Recenzja Highguard. To faktycznie wielka wtopa?

Recenzja Highguard. To faktycznie wielka wtopa?

Highguard spotkało się z wielką falą hejtu zaraz po zapowiedzi, a premiera też przysporzyła grze kłopotów. To wcale nie jest jednak najgorsza sieciowa strzelanka ostatnich lat – tylko po prostu nieco pogubiona.

Podstawowe założenia gry są proste. Bierzemy udział w zmaganiach dwóch trzyosobowych lub pięcioosobowych drużyn na sporych mapach, a głównym celem jest zniszczenie bazy wroga. Sterujemy różnymi bohaterami, ponieważ Highguard należy do gatunku tzw. hero shooterów. Każda postać nie tylko wygląda inaczej, ale dysponuje też innymi zdolnościami specjalnymi.

Na początku każdej rundy mamy minutę na zaplanowanie naszych działań i fortyfikację niektórych ścian w naszej bazie, a dopiero potem możemy ją opuścić, by eksplorować mapę. Priorytetem nie jest wtedy wcale walka z przeciwnikami, a raczej szukanie zasobów, za które można kupić przedmioty oraz ulepszenia.

Podczas poruszania się po lokacji trafiamy też na skrzynie z lootem, niczym w grach typu battle royale. Najczęściej znajdziemy tam broń, a arsenał – klasycznie dla wielu strzelanek z łupem – dzieli się kolorystycznie na różne stopnie jakości (zielone, niebieskie, fioletowe i tak dalej).

W trakcie eksploracji możemy też korzystać z wierzchowca, którego przyzywamy błyskawicznie i dosłownie pojawia się on pod nami, sprawiając, że używanie mountów jest szybkie, wygodne i bardzo przydatne. To ciekawy system, szczególnie że z grzbietu konia czy innego czworonoga możemy też walczyć – nawet strzelać.

Sam model strzelania jest naprawdę niezły. Kiedy już dochodzi do wymiany ognia, można poczuć, że za grę odpowiada część deweloperów, którzy w studiu Respawn odpowiadali kiedyś za Apex Legends. Nawet wizualny projekt broni przywodzi momentami na myśl tamtą właśnie produkcję od EA.

W pewnym momencie meczu na mapie pojawia się specjalny miecz – pierwszy poważny powód do rywalizacji. Oręż ten jest niezbędny, by zniszczyć osłonę bazy wroga, więc jego przechwycenie jest niezwykle istotne. Jeśli uda się go zdobyć, należy następnie przedostać się pod siedzibę przeciwnika i użyć miecza w jednym z kilku punktów – wtedy pojawi się ogromny taran, który w ciągu kilkudziesięciu sekund zniszczy barierę.

W takim właśnie momencie strzelaniny stają się najbardziej intensywne. Drużyna atakująca wpada do wrogiej bazy, starając się podłożyć ładunki wybuchowe przy generatorach, a obrońcy przeszkadzają napastnikom. Tutaj najważniejsza staje się koordynacja i praca zespołowa – i w takich chwilach Highguard naprawdę bywa satysfakcjonujące.

Problem w tym, że w grze jest sporo innych momentów, które nie budzą większych emocji. To na przykład pierwsze fazy meczu, kiedy biegamy po mapie i wydobywamy zasoby. Obrona bazy także jest niedopracowana, bo twórcy oferują bardzo skromne możliwości defensywne. Możemy wzmacniać ściany i… to wszystko. Nie ma tu żadnego zastawiania pułapek, ustawiania dodatkowych fortyfikacji. Można odnieść wrażenie, że zmarnowano tu trochę potencjał walki o bazę.

Optymalizacja gry też pozostawia nieco do życzenia. Spełnienie rekomendowanych wymagań sprzętowych wcale nie oznacza, że bez problemu osiągniemy poziom 60 klatek na sekundę, a sporo graczy narzeka też na irytujące crashe. Sytuacja jest już jednak lepsza niż w dniu premiery, a twórcy pracują w pocie czoła nad łatkami.

Ostatecznie, Highguard jest po prostu niezłą grą, która jednak niczym nie zachwyca. Na pewno widać, że deweloperzy słuchają społeczności, więc można mieć nadzieję, że w kolejnych miesiącach wszystkie elementy, które teraz budzą wątpliwości, zostaną zmienione i poprawione. Wtedy będzie można śmiało polecać dołączenie do sieciowych potyczek.

Najlepsze militarne shootery multiplayer

Najlepsze militarne shootery multiplayer

Na Steamie roi się od gier spokojnych, symulatorów farmy i różnych produkcji, które pozwalają nam się wyciszyć. Czasem jednak dobrze od nich odpocząć – najlepiej przy świetnie zaprojektowanym militarnym shooterze multiplayer, który podniesie nam poziom adrenaliny.

Dziś chcemy polecić Wam pięć najciekawszych gier tego typu, w których nie tylko sprawdzicie swoją celność, ale też wykażecie się zmysłem taktycznym. Przygotowaliśmy, jak zawsze, zestaw mocno różnorodny, więc każdy fan militariów znajdzie tutaj coś dla siebie.

Arma Reforger

Warto zacząć od gry naprawdę wyjątkowej, która cały czas przyciąga sporo nowych użytkowników. Jak inaczej określić bowiem produkcję, która przeniosła kultową serię na zupełnie nowy silnik, oferując oprawę, o jakiej wcześniej fani symulacji mogli tylko marzyć?

Arma Reforger to tytuł, który rzuca nas w realia zimnej wojny na ogromnych wyspach Everon i Arland. To znaczy, że nie tylko biegamy z karabinem, ale musimy opanować nawigację z mapą i kompasem w ręku, dbając o każdy detal naszej operacji w ramach niezwykle realistycznego konfliktu na wielką skalę.

Realistyczna rozgrywka zadowoli wszystkich fanów autentyzmu. Korzystanie z broni, pojazdów i gadżetów wymaga sporej wprawy. To też jedna z najciekawiej rozwijających się gier, która dzięki potężnym narzędziom moderskim pozwala na tworzenie własnych scenariuszy i niemal nieskończoną personalizację rozgrywki.

Squad

Ten tytuł od studia Offworld Industries to w zasadzie jedyna porządna propozycja dla tych, którzy oczekują maksymalnego nacisku na komunikację i współpracę w 100-osobowych bitwach w realiach współczesnego konfliktu zbrojnego.

W tej grze faktycznie można poczuć się jak członek prawdziwego oddziału – i to takiego, w którym każdy ma swoją rolę. Zajmujemy się tutaj nie tylko bezpośrednią walką, ale też budowaniem punktów odrodzenia, logistyką, dostarczaniem zaopatrzenia, a nawet obsługą zaawansowanych systemów przeciwlotniczych.

Do gry niezbędne jest korzystanie z systemu komunikacji głosowej, który wymusza na graczach koordynację działań. To sprawia, że jakość zabawy zależy od wspólnego planowania, co pozwala poczuć prawdziwy ciężar dowodzenia i satysfakcję ze współpracy.

Hell Let Loose

Nie sposób nie umieścić na tej liście tego klasyka, który zna chyba każdy fan okresu II wojny światowej. Jeśli jednak jakimś cudem ktoś nie grał w Hell Let Loose, zdecydowanie musi ten błąd nadrobić, by zobaczyć, jak powinny wyglądać epickie starcia historyczne.

Piękno gry tkwi w skali i chaosie bitwy. Jasne, możemy zająć się precyzyjnym eliminowaniem wrogów jako snajper, ale możemy też skupić się po prostu na obsłudze czołgu z dwoma kolegami czy dbaniu o to, by nasza artyleria celnie wspierała piechotę w zdobywaniu kolejnych sektorów mapy.

Podobnie jak w przypadku najlepszych symulatorów, Hell Let Loose oferuje niesamowitą atmosferę. Dźwięki wybuchów i świst kul są tu niemal namacalne. Gra regularnie otrzymuje nowe teatry działań, co pozwala przenieść się na fronty wschodnie, zachodnie, a nawet brać udział w bitwach na pustyniach Afryki.

Insurgency: Sandstorm

Weźcie klasyczne strzelanki drużynowe, dodajcie do tego brutalny realizm i otrzymacie Insurgency: Sandstorm. To jedna z najlepiej ocenianych gier na Steamie w swojej kategorii, która mimo upływu lat wciąż oferuje jedne z najbardziej satysfakcjonujących mechanik strzelania na rynku.

Gra jest niezwykle intensywna, a do tego nie irytuje zbędnymi uproszczeniami. Poziom realizmu dorównuje temu z Army czy Squad, lecz główną różnicą są mniejsze mapy – to sprawia, że otrzymujemy wyjątkowe połączenie autentycznego systemu strzelania oraz obrażeń ze skromniejszą skalą i krótszymi meczami.

Warto podkreślić, że po premierze twórcy wprowadzili tryb kooperacji, w którym wspólnie ze znajomymi oczyszczamy kolejne budynki z rąk przeciwników, którymi steruje sztuczna inteligencja.

Ready or Not

Ostatnia propozycja to coś dla fanów policyjnej taktyki, ale także nieco bardziej mrocznego klimatu niż w przypadku innych militarnych produkcji. W końcu czasem mamy ochotę na precyzyjne operacje w ciasnych korytarzach zamiast biegania po otwartych polach bitewnych.

Poza rozbudowanym arsenałem, gra oferuje też mocny nacisk na planowanie. Jako dowódca oddziału SWAT, musimy zadbać o to, by twoi ludzie byli odpowiednio wyposażeni w tarcze, granaty hukowe i kamery poddrzwiowe, a w trakcie akcji zachować zimną krew, by nie skrzywdzić cywilów.

Zajmujemy się tutaj jednak nie tylko eliminacją zagrożeń, a rozbudowanym systemem aresztowań i zabezpieczania terenu, co stanowi przyjemną odmianę od wymienionych wyżej wojskowych strzelanek. Ta gra jest po prostu świetnym połączeniem taktycznego shootera z gęstym klimatem współczesnych interwencji policyjnych.

CALL OF DUTY: Lenovo Team Battle 2026

CALL OF DUTY: Lenovo Team Battle 2026

Są takie wieczory, kiedy nie grasz „dla relaksu”.
Grasz, żeby sprawdzić refleks. Zgranie zespołu. Decyzje podejmowane w ułamku sekundy.

16 stycznia 2026 roku nadejdzie jeden z nich.

Do świata rywalizacji zaprasza Call of Duty oraz Lenovo Legion, prezentując wydarzenie stworzone z myślą o graczach, którzy lubią grać zespołowo i na poważnie:
CALL OF DUTY: Lenovo Team Battle 2026.


Gdzie liczy się drużyna, a nie solo play

To nie jest turniej dla samotnych wilków.
To wydarzenie dla zespołów, które potrafią się komunikować, wspierać i reagować szybciej niż przeciwnik zdąży nacisnąć spust.

Przez pięć godzin intensywnej rozgrywki (17:00–22:00) drużyny zmierzą się w emocjonujących starciach, w których każdy frag, każda decyzja i każdy callout mogą przesądzić o zwycięstwie.


Grasz o więcej niż satysfakcję

Zwycięstwo smakuje najlepiej, gdy idzie w parze z nagrodami.
Na najlepszych czekają akcesoria Lenovo Legion, stworzone z myślą o graczach, którzy wymagają niezawodności także poza wirtualnym polem walki:

  • Słuchawki Lenovo Legion H600 – dla pełnej immersji i precyzyjnego dźwięku
  • Plecak Lenovo Select Targus 16” – bezpieczny transport sprzętu w gamingowym stylu
  • Mysz Lenovo 300 Compact – szybka, precyzyjna, gotowa na długie sesje
  • Słuchawki Lenovo E310 – idealne na co dzień i do gry

Dlaczego warto wziąć udział?

Bo to coś więcej niż kolejny mecz online.
To okazja, by:

  • sprawdzić swoje umiejętności w rywalizacji drużynowej,
  • zagrać w środowisku wspieranym przez markę Lenovo Legion,
  • poczuć klimat profesjonalnej, gamingowej rywalizacji,
  • i… po prostu dobrze się bawić w gronie graczy, którzy grają serio.

Dołącz do walki

Jeśli masz drużynę, determinację i ochotę na solidną dawkę adrenaliny – nie zwlekaj.

Szczegóły i rejestracja:
https://lenovogaming.pl/showroom/

Data: 16.01.2026
Godzina: 17:00–22:00

Pole bitwy czeka.
Czy Twoja drużyna jest gotowa?

Legion Pro 7 Gen 10 po raz trzeci z rzędu Produktem Roku w Tech Awards

Legion Pro 7 Gen 10 po raz trzeci z rzędu Produktem Roku w Tech Awards

Seria Lenovo Legion Pro 7 ponownie potwierdza swoją pozycję w segmencie laptopów gamingowych. Legion Pro 7 Gen 10 zdobył tytuł Produktu Roku 2025 w kategorii Laptop Gamingowy w prestiżowym konkursie Tech Awards.

To już trzeci rok z rzędu, w którym linia Legion Pro 7 sięga po to wyróżnienie – konsekwentnie wyznaczając standardy wydajności, jakości wykonania oraz rozwiązań tworzonych z myślą o najbardziej wymagających graczach.

Nagroda Tech Awards jest szczególnie cenna, ponieważ przyznawana jest na podstawie głosów użytkowników oraz ekspertów technologicznych. To najlepszy dowód na to, że Legion Pro 7 spełnia realne oczekiwania społeczności gamingowej – zarówno pod względem mocy, jak i niezawodności.

Dziękujemy wszystkim, którzy oddali swoje głosy i od lat obdarzają markę Lenovo Legion zaufaniem. Razem osiągamy niemożliwe.

Legion Go Cup XI – dołącz do jedenastej edycji turnieju Fortnite

Legion Go Cup XI – dołącz do jedenastej edycji turnieju Fortnite

Społeczność Lenovo Legion ponownie spotyka się na wirtualnym polu bitwy. Przed nami jedenasta edycja turnieju Fortnite – Legion Go Cup XI, organizowanego we współpracy z HAJTV oraz KAMSTAR. To wydarzenie skierowane do graczy, którzy chcą sprawdzić swoje umiejętności w rywalizacji z najlepszymi i jednocześnie powalczyć o atrakcyjne nagrody sprzętowe od Lenovo Legion.

Terminy turnieju

Turniej odbędzie się w dniach 17–19 września 2025 roku. Przez trzy dni uczestnicy zmierzą się w intensywnych rozgrywkach, w których liczyć się będą refleks, strategia i opanowanie mechanik Fortnite.

Nagrody dla najlepszych graczy

Na zwycięzców Legion Go Cup XI czekają nagrody, które doceni każdy fan gamingu:

  • 1. miejsce – Lenovo Legion Go S
  • 2. miejsce – słuchawki Lenovo Legion H600
  • 3. miejsce – mysz Lenovo Legion M600

To sprzęt zaprojektowany z myślą o wymagających graczach, którzy oczekują wydajności, precyzji i komfortu podczas wielogodzinnych sesji.

Dlaczego warto wziąć udział?

Legion Go Cup to nie tylko rywalizacja, ale również okazja do bycia częścią aktywnej społeczności Lenovo Legion. Każda edycja przyciąga graczy na różnym poziomie zaawansowania, oferując esportowe emocje, dobrą zabawę i realną szansę na zdobycie profesjonalnego sprzętu gamingowego.

Rejestracja i szczegóły

Zapisy już trwają. Szczegółowe informacje dotyczące zasad turnieju, harmonogramu oraz regulaminu znajdziesz na oficjalnym forum Lenovo Gaming pod adresem:
https://gaming.lenovo.com/emea/threads/51735-Zapraszamy-na-11-t%C4%85-edycj%C4%99-Turnieju-Fortnite!

Jeżeli Fortnite to Twoja gra, a rywalizacja napędza Cię do działania – Legion Go Cup XI to wydarzenie, którego nie warto przegapić.

Rwij i rozdzieraj z Lenovo Legion Pro 7i – nowy wymiar grania z kartą GeForce RTX 5090

Rwij i rozdzieraj z Lenovo Legion Pro 7i – nowy wymiar grania z kartą GeForce RTX 5090

Wydajność, która przekracza dotychczasowe granice. Styl, który nie idzie na kompromisy. Technologia, która wyprzedza swoją epokę. Tak w skrócie można opisać nową odsłonę laptopa Lenovo Legion Pro 7i w wersji 16IAX10H, wyposażoną w najnowszą kartę graficzną NVIDIA GeForce RTX 5090. To nie tylko aktualizacja specyfikacji – to prawdziwy skok pokoleniowy, który zmienia sposób, w jaki myślimy o mobilnym gamingu.

Nowa generacja kart graficznych opartych na architekturze NVIDIA Blackwell przynosi ze sobą cały zestaw przełomowych technologii, które mają jeden wspólny cel: zapewnić graczowi przewagę. DLSS 4 z Multi-Frame Generation to najbardziej zaawansowane rozwiązanie upscalingowe, jakie do tej pory trafiło na rynek. Dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego karta graficzna potrafi generować dodatkowe klatki na podstawie istniejących klatek animacji, bez dodatkowego obciążania CPU czy GPU. Efekt? Płynność obrazu znacznie wykraczająca poza możliwości tradycyjnego renderingu – nawet przy najwyższych ustawieniach graficznych.

Ray tracing, czyli technologia śledzenia promieni, również doczekał się kolejnej ewolucji. Dzięki nowym rdzeniom RT, karta NVIDIA GeForce RTX 5090 potrafi generować oświetlenie, odbicia i cienie z niespotykaną wcześniej dokładnością i realizmem – i to bez dramatycznego spadku wydajności. W grach takich jak DOOM: The Dark Ages światło dynamicznie reaguje na otoczenie, tworząc oprawę wizualną, która potrafi zaskoczyć nawet weteranów tej serii.

W rozgrywce sieciowej ogromne znaczenie ma czas reakcji, a tu z pomocą przychodzi NVIDIA Reflex 2 – druga generacja technologii redukującej opóźnienia. Poprzez synchronizację działania procesora, karty graficznej i monitora Reflex 2 zmniejsza czas między naciśnięciem klawisza a wykonaniem akcji w grze. W tytułach FPS i e-sportowych może to oznaczać różnicę między zwycięstwem a porażką. Nowa wersja Reflex nie tylko obniża latency, ale także daje graczowi narzędzia do jego monitorowania i kontroli.

Kolejnym elementem, który składa się na nową jakość doświadczenia, jest Max-Q – zestaw algorytmów i funkcji zaprojektowanych z myślą o laptopach. Max-Q dba o to, by karta graficzna działała z maksymalną efektywnością energetyczną, nie przegrzewała się i nie hałasowała, nawet podczas intensywnego obciążenia. To właśnie dzięki tej technologii możliwe jest zamknięcie potężnej mocy GeForce RTX 5090 w tak smukłej i mobilnej obudowie jak Lenovo Legion Pro 7i.

Nie sposób nie wspomnieć o technologiach AI, które w tej generacji sprzętu nabierają jeszcze większego znaczenia. RTX AI to zestaw funkcji opartych na zaawansowanej sztucznej inteligencji, które usprawniają nie tylko samą rozgrywkę, ale również tworzenie treści. Dynamiczne skalowanie obrazu, poprawa ostrości, automatyczne dopasowanie ustawień graficznych do preferencji gracza, a nawet pomoc w streamingu i obróbce materiałów wideo – wszystko to działa w tle, wykorzystując moc układów Tensor i dedykowanych jednostek obliczeniowych.

Lenovo Legion Pro 7i z kartą GeForce RTX 5090 nie jest po prostu kolejnym gamingowym laptopem. To urządzenie stworzone z myślą o przyszłości – takiej, w której granice między komputerem stacjonarnym a laptopem zacierają się zupełnie. Dzięki połączeniu mocy obliczeniowej, inteligentnych technologii i doskonale zoptymalizowanej konstrukcji, Legion staje się narzędziem, które pozwala graczom nie tylko wejść do gry, ale zdominować ją od pierwszej sekundy.

Lenovo Legion Go S z systemem SteamOs – konsola już dostępna w Polsce!

Lenovo Legion Go S z systemem SteamOs – konsola już dostępna w Polsce!

Mobilne granie wchodzi na nowy poziom – długo oczekiwana konsola Lenovo Legion Go S SteamOs właśnie trafiła do sprzedaży w Polsce. Urządzenie to jest doskonałą propozycją dla graczy, którzy pragną mieć zawsze przy sobie potężne centrum rozrywki, umożliwiające pełny dostęp do bogatej biblioteki gier Steam.

Lenovo Legion Go S SteamOs to nieco mniejsza, lżejsza i bardziej mobilna wersja popularnej konsoli Legion Go. Zaprojektowana specjalnie z myślą o wygodzie podczas podróży. Sercem konsoli jest system operacyjny Steam OS, opracowany przez firmę Valve, bazujący na platformie Linux i zoptymalizowany pod kątem gier. Dzięki technologii Proton Steam OS pozwala graczom na uruchomienie tysięcy tytułów dostępnych pierwotnie na systemie Windows bez konieczności instalacji dodatkowych programów.

Najważniejsze dane techniczne Lenovo Legion Go S:

  • Procesor: AMD Ryzen Z1 Extreme
  • Pamięć RAM: 16 GB LPDDR5X
  • Dysk SSD: 512 GB PCIe 4.0 NVMe
  • Ekran: 8-calowy IPS, rozdzielczość 1920 x 1200 pikseli, 120 Hz, jasność 500 nitów, dotykowy
  • Karta graficzna: Zintegrowana AMD Radeon Graphics
  • Łączność: Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.4
  • Porty: 2 x USB-C, czytnik kart microSD, gniazdo słuchawkowe 3,5 mm
  • Bateria: 3-komorowa, 55,5 Wh
  • System operacyjny: Steam OS
  • Dodatkowe funkcje: Kontrolery TrueStrike z sensorami Hall, ergonomiczna konstrukcja, obsługa zmiennej częstotliwości odświeżania VRR

Konsola Lenovo Legion Go S dostępna jest m.in. w unikalnym fioletowym kolorze, co dodatkowo wyróżnia ją na tle innych handheldów dostępnych na rynku.

Lenovo Legion Go S Steam Os jest już w sprzedaży – szukajcie u partnerów Lenovo!

A na koniec mała ciekawostka: technologia Proton to oprogramowanie stworzone przez Valve, umożliwiające uruchamianie gier i aplikacji przeznaczonych na system Windows na systemach operacyjnych opartych na Linuxie, takich jak Steam OS. Proton wykorzystuje zestaw narzędzi kompatybilności Wine, wzbogacając go o dodatkowe komponenty i usprawnienia.

Split Fiction – kooperacyjne złoto od twórców „It Takes Two”

Split Fiction – kooperacyjne złoto od twórców „It Takes Two”

Po ogromnym sukcesie „It Takes Two” studio Hazelight nie zawiodło oczekiwań. Ich najnowsza gra – Split Fiction – zadebiutowała z impetem, sprzedając się w ponad 4 milionach egzemplarzy w ciągu zaledwie dwóch miesięcy od premiery.

To kolejny dowód na to, że kooperacyjne gry narracyjne mają przed sobą świetlaną przyszłość – zwłaszcza jeśli stoją za nimi ludzie z pasją i doświadczeniem.

Split Fiction to dynamiczna przygoda dla dwóch graczy, łącząca elementy science-fiction i fantasy z charakterystycznym dla Hazelight humorem oraz głęboką warstwą emocjonalną. Akcja gry toczy się w dwóch równoległych światach – futurystycznym i magicznym – które bohaterowie muszą przemierzać jednocześnie, rozwiązując zagadki i walcząc z przeciwnikami. Kluczem do sukcesu jest ścisła współpraca – zarówno online, jak i na kanapie.

Tytuł błyskawicznie zdobył uznanie recenzentów. Na Metacritic gra osiągnęła średnią ocen powyżej 88/100, a wiele redakcji określiło ją jako „najlepsze połączenie fabuły i mechaniki kooperacyjnej od lat”. Split Fiction nie tylko dostarcza świetnej rozrywki, ale też opowiada historię o tożsamości, pamięci i relacjach międzyludzkich, co czyni ją czymś więcej niż tylko kolejnym coopem z ładną grafiką.

Gra została już nominowana do kilku prestiżowych nagród, w tym Develop:Star Awards w kategorii Best Game, a także do BAFTA Games w kategorii Game Beyond Entertainment. Co ważne dla graczy pecetowych – Split Fiction jest w pełni dostępna na PC, zarówno przez Steam, jak i Epic Games Store. Produkcja trafiła także na PS5 i Xbox Series X|S, ale to wersja komputerowa oferuje najwyższy poziom detali i płynności.

Split Fiction to nie tylko kolejny tytuł od sprawdzonego studia – to kolejny argument za tym, że granie we dwoje może być głębokim i angażującym doświadczeniem. Jeśli szukasz gry, która łączy emocje, tempo i świetnie zaprojektowane poziomy – koniecznie daj jej szansę.

Path of Exile 2 – nowa aktualizacja 0.2.1 zmienia zasady gry

Path of Exile 2 – nowa aktualizacja 0.2.1 zmienia zasady gry

Studio Grinding Gear Games nie zwalnia tempa. Choć Path of Exile 2 wciąż znajduje się w fazie beta, twórcy regularnie dostarczają aktualizacje, które znacząco wpływają na balans i komfort rozgrywki.

Nadchodzący patch oznaczony numerem 0.2.1 przyniesie istotne zmiany, zwłaszcza w kluczowym elemencie gry, jakim jest endgame.

Wśród zapowiedzianych nowości znalazło się m.in. zwiększenie częstotliwości dropów unikalnych przedmiotów, co powinno zmniejszyć frustrację związaną z grindem i zachęcić do eksperymentowania z różnymi buildami. Dodatkowo pojawią się nowe mechaniki związane z socketowaniem ekwipunku, a także usprawnienia w systemie map, które mają na celu uczynienie endgame’u bardziej zróżnicowanym i angażującym.

Co ważne, zmiany te nie są jedynie kosmetyczne – według deweloperów aktualizacja 0.2.1 ma być odpowiedzią na konkretne uwagi społeczności, które pojawiły się po pierwszych miesiącach testów. Twórcy chcą, by gracze mieli więcej swobody w wyborze stylu gry i czuli, że każda sesja przynosi realny progres.

Path of Exile 2 już teraz zapowiada się na jednego z najpoważniejszych konkurentów dla Diablo IV, oferując bezpłatny model dystrybucji, rozbudowane drzewka pasywne i niemal nieograniczone możliwości konfiguracji postaci. Nadchodzący patch tylko umacnia tę pozycję i pokazuje, że GGG wsłuchuje się w głos społeczności.

Premiera pełnej wersji gry zaplanowana jest na koniec 2024 lub początek 2025 roku, ale zainteresowanie betą oraz tempo rozwoju wskazują, że warto śledzić każdy kolejny update. Zwłaszcza taki, który tak wyraźnie zmienia fundamenty endgame’u.

Gothic 1 Remake – milion graczy czeka na powrót do Kolonii Górniczej

Gothic 1 Remake – milion graczy czeka na powrót do Kolonii Górniczej

Odświeżona wersja jednego z najbardziej kultowych RPG wszechczasów zbliża się wielkimi krokami. Gothic 1 Remake przekroczył właśnie granicę miliona zapisów na listę życzeń na Steamie, co czyni go jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów tego roku.

To ogromny sukces dla zespołu Alkimia Interactive oraz wydawcy THQ Nordic, który pokazuje, jak silne emocje wciąż budzi powrót do mrocznej Kolonii Górniczej.

Wersja remake obiecuje nie tylko całkowicie przebudowaną oprawę graficzną, ale też nowe podejście do sterowania, balansu rozgrywki i mechaniki walki. Twórcy zapowiadają, że pozostaną wierni atmosferze oryginału z 2001 roku, jednak nie zamierzają odtwarzać gry 1:1 – celem jest stworzenie nowoczesnego RPG, który zadowoli zarówno fanów klasyki, jak i nowych graczy.

Z okazji przekroczenia miliona wishlist THQ Nordic przypomniało o grywalnym prologu pt. „Nyras”, który dostępny jest za darmo na Steamie. To okazja, by już teraz sprawdzić klimat remake’u i zobaczyć, jak wygląda odnowiony świat Gothic w praktyce. Wersja demo spotkała się z ciepłym przyjęciem społeczności, a wielu graczy chwali odważne zmiany i dbałość o szczegóły.

Warto też wspomnieć, że Gothic 1 Remake znalazł się już na 21. miejscu globalnej listy najbardziej oczekiwanych gier na Steamie, wyprzedzając wiele wysokobudżetowych premier zaplanowanych na 2025 rok. To pokazuje, jak dużym fenomenem pozostaje ta marka, zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie Gothic dorobił się niemal kultowego statusu.

Premiera pełnej wersji gry planowana jest na ten rok, choć konkretna data nie została jeszcze ujawniona. Jeśli jednak tempo zainteresowania się utrzyma, można spodziewać się głośnej kampanii marketingowej i bardzo mocnego debiutu. W świecie pełnym sequeli i gier-usług, Gothic Remake może być nostalgicznym, ale odświeżającym powiewem klasycznego RPG.