Cashback do 400 zł za zakup monitora Lenovo

Cashback do 400 zł za zakup monitora Lenovo

Planujesz upgrade swojego stanowiska gamingowego? Teraz możesz otrzymać zwrot części kosztów zakupu. W ramach promocji Lenovo otrzymasz nawet 400 zł cashbacku za zakup wybranego monitora Lenovo w zestawie z laptopem lub komputerem stacjonarnym Lenovo.

Ile możesz zyskać?

  • 50 zł – dla monitorów o wartości do 399 zł
  • 200 zł – dla monitorów o wartości od 400 do 999 zł
  • 400 zł – dla monitorów o wartości od 1000 zł wzwyż

Jak skorzystać z promocji?

  1. Kup wybrany laptop lub komputer Lenovo oraz monitor Lenovo objęte promocją.
  2. Zachowaj dowody zakupu oraz oryginalne opakowania z kodami kreskowymi.
  3. W ciągu 14 dni od zakupu monitora wypełnij formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie promocji.
  4. Po pozytywnej weryfikacji otrzymasz cashback przelewem na konto.

Promocja obowiązuje od 1 grudnia 2025 r. do 31 stycznia 2026 r. lub do wyczerpania puli nagród.

Szczegóły oraz formularz zgłoszeniowy znajdziesz na stronie:
https://www.lenovopolska.pl/cashback/

Mamy zwycięzcę konkursu AI w ramach e-mistrzostw Warszawy!

Mamy zwycięzcę konkursu AI w ramach e-mistrzostw Warszawy!

Gratulacje dla Grzegorza Dołacińskiego, autora wyjątkowego plakatu „Dotyk Przyszłości” – pracy, która zdobyła najwięcej głosów i zachwyciła kreatywnym podejściem do połączenia świata realnego i cyfrowego.

Jego projekt przedstawia spotkanie dwóch równoległych Warszaw: tradycyjnego Starego Miasta oraz futurystycznej, neonowej wersji miasta rodem z cyberpunkowej wizji. W centrum tej sceny znajduje się dziecko dotykające przejrzystej bariery między rzeczywistościami – symbol ciekawości, otwartości i technologii, która coraz silniej przenika nasze codzienne życie.

Grzegorz wykorzystał narzędzia AI, by stworzyć futurystyczną, cyberpunkową stronę miasta, przetworzyć Stare Miasto w stylu cartoon oraz zharmonizować wszystkie elementy tak, by połączenie światów było płynne i spójne. Efekt? Plakat, od którego trudno oderwać wzrok.

Nagrodą w konkursie są słuchawki Lenovo E310 True Wireless Stereo Earbuds.
Jeszcze raz ogromne gratulacje!

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za kreatywne zgłoszenia! Udowodniliście, że Warszawa to miasto pełne talentów i odwagi w eksperymentowaniu z technologią.

Recenzja Anno 117: Pax Romana. Bezpieczny, ale wciągający sequel

Recenzja Anno 117: Pax Romana. Bezpieczny, ale wciągający sequel

Nowe Anno nie jest idealne, ale to wciąż jedna z najlepszych gier wydanych przez Ubisoft w ostatnim czasie. Świetnie rozwija pomysły z poprzedniej odsłony, choć kampania okazuje się sporym rozczarowaniem.

Pax Romana to strategia z gatunku city-builderów, a więc podstawą rozgrywki jest ponownie rozbudowa naszego miasta – czy nawet kilku miast w późniejszych fazach gry. Tak jak w Anno 1800, zaczynamy od wyznaczania ulic, stawiania pierwszych domów. Sequel ten bardzo przypomina odsłonę wydaną sześć lat temu.

W miarę zaspokajania potrzeb mieszkańców rozwijamy ich domostwa, by pozyskiwać obywateli coraz wyższych klas. W ten sposób dbamy o to, żeby dysponować pracownikami różnego rodzaju, w tym oczywiście tymi, którzy zajmą się pracą na roli czy w kopalniach. Nie możemy więc po prostu ulepszyć wszystkich dzielnic, bo zostaniemy bez robotników.

Produkowanie różnych dóbr także wygląda bardzo podobnie do systemu z Anno 1800. Budujemy zakłady, które razem z innymi miejscami pracy stanowią łańcuchy produkcyjne. Żeby tworzyć chleb, najpierw trzeba zbudować pole pszenicy, młyn i tak dalej. Cały system rozwoju nie będzie dla nas żadną zagadką, jeśli spędziliśmy w poprzedniej części chociaż parę godzin.

Oczywiście Anno 117 to zupełnie inny okres historyczny, więc dysponujemy innymi produktami, technologiami i możliwościami. Do nowości względem 1800 możemy zaliczyć też – w końcu – rozbudowane drzewko rozwoju technologicznego, które pozwala specjalizować się w różnych aspektach progresu: ekonomicznym, społecznym czy nawet militarnym.

Powraca też możliwość zakładania miasta w dodatkowym regionie i w tym wypadku jest to Albion, czyli Brytania. Tworzymy tam zupełnie inne budynki i przedmioty, dysponujemy innymi terenami – choćby bagnistymi – i rozwijamy ten obszar starając się wybierać między romanizacją obywateli, lub zachowywaniem ich celtyckich zwyczajów.

Dla wszystkich, którzy nie mieli styczności z serią, przygotowano fabularną kampanię. Ta okazuje się jednak sporym rozczarowaniem, a fani mogą ją spokojnie pominąć i po prostu cieszyć się rozgrywką w trybie sandboksowym. Kampania jest najzwyczajniej w świecie nudna, momentami irytująca – choćby przez obecność misji typu: „popłyń okrętem do punktu A na mapie, a potem do punktu B, żeby z kimś porozmawiać”.

Historia ma wręcz telenowelowy charakter, bohaterowie nie mają ciekawych osobowości, rozwój opowieści nie jest interesujący. Wydaje się wręcz, że suchy i pozbawiony fabuły tutorial byłby przyjemniejszy w odbiorze, a przy okazji mógłby mieć lepsze tempo.

Trudno jednak skupiać się na kampanii i jej jakości, skoro podstawy rozgrywki są świetnie przemyślane – w dużej mierze przez to, że mocno opierają się na Anno 1800, co dla niektórych też może być lekkim rozczarowaniem. Różne nowości w dobry sposób rozwijają jednak utartą formułę.

Poza drzewkiem technologii, otrzymujemy też w nowej części cyklu aspekt militarny. Walczyć z oponentami możemy już nie tylko na morzu, ponieważ możemy rekrutować lądowe oddziały piechoty, kawalerii, a nawet machiny oblężnicze. Takie rozwiązania były już wiele lat temu obecne w serii Anno, więc ich obecność zapewne ucieszy niektórych fanów. Trzeba jednak zaznaczyć, że w trybie gry swobodnej możemy sobie zupełnie możliwość wojny zablokować.

Anno 117 jest też grą bez wątpienia piękną. Jak na strategię tego typu oferuje bogatą w szczegóły oprawę, dzięki której aż chce się przybliżać widok, obserwować z bliska ulice, zakłady produkcyjne czy ludzi pracujących w polu. Przyjemna muzyka też pomaga budować sielski klimat towarzyszący zabawie.

Pax Romana jest grą, która mogłaby oferować lepszą kampanię fabularną, ale gameplay i systemy rozgrywki potrafią wciągnąć bez reszty. Być może warto trochę poczekać z zakupem, ale z pewnością grzechem byłoby nową produkcję Ubisoftu zupełnie zignorować.

Crimson Desert to niezwykle ambitne RPG. Czy twórcom wszystko się uda?

Crimson Desert to niezwykle ambitne RPG. Czy twórcom wszystko się uda?

Ogromny świat, mnóstwo rodzajów przeciwników, misji, aktywności i mnogość mechanik rozgrywki. W Crimson Desert niewątpliwie widać wielki potencjał, tylko czy deweloperzy będą w stanie w pełni go zrealizować?

Koreańskie Pearl Abyss to twórcy popularnego MMO akcji – Black Desert Online. Crimson Desert początkowo zresztą również miało być grą sieciową, jednak szybko z tego pomysłu zrezygnowano. Produkcja ta, która ma ukazać się w przyszłym roku, to singlowy RPG, w którym roi się od przeróżnych pomysłów.

Fundamenty są dosyć bezpieczne, a wielka ambicja deweloperów tkwi w szczegółach. Gra zaoferuje wielki open-world z kilkoma regionami, które przemierzymy jako Kliff Macduff – członek klanu Greymanów. Akcja toczy się na kontynencie Pywel, w świecie ogarniętym wojną i politycznymi intrygami, a całość łączy elementy mrocznej, epickiej fantasy i bardziej „brutalnej”, przyziemnej polityki rodem z Gry o Tron.

Twórcom zależy na zaoferowaniu dobrego poczucia eksploracji, a w zwiedzaniu ogromnego świata pomogą nie tylko wierzchowce, ale też system szybowania po skoku z dużej wysokości oraz mechanizm wspinaczki rodem z Breath of the Wild i podobnych tytułów. Nad kontynentem unoszą się powietrzne wyspy, więc okazji do skoków i swobodnego spadania na właściwą powierzchnię będzie pewnie sporo.

Ambicje Pearl Abyss najbardziej widać w systemie walki, który jest niezwykle głęboki i rozbudowany. Otrzymamy wiele rodzajów broni do wyboru, a każda zaoferuje mnóstwo ciosów, ataków specjalnych i kombosów. Podczas potyczek użyjemy też różnych rodzajów magii ofensywnej oraz defensywnej.

Twórcy określają walkę jako kinetyczną i mocno fizyczną. Widać zresztą, że przypomina nie tylko dynamiczne gry akcji, ale także… sporty walki w stylu MMA. Bohater używa mieczy, toporów czy włóczni, ale potrafi też chwycić wroga i przerzucić go za plecy, albo powalić niczym w zawodach wrestlingowych.

Dużą rolę odegra też parowanie ciosów, choć Crimson Desert to nie soulslike. To przede wszystkim gra, w której użytkownicy będą mogli poczuć się jak potężni wojownicy – szczególnie podczas starć z grupami zwykłych wrogów, ponieważ spotkania z bossami mogą już być większym wyzwaniem. Deweloperzy kładą duży nacisk na to, by wszyscy poważniejsi przeciwnicy byli bardzo różnorodni i za każdym razem czymś nas zaskakiwali.

Gra ma być wypełniona zawartością, a poza wątkiem głównym i fabularnymi misjami pobocznymi zajmiemy się craftingiem, alchemią, łowieniem ryb, szukaniem zbiegów czy nawet trenowaniem wierzchowca – a to tylko te przykłady, o których już słyszeliśmy. Twórcy mają pewnie parę asów w rękawie.

Tytuł prezentuje się też świetnie pod względem wizualnym, może poza jednym elementem, czyli efektami cząsteczkowymi, z którymi – podobnie jak w MMO Black Desert – trochę przesadzono. Pozostaje mieć nadzieję, że wśród opcji graficznych znajdzie się taka, która pozwoli zmniejszyć wizualny chaos na ekranie.

Crimson Desert ma dać nam niemal wszystko to, co znamy z innych gier RPG w otwartych światach, a nawet więcej. Wszystko to w ramach jednej produkcji. Czy Pearl Abyss faktycznie podoła, a koreańska produkcja zachwyci? Można podchodzić do tego sceptycznie, ale na pewno warto trzymać za ten projekt kciuki, bo jeśli się uda, to z pewnością będzie czymś wyjątkowym.

Turniej EA SPORTS F1 25 w Showroom Lenovo & Motorola

Turniej EA SPORTS F1 25 w Showroom Lenovo & Motorola

Już 5 grudnia 2025 r. od godziny 17:00 w Showroom Lenovo & Motorola w Warszawie odbędzie się turniej EA SPORTS F1 25 – wydarzenie łączące zaawansowaną technologię z pasją do królowej sportów motorowych.

Zawodnicy staną do rywalizacji na wirtualnych torach, a atmosfera będzie przypominała prawdziwy padok Formuły 1. Wśród uczestników pojawi się również gość specjalny — Patryk Krutyj, który weźmie udział w zmaganiach.

Nagrody

Najlepsi gracze zdobędą wartościowe nagrody, w tym sprzęt gamingowy Lenovo najwyższej klasy:

  • Lenovo Legion Go S (Windows 11 Home) – nagroda główna
  • Plecak Lenovo Select Targus 16’’
  • Słuchawki Lenovo Legion H600
  • Słuchawki Lenovo E310
  • Mysz Lenovo 300 Compact

Zapisy

Liczba uczestników jest ograniczona – o udziale decyduje kolejność zgłoszeń.
Rejestracja dostępna pod adresem: https://cutt.ly/Turniej_EA_F1

Kto się zapisuje?

Rusza Miesiąc Wielkich Rabatów w Showroomie Lenovo & Motorola.

Rusza Miesiąc Wielkich Rabatów w Showroomie Lenovo & Motorola.

Wybrane urządzenia gamingowe dostępne są teraz nawet do 1500 zł taniej.

To dobry moment, by wybrać nowy sprzęt, podnieść moc swojego stanowiska i skorzystać ze specjalnych zniżek. Promocja trwa do 7 grudnia 2025 roku lub do wyczerpania zapasów.

Szczegóły oferty dostępne są na stronie:
https://showroomlenovo.pl/promotions/miesiac-wielkich-rabatow-gaming

Lokalizacja Showroomu:
Warszawa, Hotel Warszawa, Plac Powstańców Warszawy 9 (wejście od ul. Świętokrzyskiej).

Lenovo z nominacjami w Tech Awards 2025! Zagłosuj na najlepsze technologie roku

Lenovo z nominacjami w Tech Awards 2025! Zagłosuj na najlepsze technologie roku

Ruszyło głosowanie w Tech Awards 2025, największym plebiscycie technologicznym w Polsce organizowanym przez redakcję Komputer Świat. To już jedenasta edycja wydarzenia, w którym internauci wybierają najlepsze produkty i rozwiązania roku w ośmiu głównych kategoriach.

Wśród nominowanych znalazły się aż cztery urządzenia Lenovo, które łączą wydajność, innowacyjność i design:

Lenovo Legion Pro 7 Gen 10 – potężny laptop gamingowy stworzony dla najbardziej wymagających graczy, oferujący najwyższą moc i precyzję sterowania.
Lenovo Yoga Slim 7 14ILL10 14″ – ultrabook klasy premium, łączący mobilność, styl i inteligentne funkcje wspierane przez AI.
Lenovo Yoga Tab Plus – tablet stworzony do rozrywki, nauki i pracy w każdym miejscu, z wyjątkowym dźwiękiem i ekranem klasy premium.
Lenovo Legion Go S (SteamOS) – przenośna konsola, która redefiniuje mobilny gaming, dając swobodę grania w ulubione tytuły gdziekolwiek jesteś.

Dodatkowo wśród nominowanych produktów znalazł się również monitor Lenovo Legion Pro 32UD-10, stworzony z myślą o graczach oczekujących perfekcyjnego obrazu i wysokiej częstotliwości odświeżania.

Tech Awards to plebiscyt, w którym użytkownicy decydują, które produkty zasługują na miano najlepszych w Polsce. Głosowanie potrwa do grudnia, a zwycięzców poznamy podczas uroczystej gali finałowej.

Wejdź na techawards.komputerswiat.pl i oddaj głos na Lenovo – markę, która od lat wyznacza kierunek rozwoju technologii dla graczy, profesjonalistów i entuzjastów innowacji.

Ruszają pierwsze E-Mistrzostwa Warszawy by Lenovo!

Ruszają pierwsze E-Mistrzostwa Warszawy by Lenovo!

W stolicy rozpoczęły się zapisy do pierwszej edycji E-Mistrzostw Warszawy by Lenovo – projektu, który łączy esport, kreatywność i nowoczesne technologie.

Uczestnicy zmierzą się w trzech emocjonujących konkurencjach: League of Legends, EA SPORTS FC 26 oraz w e-biegu, a dodatkowo będą mogli spróbować swoich sił w konkursie kreatywnym z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Celem inicjatywy jest promowanie aktywności fizycznej, cyfrowych kompetencji i odpowiedzialnego korzystania z technologii. Wydarzenie jest otwarte dla wszystkich mieszkańców Warszawy, a szczególnie dla uczniów szkół ponadpodstawowych – to właśnie młodzi warszawiacy mają stać się ambasadorami nowoczesnych form rywalizacji i lokalnej tożsamości.

Kwalifikacje w grach esportowych odbędą się online: 22 listopada w FC 26 oraz 23 listopada w League of Legends, natomiast e-bieg i konkurs AI potrwają do 23 listopada. Wielki finał zaplanowano na 28 listopada w wyjątkowej przestrzeni Lenovo & Motorola Showroom, mieszczącej się w Hotelu Warszawa przy pl. Powstańców Warszawy 9. To tam spotkają się najlepsi uczestnicy, którzy wezmą udział w warsztatach poświęconych sztucznej inteligencji oraz uroczystej gali finałowej.

Gośćmi specjalnymi finału będą popularni twórcy i ambasadorzy projektu – Wojciech „Bezi” Wróbel oraz Robert „LisekHD” Liszka, którzy od lat wspierają rozwój polskiej sceny esportowej.

Na zwycięzców E-Mistrzostw czekają nagrody o łącznej wartości 20 000 zł – m.in. konsola Lenovo Legion Go S, monitory Lenovo Legion 27Q-10 240Hz, słuchawki Legion H600 oraz akcesoria gamingowe Lenovo. Dodatkowo najlepsi uczestnicy otrzymają bilety VIP na mecz Legii Warszawa i gadżety od Ekstraklasy.

Projekt organizowany jest przez Polski Związek Esportu we współpracy z Lenovo Polska, Miastem Stołecznym Warszawa, Europa Experience oraz Ekstraklasą.

Zapisy oraz szczegółowe informacje o harmonogramie dostępne są na stronie emistrzostwa.pl.

Jak wypada bijatyka z uniwersum League of Legends? Wrażenia z 2XKO

Jak wypada bijatyka z uniwersum League of Legends? Wrażenia z 2XKO

Doczekaliśmy się nowej gry od studia Riot Games, co samo w sobie jest sporym wydarzeniem. Tym razem jednak mamy do czynienia z produkcją reprezentującą gatunek nieco bardziej niszowy. Jak udała się bijatyka z postaciami z League of Legends?

Pod wieloma względami 2XKO jest grą bez dwóch zdań świetną – choć warto podkreślić na początku, że jest też grą nastawioną na tryb multiplayer, bez żadnych ciekawych trybów singlowych. Najważniejszy element, czyli rozgrywka i stojące za nią systemy, nie pozostawia wiele do życzenia. Potyczki są dynamiczne i angażujące, sterowanie responsywne, a nauka kombosów wciąga.

Podstawy są stosunkowo proste, tym bardziej, że twórcy świadomie zrezygnowali z wielokierunkowych ataków specjalnych. Przykładowo – zamiast, jak w wielu innych, tradycyjnych bijatykach, wciskać dwa kierunki przed atakiem (chociażby „dół”, „przód” i atak), wystarczy przytrzymać tylko jeden przycisk kierunkowych. Dzięki temu można skupić się na taktyce, odpowiednim dobieraniu ciosów i reagowaniu.

To uproszczenie nie sprawia jednak, że gra jest łatwa. Mnogość mechanizmów rozgrywki związana z faktem, że mamy do czynienia z tzw. bijatyką tagową – sterujemy tak naprawdę dwiema postaciami – skutkuje tym, że musimy stale mieć na uwadze wiele elementów, zmiennych i uważać na różne rzeczy.

Przygotowano nawet opcjonalny system auto-kombosów, które możemy wykonywać jednym przyciskiem. Ogranicza on w pewien sposób możliwości konstruowania zaawansowanych kombosów, jednak to dobre narzędzie, by początkujący nauczyli się fundamentów rozgrywki – pozycjonowania, blokowania – bez martwienia się jednocześnie o poprawne wykonywanie dłuższych serii ciosów.

Jeśli natomiast chodzi o podstawy, mamy atak silny, lekki i średni, a także przycisk odpowiedzialny za wymianę wojowników w trakcie meczu lub też ich ataki, gdy wpadają na moment na arenę, by nam pomóc. Są też dwa przyciski ataków specjalnych – dwa triggery, jeśli gramy na kontrolerze.

Tym, co najmocniej wyróżnia 2XKO, są jednak tzw. Fuses. Można określić je mianem specjalizacji, które możemy wybrać przed każdym meczem. Jedna z nich wzmacnia ataki zespołowe, inne pozwala częściej wykorzystywać asystę, a jeszcze inne umożliwiają skupienie się na sterowaniu tylko jedną postacią, oferując jej większe możliwości.

Wszystko to sprawia, że bijatyka od Riot Games to gra naprawdę rozbudowana i pełna głębi. Można spędzić tu dużo czasu na kombinowaniu i odkrywaniu kolejnych zagrań, synergii i zależności między postaciami oraz wspomnianymi specjalizacjami. Jest to naprawdę niezwykle wciągające, tym bardziej że system walki jest po prostu przyjemny.

Trochę boli jednak dosyć mała liczba postaci. Obecnie w grze mamy tylko 11 wojowników – jest to rozczarowujące, biorąc pod uwagę jaki ogrom bohaterów jest dostępny w League of Legends. Jest przecież z czego wybierać, ale najwyraźniej zespół odpowiedzialny za 2XKO dostał nieco mniejszy budżet, niż by chciał.

Produkcja jest grą Free to Play opartą na systemie znanym z innych gier studia Riot. Grając zarabiamy walutę, która służy do odblokowywania postaci oraz elementów kosmetycznych. Na próżno szukać tutaj jakiegokolwiek elementu „pay to win”.

2XKO zdecydowanie można polecić fanom bijatyk. Gra wygląda świetnie, potyczki sprawiają frajdę, a nauka i rozwój są satysfakcjonujące. Brak jakiejkolwiek poważnej zawartości dla pojedynczego gracza i skupienie się na trybie online mogą jednak sprawić, że sporo osób po prostu zignoruje ten tytuł.

Konkurs – zaprojektuj stanowisko gamingowe w The Sims 4!

Konkurs – zaprojektuj stanowisko gamingowe w The Sims 4!

Przygotowaliśmy dla Was nowy konkurs, tym razem we współpracy z Akwamaryną. Zadanie polega na stworzeniu w grze The Sims 4 stanowiska gamingowego dla swojej ulubionej postaci z filmu, serialu, bajki, kreskówki lub książki.

Aby wziąć udział, należy zamieścić w komentarzu jedno zdjęcie przedstawiające projekt — widok na jedną ścianę pomieszczenia ze stanowiskiem. Można korzystać z dowolnych dodatków, rozszerzeń, modów i obiektów CC.

Na autorów najciekawszych projektów czekają nagrody: konsola Legion Steam OS oraz słuchawki Legion H600.
Konkurs trwa od 24 października do 5 listopada 2025 r.

Szczegóły i zasady: https://cutt.ly/akwamaryna-gc-25