Czekasz na Battlefield 6? W te gry zagraj w międzyczasie

Czekasz na Battlefield 6? W te gry zagraj w międzyczasie

Fani serii Battlefield z niecierpliwością wyczekują najnowszej odsłony, której premiera zapowiedziana jest na 10 października 2025 roku. Zanim jednak dane nam będzie ponownie zanurzyć się w chaosie totalnej wojny na nowym silniku i mapach, pozostaje pytanie: w co grać w międzyczasie? Przygotowaliśmy listę sześciu tytułów – od klasyków serii po hardkorowe symulatory – które z pewnością zaspokoją głód wielkoskalowej, taktycznej rozwałki.

Dla wielu graczy seria Battlefield to unikalne połączenie zaciętej walki piechoty, potęgi pojazdów bojowych i ogromnych map, na których starcia toczą się o każdy metr terenu. Czekając na premierę kolejnej części, warto odświeżyć sobie starsze tytuły z serii lub dać szansę innym grom, które oferują podobne, a czasem nawet głębsze, doznania. Oto nasze propozycje, które sprawią, że oczekiwanie na Battlefielda 6 minie w mgnieniu oka.

Spis treści

Powrót do korzeni: Klasyki Battlefielda wciąż żyją!

Zanim przejdziemy do nowszych tytułów, warto spojrzeć wstecz. Okazuje się, że starsze odsłony Battlefielda, dzięki zaangażowaniu społeczności, wciąż mają się świetnie i potrafią dostarczyć dziesiątek godzin doskonałej zabawy.

Battlefield 4

Mimo upływu lat, Battlefield 4 wciąż pozostaje dla wielu graczy niedoścignionym wzorem współczesnej strzelanki wieloosobowej. Dlatego tytuł ten w 2025 roku nadal cieszy się sporą popularnością. Mechanika „Levolution”, pozwalająca na dynamiczne zmiany na mapach (jak zawalenie wieżowca w Szanghaju), wciąż robi wrażenie, a ogromny arsenał broni i pojazdów oraz satysfakcjonujący model strzelania sprawiają, że do BF4 chce się wracać. To idealna propozycja dla tych, którzy tęsknią za nowoczesnym polem bitwy w najlepszym wydaniu.

Battlefield 2

Oficjalne serwery Battlefielda 2 zostały wyłączone lata temu, ale to nie powstrzymało najbardziej oddanych fanów. Dzięki takim projektom jak BF2Hub czy PlayBF2, ta legendarna gra z 2005 roku wciąż żyje. Choć grafika może już nie zachwycać, to głębia taktyczna, system dowodzenia i rozgrywka zorientowana na współpracę wciąż są wzorem dla wielu nowszych produkcji. Powrót do BF2 to nie tylko nostalgiczna podróż, ale też szansa na doświadczenie gry, która zdefiniowała gatunek. Społeczność jest może mniejsza, ale bardzo zgrana i pomocna dla nowych graczy.

Battlefield 2142

Podobnie jak w przypadku BF2, społeczność nie pozwoliła umrzeć futurystycznej odsłonie serii. Battlefield 2142 oferuje unikalne doświadczenie, którego próżno szukać w innych częściach. Wojna o zasoby w nowej epoce lodowcowej, mechy bojowe kroczące po polach bitew i przede wszystkim kultowy tryb Tytan – to wszystko sprawia, że warto dać tej grze szansę. Projekty takie jak BF2142 Hub pozwalają znaleźć aktywne serwery i ponownie wziąć udział w desancie na wrogi statek-matkę. To powiew świeżości i przypomnienie, jak odważne pomysły potrafiło mieć niegdyś studio DICE.

Gdy Battlefield to za mało: Hardkorowe alternatywy

Jeśli szukasz czegoś, co stawia na jeszcze większy realizm, komunikację i taktyczne planowanie, te trzy tytuły będą strzałem w dziesiątkę. To gry, w których jeden nieprzemyślany ruch kończy się śmiercią, a współpraca z drużyną jest absolutnym kluczem do zwycięstwa.

Hell Let Loose

Hell Let Loose przenosi graczy na brutalne fronty II Wojny Światowej w skali, o jakiej Battlefield może tylko pomarzyć. Bitwy 50 na 50 graczy toczą się na ogromnych mapach, odtworzonych na podstawie historycznych danych. Kluczową rolę odgrywa tu komunikacja głosowa i ścisła współpraca w ramach oddziału. Każdy gracz ma swoją rolę – od dowódcy, który zarządza zasobami i wsparciem artyleryjskim, po zwykłego strzelca, którego zadaniem jest utrzymanie linii. Czas przeżycia jest krótki, a atmosfera gęsta od wystrzałów i eksplozji. Jeśli cenisz w Battlefieldzie chaos wielkich bitew, ale chcesz czegoś bardziej wymagającego, HLL jest dla Ciebie.

Insurgency: Sandstorm

Insurgency: Sandstorm skupia się na walce piechoty na mniejszą skalę, ale z niesamowitą dbałością o realizm. Każda broń ma unikalny, trudny do opanowania odrzut, a śmierć przychodzi błyskawicznie, często od jednej kuli. Nie ma tu minimapy, wskaźników trafień ani regeneracji zdrowia. Liczy się tylko spostrzegawczość, taktyczne poruszanie się i precyzyjne celowanie. Doskonały design dźwięku sprawia, że po odgłosach wystrzałów można rozpoznać rodzaj broni i kierunek, z którego padają. Brzmi nieźle, nieprawdaż?

Squad

Squad to gra, która najpełniej realizuje ideę militarnego symulatora stawiającego na pracę zespołową. Podobnie jak w Hell Let Loose, komunikacja głosowa jest tu nie tylko zalecana – jest absolutnie niezbędna. Każdy dziewięcioosobowy oddział, dowodzony przez Squad Leadera, musi realizować konkretne zadania na gigantycznych mapach. Gra oferuje rozbudowany system logistyki (budowanie baz, punktów odradzania, umocnień) i realistyczną balistykę. Starcia są wolniejsze, bardziej metodyczne, a rola pojazdów jest kluczowa. Squad to doświadczenie, które nagradza cierpliwość i strategiczne myślenie.

Jubileuszowy Turniej Fortnite od Lenovo Gaming – 10. edycja nadchodzi!

Jubileuszowy Turniej Fortnite od Lenovo Gaming – 10. edycja nadchodzi!

Fani Fortnite mają powody do radości – jeden z najpopularniejszych turniejów społeczności Lenovo Gaming powraca już po raz dziesiąty! Jak zwykle nie zabraknie dobrej zabawy, emocjonujących rozgrywek i atrakcyjnych nagród, a całości towarzyszyć będzie transmisja na żywo z komentarzem znanych twórców.

Turniej odbędzie się w dniach 10-12 października 2025, a gospodarzem wydarzenia ponownie będzie ambasador Lenovo – hajtv, wspierany przez komentatora – Kamstar. Gramy w popularnym trybie „Zero Build”, co oznacza, że liczą się wyłącznie refleks, celność i spryt – bez budowania struktur.

Do rywalizacji może dołączyć maksymalnie 200 uczestników. Wystarczy, że do 9 października 2025 r. w komentarzu pod oficjalnym wątkiem turniejowym (https://cutt.ly/XfortniteLEGION) podacie swój nick z Fortnite – to gwarantuje miejsce w rozgrywkach. W przypadku większego zainteresowania przewidziano dodatkowe rundy eliminacyjne. Kody dostępowe będą rozsyłane przez organizatorów drogą prywatną.

Każdego dnia turnieju rozegrane zostaną trzy gry customowe. Pięciu najlepszych graczy z każdej rundy awansuje dalej, aż do wielkiego finału w niedzielę. W ostatnim dniu wszyscy finaliści spotkają się w decydującej bitwie, która wyłoni zwycięzcę jubileuszowej edycji.

Warto podkreślić, że w turnieju mogą wziąć udział osoby pełnoletnie, natomiast młodsi gracze w wieku od 13 do 17 lat mogą dołączyć po przesłaniu pisemnej zgody opiekuna prawnego na adres konkurs@lenovogaming.pl.

Do wygrania czekają atrakcyjne nagrody:

1. miejsce – konsola Lenovo Legion Go S (Steam OS)

2. i 3. miejsce – słuchawki gamingowe Lenovo Legion H600

To świetna okazja, by sprawdzić swoje umiejętności, stanąć do walki z graczami z całej Polski i zawalczyć o sprzęt Lenovo. Powodzenia!

Recenzja Lost Soul Aside. Za mało jakości, za wysoka cena

Recenzja Lost Soul Aside. Za mało jakości, za wysoka cena

Lost Soul Aside to gra, która zdecydowanie przerosła możliwości początkujących twórców. Oferuje świetny system walki, lecz inne elementy są już co najwyżej średnie – dlatego tak bardzo niezrozumiała jest proponowana przez wydawcę cena.

Gdyby tytuł studia UltiZero był wyceniony rozsądniej, można by polecać go fanom slasherów – typu Devil May Cry. Lost Soul Aside potrafi bowiem sprawić frajdę, jednak pod paroma względami w ogóle nie spełnia oczekiwań, a na dodatek boryka się z problemami technicznymi na PC.

Zacznijmy od krótkiego przybliżenia fabuły, choć ta nie jest w żadnym stopniu angażująca. Akcja rozgrywa się w świecie, który przypomina nieco uniwersum Final Fantasy 15 – gdzie elementy fantasy łączą się ze współczesnością. Siostra bohatera zostaje zaatakowana przez demoniczne siły, a jej dusza zabrana to innego wymiaru. Kaser wyrusza więc w podróż, by ocalić Louisę i innych poszkodowanych.

Niestety, gra nie oferuje żadnej dobrze napisanej postaci. O charyzmatycznym protagoniście możemy tylko pomarzyć. Dialogi także nie budzą żadnych emocji – w efekcie szybko zaczynamy po prostu przeklikiwać i przewijać wszelkie wstawki fabularne, by przejść do rozgrywki, która wypada już lepiej.

System walki jest dynamiczny i efektowny, przywodzi na myśl połączenie wspomnianego już Final Fantasy 15, a także 16 i gier typu Bayonetta czy Devil May Cry. Mamy tu sporo kombosów do wyboru, w miarę postępów odblokowujemy dodatkowe typy broni z zupełnie innymi zestawami ataków. Krótko mówiąc: mechanika naparzania demonów jest przyjemna i rozbudowana.

Twórcy zadbali o idealny stopień płynności walki. W każdej chwili możemy wykonać unik, a broń możemy wymienić na inną nawet w trakcie wykonywania serii ciosów. Chociaż w grze zabrakło idealnych animacji okładanych przez nas wrogów, to nie da się ukryć, że wyprowadzanie imponujących kombosów jest po prostu szalenie przyjemne, szczególnie podczas walk z trudniejszymi przeciwnikami.

Tak naprawdę to jednak koniec większych zalet Lost Soul Aside. Lokacje, które zwiedzamy, są mocno generyczne i niczym się nie wyróżniają. Wiele misji jest zauważalnie wydłużonych na siłę – co czujemy szczególnie, gdy gra każe nam walczyć na kolejnych arenach z takimi samymi grupami przeciwników pięć czy sześć razy z rzędu. Tempo przygody jest po prostu źle przemyślane.

Oprawa graficzna jest porządna, a niektóre widoki mogą się podobać – gdy obserwujemy je z daleka. Wspomniane animacje wrogów nie są jednak tak dobre, jak można by oczekiwać, a mimika bohaterów podczas cut-scenek jest mocno przeciętna, podobnie zresztą jak pozbawiony życia i emocji angielski dubbing.

Różnego rodzaju elementy platformowe, gdy musimy skakać, chwytać się krawędzi i wykonywać tego typu akrobacje, czasem potrafią sfrustrować, a powodem jest lekkie niedopracowanie techniczne. Bohater powinien się czasem czegoś złapać, ale po prostu tego nie robi, bo skoczyliśmy pół milimetra w złym kierunku. Na szczęście punkty kontrolne są rozmieszczone rozsądnie.

Warto też wspomnieć, że optymalizacja wersji PC pozostawia sporo do życzenia. Na komputerze przekraczającym rekomendowane wymagania można zanotować zauważalne spadki płynności, nawet na średnich ustawieniach graficznych.

Lost Soul Aside powinno być grą krótszą, tańszą i mniejszą. Wtedy można by skupić się na walce, a gorsze elementy tej produkcji nie rzucałyby się może tak bardzo w oczy. Niestety, wyszło inaczej. Po ponad 20 godzinach spędzonych z grą pamiętamy głównie nijakość świata i fabuły.

Dawn of War 4 zapowiada się na gratkę dla fanów Warhammera i gier RTS

Dawn of War 4 zapowiada się na gratkę dla fanów Warhammera i gier RTS

Jedną z największych niespodzianek sierpniowego pokazu Opening Night Live była zapowiedź Warhammera 40,000: Dawn of War 4. Zaskoczeniem było też ujawnienie studia, które za produkcję gry odpowiada. Czy ten powrót kultowej marki może się udać?

Nad czwartą odsłoną cyklu popularnego wśród fanów strategii czasu rzeczywistego pracuje studio King Art, czyli twórcy Iron Harvest – był to RTS bez dwóch zdań inspirowany cyklem Company of Heroes. Historia niejako zatacza więc koło, ponieważ oryginalni deweloperzy Company of Heroes stworzyli właśnie, lata temu, cykl Dawn of War.

Wspomniane Iron Harvest było całkiem niezłą grą, choć momentami dało się zauważyć pewne niedociągnięcia spowodowane małym budżetem. Już teraz jednak widać, że Dawn of War 4 prezentuje się lepiej – i widać, że w projekt zainwestowano więcej środków. Ma to być najbardziej bogata w zawartość (na premierę) odsłona cyklu.

Otrzymamy aż cztery kampanie fabularne, po jednej dla każdej z frakcji i w sumie obejmą one ponad 70 misji. Do tego kooperacja, sieciowe potyczki oraz ulubiony przez fanów Dawn of War 2 tryb Ostatniego Bastionu – obrony przed nacierającymi falami wrogów.

Wybór frakcji wydaje się świetny. Dostaniemy oczywiście Kosmicznych Marines oraz Orków, ale poza nimi w nasze ręce oddani zostaną także Necroni oraz frakcja kapłanów maszyn z Marsa – Adeptus Mechanicus. Szczególnie ta ostatnia grupa budzi spore emocje, ponieważ nigdy nie była to grywalna armia w żadnej odsłonie Dawn of War.

W sumie w grze zobaczymy około 110 jednostek, z których wiele doczeka się specjalnych animacji na polu bitwy. Powrócą bowiem tzw. „sync kille” – czyli rozbudowane animacje zadawania obrażeń lub wykańczania jednostek. Przykładem może być na przykład Marine przecinający mieczem wroga, lub grupa wojowników Orków wskakująca na mecha i próbująca go uszkodzić.

Animacje te mogą wydawać się drobnostką, jednak ich nieobecność w Dawn of War 3 była mocno odczuwalna. W dużym stopniu pomagają one bowiem budować niepowtarzalną atmosferę brutalnej wojny i pola bitwy w uniwersum Warhammera 40 000. Twórcy ewidentnie wiedzą, czego oczekują fani cyklu.

Warto podkreślić, że twórcy nie chcą wymyślać koła na nowo i nie szykują żadnej rewolucji. Od początku dają do zrozumienia, że ich zamysłem jest stworzenie gry w stylu pierwszego Dawn of War – z klasyczną budową bazy, rekrutowaniem jednostek i tradycyjną dla oryginalnej części cyklu rozgrywką.

Fanów fabuły ucieszy zapewne wiadomość, że w kampaniach zobaczymy bohaterów znanych z poprzednich odsłon. Twórcy chwalą się też, że przygotowują około 40 minut przerywników filmowych dla każdej z czterech kampanii. Pierwszy trailer sugeruje, że możemy liczyć na świetny klimat.

Oczywiście nie zapomniano też o miłośnikach projektowania własnych kolorystycznych wersji swoich armii. W grze znajdą się specjalny edytor malowania, który pozwoli wprowadzić na pole bitwy jednostki w naszych ulubionych barwach.

Dawn of War 4 zadebiutuje na PC w 2026 roku. Niewykluczone, że przed premierą doczekamy się testów beta trybu multiplayer. Pierwsze materiały i screeny sugerują, że doczekamy się fantastycznego powrotu do korzeni serii – pozostaje trzymać kciuki, żeby faktycznie tak się stało.

Najciekawsze premiery gier – wrzesień 2025

Najciekawsze premiery gier – wrzesień 2025

Koniec wakacji wcale nie musi oznaczać nudy – dla graczy to sygnał, że rozpoczyna się najgorętszy sezon w roku! Wrzesień 2025 to prawdziwa lawina hitów i miesiąc, w którym spełnią się marzenia wielu graczy. Po latach wyczekiwania wreszcie zagramy bowiem w Hollow Knight: Silksong i w Borderlands 4. Ale co jeszcze przyniesie ten miesiąc? Sprawdźcie sami!

Spis treści

Neyyah [PC]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 2 września

Można powiedzieć, że Neyyah to duchowy spadkobierca serii Myst. Rozgrywka, inspirowana zwłaszcza spin-offem Riven, stawia tu na klasyczną mechanikę point & click. W Neyyah Wasza podróż rozpocznie się od tajemniczego snu, który przeniesie Was do obcego świata. Tam, na zlecenie enigmatycznego Vamira, podejmiecie się misji ocalenia jego ludu. Czekają na Was liczne, często zawiłe łamigłówki i mechanizmy, które będą wymagać od Was spostrzegawczości, logicznego myślenia oraz wykorzystania znajdowanych przedmiotów.


Hell Is Us [PC, PS5, XSX]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 4 września

Hell Is Us już wkrótce pozwoli Wam wyruszyć do mrocznego świata wykreowanego przez dyrektora artystycznego kultowego Deus Ex: Human Revolution. W tej grze traficie do kraju rozdartego brutalną wojną domową, w którym nagle pojawia się nowe, nadnaturalne zagrożenie. Stawicie czoła tajemniczym potworom przypominającym ożywione posągi, na które nie działa żadna konwencjonalna broń palna. Aby przetrwać, będziecie musieli polegać na specjalnych mieczach, toporach i włóczniach, opanowując dynamiczny, zręcznościowy system walki. Tytuł podobno stawia na pełną swobodę i poczucie prawdziwej przygody – nie znajdziecie tu znaczników na mapie ani szczegółowej listy zadań.


Hollow Knight: Silksong [PC, PS4, PS5, XSX, NS, NS2]

Gatunek: platformówka 2D

Data premiery: 4 września

Na tę produkcję czeka niejeden gracz i dlatego wielu deweloperów na wieść o jej dacie premiery przełożyło premiery swoich gier. Hollow Knight: Silksong to oczywiście kontynuacja popularnej gry z 2017 roku i kolejna platformówka studia Team Cherry. Wcielimy się w niej w Hornet, księżniczkę owadziego królestwa Hallownest, która została pojmana i przetransportowana na w nieznane jej miejsce. Oczywiście pomożemy jej w odzyskaniu wolności i spróbujemy dowiedzieć się, dlaczego spotkał ją taki los, mierząc się po drodze z ponad 150 typami nowych przeciwników.


Cronos: The New Dawn [CP, PS5, XSX, NS2]

Gatunek: gra akcji, survival horror

Data premiery: 5 września

W Cronos: The New Dawn wcielicie się w Podróżniczkę i wyruszycie w misję ocalenia ludzkości. Przeniesiecie się do świata zniszczonego przez apokalipsę, gdzie Waszym celem będzie odnajdywanie wyrw czasoprzestrzennych prowadzących wprost do… Polski lat 80., a dokładniej mówiąc do miejsca inspirowanego Nową Hutą. W przeszłości będziecie odszukiwać kluczowe postacie, by ocalić je przed zagładą. W zdewastowanej przyszłości stawicie natomiast czoła hordom krwiożerczych potworów, walcząc o przetrwanie przy użyciu broni palnej i białej. Czeka Was taktyczna walka, w której kluczowe będzie palenie ciał pokonanych wrogów. Jeśli tego nie zrobicie, ich pobratymcy wchłoną ich, ewoluując w znacznie szybsze i silniejsze formy.


Borderlands 4 [PC, PS5, XSX]

Gatunek: gra akcji

Data premiery: 12 września

Tak, już w tym miesiącu seria Borderlands doczeka się nowej odsłony. W Borderlands 4 udacie się na planetę Kairos, z którą niespodziewanie zderzył się księżyc, i stawicie czoła dyktatorem znanym jako The Timekeeper. Do dyspozycji będą czterej grywalni bohaterowie– wojownik Amon, naukowczyni Harlowe, żołnierz Rafa i syrena Vex, z indywidualnymi drzewkami umiejętności, ale podczas opowieści mają przewijać się także dobrze znane postaci, takie jak Claptrap, Moxxi, Lilith, Amara czy Zane. Świat gry ma zapewniać ponadto większą swobodę eksploracji niż poprzednie części.


LEGO Voyagers [CP, PS4, PS5, XSX, NS]

Gatunek: przygodówka

Data premiery: 15 września

Twórcy cenionego LEGO Builder’s Journey powracają z nową, klockową przygodą! W LEGO Voyagers połączycie siły z przyjacielem, by wyruszyć w pełną wyzwań podróż aż do kosmosu. Wcielicie się w dwa małe, ciekawskie klocki LEGO i w rzucie izometrycznym będziecie podróżować przez dżungle, złomowiska i rwące rzeki. Czeka na Was kreatywne rozwiązywanie łamigłówek platformowych. Będziecie konstruować katapulty, by wystrzelić towarzysza nad przepaścią, prowadzić pojazdy, pływać motorówką, a nawet latać chwiejnymi rakietami kosmicznymi. Gra została stworzona wyłącznie z myślą o kooperacji dla dwóch osób, lokalnie na jednym ekranie lub online. Co najważniejsze, dzięki funkcji „Dostęp dla znajomych” wystarczy, że jedna osoba kupi grę, by druga mogła dołączyć do zabawy za darmo!


Master of Command [PC]

Gatunek: RTS

Data premiery: 17 września

Twórcy popularnej serii dokumentalnej Armchair History zapraszają na pole bitwy! W Master of Command: Seven Years’ War obejmiecie dowodzenie nad armią jednego z pięciu mocarstw XVIII wieku, by walczyć o hegemonię w trakcie globalnego konfliktu znanego jako wojna siedmioletnia. Waszym zadaniem będzie poprowadzenie wojsk do zwycięstwa w generowanej losowo kampanii, gdzie zniszczenie Waszej jedynej armii oznacza definitywny koniec gry. Czeka Was taktyczna rozgrywka, w której będziecie zarządzać logistyką, dbać o amunicję i morale żołnierzy. Bitwy stoczycie w czasie rzeczywistym z aktywną pauzą, a kluczem do sukcesu będzie rysowanie formacji bojowych za pomocą myszy.


Arctic Awakening [PC, PS5, XSX]

Gatunek: [przygodówka]

Data premiery: 18 września

Już wkrótce będziecie walczyć o przetrwanie w samym sercu mroźnej Alaski. W epizodycznej przygodzie Arctic Awakening wcielicie się w pilota o imieniu Kai, którego samolot towarowy rozbija się w skutym lodem pustkowiu. Wasz drugi pilot zaginął, a jedynym towarzyszem w tej niegościnnej krainie będzie mały, sterowany przez sztuczną inteligencję robot. Waszym głównym zadaniem będzie eksploracja tajemniczej okolicy i poszukiwanie drogi do domu. Rozgrywka postawi na opowiadaną historię – będziecie prowadzić intensywne rozmowy ze swoim mechanicznym kompanem i podejmować kluczowe dla fabuły decyzje. Każdy Wasz wybór wpłynie nie tylko na dalszy bieg wydarzeń, ale przede wszystkim na Waszą relację z towarzyszącą Wam SI.


Dying Light: The Beast [PC, PS4, PS5, XONE, XSX]

Gatunek: gra akacji

Data premiery: 19 września

Kyle Crane powraca! Polskie studio Techland zaprasza do nowego, brutalnego rozdziału w uniwersum Dying Light. W Dying Light: The Beast wcielicie się w bohatera pierwszej części, który po 13 latach niewoli i eksperymentów powraca jako potężna hybryda człowieka i zombie. Waszym celem będzie zemsta na oprawcach w malowniczym, lecz śmiertelnie niebezpiecznym regionie Castor Woods. Czeka na Was zupełnie nowy, otwarty świat, który będziecie przemierzać pieszo, wykorzystując legendarny parkour, a także zasiadając za kierownicą samochodu. Za dnia będziecie polować na wrogie frakcje i zombie, korzystając z rozbudowanego craftingu, broni palnej, białej oraz nowych, zabójczych mocy Crane’a. Jednak po zmroku to Wy staniecie się zwierzyną. Zarażeni urosną w siłę, a przetrwanie będzie wymagało ucieczki, ukrywania się lub… uwolnienia Waszej wewnętrznej bestii, by stawić czoła najgorszym koszmarom nocy.


Endless Legend 2 [PC]

Gatunek: strategia turowa 4X

Data premiery: 22 września

W tej strategii 4X staniecie na czele jednej z unikalnych frakcji, by walczyć o dominację nad planetą Saiadha – oceanicznym światem, nieustannie niszczonym przez gwałtowne pory roku i gigantyczne przypływy. Waszym zadaniem będzie przekształcenie skromnej osady w potężne, międzykontynentalne imperium. Będziecie rozwijać technologie, wznosić miasta i rekrutować bohaterów, by prowadzili Wasze armie do boju. Stawicie czoła nie tylko wrogim nacjom, z którymi będziecie toczyć wojny lub prowadzić dyplomatyczne rozgrywki, ale też samej planecie. Kluczem do zwycięstwa będzie adaptacja, a z czasem nauczycie się nawet ujarzmiać kataklizmy i wykorzystywać potężne przypływy, które odsłaniają nowe lądy, na swoją korzyść. Szykujcie się na setki godzin strategicznej rozgrywki, samotnie lub w trybie wieloosobowym online!


Silent Hill f [PC, PS5, XSX]

Gatunek: gra akcji, survival horror

Data premiery: 25 września

Już w przyszłym miesiącu kultowy horror powróci w zupełnie nowej odsłonie! W Silent Hill f przeniesiecie się do Japonii lat 60. XX wieku, do spowitego mgłą, fikcyjnego miasteczka Ebisugaoka. Wcielicie się w nastoletnią Shimizu Hinako, która będzie musiała stawić czoła koszmarom czającym się na opustoszałych ulicach. Czeka na Was brutalna walka inspirowana grami soulslike, w której będziecie musieli obserwować wrogów, robić uniki i zarządzać wytrzymałością. Za scenariusz odpowiada twórca serii When They Cry, a z muzyką powraca legendarny Akira Yamaoka.


Lost Rift [PC]

Gatunek: gra akcji, survivalowo-ekstrakcyjna

Data premiery: 25 września

Lost Rift to polska gra, w której traficie na niebezpieczny archipelag, by walczyć o przetrwanie w unikalnym połączeniu survivalu i extraction shootera. Wasza przygoda rozpocznie się na prywatnej wyspie, gdzie będziecie gromadzić surowce, wznosić bazę i tworzyć coraz potężniejszy ekwipunek, by przetrwać starcia z dziką fauną. Gdy już poczujecie się gotowi, wyruszycie na ryzykowne ekspedycje do niestabilnych stref PvPvE. Tam, w poszukiwaniu najcenniejszych łupów, zmierzycie się nie tylko z potworami, ale też z innymi graczami.


EA Sports FC 26 [PC, PS4, PS5, XONE, XSX, NS, NS2]

Gatunek: sportowa

Data premiery: 26 września

Co zaoferuje kolejna odsłona kultowej serii? W EA Sports FC 26 przejmiecie jeszcze większą kontrolę nad boiskiem dzięki nowym ustawieniom rozgrywki: od ultrarealistycznej symulacji po dynamiczną rywalizację 1 na 1. Doświadczycie bardziej responsywnego dryblingu, jeszcze lepszej sztucznej sztucznej inteligencji i wprowadzicie do swoich drużyn nowe Archetypy zawodników, inspirowane legendami futbolu. W Karierze menedżera zmierzycie się z wyzwaniami na żywo, odtwarzając prawdziwe scenariusze ze świata piłki i zdobywając unikalne nagrody. Wasz Ultimate Team rozwiniecie w zupełnie nowych turniejach pucharowych i wydarzeniach, a w Klubach weźmiecie udział w eventach na żywo. Wszystko to z udziałem ponad 20 000 licencjonowanych piłkarzy z ponad 35 lig, na czele z Ligą Mistrzów UEFA, Premier League i Bundesligą!

Kup laptop Lenovo i odbierz do 1500 zł w postaci cashbacku

Kup laptop Lenovo i odbierz do 1500 zł w postaci cashbacku

Wybierz idealny model dla siebie i odbierz cashback

Najnowsza promocja Lenovo obejmuje szeroką listę urządzeń – od praktycznych modeli IdeaPad, przez eleganckie i przenośne laptopy Yoga, aż po mocne urządzenia gamingowe z serii LOQ i Legion. W zależności od wybranego modelu, każdy klient może otrzymać od 100 do aż 1500 zł cashbacku.

Lenovo Yoga Slim 7i Aura Edition to ultralekki laptop premium, który łączy elegancję z mocą AI. Napędzany procesorem Intel Core Ultra 5 z NPU Intel AI Boost (40 TOPS) i grafiką Intel Arc, zapewnia płynność pracy i inteligentne wsparcie w codziennych zadaniach. 14-calowy wyświetlacz OLED WUXGA z Dolby Vision i fabryczną kalibracją X-Rite gwarantuje wierne odwzorowanie kolorów i wyjątkową jakość obrazu. Idealnie sprawdzi się w podróży dzięki niewielkiej wadze (zaledwie 1,19 kg) i certyfikatowi MIL-STD-810H. To stylowy Copilot+ PC stworzony dla użytkowników, którzy oczekują mobilności, nowoczesnego designu i wsparcia AI na najwyższym poziomie. Przy zakupie tego modelu można uzyskać 300 zł cashbacku.

Lenovo Yoga 7 2-in-1 to wszechstronny laptop konwertowalny nowej generacji, stworzony z myślą o użytkownikach poszukujących elastyczności i możliwości AI. Dzięki procesorowi Intel Core Ultra 5 z NPU Intel AI Boost (40 TOPS) oraz grafice Intel Arc oferuje płynną i energooszczędną pracę w trybie Copilot+ PC. 14-calowy wyświetlacz OLED WUXGA z obsługą dotyku i pióra Lenovo Yoga Pen zapewnia wyjątkową jakość obrazu oraz pełną kreatywną swobodę. Smukła, aluminiowa obudowa i waga zaledwie 1,38 kg sprawiają, że urządzenie świetnie sprawdza się w podróży i pracy hybrydowej. To stylowe i funkcjonalne 2w1, które łączy moc, mobilność i nowoczesny design z komfortem użytkowania. Decydując się na Lenovo Yoga 7 2-in-1 można uzyskać 300 zł cashbacku.

Lenovo LOQ 15IRX10 to gamingowy laptop nowej generacji, który łączy wydajność i inteligencję AI w przystępnej cenie. Zasilany procesorem Intel Core i5-13450HX oraz kartą graficzną NVIDIA GeForce RTX 5060, oferuje płynną rozgrywkę wspieraną mocą 572 AI TOPS. 15,6-calowy ekran FHD IPS z odświeżaniem 144 Hz i technologią G-SYNC zapewnia szybki, wyraźny i realistyczny obraz. To solidny i niezawodny wybór dla graczy, którzy chcą cieszyć się mocą AI i wysoką wydajnością w codziennym gamingu. Wybierając ten laptop można odebrać do 400 zł cashbacku w zależności od konfiguracji.

Lenovo Legion Pro 5 16IAX10 to laptop, który łączy moc obliczeniową z możliwościami AI. Wyposażony w procesor Intel Core Ultra 7 255HX oraz kartę graficzną NVIDIA GeForce RTX 5060, zapewnia najwyższą wydajność w grach i aplikacjach kreatywnych. 16-calowy ekran OLED WQXGA o odświeżaniu 165 Hz i 100% pokryciu DCI-P3 gwarantuje kinową jakość obrazu i płynność rozgrywki. Dzięki integracji technologii AI Boost i audio sygnowanego przez Harman, laptop pozwoli na pełne zanurzenie się w świecie gamingu. To urządzenie stworzone dla graczy, którzy oczekują perfekcji w każdym detalu – od wydajności, przez obraz, po design. Nabywając ten model można uzyskać 400 zł cashbacku.

Producent objął ofertą szerokie portfolio laptopów. Każdy zatem, bez względu na potrzeby znajdzie model, który spełni oczekiwania i będzie wsparciem w codziennych obowiązkach i rozrywce.

Jak otrzymać cashback?

Aby wziąć udział w promocji, należy zakupić jeden z wybranych modeli Lenovo do 7 października 2025 r. oraz zarejestrować zakup. Pełną listę można znaleźć w regulaminie oraz na stronie http://www.lenovopolska.pl/cashback. Do złożonego w ciągu 14 dni od daty zakupu formularza należy dołączyć zdjęcie lub skan dowodu zakupu oraz skan lub zdjęcie wyciętego numeru seryjnego z kodem kreskowym urządzenia. Kwota zwrotu uzależniona jest od ceny wybranego modelu:

  • 100 zł za zakup o wartości mniejszej niż 2 000 zł
  • 200 zł za zakup o wartości pomiędzy 2000 a 2999 zł
  • 300 zł za zakup o wartości pomiędzy 3000 a 4999 zł
  • 400 zł za zakup o wartości pomiędzy 5000 a 9999 zł
  • 1500 zł za zakup o wartości większej niż 9999 zł

Szczegółowe informacje dotyczące promocji oraz regulamin można znaleźć na stronie: http://www.lenovopolska.pl/cashback

Promocją objęte są urządzenia fabrycznie nowe, które zostały nabyte w następujących sklepach: Delkom, eLenovo, RTV Euro AGD, Komputronik, Media Expert, Media Markt, Morele, Neonet, Sferis oraz X-kom.pl. Promocja potrwa do 7 października 2025 r. lub do wyczerpania zapasów.

Lenovo partnerem technologicznym turnieju Red Bull Tetris

Lenovo partnerem technologicznym turnieju Red Bull Tetris

Lenovo zostało oficjalnym partnerem technologicznym międzynarodowego projektu Red Bull Tetris, nowej odsłony jednej z najbardziej kultowych gier logicznych w historii. W ramach współpracy firma dostarcza sprzęt mobilny na potrzeby aktywacji promujących turniej i finałów krajowych.

Rozgrywki Red Bull Tetris wystartowały pod koniec sierpnia i potrwają do końca października. Aby wziąć w nich udział, gracze rejestrują się online i rywalizują w specjalnej, 3-minutowej wersji gry dostępnej wyłącznie na urządzeniach mobilnych pod adresem https://www.redbull.com/pl-pl/events/red-bull-tetris-poland/. Najlepsi zawodnicy z 55 krajów wezmą udział w finałach narodowych, a następnie powalczą o mistrzowski tytuł w wielkim finale na 150-metrowej Ramie Dubajskiej, gdzie przebieg gry zostanie wyświetlony na ekranie stworzonym z ponad dwóch tysięcy dronów.

Lenovo wspiera projekt na kilku poziomach. Tablety marki są wykorzystywane w ramach stref aktywacyjnych na uczelniach, w gaming barach oraz w przestrzeniach publicznych, gdzie uczestnicy mogą zarejestrować się do udziału w turnieju i rozegrać swoje pierwsze podejścia. To właśnie mobilne urządzenia Lenovo stanowią kluczowe narzędzie interakcji w tej fazie wydarzenia.

Sprzęt Lenovo odegra także istotną rolę podczas krajowego finału, który odbędzie się 22 listopada w warszawskim Food Town w Fabryce Norblina. Gracze rywalizujący o miejsce w międzynarodowym etapie zawodów będą korzystać z komputerów stacjonarnych Lenovo, zaprojektowanych z myślą o wydajności w dynamicznych grach turniejowych. Tablety będą jednocześnie dostępne przy stanowiskach typu „free to play”, umożliwiając wszystkim obecnym spróbowanie swoich sił w nowej wersji Tetrisa.

Organizatorzy przewidzieli także możliwość wykorzystania sprzętu Lenovo jako nagród dla zwycięzców finału oraz uczestników aktywacji towarzyszących wydarzeniu. To kolejny element wsparcia, który podkreśla znaczenie partnerstwa technologicznego w budowaniu kompleksowego doświadczenia dla graczy.

Udział Lenovo w projekcie Red Bull Tetris to kontynuacja zaangażowania marki w świat gier i nowoczesnych technologii. Firma regularnie wspiera projekty gamingowe, esportowe i edukacyjne, udostępniając innowacyjne rozwiązania – zarówno w obszarze sprzętu dla profesjonalnych graczy, jak i uniwersalnych urządzeń konsumenckich.

Współpraca z Red Bull Tetris to nie tylko wsparcie jednego z najbardziej widowiskowych turniejów 2025 roku, ale także kolejny przykład tego, jak technologia Lenovo staje się integralnym elementem nowoczesnej rozrywki cyfrowej.

Blitz Royale w Fortnite? Oto wszystko co musisz wiedzieć o nowym trybie

Blitz Royale w Fortnite? Oto wszystko co musisz wiedzieć o nowym trybie

W tym roku Epic Games zaskoczyło graczy, wprowadzając do Fortnite zupełnie nową, skondensowaną i niezwykle intensywną wersję rozgrywki. Mowa o „Blitz Royale” – specjalnym, limitowanym trybie dla 32 graczy, który pojawił się w grze w czerwcu 2025 roku. I nie, to nie jest klasyczny, 100-osobowy tryb Blitz, który weterani pamiętają. To coś zupełnie nowego, co miało trafić do gry tymczasowo, a jednak zostało w niej na stałe. Jeśli jeszcze nie wypróbowaliście Blitz Royale, oto wszystko, co musicie o tym trybie wiedzieć.

Czym jest Blitz Royale i dlaczego zdominował grę?

Blitz Royale to skondensowana do granic możliwości esencja Fortnite. Zapomnij o długich minutach spędzonych na zbieraniu łupów czy przemierzaniu pustych przestrzeni. Tutaj liczy się tylko czysta, nieprzerwana akcja od pierwszej do ostatniej sekundy.

Kluczowe filary, które definiują ten tryb:

1. 32 Graczy na małej arenie

Każdy mecz rozpoczyna się na niewielkiej mapie zawierającej fragmenty z przeszłości Fortnite – znacznie mniejszej niż mapa głównego trybu. Jako że mamy tu zaledwie 31 przeciwników, rozgrywka jest idealnie nasycona akcją. Nie ma gdzie się ukryć, a pierwsze starcie jest kwestią sekund, nie minut. To idealne rozwiązanie dla graczy, którzy cenią swój czas i szukają natychmiastowej dawki adrenaliny.

2. Równy Start i System Błogosławieństw

Koniec z frustracją spowodowaną brakiem broni po wylądowaniu. W Blitz Royale każdy zaczyna z tym samym podstawowym wyposażeniem. Rozwój postaci opiera się na unikalnym systemie „Błogosławieństw” i „Medalionów” – potężnych ulepszeń zdobywanych ze specjalnych, złotych skrzyń oraz zrzutów zaopatrzenia. Oczywiście, ze skrzyń i zrzutów można zdobywać też lepsze wyposażenie. Dla większej frajdy możliwości zapewniane przez poszczególne błogosławieństwa i medaliony powinniście odkryć sami – zatem nie będziemy ich Wam zdradzać.

3. Brak Ujawniania Pozycji przez Medaliony

W przeciwieństwie do standardowych trybów, posiadanie medalionu w Blitz Royale nie oznacza, że Twoja pozycja jest widoczna dla wszystkich na mapie. To kluczowa zmiana, która promuje bardziej taktyczne podejście i pozwala na organizowanie zasadzek bez obawy o natychmiastowe zdemaskowanie.

Dlaczego gracze pokochali Blitz Royale?

Sukces trybu nie jest przypadkowy. Blitz Royale odpowiada na potrzeby współczesnych graczy w sposób, w jaki klasyczne Battle Royale już nie potrafiło:

Eliminacja „Nudnych” Momentów: Tryb skutecznie wyciął najwolniejsze elementy gry, pozostawiając samo sedno – walkę i strategię.

Idealny dla Krótkich Sesji: Masz tylko 15-20 minut na grę? Blitz Royale gwarantuje, że w tym czasie rozegrasz pełen emocji mecz.

Niższy Próg Wejścia: Dla nowych i powracających graczy, prostsze zasady i mniejsza skala są znacznie mniej przytłaczające niż nauka ogromnej mapy i skomplikowanych mechanik w trybie dla 100 osób.

Jak wygrywać w Blitz Royale?

Skoro Blitz Royale jest już stałym elementem gry, warto opanować go do perfekcji. Oto kilka kluczowych strategii, które pomogą Ci regularnie świętować zwycięstwa:

1. Myśl Jak Łowca, Nie Jak Ofiara

Pasywność to wyrok śmierci. Od samego początku musisz aktywnie szukać przeciwników i okazji do zdobycia Błogosławieństw. Twoim celem jest nieustanne ulepszanie ekwipunku poprzez otwieranie złotych skrzyń i przejmowanie zrzutów. Każda chwila zawahania to przewaga dla Twoich rywali.

2. Opanuj Mini-Areny

Blitz Royale wykorzystuje różne fragmenty głównej mapy. Naucz się topografii tych małych stref walki. Znajomość najlepszych miejsc do rotacji, ukrycia się czy zastawienia pułapki da Ci ogromną przewagę nad graczami, którzy traktują każdą lokację tak samo.

3. Błogosławieństwa to Twój Priorytet

Twoja strategia na cały mecz powinna kręcić się wokół zdobywania ulepszeń. Zamiast bezcelowo biegać po mapie, wyznaczaj sobie trasy prowadzące od jednej potencjalnej złotej skrzyni do drugiej, jednocześnie obserwując niebo w poszukiwaniu zrzutów zaopatrzenia.

4. Adaptuj się do Zmieniającej się Mety

Jako stały tryb, Blitz Royale zapewne będzie regularnie aktualizowany o nowe bronie, przedmioty i Błogosławieństwa. Kluczem do długoterminowego sukcesu jest elastyczność i gotowość do szybkiej nauki nowych mechanik, które wprowadzi Epic Games.

Blitz Royale pokazuje, jak powinno wyglądać nowoczesne Battle Royale. Jeśli jeszcze nie dałeś mu szansy, to najwyższy czas. Wskakuj do gry!

Gry RTS, w które warto zagrać w 2025 roku

Gry RTS, w które warto zagrać w 2025 roku

Strategie czasu rzeczywistego przeżywały swoje złote lata w okolicach przełomu wieków, ale zwłaszcza jeśli od kilku lat nie sięgałeś po tego typu tytuły, możesz przekonać się, że nadal można zagrać w fajnego RTS’a, niekoniecznie takiego, który powstał dawno, dawno temu. Oto zestawienie RTS-ów, które warto w tym roku wypróbować.

Spis treści

Tempest Rising

Ta gra, która zadebiutowała w tym roku, to prawdziwy list miłosny do klasyków z lat 90., a zwłaszcza serii Command & Conquer. Tempest Rising łączy nostalgiczną rozgrywkę z nowoczesną oprawą, dzięki czemu starzy wyjadacze poczują się jak w domu, a nowi gracze odkryją magię budowania bazy i wysyłania fal jednostek na wroga. Mamy tu dwie unikalne frakcje, intensywne potyczki i tętniącą akcją kampanię fabularną (a w zaszdzie dwie kampanie). Jest też rozbudowany tryb multiplayer, który pozwala zmierzyć się z innymi graczami nawet rankingowo. A miejsce akcji? Ziemia z przyszłości, która po konflikcie nuklearnym nadal jest ogarnięta wojną.

Dune: Spice Wars

Połączenie garunków RTS i 4X w realiach pustynnej Arrakis, rodem z Diuny? Tak, poproszę. Dune: Spice Wars pozwala pokierować jedną z wielkich frakcji znanych z uniwersum Franka Herberta i walczyć o najcenniejszy surowiec w galaktyce — przyprawę. W 2025 roku gra jest już dostępna w pełnej wersji, z rozbudowaną zawartością i usprawnioną sztuczną inteligencją. Nie pozostaje Wam nic innego, jak grać!

Warcraft III: Reforged

Tak, ta gra zaliczyła kontrowersyjny start i nadal nie jest idealna, ale od momentu premiery otrzymała pewne poprawki. Dlatego dziś można ją śmiało polecić, zwłaszcza że to wciąż stary dobry Warcraft III ze świetną kampanią, genialnymi postaciami takimi jak Arthas, Thrall czy Sylvanas, a także dwoma dodatkami w zestawie. Poza tym musicie przyznać, że na odświeżoną grafikę patrzy się po prostu przyjemnie.

Age of Empires 4

Seria Seria AoE w 2021 roku powróciła w wielkim stylu i wciąż dostaje nowe aktualizacje. Age of Empires 4 oddaje w nasze ręce aż cztery kampanie (nie licząc zawartości dodatków), a akcja tej gry toczy się w średniowieczu. Można w niej pokierować takimi cywilizacjami jak Chiny, Sułtanat Delhijski, Anglia oraz Mongolia, a każda z nacji oferuje nieco inne moce, unikalne moce, możliwości i nie tylko. Co ważne, to RTS, który zdaje się oferować idealny balans między przystępnością dla nowych graczy a głębią, której oczekują weterani gatunku.

Frostpunk 2

O ile pierwszy Frostpunk balansował na granicy strategii czasu rzeczywistego i city buildera, tak dwójka idzie o krok dalej. Gra nadal przedstawia mroźny, bezwzględny świat, w którym każda decyzja ma konsekwencje, ale tym razem rozgrywka obejmuje całe dekady rozwoju miasta. Jest mniej o mikrozarządzaniu, a więcej o wielkoskalowej strategii i utrzymaniu władzy w trudnych warunkach. Co ciekawe, miejsce węgla zajęła teraz ropa i to właśnie jej wydobycie będzie Waszym największym priorytetem. Bez niej nie ogrzejecie Nowego Londynu i uniemożliwicie przetrwanie ludzkości.

Total War: Warhammer 3

Kolosalne bitwy w uniwersum Warhammera wciąż robią wrażenie. Total War: Warhammer III to mieszanka taktycznych starć w czasie rzeczywistym i strategicznej kampanii turowej. W 2025 roku gra jest już dopieszczona licznymi DLC, a kompletna mapa kampanii Immortal Empires to coś, w czym można utopić setki godzin. Nie wierzycie? Przekonajcie się sami!

Northgard

Nie każda strategia musi być o wielkich imperiach i gigantycznych bitwach. Northgard to nordycki klimat, rozwój osady i rywalizacja o przetrwanie w trudnym, losowo generowanym świecie. Gra jest przystępna, ale ma głębię pozwalającą na zaskakująco złożone strategie — idealna dla tych, którzy lubią połączenie RTSa z elementami survivalu.

Przekrocz granice zniszczenia dzięki nowej promocji!

Przekrocz granice zniszczenia dzięki nowej promocji!

Graliście już w serię Borderlands? Macie ochotę zagrać w 4 część?

Kup jeden z wybranych komputerów gamingowych Lenovo z kartami graficznymi NVIDIA GeForce RTX™ z serii 50** (RTX 5090, 5080, 5070 Ti lub 5070)** i zgarnij w prezencie grę Borderlands 4 Standard Edition!

Wejdź do świata Borderlands 4 i poczuj, jak ogromna moc kart RTX z technologią NVIDIA DLSS 4 sprawia, że rozgrywka to czysta przyjemność – wyjątkowa płynność oraz niesamowite efekty wizualne.

Więcej szczegółów, lista partnerów akcji oraz instrukcja odbioru gry na stronie https://cutt.ly/legionnvidiab4