bloodpunku”. Cursed Blood to bowiem tytuł, który rzuca wyzwanie standardowym grom akcji. Wyobraźcie sobie mroczną, brutalną krainę, w której wcielacie się w… antropomorficzne małpy-samurajów. Brzmi to jak szalony sen miłośnika japońskiej popkultury połączony z estetyką Bloodborne, i w rzeczywistości właśnie tym jest. Gra stawia na izometryczną perspektywę i niesamowicie dynamiczny system walki, w którym krew leje się gęsto.


Fishbowl [PC, PS5]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 2 kwietnia

Fishbowl to narracyjna przygoda typu „slice of life” z przepiękną, lo-fi pixelartową grafiką. Opowiada historię Alo, młodej dziewczyny, która próbuje poukładać swoje życie, pracując zdalnie i zmagając się z izolacją oraz żałobą. Rozgrywka polega na wykonywaniu codziennych czynności: edytowaniu wideo, porządkowaniu rzeczy po babci, rozmowach z przyjaciółmi przez komunikatory i dbaniu o zdrowie psychiczne. To gra o „dorosłości”, która nie zawsze wygląda tak, jak byśmy chcieli. Każdy wybór, każda spędzona godzina wpływa na samopoczucie Alo i na to, jak zakończy się ta melancholijna opowieść.


I Am Jesus Christ [PC]

Gatunek: przygodówka,, symulacja

Data premiery: 2 kwietnia

To prawdopodobnie jeden z najbardziej kontrowersyjnych i jednocześnie intrygujących projektów ostatnich lat. I Am Jesus Christ to symulator, który pozwala nam przeżyć najważniejsze momenty z życia Jezusa – od chrztu, przez cuda, aż po ukrzyżowanie i zmartwychwstanie. Gra od momentu pierwszej zapowiedzi budziła spore emocje, ale twórcy z SimulaM podeszli do tematu z dużą powagą i szacunkiem dla materiału źródłowego. Z perspektywy pierwszej osoby będziemy przemierzać historyczną Palestynę, pomagać potrzebującym i walczyć z pokusami szatana na pustyni. Czy to gra dla każdego? Pewnie nie.


Sunset Motel [PC, XOne, XSX/S]

Gatunek: symulacja

Data premiery: 2 kwietnia (konsole), 18 kwietnia (PC)

Jeśli kiedykolwiek marzyliście o prowadzeniu własnego biznesu na amerykańskim pustkowiu, Sunset Motel jest dla Was. To rozbudowany symulator renowacji i zarządzania motelem położonym przy kultowej Route 66. Zabawa zaczyna się od doprowadzenia ruiny do stanu używalności – sprzątamy, malujemy ściany, wstawiamy nowe meble i dbamy o estetykę pokoi. Jednak na samym remoncie się nie kończy. Jako menedżer musimy ustalać ceny, zatrudniać personel, radzić sobie z „trudnymi” klientami i dbać o zaplecze gastronomiczne


Xenonauts 2 [PC]

Gatunek: strategia turowa

Data premiery: 2 kwietnia

Fani klasycznego X-COM (tego z lat 90.) w końcu mogą odetchnąć z ulgą. Xenonauts 2 wychodzi z wczesnego dostępu, oferując dopracowaną, hardcore’ową strategię o odpieraniu inwazji obcych. Gra nie jest kontynuacją fabularną pierwszej części, lecz alternatywną historią osadzoną w realiach zimnej wojny. Xenonauts 2 poprawia jednak niemal każdy element pierwowzoru, od grafiki na nowym silniku, po bardziej elastyczny system walki powietrznej. To pozycja obowiązkowa dla strategów ceniących wyzwanie.


All Will Fall [PC]

Gatunek: strategia

Data premiery: 3 kwietnia

All Will Fall to ambitne podejście do gatunku city builder, w którym naszym największym wrogiem nie są braki w budżecie, a bezlitosna fizyka. Akcja gry toczy się w postapokaliptycznym świecie, w którym poziom wód drastycznie się podniósł. Musimy budować osady na platformach, które są podatne na fale, wiatr i korozję. Unikalność tego tytułu polega na tym, że każdy budynek ma swoją wagę i wpływ na stabilność całej konstrukcji. Jeśli postawimy zbyt ciężką wieżę na jednym boku naszej pływającej bazy, całość może się po prostu wywrócić, grzebiąc mieszkańców w głębinach. To ciągły proces planowania, wzmacniania fundamentów i walki o zasoby. Gra jest mroczna, trudna i wizualnie imponująca dzięki zaawansowanej symulacji wody.


Lay of the Land [PC]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 8 kwietnia

Lay of the Land to sandboksowa gra przygodowa, która kładzie ogromny nacisk na interakcję z otoczeniem. Twórcy przygotowali świat, w którym niemal wszystko można zniszczyć, zbudować od nowa lub przekształcić. To nie jest zwykły survival – to symulator przetrwania, w którym zrozumienie topografii terenu jest kluczem do sukcesu. Gracz musi zbierać surowce, konstruować narzędzia i schronienia, ale także dbać o logistykę. System fizyki sprawia, że transport ciężkich bali drewna pod górę jest wyzwaniem, a budowa mostów wymaga inżynierskiego podejścia. Eksploracja jest nagradzana odkrywaniem tajemniczych ruin i nowych biomów, a wszystko to podane w przyjemnej dla oka, stylizowanej oprawie graficznej.


The Occultist [PC, PS5, XSX/S]

Gatunek: przygodówka, horror

Data premiery: 8 kwietnia

Jeśli lubicie horrory psychologiczne w klimacie Amnesia czy Outlast, The Occultist powinien znaleźć się na Waszym radarze. Wcielamy się w Alana Rebelsa, śledczego zajmującego się zjawiskami paranormalnymi, który przybywa na wyspę Godstone, by zbadać sprawę zaginięcia swojego ojca. Wyspa kryje mroczną historię kultów i zakazanych rytuałów, a my, krok po kroku, będziemy odkrywać prawdę, która może doprowadzić protagonistę do szaleństwa.


DarkSwitch [PC]

Gatunek: strategia, city builder

Data premiery: 9 kwietnia

DarkSwitch to ciekawa hybryda gry o budowaniu miasta z elementami tower defense. Akcja toczy się w świecie, w którym słońce świeci tylko przez połowę czasu, a gdy zapada noc, z cienia wyłaniają się mordercze bestie. Naszym celem jest zbudowanie samowystarczalnej osady i zabezpieczenie jej przed nocnymi atakami. To gra o zarządzaniu czasem i priorytetach – czy lepiej zbudować nowy magazyn, czy wzmocnić bramę zachodnią? Wybór należy do Was.


Soulmask [PC]

Gatunek: survival

Data premiery: 10 kwietnia

Soulmask to kolejny mocny zawodnik w gatunku survivalowych sandboksów, ale z unikalnym „twistem”. Gracze wcielają się w postać, która odnajduje starożytną, magiczną maskę. Artefakt ten pozwala nie tylko na zwiększenie statystyk, ale przede wszystkim na przejmowanie kontroli nad ciałami pokonanych wrogów oraz zwierząt. Ten mechanizm drastycznie zmienia podejście do rozwoju postaci. Na dodatek w grze budujemy własne plemię, rekrutujemy NPC-ów, zarządzamy bazą i walczymy o dominację w ogromnym, otwartym świecie pełnym tajemniczych świątyń i groźnych bestii.


Replaced [PC, XOne, XSX/S]

Gatunek: przygodówka akcji

Data premiery: 14 kwietnia

Replaced to oszałamiająca wizualnie platformówka akcji 2.5D, która łączy w sobie pixel art z nowoczesnym oświetleniem i efektami 3D. Akcja osadzona jest w alternatywnych latach 80. XX wieku, w świecie po katastrofie nuklearnej. Gracze wcielają się w R.E.A.C.H. – sztuczną inteligencję uwięzioną w ludzkim ciele wbrew własnej woli. Gra ocieka klimatem cyberpunkowego retro-futuryzmu. Rozgrywka skupia się na dynamicznej walce, elementach platformowych i niezwykle filmowej narracji. To jedna z tych produkcji, w których każda klatka animacji wygląda jak małe dzieło sztuki.


Pragmata [PC, PS5, XSX/S]

Gatunek: przygodówka akcji

Data premiery: 17 kwietnia

Capcom w końcu dostarcza swoją nową, tajemniczą markę. Pragmata od momentu pierwszych zwiastunów fascynowała surrealistycznym podejściem do science-fiction. Wcielamy się w astronautę, który w futurystycznym, prawdopodobnie opuszczonym świecie (w tym na Księżycu), opiekuje się małą dziewczynką o imieniu Diana. To ambitny projekt, który ma szansę stać się nową, wielką serią japońskiego giganta.


Masters of Albion [PC]

Gatunek: strategia

Data premiery: 22 kwietnia

Peter Molyneux powraca! Twórca takich legend jak Populous, Dungeon Keeper czy Fable, znów zabiera nas do krainy Albion. Masters of Albion to duchowy spadkobierca gier typu „god game”. Z lotu ptaka zarządzamy wioskami, projektujemy budynki, a nawet planujemy jedzenie dla naszych mieszkańców. Jednak Molyneux nie byłby sobą, gdyby nie dodał tu czegoś ekstra. Nocą nasz Albion zmienia się w niebezpieczne miejsce, a my możemy opuścić boski widok i przejąć bezpośrednią kontrolę nad dowolnym mieszkańcem (lub bohaterem), by z perspektywy trzeciej osoby walczyć z potworami. Ale czy Peter dotrzyma wszystkich obietnic? Przekonamy się już pod koniec kwietnia.


Outbound [PC, PS5, NS2, NS, XSX/S]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 23 kwietnia

Outbound to gra dla tych, którzy chcą uciec od zgiełku i po prostu cieszyć się drogą. To „cozy survival”, w którym naszym domem jest kamper. Możemy go dowolnie personalizować, rozbudowywać i wyposażać w nowoczesne technologie (jak panele słoneczne), podróżując przez otwarty świat inspirowany utopijną wizją przyszłości. Gra promuje ekologiczny styl życia i kreatywność. To idealny tytuł na odprężenie po ciężkim dniu.


Diablo IV: Lord of Hatred [PC, PS4, PS5, XOne, XSX]

Gatunek: RPG, hack’n’slash

Data premiery: 28 kwietnia

Największa premiera pod koniec miesiąca to bez wątpienia drugie rozszerzenie do Diablo IV. W Lord of Hatred wracamy do walki z Mefisto, Panem Nienawiści. Dodatek wprowadza nową, ogromną krainę, nową klasę postaci, dodatkowe poziomy mistrzowskie, unikalne przedmioty i całkowicie nowe mechaniki rozgrywki end-game’owej. Blizzard obiecuje, że Lord of Hatred to najmroczniejszy rozdział w historii czwartej części gry, a zmiany w systemie progresji sprawią, że walka z demonami będzie jeszcze bardziej uzależniająca.


Aphelion [PC, PS5, XSX/S]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 28 kwietnia

Studio Don’t Nod (twórcy Life is Strange) tym razem zabiera nas w kosmos. Aphelion to przygodowa gra akcji TPP, stworzona we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA). Opowiada historię naukowca uwięzionego na lodowej planecie, który musi przetrwać i znaleźć sposób na powrót do domu. To pozycja dla fanów twardego science-fiction, którzy od gier oczekują nie tylko akcji, ale i edukacyjnej głębi.


WILL: Follow The Light [PC, PS5, XSX/S]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 28 kwietnia

Kolejna propozycja dla fanów atmosferycznych przygód. WILL: Follow The Light to gra FPP, w której wcielamy się w latarnika na surowej, dalekiej północy. Kiedy nasz syn znika w niewyjaśnionych okolicznościach, musimy opuścić bezpieczną przystań i wyruszyć jachtem przez mroźne wody, kierując się jedynie światłem latarni i gwiazd. Gra stawia na realizm żeglugi, przetrwanie w ekstremalnych warunkach pogodowych i odkrywanie tajemnic, które pograniczają z realizmem magicznym. To piękna, smutna i bardzo wciągająca opowieść o nadziei.


Invincible VS [PC, PS5, XSX]

Gatunek: bijatyka

Data premiery: 30 kwietnia

Miesiąc kończymy mocnym uderzeniem – dosłownie. Invincible VS to bijatyka 2D/3D osadzona w brutalnym uniwersum komiksów i serialu Niezwyciężony. Twórcy ze Skybound Games przygotowali tytuł, który nie bierze jeńców – krew, łamanie kości i destrukcja otoczenia są tu na porządku dziennym. W grze znajdziemy szeroki wachlarz postaci: od samego Marka Graysona, przez Omni-Mana, aż po Battle Beasta czy Atom Eve. To pozycja obowiązkowa dla miłośników bijatyk.

Recenzja World of Warcraft: Midnight. Czy warto wrócić do odświeżonego Quel’Thalas?

Recenzja World of Warcraft: Midnight. Czy warto wrócić do odświeżonego Quel’Thalas?

To fascynujące, jak bardzo zmieniło się podejście do World of Warcraft w ciągu ostatnich dwóch lat. Kiedyś gracze unikający raidów i podziemi Mythic+ byli obywatelami drugiej kategorii. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej, zwłaszcza po premierze najnowszego dodatku – World of Warcraft: Midnight. Blizzard nie tylko utrzymał kurs obrany w The War Within, ale wręcz go zabetonował, czyniąc z najnowszego dodatku absolutne arcydzieło dla osób, które cenią swój czas i preferują samotną walkę z siłami Pustki.

Oto recenzja Midnight z mojej perspektywy – perspektywy gracza, który odpuścił pogoń za cyferkami, by po prostu cieszyć się światem gry i zanurzyć się w klimacie Quel’Thalas.

Spis treści

Witajcie w Silvermoon

Ach tak, Blizzard nie zabiera nas w Midnight na żaden nowy kontynent, a pozwala w końcu wrócić na północne krańce Wschodnich Królestw, a to pierwsza z jego h zalet. Quel’Thalas zostało odświeżone i jest jeszcze bardziej monumentalne, choć królestwo krwawych elfów musi się teraz mierzyć z nowym wyzwaniem – inwazją zapoczątkowaną przez Xal’atath. Czuć tu zarówno historię i potęgę elfów, jak i grozę nadciągającej Pustki.

Krainy w Midnight są zaprojektowane z myślą o opowiadaniu historii samym otoczeniem. Widok Słonecznej Studni (Sunwell), wokół której niebo dosłownie pęka pod wpływem energii Voidu, zapiera dech w piersiach. Ghostlands w końcu zostało „uleczone” – no, w większości. Zul’Aman to już nie instancja a pełnoprawna kraina. Otrzymaliśmy też nowy, podziemny obszar Harandar zamieszkiwany przez Haranir, a także mroczny, eteryczny Voidstorm. Eksploruje się je z przyjemnością, zwłaszcza że latanie na szczęście jest tu odblokowane od samego początku.

Co ważne, nowe krainy wyglądają pięknie. Wysoka rozdzielczość tekstur robi robotę. Pochwalić muszę też muzykę, która jest naprawdę klimatyczna. Najbardziej klimatyczne i nostalgiczne utwory są jednak zarezerwowane dla tej części Quel’Thalas, którą może odwiedzać wyłącznie Horda. Szkoda.

Fabuła i Questy: jest nieźle, ale mogło być lepiej

Wątek fabularny nowego dodatku chyba najtrudniej ocenić obiektywnie. Myślę, że nie każdemu spodoba się kierunek obrany przez Blizzard, ale mnie on przypadł do gustu. Główna kampania obraca się oczywiście wokół prób stawiania czoła Pustce i Xal’atath, ale duże znaczenie mają też konflikty na Azeroth, także te wewnętrzne – konflikt Arathora z jego ojcem, konflikt Allerii z mieszkańcami Silvermoon, konflikt krawych elfów z Armią Światłości, konflikt krawych Elfów z Trollami Amani itp. Co ciekawe, kampania stara się pokazywać, że Światłość nie jest synonimem dobra, choć czasem robi to w dość pokraczny sposób.

Myślę jednak, że zadania poboczne są w najnowszym dodatku ciekawsze niż główna kampania. Dlaczego? Dlatego, że pozwalają lepiej poznać mieszkańców Wschodnich Królestw, a także historię miejsca znanego dziś jako Voidstorm czy Harandaru. Wprowadzają też naprawdę interesujące nowe postaci, takie jak Tul’amar czy Taemin.

Wśród zadań nadal nie brakuje typowych dla WoWa questów typu zabij x mobów, ale na szczęście są one przeplatane innymi formami. To powiedziawszy, chciałoby się, żeby Blizzard w końcu podszedł do sprawy jeszcze kreatywniej.

System Prey i inne nowości

Porozmawiajmy teraz o nowych systemach wprowadzonych w Midnight. Chyba najważniejszym jest system Prey. Na czym on polega? W skrócie wybieracie elitarny cel, na który chcecie polować w otwartym świecie, a potem na niego polujecie, mierząc się z nim w starciach o trzech poziomach trudności. Trzeba przy tym uważać, żeby samemu nie zostać upolowanym. To oczywiście okazja do zdobycia specjalnych nagród, w tym lepszych przedmiotów i elementów kosmetycznych. Nieco urozmaica on rozgrywkę, ale fajne jest to, że to aktywność zupełnie opcjonalna – jeśli nam się znudzi, nie musimy się w nią więcej zagłębiać.

W grze obowiązują także inne specjalne wydarzenia. Co tydzień możemy jak zwykle pokonywać „world bossów”, wykonywać kolejne world questy i nie tylko. Każda kraina ma też unikalny dla siebie event, choć muszę przyznać, że nie każdy przypadł mi do gustu. Stormarion Assault odbywający się w Voidstorm jest niebywale… nudny. Unikam go jak ognia. Polega na bezmyślnym odpieraniu fal wrogów przez 15 minut. Uhh.

Muszę też niestety zauważyć, że część eventów powoduje w grze ogromne lagi. Jeśli też grasz w Midnight i zastanawiasz się, skąd w grze takie opóźnienie, to odpowiadam: w krainie, w której jesteś odbywa się event pod nazwą Abundant Harvest i akurat wykonuje go raidowa grupa graczy. Jeśli chcesz uniknąć tych lagów, przenieś się do innej krainy. Nie stoi za nimi Twój Internet.

Moja ulubiona część dodatku (poza questami) – Delves

Pamiętacie Delvy (Delves, nawet nie wiem jak to tłumaczyć na polski)? To instancje, które można pokonywać w grupie do 5 graczy, albo solo – i za to je lubię, bo mimo że WoW jest grą multiplayer, to użeranie się w niej z innymi ludźmi bywa męczące. Delvy pozwalają progresować w grze w spokoju, bez presji, zwłaszcza że niezależnie od ich poziomu, nie goni nas w nich żaden licznik.

Nowy zestaw tych instancji jest bardzo zróżnicowany i co ważne – to już nie tylko jaskinie, ale też bardzo otwarte przestrzenie. Naszym towarzyszem nie jest już Brann Bronzebeard, a Valeera Sanguinar, która dla mnie jest znacznie ciekawszą postacią. Oczywiście każdy z Delve’ów ma kilka rotujących wersji, które dodatkowo urozmaicają rozgrywkę. Aha, jeśli lubicie grać wieloma altami, to wspomnę, że w Delvach możecie zdobywać gear dla aktualnego bohatera, a przy okazji też dla tych pozostałych, potrzebujących innego typu uzbrojenia.

Przy okazji dodam, że w Midnight system Warband osiągnął swoją ostateczną formę. Prawie wszystko jest teraz współdzielone między postaciami na koncie. Reputacja, waluty, bank, a nawet postępy w niektórych questach. Blizzard w końcu zrozumiał, że jeśli chcę zagrać Altem, to chcę się bawić nowymi umiejętnościami, a nie powtarzać przez 20 godzin te same czynności, by odblokować dostęp do nowych funkcji dodatku.

A jak oceniam nowe podziemia i raidy? Po po opinie o raidach odsyłam Was do innych graczy. Ja ledwie je musnęłam. Podobnie jest w przypadku podziemi, choć w nim spędziłam nieco więcej czasu. Na pewno chciałabym, by moby rozmieszczone między bossami miały zdecydowanie mniej życia, bo są zbyt czasochłonne. Poza tym niektóre podziemia mają zbyt wiele nietypowych mechanik. To, jak ocenicie Wasz czas spędzony w Dungeonach będzie jednak w dużej mierze zależał od tego, na jakich graczy traficie w swojej drużynie.

Werdykt: Czy warto wrócić?

Słuchajcie, na to pytanie trudno odpowiedzieć. World of Warcraft: Midnight na pewno nie jest dla każdego i najlepiej jeśli sami spróbujecie w nim swoich sił, by się o tym przekonać. Ja się jednak bawię w nim dobrze, a przynajmniej na razie. Dobra wiadomość jest taka, że oferuje on coś (prawie dla każdego) – nowe zadania dla miłośników warstwy fabularnych, Delvy dla tych, którzy lubią solowe aktywności, a także nowe podziemia i raidy dla miłośników progresji i cyferek.

I casualowy, i hardkorowy gracz się tu odnajdzie. Blizzard w końcu zrozumiał, że ich baza graczy się zestarzała. Nie każdy ma już czas na pięciogodzinne raidy trzy razy w tygodniu. To powiedziawszy, sporo rzeczy można by tu poprawić, na czele z cotygodniowymi eventami i lagami.

Diablo IV: Lord of Hatred – Wszystko, co musisz wiedzieć przed premierą

Diablo IV: Lord of Hatred – Wszystko, co musisz wiedzieć przed premierą

Rok 2026 zapowiada się jako przełomowy moment dla wszystkich miłośników mrocznego fantasy i kultowej serii Diablo. Po miesiącach spekulacji, Blizzard Entertainment przygotowuje się do domknięcia epickiej sagi o nienawiści, którą sami twórcy określają mianem „The Age of Hatred”. Rozszerzenie zatytułowane Lord of Hatred nie jest jedynie zwykłym dodatkiem; to fundamentalna przebudowa gry, która ma na celu przywrócenie Sanktuarium jego mrocznej chwały i zaspokojenie oczekiwań najbardziej wymagających weteranów.

Stawka w nadchodzącej kampanii jeszcze nigdy nie była tak wysoka. Gracze staną oko w oko z samym Mefistem, a jedyną nadzieją na ratunek okaże się sojusz, który jeszcze niedawno wydawał się niemożliwy. Przedstawiamy kompletne zestawienie informacji, które pozwolą Wam przygotować się na nadchodzące starcie z Najwyższym Złem.

Spis treści

Data premiery i dostępne platformy

Oficjalna data światowej premiery Diablo IV: Lord of Hatred została wyznaczona na 28 kwietnia 2026 roku. Blizzard zdecydował się na jednoczesny debiut na wszystkich wiodących platformach, co jest doskonałą wiadomością dla zróżnicowanej społeczności graczy.

Tego samego dnia do walki z hordami demonów ruszą posiadacze komputerów osobistych z systemem Windows oraz użytkownicy konsol PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One oraz Xbox Series X i S. Deweloperzy zapewniają, że dołożyli wszelkich starań, aby optymalizacja na każdej z tych platform pozwalała na płynną rozgrywkę nawet podczas najbardziej intensywnych bitew na nowym, wymagającym obszarze.

Fabuła: Szokujący powrót Lilith i desperacki sojusz

Główna oś fabularna w Lord of Hatred rozpoczyna się niemal bezpośrednio po dramatycznym finale rozszerzenia Vessel of Hatred. Mefisto, Pan Nienawiści, coraz śmielej realizuje swój okrutny plan, dążąc do dotarcia do mitycznych Sadzawek Stworzenia (Pools of Creation). Jego celem jest skąpanie całego Sanktuarium w wiecznej nienawiści, co doprowadziłoby do całkowitej zagłady ludzkości i tryumfu Piekła.

Największym i najbardziej zaskakującym zwrotem akcji jest jednak powrót Lilith, Matki Sanktuarium, o której myśleliśmy, że odeszła na zawsze. W obliczu potęgi Mefista, która zagraża istnieniu zarówno ludzi, jak i demonów, nasz bohater zostaje zmuszony do zawarcia z nią niebezpiecznego i toksycznego sojuszu.

Partnerstwo to opiera się wyłącznie na rozpaczliwej konieczności przetrwania, a nie na zaufaniu, co z pewnością doprowadzi do wielu napiętych i nieprzewidywalnych momentów w kampanii. Okazuje się, że Lilith miała rację co do nadciągającego zagrożenia, a my musimy zaryzykować wszystko, by wspólnie powstrzymać jej ojca przed zniszczeniem świata.

Nowa kraina: Egzotyczny archipelag Wysp Skovos

Dodatek zabierze nas w zupełnie nowy, dotąd niedostępny rejon Sanktuarium – na tajemnicze Wyspy Skovos. Jest to miejsce o ogromnym znaczeniu dla mitologii uniwersum, będące niegdyś domem dla Lilith i archanioła Inariusa. Obecnie terytorium to funkcjonuje jako matriarchat rządzony twardą ręką przez Królową Amazonek oraz tajemniczą Wyrocznię.

Archipelag Skovos zachwyca różnorodnością krajobrazów, które będziemy przemierzać podczas kampanii. Odwiedzimy spalone słońcem wulkaniczne wybrzeża, gęste i mroczne lasy deszczowe, w których nieustannie szaleją burze, oraz upiorne, na wpół zatopione ruiny starożytnych miast.

Eksploracja tych terenów będzie wiązała się z walką z zupełnie nowymi rodzajami przeciwników. Na graczy czekają morskie koszmary wyłaniające się z głębin oraz fanatyczni, zdeprawowani kultyści służący woli Mefista. Wyspy te pierwotnie planowano wprowadzić już w Diablo 3, jednak dopiero teraz gracze otrzymają szansę na ich pełne odkrycie.

Nowe klasy postaci: Paladyn i Czarnoksiężnik

Blizzard zaskoczył społeczność, ogłaszając, że dodatek wprowadzi nie jedną, lecz aż dwie grywalne klasy postaci. Pierwszą z nich jest Paladyn – absolutny faworyt fanów, o którego proszono od momentu zapowiedzi czwartej części gry. To ciężkozbrojny obrońca wiary, który w walce posługuje się młotami, tarczami oraz niszczycielską mocą Świętego Światła.

Paladyn oferuje satysfakcjonującą rozgrywkę opartą na potężnych atakach w zwarciu oraz aurach wspomagających sojuszników. Co ważne, klasa ta jest dostępna jako bonus dla osób decydujących się na przedsprzedaż dodatku, co pozwala na jej rozwijanie jeszcze przed oficjalną premierą rozszerzenia.

Drugą nowością jest Czarnoksiężnik (Warlock), mistrz zakazanej wiedzy i mrocznych sztuk magicznych. Są to postacie potrafiące naginać demony do swojej woli i wykorzystywać potęgę samego Piekła przeciwko swoim wrogom. Warlock zadebiutuje oficjalnie w dniu premiery dodatku, oferując unikalne mechaniki przywoływania sług oraz destrukcyjne czary dystansowe.

Zmiany w rozgrywce: Itemizacja i Kostka Horadrimów

Lord of Hatred przynosi najbardziej fundamentalne zmiany w mechanice rozgrywki od czasu debiutu gry. Deweloperzy wzięli pod uwagę krytykę fanów i całkowicie przebudowali system przedmiotów (itemizację), aby oferował on większą głębię i sensowny rozwój postaci w późniejszych etapach gry.

Wraz z dodatkiem na serwery trafi bezpłatna aktualizacja, która znacząco zmodyfikuje drzewka talentów dla wszystkich klas, wprowadzając dziesiątki nowych wariantów biegłości. Maksymalny poziom doświadczenia zostanie zwiększony, co otworzy drogę do zdobywania jeszcze potężniejszego ekwipunku.

Do gry powraca również legendarny artefakt – Kostka Horadrimów. Zaoferuje ona graczom zupełnie nowe możliwości w zakresie rzemiosła i modyfikacji zdobytego sprzętu, co ma kluczowe znaczenie dla optymalizacji buildów. Dodatkowo wprowadzono wyczekiwany Filtr Łupów (Loot Filter), który pozwoli nam automatycznie namierzać tylko te przedmioty, których realnie potrzebujemy.

Nowym elementem wyposażenia będą Talizmany, które pozwolą na stałe aktywowanie potężnych premii po skompletowaniu określonych zestawów pancerza. Wszystkie te zmiany mają sprawić, że poszukiwanie „tego jedynego” przedmiotu będzie znacznie bardziej ekscytujące niż dotychczas.

Endgame i nowe aktywności

Faza gry końcowej doczekała się solidnej rewizji, której celem jest uniknięcie monotonii. Najważniejszą nowością w tym segmencie są Plany Wojenne (War Plans). Jest to system pozwalający graczom na niemal nieograniczoną personalizację ścieżki postępów, w której sami wybieramy rodzaj aktywności, ich modyfikatory oraz trudność, by maksymalizować szanse na konkretne nagrody.

Dla osób chcących przetestować siłę swoich buildów przygotowano tryb Echoing Hatred, oferujący ekstremalne wyzwania bojowe. Z kolei fani luźniejszej rozrywki ucieszą się z wprowadzenia mechaniki łowienia ryb, dostępnej na wybrzeżach Sanktuarium. To ciekawy sposób na chwilę wytchnienia i kolekcjonowanie unikalnych trofeów między kolejnymi wyprawami do lochów.

Przedsprzedaż, ceny i edycje dodatku

Dodatek Lord of Hatred jest już dostępny w przedsprzedaży w trzech wariantach: Standard, Deluxe oraz Ultimate. Każda z edycji oferuje inne korzyści, jednak wspólnym elementem jest nielimitowany dostęp do klasy Paladyna, którym można grać już teraz.

Oto co można zyskać, decydując się na zakup przed premierą:

  • Edycja Standard: Gwarantuje dostęp do klasy Paladyna oraz dodatkową zakładkę w skrytce na przedmioty.
  • Edycja Deluxe: Zawiera wszystkie bonusy ze Standardu, a dodatkowo unikalne zestawy pancerza dla Paladyna i Czarnoksiężnika oraz dwa dodatkowe miejsca na postacie.
  • Edycja Ultimate: Najbogatszy pakiet, który oprócz powyższych bonusów zawiera ekskluzywnego wierzchowca o nazwie Skartaran Basilisk oraz specjalne elementy ozdobne inspirowane światem World of Warcraft.

Diablo IV: Lord of Hatred zapowiada się na ostateczne odkupienie serii, łącząc mroczny klimat klasyków z nowoczesnymi rozwiązaniami, o które fani prosili od lat. Czy jesteście gotowi, by stanąć ramię w ramię z Lilith przeciwko Panu Nienawiści?

Najlepsze darmowe gry w marcu 2026. W co grać gdy portfel musi odpocząć?

Najlepsze darmowe gry w marcu 2026. W co grać gdy portfel musi odpocząć?

Czasem domowy budżet potrzebuje chwili wytchnienia, a chęć na wieczorny relaks z grami wcale nie maleje. Dobra wiadomość jest taka, że w marcu 2026 roku rynek gier darmowych i tych free-to-play obfituje w świetne tytuły, które potrafią wciągnąć na dziesiątki, a nawet setki godzin – i to bez wydawania ani grosza.

Oto zestawienie najciekawszych darmowych propozycji, które ratują sytuację, gdy portfel musi odpocząć. Oczywiście podejrzewam, że takie tytuły jak League of Legends, Fortnite czy Counter-Strike 2 doskonale znacie i dlatego skupiłam się tu na innych produkcjach.

Spis treści

Overwatch

Był Overwatch 2, znowu jest Overwatch. Ta gra przeszła na przestrzeni lat wiele zmian, ale uwierzcie mi – w Overwatcha nigdy nie grało się lepiej. Jeszcze większa baza dostępnych postaci, dynamiczna i satysfakcjonująca rozgrywka, możliwość zdobycia skrzynek z przedmiotami za darmo. Nie można też zapominać o tym, jak wiele trybów rozgrywki mamy tu do dyspozycji – krótką grę dla tych ograniczonych czasowo, rozgrywkę kompetytywną dla miłośników rywalizacji i co najważniejsze – Stadium, który pozwala w ciekawy sposób ulepszać postaci. Choć system mikropłatności pozwala na zakup elementów kosmetycznych, sama esencja rozgrywki jest w pełni darmowa, sprawiedliwa i dostarcza niesamowitych emocji na długie wieczory pełne sportowej rywalizacji. I tak, uważam, że Overwatch jest znacznie lepiej dopracowany niż Marvel Rivals.

The Sims 4

Wiele osób o tym zapomina, ale tak podstawowowa wersja The Sims 4 jest darmowa. To absolutny ewenement, że gra o tak gigantycznym zasięgu i możliwościach przeszła na model free-to-play, dając nam bezpłatny dostęp do tego niesamowitego, wirtualnego świata. Kiedy portfel domaga się litości, a my odczuwamy ogromną potrzebę ucieczki od codziennych, szarych obowiązków, to właśnie ten symulator życia sprawdza się po prostu najlepiej. Zamiast przejmować się rachunkami w prawdziwym życiu, możecie spędzić długie, relaksujące godziny na budowaniu wymarzonej willi dla swoich wirtualnych podopiecznych. Kreator postaci to potężne narzędzie, w którym bez problemu stworzycie kogo tylko zapragniecie – od idealnych wersji samych siebie, po przedziwne istoty o skrajnych cechach charakteru. Podstawka oferuje naprawdę mnóstwo świetnej zawartości na start: możecie rozwijać karierę, budować skomplikowane relacje międzyludzkie, organizować szalone imprezy czy po prostu obserwować, jak wasi Simowie radzą sobie z prozą życia.

Once Human

Jeśli czujecie przesyt standardowymi grami survivalowymi, w których po prostu rąbiecie drewno i bronicie się przed zombie, Once Human to produkcja, która zdecydowanie odświeży wasze spojrzenie na ten gatunek. To niesamowicie wciągające, postapokaliptyczne MMO wrzuca nas do świata, który został całkowicie skażony przez tajemniczą, kosmiczną siłę zwaną Gwiezdnym Pyłem. Zamiast sztampowych umarlaków, na naszej drodze stają tu przerażające, zmutowane bestie przypominające najgorsze koszmary z powieści grozy. Gra robi gigantyczne wrażenie swoim rozmachem i fenomenalnym, niezwykle swobodnym systemem budowania bazy, który pozwala na wznoszenie imponujących konstrukcji niemal w każdym miejscu na mapie. Zbieranie surowców, tworzenie potężnego uzbrojenia i dbanie o potrzeby naszej postaci niesamowicie angażuje, a eksploracja tego mrocznego, pełnego zagadek świata to czysta przyjemność. Co ważne, możecie w to grać całkowicie samotnie, powoli odkrywając fabułę, lub połączyć siły z innymi graczami, by wspólnie rzucić wyzwanie gigantycznym bossom. I pomyśleć, że tak ogromna, dopracowana produkcja z tak piękną oprawą graficzną jest w całości dostępna za darmo!

Vampire’s Fall 2

Dla wszystkich fanów gęstego, mrocznego klimatu i klasycznych gier RPG z rzutu izometrycznego mam fantastyczną wiadomość – Vampire’s Fall 2 to darmowa perełka, obok której po prostu nie można przejść obojętnie. Jako długo wyczekiwana kontynuacja, gra od razu rzuca nas w sam środek bezlitosnego świata dark fantasy, w którym jako nowo narodzony wampir musimy przetrwać i wywalczyć sobie odpowiednią pozycję. Największe wrażenie robi tu niezwykle płynna eksploracja rozległego, mrocznego świata, która odbywa się bez żadnych irytujących ekranów ładowania podczas przechodzenia do walki. Same starcia zostały zrealizowane w fantastycznym, staroszkolnym systemie turowym. Wymaga to od nas nieustannego kombinowania, taktycznego myślenia oraz umiejętnego żonglowania wampirycznymi zdolnościami, cenną maną i punktami życia. Twórcy przygotowali mnóstwo angażujących zadań pobocznych, a mroczna intryga napędzająca wątek główny potrafi przykuć do monitora na wiele długich wieczorów. To jeden z tych rzadkich przypadków darmowej gry, w której w ogóle nie czuć nachalnych mikropłatności, a sama rozgrywka broni się świetną, niesamowicie wciągającą mechaniką od samego początku.

Snowbot

Czasem mam takie dni, kiedy nie mam najmniejszej ochoty na głośne strzelanki czy skomplikowane gry RPG z setkami statystyk. Wtedy szukam czegoś wyciszającego i dokładnie czymś takim jest uroczy Snowbot. Ta niewielka, niezależna przygodówka to istny dowód na to, że w darmowych grach wciąż drzemie ogromna, artystyczna dusza. Przejmujemy tu kontrolę nad przeuroczym, dwukołowym robotem, który z jakiegoś powodu zagubił się pośrodku wielkiego, zjawiskowo zaśnieżonego pustkowia. Rozgrywka opiera się przede wszystkim na bardzo spokojnej eksploracji oraz sprytnym rozwiązywaniu zagadek środowiskowych przy użyciu specjalnego promienia grawitacyjnego, którym nasz blaszany bohater przenosi różne obiekty. Gra ma niesamowicie melancholijny, wręcz odprężający zimowy klimat, który w połączeniu ze świetną, nastrojową ścieżką dźwiękową i minimalistyczną oprawą graficzną, działa na nerwy lepiej niż niejedna sesja medytacji. To stosunkowo krótka produkcja, idealna na jeden czy dwa luźniejsze wieczory, ale gwarantuję wam, że pozostawi po sobie bardzo przyjemne, ciepłe wspomnienia. Świetna, darmowa odskocznia od głośnych, rynkowych gigantów.

Dark and Darker

Zestawienie zamykam tytułem, który zdecydowanie nie należy do gier relaksujących, ale za to dostarcza takich emocji, że trudno o nich zapomnieć. Dark and Darker to bezlitosna hybryda, łącząca w sobie najlepsze cechy gatunku extraction shooter oraz mrocznego, klasycznego dungeon crawlera. To darmowe wyzwanie wyłącznie dla graczy o naprawdę mocnych nerwach. Koncept jest genialny w swojej prostocie: wybieramy jedną z dostępnych klas (takich jak mag, łotrzyk, wojownik czy kleryk), a następnie zanurzamy się w mroczne, niemal całkowicie pozbawione światła lochy, by wynieść z nich jak najwięcej cennych skarbów. Problem polega na tym, że w podziemiach roi się nie tylko od śmiertelnie groźnych pułapek i potworów, ale także od innych graczy, którzy bez mrugnięcia okiem wbiją nam nóż w plecy, by przejąć nasze łupy. Adrenalina skacze tu do granic możliwości, zwłaszcza gdy z pełnym plecakiem szukamy desperacko uciekającego portalu ewakuacyjnego. Każda śmierć boli, bo tracimy wszystko, co udało nam się zdobyć, ale satysfakcja z udanej ucieczki jest po prostu nie do opisania. Warto dać tej grze szansę, bo potrafi wciągnąć jak prawdziwe ruchome piaski.

Najciekawsze premiery gier – marzec 2026

Najciekawsze premiery gier – marzec 2026

Marzec 2026 zapowiada się na jeden z tych miesięcy, w których doba będzie się wydawać za krótka. Na horyzoncie jest wiele interesujących gier. Czekają nas wielkie powroty do kultowych uniwersów, długo wyczekiwane kontynuacje niezależnych hitów oraz wysokobudżetowe produkcje, które obiecują przesunąć granice oprawy graficznej. Przekonajcie się sami!

World of Warcraft: Midnight [PC]

Gatunek: MMO RPG

Data premiery: 2 marca 2026

To nie jest zwykły dodatek – to drugi rozdział ambitnej trylogii The Worldsoul Saga. W Midnight Blizzard zabiera nas z powrotem do Quel’Thalas, ojczyzny Krwawych Elfów. Tym razem jednak kraina ta nie lśni złotem; siły Pustki (The Void) rozpoczęły inwazję, by zgasić Słoneczną Studnię i pogrążyć Azeroth w wiecznym mroku. Gracze będą musieli zjednoczyć rozproszone plemiona elfów i stanąć do walki z kosmicznym horrorem. Spodziewajcie się ogromnych zmian w starych strefach świata oraz nowych mechanik związanych z mocami Pustki.


Scott Pilgrim EX [PC, PS4, PS5, XSX, NS, NS2]

Gatunek: chodzona bijatyka

Data premiery: 3 marca

Dla fanów komiksów Bryana Lee O’Malleya to pozycja obowiązkowa. Edycja EX to coś więcej niż remaster – to celebracja marki. Oprócz kultowej ścieżki dźwiękowej od Anamanaguchi i pixelartowej grafiki, gra oferuje nowe postacie grywalne (w tym długo wyczekiwane cameo z animacji Netflixa) oraz tryb „World Tour”, pozwalający na wspólną zabawę online z pełnym systemem progresji. Walka jest szybka, chaotyczna i niesamowicie satysfakcjonująca.


Esoteric Ebb [PC]

Gatunek: RPG

Data premiery: 3 marca

Jeśli kochasz Disco Elysium, ale brakuje Ci w nim rzutów kostką z D&D, to gra dla Ciebie. Wcielasz się w urzędnika państwowego w surrealistycznym mieście, w którym magia jest równie powszechna co korupcja. Twoim zadaniem jest rozwiązanie zagadki spisku politycznego tuż przed przełomowymi wyborami. Gra korzysta z mechaniki 5. edycji Dungeons & Dragons, ale interpretuje ją w sposób niezwykle świeży i dziwny. Każdy dialog może zakończyć się sukcesem lub spektakularną porażką, która tylko pcha historię w nowym, nieoczekiwanym kierunku.


Never Grave: The Witch and The Curse [PC, PS4, PS5, XSX, NS, NS2]

Gatunek: platformówka

Data premiery: 4/5 marca

Produkcja, która przyciąga wzrok stylem zbliżonym do Hollow Knight, ale dodaje unikalny twist: mechanikę opętywania przeciwników za pomocą magicznego kapelusza. Możesz przejmować ciała wrogów i wykorzystywać ich specyficzne zdolności do eksploracji. Gra oferuje tryb kooperacji dla 4 osób, co w tym gatunku jest rzadkością.


Dysplaced [PC]

Gatunek: survival, gra akcji [PC]

Data premiery: 5 marca (Wczesny Dostęp)

Mroczna gra o przetrwaniu z widokiem izometrycznym. Trafiasz do tajemniczej, wrogiej krainy i musisz zbudować swój nowy dom od zera. Kluczem do sukcesu jest nie tylko zbieranie surowców, ale też opanowanie zaawansowanego systemu walki i magii, aby odpierać nocne ataki przedziwnych stworzeń.


Kromlech [PC]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 5 marca (Wczesny Dostęp)

Brutalny i stylowy slasher 2.5D osadzony w świecie inspirowanym mitologią celtycką i epoką żelaza. Gra wyróżnia się surowym, „brudnym” stylem graficznym i wymagającym systemem walki, w którym każdy cios ma swoją wagę. Eksploracja świata pełnego megalitycznych budowli łączy się tu z ciężką, gęstą atmosferą.


Marathon [PC, PS5, XSX]

Gatunek: strzelanka

Data premiery: 5 marca

Bungie wraca do korzeni, ale w nowoczesnym wydaniu. Marathon to nie kampania single-player, a nastawiony na rywalizację extraction shooter sci-fi. Jako cybernetyczni najemnicy zwani Runnerami, gracze lądują na opuszczonej kolonii na Tau Ceti IV. Celem jest zdobycie cennych artefaktów i ewakuacja, zanim zrobią to inni (lub zanim zabiją nas systemy obronne planety). Gra wyróżnia się niesamowitym stylem graficznym – neonowe barwy mieszają się tu z surowym, futurystycznym designem.


Slay the Spire 2 [PC]

Gatunek: karcianka

Data premiery: 5 marca (Wczesny Dostęp)

Król gatunku powraca. Slay the Spire 2 zostało stworzone od podstaw na nowym silniku, co pozwoliło twórcom na wprowadzenie mechanik, które w „jedynce” były niemożliwe. Nowa klasa postaci – Necrobinder – operuje armią szkieletów, co całkowicie zmienia dynamikę starć. Twórcy obiecują nowe rodzaje przeciwników, potężne artefakty i jeszcze więcej synergii między kartami, które pozwolą tworzyć „zepsute”, absurdalnie mocne talie.


Peregrino [PC]

Gatunek: survival horror

Data premiery: 6 marca

Gęsty, niepokojący horror inspirowany brazylijskimi legendami. Gra stawia na psychologiczny lęk i zarządzanie bardzo ograniczonymi zasobami. Jako zagubiony podróżnik musisz przetrwać w lesie, który zmienia się pod wpływem Twoich działań, unikając istot, których często nie da się pokonać tradycyjną bronią.


1348 Ex Voto [PC, PS5, XSX]

Gatunek: przygodowa gra akcji

Data premiery: 12 marca

To nie jest tylko „przygodówka o dżumie”. To ambitna, trzecioosobowa gra akcji osadzona w średniowiecznej Italii. Wcielasz się w Aetę, młodą rycerkę, która wyrusza na krwawą misję ratunkową, by odnaleźć swoją przyjaciółkę Biancę. Kluczem jest tu system walki, opracowany na podstawie faktycznych europejskich technik.


DarkSwitch [PC]

Gatunek: city builder

Data premiery: 12 marca

To unikalne połączenie city buildera z elementami tower defense. Nie budujesz zwykłego miasta na ziemi, lecz osadę w konarach gigantycznego drzewa. Twoim największym wrogiem jest zabójcza Mgła, która nocą przynosi potwory. Musisz zarządzać Solium (specjalnym surowcem), aby zasilać wieże obronne i oświetlać pionowe ulice swojej metropolii.


GreedFall: The Dying World [PC, PS5, XSX]

Gatunek: RPG

Data premiery: 12 marca

Choć to prequel, gra wprowadza ogromne zmiany w formule. Tym razem nie jesteś kolonizatorem, lecz rodowitym mieszkańcem Teer Fradee, który zostaje uprowadzony do Starego Świata – kontynentu Gacane. Świat ten umiera z powodu plag i wojen politycznych. Gra oferuje znacznie bardziej taktyczny system walki (z aktywną pauzą) niż część pierwsza oraz kładzie jeszcze większy nacisk na relacje z towarzyszami i wpływ naszych decyzji na losy całych narodów.


Solasta II [PC]

Gatunek: RPG

Data premiery: 12 marca (Wczesny Dostęp)

Druga część gry uznawanej za jedną z najlepszych adaptacji zasad D&D 5. edycji. Twórcy skupili się na poprawie oprawy graficznej i jeszcze większym wykorzystaniu pionowości terenu podczas walki. Nowa kampania ma być bardziej nieliniowa, a system relacji między członkami drużyny – bardziej naturalny.


Crimson Desert [PC, PS5, XSX]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 19 marca

Prawdopodobnie najbardziej imponująca graficznie gra 2026 roku. Jako Kliff, lider grupy najemników, przemierzamy brutalny świat Pywel. Gra łączy w sobie swobodę eksploracji znaną z Wiedźmina 3 z widowiskowym systemem walki, który przypomina połączenie Dragon’s Dogma z filmami o gladiatorach. Możesz wspinać się na ogromne stwory, niszczyć budynki i brać udział w bitwach na wielką skalę. To epopeja o honorze, zdradzie i przetrwaniu w świecie, gdzie zima nie wybacza błędów.


Life is Strange: Reunion [PC, PS5, XSX]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 26 marca

Twórcy Life is Strange postanowili na nowo przyciągnąć nas do serii, uderzając w najczulsze struny nostalgii. Nie tylko znowu zagramy jako Max (która nadal dysponuje nadnaturalnymi mocami), ale też znowu zobaczymy Chloe. Wszystko to w otoczcie zbliżającej się katastrofy, wizjami której pierwsza bohaterka jest dręczona.

O co chodzi z Ashes of Creation? Wszystko co musisz wiedzieć o upadku tej produkcji

O co chodzi z Ashes of Creation? Wszystko co musisz wiedzieć o upadku tej produkcji

To wielki wstrząs dla miłośników gatunku MMORPG. Projekt, który od kilku lat rysował się na coś godnego wyczekiwania, ostatecznie upadł w katastrofalnym stylu. Choć przez lata Steven Sharif (twórca gry) zapewniał o pełnej niezależności finansowej, rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te obietnice zaledwie dwa miesiące po debiucie we wczesnym dostępie na Steam. Ale jak do tego doszło? Wyjaśniamy.

Spis treści

1. Co się stało? Kalendarium upadku

Sytuacja rozwinęła się w błyskawicznym tempie na przełomie stycznia i lutego 2026 roku:

Grudzień 2025: Gra zadebiutowała we Wczesnym Dostępie na Steam. Mimo ogromnego zainteresowania (ponad 300 tysięcy sprzedanych kopii), gracze skarżyli się na fatalną optymalizację, błędy i plagę botów.

31 stycznia 2026: Bomba wybucha. Steven Sharif, założyciel i dyrektor kreatywny, ogłosił swoje odejście z Intrepid Studios. Jako powód podał „konflikt etyczny” z zarządem i inwestorami.

1-2 lutego 2026: Do sieci trafiły informacje o masowych zwolnieniach. Według doniesień pracę straciło ponad 250 osób – niemal cały zespół. Co gorsza, pracownicy poinformowali, że nie otrzymali ostatnich wypłat ani odpraw.

2 lutego 2026: Steam wycofał grę ze sprzedaży. Karta produktu wciąż istnieje, ale przycisk zakupu został zablokowany.

2. Przyczyny katastrofy: Pieniądze i kłamstwa

Dlaczego tak ambitny projekt „wybuchł” od środka? Głównym powodem wydaje się utrata płynności finansowej, która była ukrywana przed opinią publiczną:

Długi u dostawców: Wyszło na jaw, że studio zalegało z płatnościami m.in. dla dostawcy usług chmurowych (pozew na 850 tysięcy dolarów) oraz zewnętrznym grafikom.

Mit „niezależności”: Sharif przez lata twierdził, że jest jedynym właścicielem i sam finansuje grę Przez niemal dekadę był to fundament marketingu Ashes of Creation. Sharif wielokrotnie podkreślał w wywiadach i streamach, że „nie ma inwestorów, którym musiałby podlegać”. Po rezygnacji Sharifa wyszło jednak na jaw, że kluczową rolę w finansowaniu odgrywali zewnętrzni gracze. Najgłośniejszym nazwiskiem jest Robert Dawson, który według doniesień zainwestował w projekt 80 mln dolarów. Dodatkowo inwestor Jason Caramanis publicznie oskarżył Sharifa o oszustwa finansowe, twierdząc, że sam stracił na projekcie 12,5 mln dolarów.

Zbyt szeroki zakres prac: Próba stworzenia „gry idealnej” z nieskończoną liczbą systemów (węzły, oblężenia, gospodarka) sprawiła, że po 9 latach produkcji gra wciąż była w powijakach pod względem stabilności.

3. Steven Sharif pod lupą: Zarzuty o oszustwo i „sabotaż”

Jak już wspomniałam, jeden z głównych inwestorów, Jason Caramanis, publicznie oskarżył Sharifa o wieloletnie nadużycia finansowe. Caramanis twierdzi, że Sharif w rzeczywistości nie zainwestował własnych środków w rozwój gry. Ujawnione księgi rachunkowe sugerują, że budżet opierał się na funduszach zewnętrznych oraz wpłatach od graczy.

Tuż przed ogłoszeniem rezygnacji, w styczniu 2026 roku, Sharif miał podjąć działania, które inwestorzy nazywają celowym sabotażem. Według zarzutów, Sharif nakazał bankowi przekierowanie wpływów ze sprzedaży gry na Steam (ok. 3,7 mln dolarów) na spłatę osobistego kredytu pod zastaw jego domu. Dzięki temu „uwolnił” własny majątek kosztem wypłat dla pracowników. To właśnie to działanie miało być bezpośrednią przyczyną braku pensji dla ponad 200 deweloperów w lutym.

Wielu graczy przypomina teraz przeszłość Sharifa w firmach działających na zasadzie MLM i piramid finansowych (np. XanGo). Krytycy twierdzą, że model sprzedaży bazujący na „paczkach założycielskich” (Founder’s Packs) za tysiące dolarów był od początku zaprojektowany jako wyrafinowany mechanizm wyciągania pieniędzy, a nie realne wsparcie produkcji.

Steven Sharif odpiera te zarzuty, przedstawiając siebie jako ofiarę chciwego Zarządu. Twierdzi, że zrezygnował w proteście przeciwko decyzjom inwestorów, którzy chcieli wprowadzić drastyczne mikropłatności i zwolnić 70% załogi. Utrzymuje, że pozwy (np. od SADA Systems na 850 tys. dolarów) to jedynie „spory kontraktowe”, a nie dowód na bankructwo.

4. Co z graczami i ich pieniędzmi?

Obecnie dla osób, które zainwestowały w projekt, sytuacja wygląda dramatycznie:

Serwery: Na ten moment serwery Alpha 2 wciąż działają, ale nikt ich nie konserwuje. Bez aktywnego zespołu deweloperskiego ich wyłączenie jest kwestią czasu.

Zwroty pieniędzy: Valve wszczęło dochodzenie w sprawie gry. Użytkownicy masowo ubiegają się o zwroty środków, powołując się na fakt, że produkt „umarł” niemal natychmiast po premierze.

Obietnica Kickstatera: Sharif obiecał kiedyś, że jeśli gra nie powstanie, odda pieniądze z własnej kieszeni. Dziś te słowa są mu wytykane przez tysiące wściekłych fundatorów.

Podsumowanie

Jedno jest pewne: sprawa Ashes of Creation jeszcze się nie zakończyła, mimo że sama gra zaliczyła potężny upadek. Byli pracownicy złożyli pozwy o brak wypłat i nagłe zwolnienie. Nieoficjalnie mówi się też o tym, że sytuacją zainteresowały się organy nadzoru finansowego w USA ze względu na skalę niewypłacalności przy jednoczesnych ogromnych przychodach z przedsprzedaży.