Odświeżona wersja jednego z najbardziej kultowych RPG wszechczasów zbliża się wielkimi krokami. Gothic 1 Remake przekroczył właśnie granicę miliona zapisów na listę życzeń na Steamie, co czyni go jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów tego roku.
To ogromny sukces dla zespołu Alkimia Interactive oraz wydawcy THQ Nordic, który pokazuje, jak silne emocje wciąż budzi powrót do mrocznej Kolonii Górniczej.
Wersja remake obiecuje nie tylko całkowicie przebudowaną oprawę graficzną, ale też nowe podejście do sterowania, balansu rozgrywki i mechaniki walki. Twórcy zapowiadają, że pozostaną wierni atmosferze oryginału z 2001 roku, jednak nie zamierzają odtwarzać gry 1:1 – celem jest stworzenie nowoczesnego RPG, który zadowoli zarówno fanów klasyki, jak i nowych graczy.
Z okazji przekroczenia miliona wishlist THQ Nordic przypomniało o grywalnym prologu pt. „Nyras”, który dostępny jest za darmo na Steamie. To okazja, by już teraz sprawdzić klimat remake’u i zobaczyć, jak wygląda odnowiony świat Gothic w praktyce. Wersja demo spotkała się z ciepłym przyjęciem społeczności, a wielu graczy chwali odważne zmiany i dbałość o szczegóły.
Warto też wspomnieć, że Gothic 1 Remake znalazł się już na 21. miejscu globalnej listy najbardziej oczekiwanych gier na Steamie, wyprzedzając wiele wysokobudżetowych premier zaplanowanych na 2025 rok. To pokazuje, jak dużym fenomenem pozostaje ta marka, zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie Gothic dorobił się niemal kultowego statusu.
Premiera pełnej wersji gry planowana jest na ten rok, choć konkretna data nie została jeszcze ujawniona. Jeśli jednak tempo zainteresowania się utrzyma, można spodziewać się głośnej kampanii marketingowej i bardzo mocnego debiutu. W świecie pełnym sequeli i gier-usług, Gothic Remake może być nostalgicznym, ale odświeżającym powiewem klasycznego RPG.
Rok 2025 przynosi niespodzianki nie tylko ze strony gigantów branży. Jednym z najgłośniejszych tytułów pierwszego półrocza okazuje się Clair Obscur: Expedition 33 – debiutancka gra francuskiego studia Sandfall Interactive.
Ten turowy RPG z elementami akcji zdobył ogromne uznanie graczy i recenzentów, osiągając średnią ocen przekraczającą 90/100 na Metacritic. W ciągu zaledwie 12 dni od premiery tytuł sprzedał się w ponad dwóch milionach egzemplarzy.
Clair Obscur to nie tylko oryginalna mechanika walki, łącząca klasyczne podejście turowe z elementami aktywnego celowania, ale też absolutnie unikalna oprawa wizualna. Świat gry inspirowany jest epoką Belle Époque – pełen secesyjnej architektury, surrealistycznych pejzaży i symbolicznych postaci, które nadają całości artystycznego charakteru. Produkcja wyróżnia się także nastrojową ścieżką dźwiękową, która trafiła na listy Billboard w kategorii muzyki klasycznej.
Fabuła gry koncentruje się na misji ostatnich przedstawicieli ludzkości, którzy co roku próbują powstrzymać tajemniczą Siłę Zegara, uśmiercającą wszystkich, którzy ukończyli 33. rok życia. Choć może to brzmieć jak filozoficzny eksperyment narracyjny, gra potrafi wzruszyć, zaskoczyć i zmusić do myślenia – a wszystko to bez pretensjonalności. Głęboka warstwa psychologiczna postaci oraz trudne moralnie wybory nadają grze ciężaru rzadko spotykanego w tytułach tego segmentu.
Sukces gry pokazuje, że segment AA – produkcji o mniejszych budżetach, ale wysokiej jakości – ma przed sobą świetlaną przyszłość. Clair Obscur udowadnia, że nie trzeba setek milionów dolarów, by stworzyć wyjątkową, dopracowaną i ambitną grę.
Czy gra ma szansę na tytuł Gry Roku? Wielu dziennikarzy branżowych twierdzi, że tak – zwłaszcza jeśli The Game Awards 2025 zdecyduje się wyróżnić bardziej artystyczne podejście do gier wideo. Clair Obscur: Expedition 33 to jedno z największych zaskoczeń tego roku – i wygląda na to, że to dopiero początek tej marki.
W ramach najnowszej aktualizacji sezonu „Galactic Battle” w Fortnite Epic Games wprowadziło postać Dartha Vadera wyposażoną w zaawansowaną sztuczną inteligencję.
Gracze mogą teraz nie tylko walczyć z ikonicznym Sith Lordem, ale również rozmawiać z nim za pomocą mikrofonu. Darth Vader odpowiada głosem generowanym przez AI, wiernie odwzorowującym barwę Jamesa Earla Jonesa, co zostało możliwe dzięki współpracy z jego rodziną i firmą Respeecher.
Technologia Conversational AI, wykorzystująca modele Google Gemini 2.0 Flash oraz ElevenLabs Flash v2.5, pozwala Vaderowi reagować na pytania graczy w czasie rzeczywistym. Po pokonaniu Vadera w grze, gracze mogą zrekrutować go do swojej drużyny i prowadzić z nim interaktywne rozmowy na temat strategii, broni czy wydarzeń z uniwersum Star Wars.
Niestety, nowa funkcja szybko stała się źródłem kontrowersji. Niektórzy gracze wykorzystali AI do skłonienia Vadera do wypowiadania nieodpowiednich treści, w tym przekleństw i obraźliwych komentarzy. Epic Games zareagowało błyskawicznie, wprowadzając poprawki ograniczające możliwość takich nadużyć.
Dodatkowo, organizacja SAG-AFTRA, reprezentująca aktorów, złożyła skargę na Epic Games, zarzucając firmie zastąpienie pracy aktorów głosowych technologią AI bez odpowiednich konsultacji i negocjacji. Według związku, takie działania naruszają prawa pracowników i mogą stanowić precedens w branży rozrywkowej.
Wprowadzenie AI Dartha Vadera w Fortnite otwiera nowy rozdział w interakcji graczy z postaciami w grach. Choć technologia ta oferuje niespotykany dotąd poziom immersji, rodzi również pytania o etykę, prawa twórców i przyszłość pracy aktorów głosowych. Czy AI stanie się standardem w grach, czy też spotka się z oporem społeczności i branży? Czas pokaże.
Niedawno odbyły się testy Rematch. Nowa gra twórców cenionego i świetnego Sifu to coś zupełnie innego niż poprzednia produkcja studia Sloclap – ale okazuje się równie wciągająca.
Sifu było grą single-player, której sednem była walka wręcz w stylu kung-fu i karate. Rematch – debiutujący 19 czerwca – jest natomiast sieciową produkcją o grze w piłkę nożną. Trudno wyobrazić sobie, by dwie gry różniły się od siebie w większym stopniu. Na szczęście nadchodzący tytuł ma jedną cechę wspólną z hitem sprzed trzech lat – to świetny, zręcznościowy charakter rozgrywki.
Podstawą zabawy są tutaj starcia dwóch pięcioosobowych drużyn, choć możliwe są także mecze w bardziej okrojonym składzie. Kiedy trafiamy na wirtualne boisko, zegar zaczyna odmierzać sześć minut – po tym czasie rywalizacja się kończy, chyba że mamy remis. Wtedy rozgrywka trwa aż do strzelenia gola przez jeden z zespołów.
Założenia są więc proste, a brak jakichkolwiek elementów autentyczności sprawia, że gra bardziej przypomina Rocket League niż kolejną odsłonę cyklu FIFA. Wszystko dzieje się szybko, akcja często przenosi się od jednej bramki do drugiej. Na pewno są tu spore emocje.
Kopanie piłki i poruszanie się z nią jest wygodne i intuicyjne. Kluczowe jest opanowanie dobrego stylu podań i strzałów, ponieważ utrata futbolówki zawsze skutkuje niebezpieczną kontrą. Boisko jest stosunkowo małe, a więc chwila nieuwagi może oznaczać, że zaraz stracimy bramkę.
Wspomniane Rocket League było bez wątpienia inspiracją dla deweloperów, ponieważ mecze w Rematch rozgrywane są na zamkniętych arenach, a na ich ścianach wyświetlane są różne rodzaje środowisk – raz gramy więc w lesie, raz na pustyni, a jeszcze innym razem w lesie lub pod wodą.
Taki projekt boiska sprawia też, że nie mamy tutaj do czynienia z autami czy rzutami rożnymi. Możemy więc kopnąć piłką w ścianę areny, by w ten sposób podać ją koledze – lub koleżance – z drużyny. W grze nie ma też w ogóle systemu fauli czy spalonych, można więc poczuć się jak na lekcji WF-u.
Gra jest bardzo prosta, jeśli chodzi o podstawy. Każdy będzie w stanie po prostu cieszyć się rozgrywką, jednak jest tu też głębia, która pozwoli na popisywanie się skutecznym dryblingiem i imponującymi strzałami na bramkę.
Podział na role jest dynamiczny. Sami wybieramy, czy atakujemy, czy raczej zostajemy z tyłu jako obrońca. Bramkarz jest wybierany losowo – a jeśli wyjdzie poza pole karne, to staje się zwykłym zawodnikiem. Wtedy oczywiście ktoś inny powinien go zastąpić.
Rozgrywka golkiperem jest zupełnie inna niż w przypadku normalnych piłkarzy. Mamy do dyspozycji inne ruchy, możemy rzucać się pod nogi oponentów niczym Szczęsny i wykonywać efektowne parady. Szczerze mówiąc, sterowanie bramkarzem w żadnej grze nie było chyba nigdy tak przyjemne.
Rematch przypomina, jak wciągający może być wirtualny sport w arcade’owym wydaniu. Patrząc na ogromną popularność bety, można mieć tylko nadzieję, że nowa gra studia Sloclap odniesie sukces i zainspiruje innych twórców. Świetnie byłoby zobaczyć kolejne zręcznościowe gry sportowe, które nie silą się na żaden realizm.
Żyjemy w pięknych czasach dla fanów gatunku RPG. Każdego roku ukazuje się sporo niezwykle różnorodnych produkcji tego typu. Za sobą mamy już premiery niesamowitych hitów, ale kolejne ciekawe erpegi już widać na horyzoncie.
W tym artykule zwracamy uwagę na pięć najbardziej interesujących gier RPG, które ukażą się w najbliższej przyszłości – i na temat których coś już wiemy. Dlatego zabrakło tutaj chociażby Wiedźmina 4, który (przy dobrych wiatrach) ukaże się pewnie za 3-4 lata.
Avowed to nie jedyna gra od studia Obsidian, która debiutuje w 2025 roku. Już jesienią ukaże się sequel wyjątkowego RPG, które miało pewne problemy, głównie techniczne, lecz potrafiło zachwycić scenariuszem, postaciami i wyborami.
The Outer Worlds 2 poprawia w zasadzie wszystkie elementy pierwowzoru – od oprawy graficznej i animacji, poprzez system walki, a kończąc na skali całej przygody. Wszystko ma tu być większe i lepsze.
Najważniejsze rzeczy pozostaną jednak niezmienione, a więc nadal otrzymamy sporo swobody w rozwiązywaniu misji. Niejedno zadanie będzie można ukończyć poprzez rozmowę, a przeróżne wybory wpłyną na przebieg historii.
Crimson Desert
To szalenie ambitne RPG akcji zapowiedziano w 2019 roku. Jest to nowa produkcja twórców Black Desert Online, więc nie dziwi fakt, że od samego początku internauci chwalili oprawę graficzną. W przeciwieństwie do poprzedniego projektu studia, Crimson Desert to jednak stuprocentowo singlowa przygoda.
Zwiedzamy ogromny, otwarty świat fantasy, będziemy walczyć za pomocą broni białej, łuków i magii. Bohater jest w stanie pływać, wspinać się, a nawet latać na smoku. Poza główną fabułą czeka na nas istne zatrzęsienie zadań i aktywności pobocznych.
System walki budzi skojarzenia z rozwiązaniami, które możemy kojarzyć z serii Dragon’s Dogma, ale widać tu też pewne inspiracje Wiedźminem 3 lub nawet grami typu souls like.
Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2
Pierwsze Bloodlines to gra kultowa, która mimo fatalnego stanu technicznego do dziś uznawana jest za jedną z najlepszych produkcji RPG, głównie ze względu na świetną fabułę oraz wolność wyboru. Czy sequel będzie choć w połowie tak dobry?
Nad Bloodlines 2 ciąży pewna klątwa. Prace wielokrotnie restartowano, zmieniano nawet studio, które zajmuje się produkcją. Ostatecznie nad wampirzym erpegiem pracuje The Chinese Room, odpowiedzialne głównie za „symulatory chodzenia”, jak Still Wakes the Deep.
Jeśli twórcy wywiążą się z obietnic, otrzymamy rozbudowane RPG stawiające przede wszystkim na klimat, scenariusz, narrację i ciekawe wybory fabularne. To wszystko oczywiście w wyjątkowym uniwersum Wampira: Maskarady.
Gothic Remake
Tak, wiemy – Gothic Remake nie prezentuje się może tak imponująco, jak inne gry z tego zestawienia, pod kątem oprawy graficznej. To jednak… nadal Gothic. Otrzymamy więc fantastyczną historię, jedną z najlepszych w historii gatunku.
Gothic do dziś pozostaje produkcją, które oferuje rzadko spotykaną w innych grach swobodę wyboru. By poznać grę w pełni, warto ją przejść trzy razy. Wiemy już, że remake nie wprowadzi większych zmian w fabule, więc o ten element możemy być spokojni.
Nawet jeśli pod względem technicznym tytuł ten będzie niedzisiejszy, to i tak z pewnością będzie warty uwagi, szczególnie dla fanów dobrych historii i ciekawe klimatu.
Solasta 2
Stęskniliście się za systemem walki z D&D? W końcu od premiery Baldur’s Gate 3 minęło już trochę czasu. Z pomocą przychodzi studio Tactical Adventures i ich najnowsza produkcja.
Sequel Solasty rozbudowuje wszystkie elementy oryginału. Otrzymamy lepszą grafikę, więcej opcji w walce, lepiej zaprojektowane lokacje i ciekawszą historię. Tak jak oryginał, to jednak wciąż gra stawiająca przede wszystkim na walkę i eksplorację – a nie na fabułę.
Solastę (pierwszą i tę nadchodzącą) można porównać do Icewind Dale. Ten klasyczny tytuł też kładł większy nacisk na gameplay i mechanikę rozgrywki niż na relacje między postaciami i rozbudowane wątki opowieści.
Jeśli masz poczucie humoru, talent do tworzenia memów i marzysz o własnej konsoli Legion Go S z SteamOS, to teraz masz szansę zgarnąć ją… za śmiech! Lenovo ogłosiło nowy konkurs dla społeczności graczy, w którym Twoje kreatywne podejście do tematu może przełożyć się na bardzo realną nagrodę.
Na czym polega wyzwanie?
Zasady są proste: stwórz mema, który w dowolny sposób nawiązuje do Legion Go S lub SteamOS – może być to śmieszna scenka z życia gracza, kreatywna przeróbka klasycznego szablonu, a nawet ilustracja z autorskim twistem. Liczy się pomysł, humor i związek z tematem. Nie musisz być grafikiem – najważniejsze, żeby Twój mem bawił!
Co możesz wygrać?
Główną nagrodą w konkursie jest Legion Go S Powered by SteamOS – najnowsza mobilna konsola Lenovo, która zachwyca kompaktowym formatem, mocnymi podzespołami i 8-calowym ekranem o odświeżaniu 120 Hz. A że działa na SteamOS, daje dostęp do ogromnej biblioteki gier wprost z konta Steam. To sprzęt, który możesz zabrać wszędzie – do pociągu, na uczelnię, a nawet na wakacje.
Jak wziąć udział?
To bardzo proste:
Wejdź na stronę konkursu: https://gaming.lenovo.com/emea/threads/49319-Zachwy%C4%87-nas-memem-i-wygraj-Legion-GO-S-SteamOS!?p=282944#post282944
Opublikuj swój mem jako komentarz do wątku konkursowego,
Mobilne granie wchodzi na zupełnie nowy poziom. Lenovo zaprezentowało właśnie nową wersję swojej kompaktowej konsoli – Legion Go S, która teraz działa w oparciu o SteamOS.
To duży krok w stronę jeszcze lepszej integracji z biblioteką Steama i dostarczenia graczom możliwie najbliższego doświadczenia znanego z grania na PC – w pełni mobilnie.
Pod względem technicznym Legion Go S prezentuje się naprawdę imponująco jak na swoją klasę. W środku znajdziemy procesor AMD Ryzen™ Z2 Go z 4 rdzeniami i 8 wątkami oraz zintegrowaną grafikę AMD Radeon™ Graphics opartą na 12 jednostkach obliczeniowych. Do tego dochodzi do 32 GB szybkiej pamięci LPDDR5X i do 1 TB pamięci masowej SSD PCIe Gen 4. To zestaw, który spokojnie poradzi sobie z najnowszymi grami w rozdzielczości Full HD, a nawet bardziej wymagającymi tytułami indie.
Wyświetlacz to 8-calowy ekran WUXGA IPS (1920×1200) o proporcjach 16:10 i częstotliwości odświeżania 120 Hz. Dzięki 100% pokryciu palety sRGB i jasności do 500 nitów, obraz jest nie tylko płynny, ale i bardzo wyraźny – niezależnie od warunków oświetleniowych. To ważny atut dla graczy, którzy często korzystają z konsoli w podróży czy w różnorodnym otoczeniu.
Legion Go S waży zaledwie 740 gramów i posiada ergonomicznie zaprojektowane kontrolery, które oferują wszystko, czego potrzeba: przyciski ABXY, D-pad, analogi z efektem Halla, trigger switche, żyroskop 6-osiowy i przyciski funkcyjne. Konsola wspiera także HD Haptics, co dodatkowo zwiększa immersję. Do tego dochodzi czytnik kart microSD (do 2 TB), gniazdo słuchawkowe 3,5 mm oraz dwa porty USB-C z obsługą DisplayPort™ i ładowaniem.
SteamOS na pokładzie
Nowością w tej wersji jest oczywiście system operacyjny – SteamOS, który jest w pełni zoptymalizowany pod kątem grania i pozwala błyskawicznie uruchamiać tytuły z konta Steam. Działa płynnie, zapewnia dostęp do trybu Big Picture i trybu pulpitu, a także integrację z funkcjami społecznościowymi platformy. To odpowiedź Lenovo na potrzeby graczy, którzy chcą korzystać z tego samego ekosystemu zarówno na desktopie, jak i w mobilnym wydaniu.
Electronic Arts przygotowuje się do premiery nowej odsłony serii Skate, planowanej na 2025 rok. Gra, rozwijana przez studio Full Circle, ma być dostępna w ramach wczesnego dostępu i oferować dynamiczny, otwarty świat w fikcyjnym mieście San Vansterdam.
Twórcy zapowiadają, że miasto będzie ewoluować w czasie rzeczywistym, z regularnymi aktualizacjami i wydarzeniami na żywo, co ma zapewnić graczom ciągłe nowe doświadczenia.
Jednak decyzja EA o konieczności stałego połączenia z Internetem, nawet w trybie jednoosobowym, wywołała kontrowersje wśród społeczności graczy. Wielu obawia się, że brak trybu offline ograniczy dostępność gry, szczególnie w przypadku problemów z serwerami lub zakończenia wsparcia technicznego. Przypadek wyłączenia serwerów gry The Crew przez Ubisoft pokazał, jak takie decyzje mogą wpłynąć na graczy i ich zaufanie do wydawców.
Dla zainteresowanych udziałem w testach gry EA uruchomiło program Skate Insider, umożliwiający wcześniejszy dostęp do wersji testowych i wpływ na rozwój gry poprzez przekazywanie opinii twórcom. Rejestracja do programu dostępna jest na oficjalnej stronie gry https://www.ea.com/games/skate.
Bethesda ponownie zaskoczyła fanów, wprowadzając na rynek zupełnie nieoczekiwany remaster kultowego RPG-a – The Elder Scrolls IV: Oblivion.
Nowa wersja gry, stworzona na Unreal Engine 5, zaoferowała graczom całkowicie odświeżoną grafikę, ciekawe efekty wizualne oraz znaczące usprawnienia mechaniki rozgrywki. Tytuł, który oryginalnie debiutował w 2006 roku, teraz przyciągnął uwagę zarówno wieloletnich fanów serii, jak i nowych graczy, bijąc rekordy popularności na platformie Steam.
Oryginalny Oblivion, wydany ponad 18 lat temu, zabierał graczy do otwartego świata Cyrodiil – rozległej prowincji Cesarstwa Tamriel. Fabuła gry skupiała się na heroicznych próbach powstrzymania inwazji z piekielnego wymiaru Oblivion, prowadzonej przez demoniczne istoty Daedra. Zadaniem gracza było odnalezienie zaginionego następcy cesarskiego tronu oraz zamknięcie portali do świata demonów, które pojawiły się w całej krainie.
Według danych opublikowanych przez Bethesdę w ciągu zaledwie pierwszego tygodnia od premiery remaster zgromadził ponad 4 miliony graczy na PC, stając się jedną z najchętniej wybieranych pozycji na rynku. Sukces ten przypisuje się nie tylko nostalgii, ale również znaczącym ulepszeniom, które wpływają na komfort grania – od nowego interfejsu użytkownika, przez zaawansowane efekty świetlne, po rozbudowaną oprawę audio, która zapewnia głębsze zanurzenie w świecie gry.
Społeczność graczy szczególnie doceniła, że twórcy zachowali ducha oryginalnej produkcji, jednocześnie oferując współczesne standardy techniczne. W efekcie Oblivion Remastered otrzymał niezwykle pozytywne oceny od użytkowników, co przełożyło się na imponującą sprzedaż i wysokie miejsce na liście bestsellerów na platformach cyfrowych.
Bethesda zapowiedziała także regularne wsparcie gry, sugerując możliwość dodania nowych treści fabularnych i rozszerzeń, co z pewnością utrzyma zainteresowanie tytułem przez kolejne miesiące, jeśli nie lata.
Wiosna 2025 przynosi świeżą energię, a zespół Lenovo Legion Polska przesyła Wam wyjątkowe wielkanocne pozdrowienia!
Gdy świat budzi się do życia po zimie, a świąteczny nastrój wypełnia domy, pragniemy życzyć Wam mnóstwa radości, inspiracji i niezapomnianych chwil – zarówno przy świątecznym stole, jak i podczas gamingowych przygód. Niech te święta będą okazją do odpoczynku w gronie najbliższych oraz do ładowania baterii na kolejne wyzwania – wirtualne i codzienne.
W Lenovo Legion wierzymy, że pasja do gier inspiruje do działania także poza światem wirtualnym. Dlatego życzymy Wam zdrowia, szczęścia, wielu wygranych rozgrywek i pozytywnej energii, która pozwoli Wam sięgać po więcej – w każdej dziedzinie życia.
Niech Wielkanoc 2025 przyniesie Wam spokój, uśmiech i niezliczone powody do świętowania – zarówno w świecie realnym, jak i w ulubionych grach. Cieszcie się tym czasem, dzielcie radość z bliskimi i nie zapominajcie o odrobinie zabawy – bo przecież gaming to też świętowanie!
Wesołych Świąt Wielkanocnych życzy zespół Lenovo Legion Polska – do zobaczenia w grze!